Boże Narodzenie 2014 - Christmas 2014 !!!

Kochani! Przede wszystkim chciałabym życzyć Wam wszystkim wesołych Świąt w rodzinnej atmosferze oraz spokojnego odpoczynku :) Niestety, nie mogłam tego zrobić wcześniej ze względu na obowiązki świąteczne, ale jeszcze trochę czasu świątecznego zostało :)

Dear Readers! First of all, I’d like to wish you a very merry Christmas! Take some rest, relax and enjoy your family time. I didn’t have time to do it earlier, as I was very busy with all my Christmas preparations. Luckily, there’s still some Christmas time left ;)

Co znaleźliście pod choinką? Mikołaj spełnił Wasze marzenia? W moim przypadku spisał się wzorowo! Co prawda nie przyniósł mi żadnych kosmetyków, ale po prostu wiedział, że nic aktualnie nie potrzebuję. Za to obdarował mnie okołokosmetycznymi podarkami, które niezmiernie mi się przydadzą :) Już Wam pokazuję.

What did you find under the Christmas tree? Did Santa bring you what you wanted? For me, he did a truly great job! He did not give me any cosmetics, but he just knew that I currently don’t really need anything. However, I got some makeup and skincare-related items which I find totally awesome! Let’s have a look at them :)




Otóż, dostałam nowe lusterko do makijażu. Bardzo się z tego cieszę, bo nie jestem w stanie malować się w łazience, a poprzednie, którego używałam, było dużo niższe i mniejsze, przez co mniej wygodne. Ale i tak darzyłam je ogromnym sentymentem, bo jest to bardzo stare lusterko, które moja mama dostała jakieś 40 lat temu w prezencie. Jest piękne i porządnie wykonane, jednakże to nowe bardziej mi odpowiada rozmiarowo. Na zdjęciu możecie zobaczyć obydwa, dla porównania.

Well, I got a new makeup mirror. I’m really happy about that, as I can’t do my makeup in the bathroom and my previous mirror was much smaller and therefore less comfortable to use. Anyway, I liked it very much because it is a very old mirror that my Mum received as a gift almost 40 years ago. It is beautiful, but the new one is better in terms of size. You can see both in the picture.




Druga rzecz to osłonka na doniczkę, która posłuży mi do przechowywania drobnych pędzli. Wcześniej wszystkie pędzle trzymałam w podobnej, tylko dużej osłonce, ale było to bardzo niewygodne, bo małe pędzle spadały do środka, nie mogłam znaleźć tego, którego szukałam... W końcu przełożyłam je do małego pudełka po oleju kokosowym, ale było ono na tyle niskie, że ciągle się wywracało pod ciężarem zawartości. Ta osłonka zatem zdecydowanie ułatwi mi przechowywanie pędzli!

My second gift is a flower pot cover which I’ll use to store my makeup brushes, actually, only the smaller ones. Previously, I kept them all together, but it wasn’t comfortable. Some of the brushes got lost among the bigger ones and I couldn’t find anything. I moved them to a plastic container, but it wasn’t a good solution, either. It fell off all the time and drove me furious ;) So this cover will definitely help me!


I na koniec hit prezentowy, czyli soniczna szczoteczka do oczyszczania twarzy marki Xinese! Jestem niezmiernie ciekawa tego urządzenia. Wiele dobrego słyszałam o słynnej Clarisonic, ale jest ona jednak zbyt droga. Mam nadzieję, że ta okaże się fajna i będę mogła polecić ją jako zamiennik. Jak to jednak działa? Szczoteczka wytwarza drgania pod wpływem fal dźwiękowych, które poprzez ciecz przenoszą się na naszą skórę. Powstałe w wyniku tego mikrobąbelki powietrza usuwają wszelkie zanieczyszczenia. Szczoteczka ma skutecznie oczyszczać twarz, zmniejszać liczbę zaskórników, zwężać pory i delikatnie masować. Wystarczy ją zwilżyć, nanieść na twarz żel do mycia (czy inny środek, którego używacie) i kolistymi ruchami przez około 1-2 minuty delikatnie masować. Oczywiście od razu ją użyłam. I moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Włosie jest zbite, ale mięciutkie i nie drażni skóry. Głowicę można zdejmować (należy ją regularnie wymieniać), a samo urządzenie zasilane jest małą baterią. Po skończonym myciu widać było na powierzchni sporo zanieczyszczeń. Szczoteczka jednak łatwo się czyści. Muszę przyznać, że dawno nie miałam tak dobrze oczyszczonej skóry. Duże znaczenie ma też zapewne używanie olejku arganowego Bielendy, zawierającego Sebu Control Complex oraz kremu mikrozłuszczającego z kwasem migdałowym na noc Ziaja z serii Liście Manuka. Ten duet bardzo poprawił ostatnio stan mojej cery. Cóż, mój nowy gadżet wydaje się bardzo fajny, łatwy w użyciu i skuteczny. Oby tak dalej :) Na pewno opublikuję pełną recenzję, jak tylko wyrobię sobie opinię.

And last but not least, an absolute hit – a sonic facial cleansing brush from Xinese! I’m very curious how this will work. I have heard much about famous Clarisonic brush, but it’s way too expensive. I hope the one I got will be nice and I’ll be able to recommend it as a cheaper alternative for those who can’t afford the original one. But what’s the point? How does it work? The brush comes into vibrations caused by sound waves. The vibrations transfer to our skin through the water. The micro-bubbles of air created in the process remove all impurities. The brush is supposed to cleanse our face, reduce the number of blackheads and gently massage our face. All you need to do is moisten the brush, apply some face gel as you do usually and massage the skin with circular moves for about 1-2 minutes. I used it immediately, of course. And the first impressions are very positive. The bristle is thick yet very very soft and doesn’t irritate the skin. The head is removable and it should be replaced regularly for hygenic reasons. What’s more, the brush is battery-powered. After using it, the bristle was a bit dirty, but it was very easy to wash. I must admit that my face wasn’t so clean for a very long time. I guess it’s also due to the fact that I’m using Bielenda Argan Face Oil and Ziaja’s gently peeling night cream with mandelic acid. Those two products used at night have considerably improved the condition of my skin. Well, the new gadget seems to be very nice, user-friendly and effective. I hope it’ll turn prove be like this. I’ll post a proper review as soon as I form my final opinion about it. It just needs some time :)


Jeszcze tylko rzućmy okiem na prezenty kosmetyczne, które Mikołaj przyniósł mojej siostrze :) Dostała zestaw czterech lakierów Golden Rose Rich Color w zimowych kolorach, dwa produkty TheBalmsłynny brązer Bahama Mama i róż Frat Boy oraz kultową matową pomadkę w płynie NYX Soft Matte Lip Cream w odcieniu Ibiza. Myślę, że też jest zadowolona ze swojego zestawu!

And at the end of the entry, let’s have a look at the makeup gifts that Santa brought to my sister :) She got a set of four nail polishes from the Golden Rose Rich Color line, all in wintery shades, two products from TheBalmthe famous Bahama Mama bronzing powder as well as Frat Boy blusher and a cult matte liquid lipstick from Nyx – Soft Matte Lip Cream in the shade Ibiza. I think she likes her new arrivals!

A Wy co dostaliście pod choinkę? Byliście grzeczni cały rok, żeby zasłużyć na prezenty? :)

And what did you get for Christmas? Were you nice all year to deserve the gifts? :)

Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Napisz koniecznie o tej szczoteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się recenzja, jak trochę jej poużywam i będę mogła się szerzej na jej temat wypowiedzieć :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...