Przechowywanie produktów do makijażu - Make-up items storage

Dziś chciałabym Wam pokazać coś, w co ostatnio się zaopatrzyłam i przedstawić sposób, w jaki przechowuję swoje kosmetyki do makijażu. Mam bardzo mało miejsca i nie posiadam własnego pokoju,  więc nie mogę sobie pozwolić na zorganizowanie toaletki z prawdziwego zdarzenia. Dlatego też wciąż szukam jak najlepszych rozwiązań.

Today I would like to show you the way I store my make-up cosmetics and tools. In my flat there’s not enough room to organise a proper dressing table or any make-up place, so I’m looking for the best solutions in my situation.

Codziennie muszę zabierać moje kosmetyki i przyrządy makijażowe do salonu, jedynego pomieszczenia w mieszkaniu, gdzie jest względnie dobre oświetlenie. Z tego powodu kupiłam sobie zamykane kartoniki w Ikei. Zabezpieczają one przedmioty przed kurzem, światłem słonecznym oraz częściowo przed temperaturą, a jak wiadomo, czynniki te są dla kolorowych kosmetyków bardzo szkodliwe i właśnie dlatego nie powinno się ich przechowywać np. w łazience. Takie przechowywanie ułatwia też przenoszenie wszystkiego. A teraz rzućmy okiem na poszczególne pojemniki.

Every day I have to take my make-up items to the living room, because it’s the only well-lit place in the flat. That’s why I decided to buy some containers in Ikea, as they have covers and therefore protect my cosmetics from dust, sunlight and partly from temperature, too. And as we all know, these factors can be very harmful to our make-up products, especially the colour and texture. That's why they shouldn't be kept e.g. in a bathroom. Such boxes also make carrying everything from one room to the other much easier. So let’s have a closer look at each box.


Główny karton z przegródkami zawiera wszystkie podstawowe kosmetyki. Przegródki ułożyłam tak, że mam 6 osobnych kwater, które z kolei podzieliłam tematycznie. Poszczególne części prezentują się następująco:
1. cienie do oczu i brwi (+ żelowy eyeliner, bo się nie zmieścił)
2. bazy pod makijaż i korektory
3. kredki do oczu i brwi, eyelinery oraz tusze do rzęs
4. pudry + bibułki matujące na zapas
5. podkłady
6. róże i brązery
Nie upieram się, że to najlepszy sposób na przechowywanie, ale na razie lepszego nie znalazłam. Łatwo mi odszukać potrzebne produkty, a przenoszenie do innego pomieszczenia nie sprawia problemu.

The biggest storage box contains all basic make-up products. It is divided into six parts and I assigned each of them to 
a different category. These categories are:
1. eyeshadows, brow powders and a gel eyeliner
2. primers, concealers and camouflages
3. eye pencils, brow pencils, eyeliners and mascaras
4. compact powders and blotting papers
5. foundations
6. blushers and bronzing powders
I am not saying that it’s the best way to keep the cosmetics, but I haven’t found any better so far. It is rather easy to find what I’m looking for and I don’t have much problem transporting the box to the living room.


W kolejnym ikeowym kartoniku, tym razem podłużnym i bez przegródek, są lakiery do paznokci. Tutaj chyba nie potrzeba zbyt długiego komentarza. Lakiery ułożyłam według marek, a jeśli mam więcej produktów danej firmy, to następnie według kolorów od najjaśniejszego do najciemniejszego. Najważniejsze jest to, że do lakierów nie dociera światło słoneczne, które mogłoby je odbarwić. Dostęp powietrza powodującego gęstnienie też jest ograniczony.

In the second box there are all my nail polishes. I think it doesn’t require a long description. The polishes are divided according to the brands. If I have more products of one brand, they are arranged according to the shades, from the lightest one to the darkest. The most important thing is that the nail colours are protected from sunlight, which might damage them. Also not much air gets inside and this helps keep the enamels appropriately thin.



Dalej przyjrzyjmy się szminkom. Pudełko na nie to mój najnowszy nabytek z E. Leclerc. Trafiłam na nie przypadkowo w dziale ze skrzynkami na narzędzia. Zapłaciłam 5,99 zł. Wcześniej pomadki trzymałam w dwóch osobnych pojemnikach – sztyfty w takim samym jak lakiery, a błyszczyki i płynne szminki w małym plastikowym pudełku. Teraz mogę je przechowywać razem, co bardzo ułatwia sprawę. Pojemnik ten wykonany jest z dość grubego przezroczystego plastiku, posiada zapięcie na klamrę i rączkę, co jest dla mnie idealne przy konieczności przenoszenia. Ma ono kilka przegródek, które stabilizują stojące szminki. Ustawiłam je według kolorów, od nudziaków, poprzez róże i najróżniejsze czerwienie, do burgundów. W podłużnej przegródce ułożyłam tinty, błyszczyki i szminki w płynie. Bardzo jestem zadowolona z tego pudełka, chyba właśnie o to mi chodziło. Wcześniej niewygodnie mi się szukało odpowiednich kolorów, a pomadki cały czas przewracały się podczas przenoszenia. Ustawione były też według firm, nie kolorów i nie było to zbyt trafne, dlatego teraz zmieniłam zamysł. Mam nadzieję, że będę zadowolona.

Now, let’s have a look at my lipsticks. The storage box, in which I keep them, is one of my latest buys from E. Leclerc. I came across the container in the DIY department, where it was standing among many other tool boxes. It cost 5,99 zł (= 1,3€). Earlier I stored my lip products in two different boxes – lipsticks in the same container as the nail polishes and lipglosses and liquid lipsticks in a small plastic box. Now I can keep them together, which is very comfortable. The container is made of thick, transparent plastic, it has a lock and a handle. It is a perfect solution for me, as I can carry it without any problem. It is divided into 5 parts, and thanks to that the lipsticks are stable. I arranged the products according to the shades, from the lightest ones to the darkest – from nudes and pinks, through different shades of red, to burgundy ones. In the long part I placed lip tints, lip glosses and liquid lipsticks. I am very satisfied with the box, I think that’s what I was looking for. Previously, I couldn’t find the proper shade and the lipsticks were falling down all the time. They were also set according to the brands, which wasn’t really comfortable. That’s why I decided to change it. I hope this way will prove better.


Posiadam jeszcze jeden pojemnik na szminki, mianowicie firmowe pudełeczko na próbki firmy Avon. Jestem konsultantką, dlatego zamawiam sobie próbki zamiast pełnowymiarowych produktów, ponieważ taka miniaturka i tak starcza na dość długo i zawsze mogę zamówić kolejną. Zawiera ona 0,5 g produktu i kosztuje ok. 0,75-1,50 zł, podczas gdy pełny sztyft to 3,6 g. Szkoda mi kasy, mimo że mam zniżkę. Wolę kupić sobie coś innego w pełnej wersji. Niestety nie każda seria jest dostępna w postaci próbek. Pudełeczko natomiast jest wygodne, próbki stoją w rzędach, naprzemiennie wyżej i niżej, dzięki temu łatwo je wyciągać. Podoba mi się taki organizer, bardzo ułatwia wybór odcienia.

I have one more lipstick container. It’s a small plastic box, designed for storing Avon samples. I’ve been an Avon’s representative, so I usually order samples instead of full-size products, as they are enough for at least 10 applications, anyway. And I can always order another one. They contain 0,5 g of the product and cost around 0,75-1,50 zł (=0,2€). I think it’s a waste of money to buy the whole lipstick, which is 3,6 g if I can have many different samples. Unfortunately, not every series is available as samples. That’s why I have a couple of full-size Avon lipsticks, though. The sample box is very handy and the samples stand in four rows, which makes taking out the proper sample very easy. I like it very much.


Mój ostatni pojemnik na produkty do ust to zamykane plastikowe pudełko z Ikeiw którym trzymam balsamy, masełka i peelingi do ust oraz konturówki, które będąc razem z błyszczykami, znacznie utrudniały mi szukanie. Dlatego je przełożyłam.

My last lip-product-box is an Ikea plastic container with a cover, in which I keep different lip products, such as lip balms, lip butters, lip scrubs and lip pencils. I used to store the pencils together with lipsticks and lip glosses, but they were irritating me when I wanted to find something. So I decided to put them in a different box.


Teraz kolej na pędzle. Nie mam ich zbyt dużo, ale na razie mi wystarczają. Włożyłam je do osłonki na doniczkę, którą również kupiłam w Ikei. Jest ona bardzo estetyczna, ładnie wygląda na biurku. Oprócz pędzli mam w niej inne akcesoria, takie jak zalotka, gąbeczka do makijażu czy grzebyczek do brwi. Wolałabym, aby pędzle były również zamknięte, bo mogą się kurzyć, ale do tej pory nic nie wymyśliłam, a nie chciałabym ich wkładać do kartonu. Może jeszcze wpadnę na jakiś pomysł.

And now it’s time for make-up brushes. I don’t have a big collection, but that’s enough for me. I keep them in a flower-pot cover from Ikea. It is very elegant and looks nice on my desk. Apart from the brushes, there are also other tools, such as a make-up sponge or an eyelash curler, in it. Actually, I’d prefer a covered storage for my brushes, so that they wouldn’t get dusty, but I haven’t come up with a good idea so far. And I wouldn’t like to put them in a box. Maybe I’ll find a better way soon.


I już zupełnie na koniec metalowy koszyczek, też z Ikei, w którym trzymam przyrządy do pielęgnacji paznokci, pęsety oraz mały lakier do włosów, którego używam do utrwalania brwi na jakieś większe wyjścia.

At the very end there's a metal basket, also from Ikea, in which there are all my nail care tools, tweezers and a small hair spray. I sometimes use it to shape my eyebrows, as they tend to get very unkempt.

I to tyle na temat mojego przechowywania przyrządów i kosmetyków do makijażu. Chciałabym zorganizować sobie prawdziwą toaletkę z dobrym oświetleniem, dużym lustrem i fajną komódką na kosmetyki. Mam nadzieję, że niedługo będzie to możliwe. Nie wspominałam tu o kosmetykach pielęgnacyjnych czy zapachach, bo te trzymam na półce w pokoju oraz w łazience, żeby były pod ręką, a na zapasy mamy szafkę w łazience i pół małej szafki z szufladami w pokoju (w drugiej połowie siostra trzyma swoje makeupowe gadżety ;)

That’s all about my ideas to store make-up items. I would love to have a real dressing table with a good light, a big mirror and a nice cabinet for my cosmetics. I really hope it’ll be possible soon. I didn’t say anything about skincare products, because they are put on a shelf in my room and also in the bathroom, as I want to have them within my reach. And our replacement products are kept in a special cupboard.

A Wy jak przechowujecie kosmetyki do makijażu? Macie dużo miejsca, czy tak mało jak ja? Jak sobie radzicie, jeśli nie możecie przeznaczyć miejsca na toaletkę?

And where do you keep your make-up products and tools? Do you have enough room or very little as I have? What are your ideas of make-up storage?

Mam nadzieję, że post się Wam podobał i że niektórzy z Was znaleźli w nim ciekawe pomysły dla siebie. Tymczasem ja wyjeżdżam nad morze, będzie więc przerwa w blogowaniu. Do usłyszenia w połowie września!

I hope you liked the post and some you found inspirations in it. I am now going on holiday. I am going to spend a week at the seaside, so there's gonna be a break for my blog. See you soon!

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Podziwiam za Porządek !
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziekuję! :) Moja pedantyczna dusza się raduje, gdy wszystko ma swoje miejsce ;)

      Usuń
  2. Ja trzymam kolorówkę w dwóch plastikowych pojemnikach z trzema szufladkami, były kiedyś do kupienia w Biedronce czy Leroy Merlin, potrzebuję jeszcze czegoś na pędzle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluję właśnie na takie pojemniki z szufladkami, jak gdzieś trafię, to na pewno kupię, bo tak naprawdę to w 100% jestem zadowolona tylko z tego do szminek ;) A jeśli chodzi o pędzle, to widziałam, że niektóre dziewczyny przykrywają taki pojemnik jak mój plastikową osłoną do ciast i nic się nie kurzy, może spróbuję, jak znajdę.

      Usuń
  3. chciałam kupić pojemnik z szufladkami ale nie jest to na tyle ładne żeby przechowywać to na wierzchu a w szafach miejsca brak na kolejne pudło ;) fajny pomysł z próbkami z avon, chyba też tak zrobię ! muszę poszukać pudło w ikei z przegrodami bo u mnie wszystko wala się w szufladzie i później tylko nerwy, że czegoś znaleźć nie można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pudełko z Ikei jest bardzo fajne, chociaż plastikowe byłoby bardziej praktyczne, bo można je umyć czy odkurzyć :) Warto też zaglądać do TkMaxxx, tam czasem są takie ładne małe (ale niestety drogie!) komódki z szufladkami.

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...