ORGANIQUE MILD CLEANER GEL

Dziś szybka recenzja żelu do twarzy Organique Mild Cleaner Gel, produkt polskiej firmy specjalizującej się w kosmetykach naturalnych. Muszę przyznać, że miałam z nimi do czynienia już wielokrotnie i zawsze byłam zadowolona, zwłaszcza z mydeł glicerynowych i balsamów do ciała na wagę, które pielęgnują skórę jak żadne inne. Ceny są dość wysokie, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić. W ogóle cieszę się, że mamy w Polsce firmy, które produkują fajne i dobre kosmetyki. Planuję na ten temat posta, przedstawię Wam wtedy więcej naszych rodzimych perełek.

Today I am going to review Organique’s face cleansing gel, Mild Cleaner Gel. Organique is a Polish brand, which offers a wide selection of natural cosmetics. According to the description on their website, their products are also available in Norway, Germany, Greece, Romania, Russia, Sweden, Ukraine, USA, UK, Hungary, Italy, Benelux countries, Australia, Switzerland and Turkey. And the list of their distributors include a few more. But I have no idea whether they have any retail stores in all those countries or their cosmetics are just used in beauty salons and spa centres. Too bad that the online store doesn’t ship worldwide or at least within Europe... I have already used Organique’s products and I really like them, especially glycerine soaps and body butters. They are not the cheapest ones you can get, but I treat myself to something from time to time. Actually, I am really happy and proud that we have so many good cosmetic companies in Poland. I am planning a post about it, because some of those brands are available in other countries, too.


Ale wracając do żelu Organique’a. Otrzymałam go w ShinyBox w edycji grudniowej z 2013 roku i dopiero teraz zużyłam go na tyle, aby móc coś powiedzieć o jego działaniu. Można było wówczas dostać jeden z trzech produktów z serii BASIC CLEANER: żel, tonik lub peeling enzymatyczny. Mnie się trafił właśnie żel i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Wartość kosmetyku według strony producenta to 76 zł za 200 ml i to jest moim zdaniem jego największa wada. Niestety ze względu na cenę na razie nie zdecyduję się na niego ponownie. Zwłaszcza że jest stosunkowo rzadki i w związku z tym nieco mniej wydajny niż inne żele, które stosowałam. Na początku w ogóle myślałam, że starczy góra na miesiąc-dwa, ale ostatecznie służył mi przez jakieś 4 miesiące, a używałam go 2 razy dziennie wraz z siostrą. Czyli z wydajnością jest w porządku, choć pozostałe żele były ze mną zazwyczaj dłużej.

But let’s get back to the Organique’s cleansing gel. It costs 76 zł (=17€) for a 200 ml bottle. For me, the price is its biggest disadvantage. I got it for free in a December 2013 edition of ShinyBox (similar to Glossybox, or Be Glossy), but it is too expensive for me to buy it again soon, especially that it’s more liquid than other cleansers. At first, I thought it would be gone after a month or so, but finally it ended after 4 months and I used it twice a day together with my sister. So, it’s fine, however, most face gels that I used lasted for at least half a year.

Producent zapewnia, że produkt nadaje się nawet do wrażliwej i alergicznej skóry, nie zawiera bowiem parabenów, PEG-ów, donorów formaldehydu, SLES, SLS ani ALS, wazeliny, parafiny, silikonów ani też etanoloaminy. Brak silnych środków powierzchniowo czynnych powoduje, że produkt prawie się nie pieni, ale rozprowadza się dość dobrze. Jako składniki aktywne obecne są natomiast proteol APL oraz mącznica lekarska. Dokładny skład możecie też sprawdzić na załączonym zdjęciu. Muszę przyznać, że żel jest faktycznie łagodny dla skóry. Nie przesusza, nie pozostawia uczucia ściągnięcia, nie podrażnia i nie powoduje alergii. Ale dla mojej trądzikowej, tłustej i zanieczyszczonej skóry jest chyba nieco za delikatny. Twarz musiałam jeszcze przecierać tonikiem i częściej robiłam peelingi. Dla mojej siostry, która ma skórę suchą i bardzo skłonną do alergii, był za to idealny. Warto dodać, że żel naprawdę ładnie pachnie, a jego nienachalny zapach kojarzy mi się z czystością i świeżością. Opakowanie jest dość wygodne, chociaż mogłoby być lepsze, bo trudno dozować odpowiednią ilość żelu.

The producer claims that the product is appropriate even for sensitive skin, as it does not contain any substances that may cause skin irritation, such as parabens, PEG-s, formaldehyde donors, SLES, SLS, ALS, vaseline, paraffin oils, silicones or ethanolamine. The gel doesn’t foam very well, because of the lack of SLS. You can check the list of all ingredients in the picture. I admit that the product is absolutely skin-friendly. It doesn’t dry out the skin and doesn’t cause any  irritation or allergy. But for my acne-prone, impure and oily skin it is a bit too gentle. I had to use a toner and face scrubs more often. What I really like about it, is its pleasant scent, very fresh and clean. The packaging is comfortable, but it could have been better, as it's not that easy to pour the proper amount of the product.

Żel Organique’a zdecydowanie polecam, bez wątpienia jest to produkt świetny, dla mnie jednak za drogi i zbyt delikatnie myjący. Na pewno sprawdzi się u osób z suchą i normalną cerą, skłonną do podrażnień. Moja siostra jest nim zachwycona. Natomiast moja skóra łatwo się przesusza, ale wymaga dokładniejszego oczyszczenia. Effaclar od La Roche Posay i Vichy Normaderm powodowały ściągnięcie i suche skórki. Za to Avène Cleanance jest w moim przypadku najlepszy i na razie przy nim pozostanę, choć o Organique’u na pewno będę pamiętać.

I recommend Organique’s Mild Cleaner Gel without a shadow of a doubt, it will be perfect for those with dry and normal skin, however, for me it is too expensive and too delicate. My skin tends to get dry but it requires a deep cleansing. But my sister is really impressed and she just loves the product. La Roche Posay’s Effaclar and Vichy’s Normaderm were too strong for me and caused dry patches on my cheeks and forhead, but now I am using Avène Cleanance and it’s really good. I think it will be still my number one but I will remember about Organique in case I need to change my face care routine.

Share this:

, , ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Ja z reguły używam jakieś delikatne peelingi, ewentualnie co siostra zakupi;P

    OdpowiedzUsuń
  2. To u mnie jest zazwyczaj na odwrót - siostra używa to, co ja przytargam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro lubisz tego typu produkty to polecam Ci żel to warzy Sylveco, u mnie znajdziesz jego pełną recenzję, jest po prostu fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, muszę używać delikatnych żeli, ale ten trochę za słabo mył. Przeczytałam recenzję :) Bardzo lubię produkty Sylveco, byłam u nich na dermokonsultacjach i pani polecała do mojego typu skóry tymiankowy żel zamiast rumiankowego. Obawiam się tylko kwasu salicylowego w składzie, bo bardzo mi przesusza skórę... Właśnie dlatego musiałam odstawić Normaderm. Ale myślę, że kiedyś się skuszę na przetestowanie, tylko nie wiem, na który :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...