Jak pielęgnować i malować paznokcie? - How to paint your nails?

Dziś post ‘szkoleniowy’. Nie no, żartuję ;) Sporo osób radziło się mnie w kwestii malowania i pielęgnacji paznokci, dlatego postanowiłam napisać, jak wygląda mój typowy manicure. Dodam, że jestem dość zadowolona z kondycji moich paznokci, a dzięki kilku prostym zabiegom mogę malować je tak często jak tylko chcę. A kiedyś nie robiłam tego prawie wcale, ale o tym za chwilę.

Today there’s gonna be an educational post. Just kidding, some of my friends asked me how to colour your nails properly, so I decided to describe my typical manicure and give you some clues. I am generally satisfied with the condition of my nails, and thanks to some easy tricks, I can paint them as often as I want.


KROK 1. PRZYGOTOWANIE PAZNOKCI
Oczywiście zacząć trzeba od pielęgnacji i przygotowania. Na zdjęciu możecie zobaczyć część arsenału, jakim się przy niej posługuję. Najpierw trzeba oczywiście usunąć pozostałości poprzedniego malowania. Ja używam zmywacza ISANY Mandelduft, tego zielonego. Jest to najlepszy produkt tego typu, jaki miałam okazję używać,  nawet inne wersje ISANY są kiepskie. Dobrze zmywa i nie rozmazuje lakieru po całych palcach, chociaż niestety wysusza skórki. Ale tego chyba nie da się uniknąć. Najlepiej jest przyłożyć nasączony wacik, chwilę odczekać, aż lakier się rozpuści i pozbywać się go ruchem ściągającym. Wtedy nie pobrudzimy sobie aż tak skóry.

STEP 1. PREPARE YOUR NAILS
You should start with proper care and prepare your nails. In the first picture you can see tools that can help you. But first, you need to remove the rest of your previous nail polish. I use ISANA Mandelduft nail polish remover, which is available in Rossmann. It wipes the colour very well without smudging it all over you finger, but it dries the cuticles. Well, I think this is inevitable... The best way to remove the polish is to stick a wet pad to the nail, wait a moment and then take off the colour.


Potem przechodzę do obcinania paznokci, pod warunkiem, że mam taką potrzebę. Standardowy obcinacz i nożyczki całkowicie wystarczają. Następnie przechodzę do wyrównania krawędzi pilniczkiem. I tu możemy się zatrzymać nad moimi błędami. Manicurzystki radzą, aby paznokci nie obcinać, tylko je wyłącznie piłować, i to pilnikiem papierowym, albo najlepiej szklanym, z zachowaniem jednego kierunku piłowania. W przeciwnym wypadku płytka może zacząć się rozdwajać. Cóż, moje paznokcie rosną tak szybko i są tak grube, że nie wyobrażam sobie ich nie obcinać i męczyć się godzinami z piłowaniem. Poza tym ani pilniki papierowe, ani szklane u mnie się nie sprawdziły. Są za słabe i nie docierają w niektóre miejsca moich głęboko osadzonych w skórze paznokci. Tak więc używam pilniczka metalowego. Czasem płytka mi się rozdwaja, ale zawsze tak było, dlatego od dawna stosuję odżywki. Poza tym nie zauważyłam nic niepokojącego, co mogłoby się wiązać ze sposobem mojej pielęgnacji.

Then I cut my nails and file them, if it’s needed. Standard nail clippers, scissors and a simple file will do. Manicurists advise not to cut your nails, it’s better to only grind them down and use an emery board or a glass nail file. You should also keep one filing direction because moving the tool back and forth may damage your nail and cause splitting. Well, my nails grow so fast and they’re so thick that I can’t imagine not cutting them and toiling over filing for hours. Besides, only metal nail files can evenly shape them and get to all edges. Sometimes my nails do split, but it was always like that, I didn’t notice any damage that could have been caused by the ‘wrong’ care routine.

Kolejnym krokiem jest usuwanie skórek. Mam dość spory problem z wysuszonymi skórkami po bokach paznokci, narastają bardzo szybko, są twarde i okropnie mnie denerwują... Najczęściej do usuwania używam płynu Manhattan Pro Care Cuticle Remover, a potem specjalnego radełka z kopytkiem do odsuwania. Jeśli jest to konieczne, a często jest, bo mam spore bruzdy, poleruję paznokcie, żeby łatwiej było nakładać kolejne warstwy lakieru.

The next step is dealing with cuticles. I have quite a big problem with them, especially at sides of my nails, as they get very thick and dry and irritate me so much. I usually use Manhattan Pro Care Cuticle Remover and then a special tool to remove them. If it’s necessary, and normally it is, I use a special polisher to make the nails smoother, so that applying the enamel could be easier.


KROK 2. BAZA
Po takim przygotowaniu nasze paznokcie gotowe są do malowania i możemy przejść do następnego etapu, jakim jest nałożenie bazy. Jest to ważny krok, ponieważ warstwa ta chroni nasz paznokieć przed zabarwieniem i szkodliwym działaniem lakieru, wygładza płytkę i wzmacnia ją. Można do tego celu użyć ulubioną odżywkę, specjalny base coat albo po prostu bezbarwny lakier. Ja najchętniej sięgam po odżywki firmy Nail Tek. Wcześniej miałam Nail Tek Ridge-Filling Base Coat Foundation II, która jest gęsta w konsystencji, mlecznobiała, ładnie wypełnia wszystkie nierówności i jakby wnika w płytkę. Nie jest widoczna i nie daje połysku jak większość odżywek. W tej chwili mam inną wersję, Nail Tek II Intensive Therapy i ta już jest standardową odżywką, przezroczystą i błyszczącą.

STEP 2. APPLY A BASE COAT
After all these preparations your nails will be ready for being painted. You can now move on and put the base coat. It is an important step, because it protects your nails from nail polish and its harmful ingredients, and it also smoothens them. You can use a special base coat, your favourite conditioner or just a transparent nail enamel. Previously, I had Nail Tek Ridge-Filling Base Coat Foundation II, which was very nice. It wasn’t shiny like most of conditioners, but more milky. It just soaked in and was almost invisible, but all the ridges were gone. Now I use its different version, Nail Tek II Intensive Therapy, and this one is more like a regular conditioner, transparent and shiny, but very good, too.



KROK 3. LAKIER DO PAZNOKCI
Teraz czas na najważniejszą, zasadniczą część manicure, czyli właściwy lakier. Ja zazwyczaj nakładam dwie cienkie warstwy, aczkolwiek czasem wystarczy jedna, a czasem trzeba dodać i trzecią. Zależy od lakieru. To już same musicie wyczuć, ile Wam potrzeba. Nawet w jednej serii, jak np. Golden Rose Rich Color, trafiają się zarówno tzw. jednowarstwowce, jak i takie, które wymagają co najmniej 3 warstw. To kwestia pigmentu i wszelkie nudziaki, beże i delikatne róże są z reguły mniej kryjące. Najlepiej nie nabierać za dużo lakieru i malować paznokieć jak najmniejszą liczbą pociągnięć, unikniemy wtedy smug i nierówności. Oprócz wspomnianych lakierów Golden Rose Rich Color (6,90 zł na stoiskach Golden Rose), moimi ulubieńcami są Golden Rose Color Expert (5,90 zł), Rimmel Salon Pro (ok. 20 zł) i Essie (chociaż te nie są moim zdaniem tak zjawiskowe, żeby płacić za nie pełną cenę, czyli 33-35 zł w Hebe i SuperPharm). Niezłe są też Be Beauty (z Biedronki za 4,99 zł) oraz p2 (w niemieckich dm za 1,75€). Oczywiście królują u mnie czerwienie, czerń oraz ciemne róże.

STEP 3. PAINT YOUR NAILS
Now it’s time for the most important part of my manicure routine, applying nail polish. I usually put two thin coats, but sometimes one is enough and sometimes I need to add the third one. It depends on a product. Even in one series, like Golden Rose Rich Color, there are typical one-coat-polishes as well as the ones that requires much more. Generally, all the nudes, beiges and subtle pinks are less pigmented and need reapplication. You have to remember not to put too much enamel on the brush and paint the nail using as few swipes as possible. Apart from the above mentioned Golden Rose Rich Color (6,90 zł = 1,5€), my favourite nail polishes are Golden Rose Color Expert (5,90 zł = 1,3€), Rimmel Salon Pro (20 zł = 4,5€) and Essie (but these ones are not so wonderful that I would decide to pay the full price, in Poland it’s 33-35 zł, which equals 7,5-8€). Be Beauty (available in Polish markets called Biedronka, 4,99 zł = 1,15€) and p2 (sold only in German dm, 1,75€) are also good. Of course, I reach mainly for various shades of red, black and dark pinks.


KROK 4. LAKIER NAWIERZCHNIOWY, CZYLI TOP COAT
Ostatnim etapem samego malowania i jednocześnie dla mnie absolutną koniecznością jest lakier nawierzchniowy, czyli top coat. Przedłuża on trwałość lakieru oraz może mieć dodatkowe właściwości, jak nabłyszczanie, utwardzanie, matowienie, przyspieszanie wysuszania itd. Ja używam preparatu Seche Vite Fast Dry Top Coat (ok. 25-30 zł za 14 ml) i na razie nie zamierzam go zamieniać na nic innego. Dzięki niemu mój lakier jest suchy po 2 minutach i mogę spokojnie powrócić do zajęć. Kiedyś prawie w ogóle nie malowałam paznokci, bo nawet jeśli zrobiłam to wieczorem przed snem, rano wstawałam z odciskami kołdry lub całkowicie zniszczonym manicurem.  Poza tym lakier wytrzymywał u mnie jakieś 5 godzin, a potem odpryskiwał przy każdej czynności. Po prostu żaden nie zostawał na dłużej. A teraz obydwa problemy zniknęły, cieszę się ładnie pomalowanymi paznokciami bez odcisków kołdry minimum 3 dni, a zazwyczaj około tygodnia. Wiem, że Seche Vite nie każdemu odpowiada, bo ponoć schodzi płatami i ściąga lakier, ale u mnie to nie jest problemem. Lekkie ściągnięcie zaobserwowałam tylko w przypadku produktów Eveline. Top coatów jest jednak cała masa do wyboru, w tym bardzo popularne Essie Good To Go (ok. 37-40 zł za 15 ml) oraz Poshé Super-Fast Drying Top Coat (ok. 25-32 zł za 14 ml). Może kiedyś też się na któryś z nich skuszę.

STEP 4. SEAL YOUR MANICURE WITH A TOP COAT
The last step in nail painting itself is applying a top coat. For me it’s simply a must. It makes your polish last longer, but it also can have other additional properties, as we have e.g. matifying or fast drying top coats. Now I am using Seche Vite Fast Dry Top Coat (30 zł = 7€) and I’m not going to replace it by anything else at the moment. Thanks to it my nail enamel is completely dry after 2 minutes and I can get back to my duties. In the past, I hardly ever painted my nails, because I always had imprints of my duvet in the morning on them. Even when I thought that the enamel had already been dry. What’s more, my manicure tended to stay intact up to 5 hours, then it got cracked when I tried to do anything. When I started using Seche Vite both problems disappeared. My nails don’t carry any imprints anymore and the polish stays on at least 3 days, but usually around a week. I know that not everyone likes Seche Vite. I heard some people reporting flaking and contracting nail colour, but I don’t have such problems very often. I have only noticed a slight contraction with Eveline’s products and that’s all. However, there are so many different top coats that everyone will easily find something suitable. Except Seche Vite, the most popular ones are Essie Good To Go (40 zł = 9€) and Poshé Super-Fast Drying Top Coat (30 zł = 7€)Maybe I’ll try them some day.



KROK 5. POPRAWKI
Na sam koniec, jak lakier podeschnie, zabieram się za poprawki. Wcześniej używałam ostro zakończonych patyczków higienicznych firmy Cleanic, które można kupić w Rossmannie. Teraz jednak zaopatrzyłam się w specjalny korektor we flamastrze, do którego należy wlać odrobinę zmywacza. I chyba tym korektorem łatwiej się operuje, na razie jestem z niego zadowolona. Oczywiście, jeśli nie malujecie sobie skórek, to ten etap Was omija, ale ja zawsze potrzebuję dokonać jakichś małych poprawek.

STEP 5. CORRECTIONS
At the very end, when the polish gets dry enough, I make corrections. Previously, I used Cleanic’s pointed cotton buds that are available in Rossmann. But now I have a special correcting nail removal pen. You pour a little nail polish remover into it and you can get rid of any stains on your skin. It is easier to use than a cotton bud, I like it. Of course you don’t need this if you are perfect, but I always need to correct something.

 

To w zasadzie koniec. Możecie łapać się za głowę i zadawać sobie pytanie, komu chce się poświęcać tyle czasu na paznokcie i ile to trwa? Cóż, zazwyczaj nie muszę wykonywać tych wszystkich czynności na raz, zazwyczaj tylko zmywam lakier, wycinam skórki i przystępuję do malowania. A ile te wszystkie zabiegi, które opisałam trwają? Całość zajmuje około godziny. To sporo, ale ja czasem lubię usiąść i poświęcić czas tylko sobie. Zwłaszcza że zadbane dłonie to nasza wizytówka.

Well, that’s all. You can be surprised and want to ask who would like to spend so much time doing the manicure and how long it lasts. I mean, I don’t usually need to do all those things at once. Normally, I just wipe the remaining nail polish, remove the cuticles and start painting. And how long does it take? More or less an hour, including all the above mentioned steps. It is much, indeed, but I sometimes enjoy sitting and doing something solely for myself. Especially that I regard neat hands and nails as an important part of our image.

A wy jak pielęgnujecie i malujecie swoje paznokcie? Jakie są Wasze ulubione lakiery, odżywki, top coaty? Ważny jest dla Was manicure?

And how do you care for your nails? What kind of manicure do you like? What are your favourite nail polishes, conditioners and top coats? How important is your manicure for you?

Share this:

, , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Baza zawsze ale o topie zapominam, w sumie lakiery, które używam to paese, siostra pracuje więc tylko takie lakiery w domu i są mega trwałe. Dziś mija 5 albo 6 dzień odkąd pomalowałam paznokcie, ani jednego odprysku... ba nawet nie są jakoś ekstremalnie zdarte na końcach:D Pomęczę aż coś odpryśnie zobaczymy ile wytrzyma:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei bez bazy się obędę, ale bez topa to po kilku godzinach mogę zmywać wszystko :P Takie już mam paznokcie, że nic się nie chce trzymać... Chciałabym kiedyś spróbować lakierów Paese, zresztą nie tylko lakierów, zasadzam się też na puder bambusowy. Czy może siostra coś wspominała o jakości pudru? Skoro pracuje, to może obiły się jej o uszy jakieś opinie :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...