GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #11, #16, #21, #23, #24, #28, #29, #30, #35, #53

Dawno nie było o paznokciach, dlatego mam dla Was zbiorową recenzję jednych z moich ulubionych lakierów, czyli Golden Rose Rich Color. Jest to najliczniej reprezentowana w mojej kolekcji seria, posiadam bowiem aż 10 kolorów, wśród których, rzecz jasna, dominują czerwienie. Post zatem będzie wyjątkowo długi i pełen zdjęć!

I haven’t talked much about nails on my blog, so here it is, a review of one of my favourite nail polish collections – Golden Rose Rich Color. I have as many as ten bottles in my arsenal, and these are mostly various shades of red. That was just obvious :) So this entry will be longer than usually and there’ll be a lot of pictures!

Firma Golden Rose zaskakuje kosmetykami, które są naprawdę dobre i do tego tanie. Na pewno będą pojawiały się u mnie kolejne recenzje ich produktów, zwłaszcza lakierów i różnych mazideł do ust, które są po prostu genialne. Naprawdę całkiem spora liczba znalazła miejsce w moim magicznym szminkowym pudełku :)

Golden Rose amazes me with the quality of their products and the low prices at the same time. I will definitely blog more about Golden Rose soon, as I am totally in love with their nail lacquers and lip products. And I have a lot of them waiting for a review :)



Wracając do serii lakierów do paznokci Rich Color. Początkowo dostępnych było 35 odcieni, ale w związku z tym, że w krótkim czasie stały się one hitem, stopniowo zaczęto rozszerzać paletę i teraz możemy wybierać spośród ponad 100 kolorów (na stronie dostępnych jest 109, ale numeracja zaczyna się na 1, a kończy na 136)! Każdy znajdzie coś dla siebie, mamy bowiem w tej serii zarówno lakiery w delikatnych odcieniach nude, szarości i brązu, jak i klasyczne róże lub bardziej ekstrawaganckie niebieskie, zielone i żółte, czy też eleganckie czerwienie, fiolety i burgundy, i to w naprawdę wielu odsłonach. U mnie oczywiście najwięcej tych ostatnich, jak na miłośniczkę czerwieni przystało ;)

But let’s get back to the Rich Color line. When they were introduced, the collection consisted of 35 shades, but as they gained great popularity, the producer decided to expand the range. Now there are more than 100 shades available (there are 109 on the website, however, the numbering starts with 1 and ends with 136)! Everyone will find a perfect colour, as in the collection there are light nudes, greys, beiges and browns, as well as classic pinks, more extravagant blues, greens and yellows and also elegant reds, purples and wine shades. I personally own mostly those from the last group, since I am known as an enthusiast of red and burgundy nails and lips :)

GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #11, #16, #21, #23, #24, #28, #29, #30, #35, #53

Lakiery możemy kupić na stoiskach Golden Rose (tych jest najwięcej, znajdziemy je w centrach handlowych w całej Polsce) oraz w sklepach firmowych (tych mamy już trochę mniej). Dostaniemy je ponadto na stoiskach franczyzowych, w małych drogeriach, a nawet widziałam je w jednej wrocławskiej aptece (naprawdę!), ale w takich miejscach jest już kilka złotych drożej. Jeśli nie macie możliwości stacjonarnego zakupu kosmetyków Golden Rose w Waszej okolicy, to zawsze możecie zrobić zakupy na stronie producenta lub w innych sklepach internetowych. Niestety trzeba jednak doliczyć koszty przesyłki, no i komputerowe wizualizacje kolorów często mają się nijak do tego, co naprawdę znajduje się w słoiczkach. Choć i tak w nowej odsłonie sklepu jest znacznie lepiej niż było wcześniej. Ja za swoje lakiery zapłaciłam na firmowym stoisku 6,90 zł za 10,5 ml, co jest niebywale niską ceną jak na tak porządny produkt.

Golden Rose is a Turkish brand, which is available in many different countries around the world. On their website you can find more information on the products and a list of countries where Golden Rose is available. In Poland there are many possibilities to get their products – Golden Rose stands and stores in shopping malls, small drugstores and the online store. Unfortunately, buying online might be risky, as the shade visualisations have often nothing to do with the actual colours of the products. If you plan to get your Golden Rose purchase in the Internet, do some research and check out swatches of the shades that you’re interested in. I paid 6,90 zł (= 1,5€) for a bottle which contains 10,5 ml of the nail polish. It is truly an amazingly low price, isn’t it?

Zacznijmy od kwestii technicznych. Bardzo lubię prostokątne buteleczki serii Rich Color, ponieważ są porządnie wykonane, eleganckie, łatwo je ustawić w rządku, zajmują mało miejsca i są bardzo czytelne - łatwo zidentyfikować kolor, nawet jeśli mamy w swojej kolekcji więcej buteleczek. Pędzelek jest dość szeroki i płaski w przekroju, bardzo wygodnie się go używa. W moim przypadku wystarczą 2-3 pociągnięcia, żeby pokryć lakierem całą płytkę. Wcześniej sądziłam, że wolę mniejsze, bardziej precyzyjne pędzelki, ale od czasu, gdy używam lakierów Golden Rose, zmieniłam zdanie ;)

Let’s start with some technical issues. I really like the Rich Color’s rectangular glass bottles, because they are quite decent and elegant. They’re also easy to store, as it takes up very little space when you put the bottles side by side, in a row. The brush is rather wide and flat and therefore very comfortable to use. I need 2-3 swipes to cover the whole nail. I used to prefer smaller brushes but this one made me change my mind ;)

Źródło: goldenrose.com.tr

Producent obiecuje, że wystarczy jedna warstwa, aby uzyskać jednolity, nasycony kolor oraz że lakier jest wyjątkowo trwały i odporny na odpryskiwanie. Cóż, z tą jedną warstwą niestety nie mogę się zgodzić, podobnie z wytrzymałością. Te cechy są bowiem zależne od koloru, i tak za jednowarstwowce mogłabym uznać tylko odcienie 21 i 28, ale i w ich przypadku domalowuję jednak drugą, po prostu lepiej to wygląda. Najmniej napigmentowany jest numer 30, czyli burgund i tutaj nawet te dwie warstwy muszą być nieco bardziej obfite. Ewentualnie można nałożyć 3 cienkie, jeśli ktoś woli. Pozostałe wyglądają w porządku przy dwóch warstwach, chociaż czasem prześwitują końcówki paznokcia. Zdarzają się też czasem zacieki. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że pigmentacja jest wprost proporcjonalna do trwałości – najtrwalsze spośród moich lakierów to 21 i 28, które przy użyciu na wierzch Seche Vite są ze mną ponad tydzień. Najkrócej utrzymują się 24 i 30, które nawet po 3-4 dniach potrafią odpryskiwać i łatwo ścierają się z końcówek. Ogólnie wszystkie lakiery z omawianej serii są dość gęste, ale przyjemne w aplikacji.

The producer claims that only one coat is enough to reach full opacity and that the formula is longlasting. I can’t fully agree with any of the statements, as I think that the properties totally depend on the shade. One layer may be enough only for numbers 21 and 28, however, I usually put two, anyway. It just looks better, I think. The least pigmented is number 30, a burgundy shade, which requires two thick, or even three thin coats. The other ones usually look fine with two layers. I would say that the pigmentation is directly proportionate to the lasting properties. Thus, I regard 21 and 28 as the most longlasting shades, which stay on my nails more than one week, when I apply some Seche Vite as a top coat. The numbers 24 and 30 are the least durable ones and I need to remove them after 3-4 days. It’s also worth noting that all polishes from the Rich Color line are quite thick though easy to apply. Actually, they are neither too thick, nor too liquid.

Zapach jest standardowy, a skład wydaje mi się typowy dla lakierów. Co ważne, nie ma w nim toluenu, formaldehydu ani DBP. Przynajmniej w spisie na stronie producenta nie znalazłam tych substancji. To bardzo dobrze. Nie wiem, jak jest z czasem wysychania, bo jak wspomniałam wcześniej, zawsze używam na wierzch Seche Vite, który powoduje, że lakier jest całkowicie suchy po minucie, a nawet szybciej. Lakiery łatwo się zmywają, ja używam zmywacza ISANA Mandelduft i nie zauważyłam odbarwienia płytki czy rozmazywania się po całych dłoniach, jednak muszę zaznaczyć, że za każdym razem nakładam lakier bazowy, który sam w sobie zapewne ogranicza przebarwienia. Trudno mi też osądzić, jaka jest wydajność, bo co prawda mam swoje lakiery od ponad pół roku, ale posiadam sporą kolekcję i każdy z nich używałam na razie tylko kilka razy. Przy takim użytkowaniu w niektórych buteleczkach nieco ubyło, a w innych nawet nie widać zużycia. Poza tym na razie żaden nie zgęstniał, aczkolwiek dbam, żeby buteleczki nie stały za długo otwarte, dokładnie je zakręcam i przechowuję w ciemnym pudełku, bez dostępu światła. Gęstnieniem aż tak bardzo się nie martwię, bo mam w zanadrzu rozcieńczacz, który na pewno poratuje mnie w takiej sytuacji :) Prawda jest taka, że rzadko udaje mi się zużyć lakiery do końca, bo jak wspomniałam, mam ich sporo, dlatego też wolę w sumie mniejsze opakowania.

The scent is a standard, chemical one, nothing surprising. And the ingredients are typical, I guess, however, I am not an expert in that matter. It is important that they don’t contain toluen, formaldehyde and DBP, which might be harmful. I can’t say much about the drying time, because I always put a top coat of Seche Vite and my nails are dry after a couple of minutes. The polishes are easy to wipe, at least with my ISANA Mandelduft nail polish remover, and they don’t smudge all over my hands. I haven’t noticed any discolouration of my nails, but it might be partly due to the fact that I always apply a base coat which protects them. It is also hard for me to say anything about the efficiency. I do own my Rich Color polishes for more than half a year, but I used each of them only a few times. As I said, I have many nail colours to choose from. Anyway, most bottles look almost intact, so it might indicate high efficiency. What’s more, none of my polishes has thickened yet, but I do pay attention not to keep the bottles open for too long. I also close them very carefully and keep them in a dark box, which protects the colours from light. Nevertheless, I don’t worry too much about the thickening, because I have a special thinner, which will help me deal with the problem. The truth is that I hardly ever use up my nail polishes, I just have too many of them to be able to do it. That’s why I generally prefer smaller packagings.

GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #11, #16, #21, #23, #24, #28, #29, #30, #35, #53

Jak widać, lakiery Golden Rose Rich Color mają mnóstwo zalet, w tym przede wszystkim stosunek jakości do ceny, gamę kolorystyczną i wygodne opakowanie. Z pigmentacją i trwałością różnie bywa, ale z tym jest problem również w przypadku o wiele droższych lakierów, jak Essie. Mam ich parę i uważam, że jakość nie jest powalająca. Za tę cenę wolę sobie kupić kilka odcieni na stoisku Golden Rose ;) Fakt jest taki, że na moich paznokciach nic się nigdy nie trzymało. Kiedy nie używałam Seche Vite, to odpryski miałam po paru godzinach. Lakier nawierzchniowy sprawił, że mam zawsze pomalowane paznokcie i mogę wykonać mój manicure raz w tygodniu. I nie muszę czekać godzinami na wyschnięcie. Niestety u każdego ta kwestia inaczej wygląda, bo wszystko zależy od płytki paznokcia i jej indywidualnych właściwości.

As you can see, Golden Rose Rich Color nail polishes have a lot of advantages, such as their quality compared to the price, the colour range and the decent packaging. The pigmentation and the lasting power vary depending on the shade, but it’s the same case with even more expensive products, like Essie’s nail polishes. I have a couple of them and their quality isn’t really amazing. I prefer to get a few shades from Golden Rose for the price ;) In fact, I have some problems with lasting of all nail lacquers. Before I convinced myself to buy Seche Vite, first cracks appeared after a couple of hours from application. Now the colour stays intact for at least 3-4 days and I can do my manicure once a week. Nonetheless, we need to remember that everything depends on the individual properties of our nails.

Podsumowując, bardzo gorąco polecam lakiery Golden Rose. Na pewno możemy znaleźć lepsze produkty, ale są one znacznie droższe. A i te drogie nie zawsze są świetnej jakości. Na pewno warto wypróbować sobie odcienie z serii Rich Color, bo niewiele ustępują nawet takim markom jak Essie czy Sally Hansen. W podobnej cenie dostaniemy Wibo, Lovely i Miss Sporty, ale ja lubię je mniej niż Golden Rose. Jak widzicie, u mnie stanęło na 10 odcieniach (z czego 2 dostałam w prezencie) i nie wykluczam, że skuszę się na inne. Poza tym postaram się wrzucić niedługo recenzję lakierów z innej genialnej kolekcji Golden Rose, mianowicie Color Expert.

In conclusion, I absolutely recommend Golden Rose nail polishes. Obviously, we can find better products, but they are usually much more expensive. And the price does not necessarily go hand in hand with the quality. Golden Rose Rich Color are definitely worth trying, as they aren’t much worse than nail polishes from Essie and Sally Hansen. Wibo, Lovely and Miss Sporty cost the same, but I don’t like them as much as Golden Rose. As you see, I got ten shades and that might not be the end, as the new colours seem really nice. Well, I am also planning to review another great line of Golden Rose nail polishes, Color Expert, soon.

Teraz zapraszam na przegląd kolorów, jakie znalazły się w mojej kolekcji :)
Now, we can have a look at the shades from my collection :)

GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #11

#11 – klasyczna strażacka czerwień, raczej neutralna, może leciutko skłaniająca się ku ciepłym tonom. Na zdjęciu wyszła odrobinę zbyt pomarańczowo.
#11 – classic pillar box red, rather neutral, maybe a little towards a warm shade. In the picture it looks a bit too orange.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #16

#16 – intensywny niebieski, określiłabym go jako ‘atramentowy’. Na zdjęciu po lewej jedna warstwa, a po prawej dwie. Swatche zrobiłam na karteczce, bo z powodu kiepskiej pogody nie mogłam go sfotografować na paznokciach. Kolor jest jednak dobrze oddany.
#16 – intense blue, which I would call ‘ink blue’. In the picture you can see one swipe on the left and two swipes on the right. I swatched it on a piece of paper, as I couldn’t take a proper picture when I had it on my nails. The weather was just horrible.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #21

#21 – jasna czerwień z dużą domieszką malinowego różu. Na zdjęciu wyszedł zdecydowanie zbyt czerwono, czy nawet koralowo. Żadnym sposobem nie mogłam oddać aparatem rzeczywistego odcienia.
#21 – bright red with a considerable raspberry pink hue. In the picture it looks far too red, or even coral. I just couldn’t get the actual colour with my camera.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #23

#23 – bardzo ciemna burgundowa czerwień z domieszką brązu, lekko ciepła. Widać to zwłaszcza w sztucznym świetle. Moim zdaniem idealny kolor na jesień.
#23 – very dark burgundy red with a hint of brown, slightly on the warm side. It is particularly visible in the artificial light. In my opinion, it is a perfect autumnal shade.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #24

#24 – klasyczna, ale chłodna czerwień. Mój ulubiony odcień z całego arsenału, a nawet jeden z faworytów w całej mojej lakierowej kolekcji. Szkoda tylko, że jest jednym z najmniej napigmentowanych, a tym samym najmniej trwałych przedstawicieli serii :(
#24 – classic blue-toned red. My favourite shade in the Rich Color range, or even in my whole collection. I wish it was just more pigmented and more longlasting, because it’s one of the least durable colours from the line :(


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #28

#28 – ciemny fiolet z delikatną domieszką ciemnej czerwieni. Idealny odcień na jesień, bardzo modny w tym sezonie.
#28 – dark purple with a slight hint of dark red. Ideal autumnal shade, very fashionable this season.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #29

#29 – ciemna, chłodna czerwień. A w zasadzie coś pomiędzy klasyczną czerwienią a kolorem wina. Zdjęcie nie do końca oddaje odcień, który w rzeczywistości jest trochę ciemniejszy i bardziej chłodny.
#29 – dark blue-toned red. Actually, something between classic red and a wine shade. I think it is a little darker and cooler than in the picture.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #30

#30 – bardzo ciemna, burgundowa czerwień, jeszcze ciemniejsza od 23 i z mniejszą domieszką brązu. Według mnie znakomita do jesiennych oraz mrocznych, gotyckich stylizacji.
#30 – very dark burgundy red, even darker than 23, and without the brownish hue. It is perfect for autumnal or gloomy, gothic outfits.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #35

#35 – intensywna czerń.
#35 – intense black.


GOLDEN ROSE RICH COLOR NAIL POLISH - #53

#53 – jasna pomarańczowa czerwień, zdecydowanie ciepła.
#53 – very warm and bright orange red.


Który z kolorów najbardziej Wam przypadł do gustu?

Which of the shades do you like the most?

Znacie Golden Rose i ich lakiery? Lubicie je? Jacy są Wasi ulubieńcy?

Do you know Golden Rose and their nail polishes? Do you like it? Which are your favourite ones?

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. Bardzo lubie lakiery GR a ten czerwony skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, są po prostu bardzo fajne :)

      Usuń
  2. Poszłam dziś na stoisko GR i skusiłam się na dwa odcienie 24 ( mimo trwałości, kolor skradł moje serce) oraz 35, więc klasycznie.
    Super zestawienie i post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, 24 za ten unikalny kolor jestem w stanie wybaczyć wiele, w tym średnią trwałość i krycie ;) Gdybym miała wskazać moich dwóch ulubieńców z tych 10, to też bym wybrała 24 i 35 (choć zastanawiałabym się jeszcze nad 11) :) Cieszę się, że Ci się post podoba! Dziękuję!

      Usuń
  3. Nr 28 to wydaje mi się zamiennik Bahama Mama z Essie, który uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GR 28 jest chyba bardziej zgaszony i nieco ciemniejszy, coś bardziej jak Recessionista od Essie, ale niewątpliwie są to zbliżone odcienie :) Wiadomo, dużo też zależy od światła i liczby warstw na paznokciu, u mnie wyszedł mocno ciemny, bo dałam dwie ;)

      Usuń
  4. Właśnie sobie pożyczyłam od Ciebie 16tkę. Nie wiem czy Ci podeschła, ale wydaje mi się, że jest w miarę nowa, ale tak tragicznie się rozprowadza, że pół skórek mam pobrudzonych... Kolor super, ale konsystencja tragiczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go tylko raz użyłam, nowy jest. I jego konsystencja nie wzbudziła moich wątpliwości ani zastrzeżeń ;) Nie wydaje mi się, żeby podsechł przez 3 tygodnie, może po prostu nie odpowiada Ci jego formuła... Sprawdzę przy okazji :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...