HAUL GlamShop.pl

Dzisiaj szybki haul ze sklepu internetowego GlamShop.pl, gdzie znana polska wizażystka oraz youtuberka, Hania Knopińska-Grzenkowicz aka digitalgirl, sprzedaje pędzle i akcesoria. Linia Glam została stworzona właśnie przez Hanię, co uważam za świetną sprawę. Naprawdę fajnie, że dziewczyna wykorzystała swoje doświadczenie i wiedzę, żeby opracować całą serię różnorodnych pędzli. Jak sama stwierdziła w jednym ze swoich filmików, chciała, żeby jej pędzle były wielofunkcyjne i myślę, że to się udało.

Here’s a quick GlamShop.pl haul. GlamShop is a Polish online store that offers brushes and make up accessories. It was founded by a famous Polish make up artist and youtuber Hania Knopińska-Grzenkowicz aka digitalgirl. She designed all brushes and other things you can purchase at her website. It’s great that she used all her experience and knowledge to create her own brand. She said she wanted her brushes to be multifunctional and I think that’s what she exactly did.


Pędzle podzielone są na dwie serie. Te do oczu mają oznaczenia "O" (jak oczy, logiczne) z numerkiem, od O1 do O16, natomiast te do twarzy analogicznie oznaczone są od T1 do T17. Mamy więc do wyboru w sumie 33 pędzle, których ceny wahają się od 16 zł do 35 zł, nie są zatem wygórowane. Można kupić też zestawy, wtedy wychodzi jeszcze taniej. Pędzle wykonane są zarówno z włosia syntetycznego, jak i naturalnego, zależy od konkretnego modelu. Na początku asortyment był o wiele węższy, jednak z czasem Hania wprowadzała do sprzedaży kolejne numerki. I podejrzewam, że to jeszcze nie koniec. Jednak już teraz różnorodność oferty jest według mnie na tyle duża, że każdy znajdzie coś dla siebie ;) Pędzle są dobrej jakości, porządnie wykonane i wygodne, choć osobiście wolę design pędzli Hakuro. Średnio mi się podoba biała rączka. Szerzej na temat pędzli wypowiem się, jak przygotuję ich szczegółową recenzję. Na razie myślę, że jest na nią troszkę za wcześnie, muszę ich jeszcze poużywać.

The brushes are divided into two lines. The eye brushes are marked as O (it refers to the word “eyes” in Polish) with the numbers from 1 to 16, and the face brushes are marked as T (which, in turn, refers to the word “face” in Polish) and they range from T1 to T17. It means we may choose from 33 brushes and their prices start at 16 zł (=3,7€) and end at 35 zł (= 8€), so they’re really affordable. You can also purchase whole sets, which makes them even cheaper. The store offers both synthetic and natural brushes, however, the type of bristle depends on the model.  At the beginning the selection wasn’t as wide and varied as it is now. New models were gradually introduced, and I suppose it’s not the end yet. But even now, the offer is so rich that everyone will find something suitable :) The brushes’ quality is very good and they’re comfortable to use, however, I prefer the design of Hakuro’s brushes. I don’t particularly like the white handle. I am going to prepare a full and detailed review of my Glam brushes, but it is a bit too early for that. 
I need to use them for a longer time.

Zamówienie, które teraz otrzymałam jest już moim trzecim. I po raz kolejny miałam pecha, bo dzień po tym, jak je złożyłam, w sklepie ogłoszono spore promocje. Gdybym zrobiła zakupy dzień później, to sporo bym zaoszczędziła :( Wcześniej z kolei zaraz po moim zamówieniu wprowadzono nowe produkty, z których też bym chętnie coś wybrała. No jak pech, to pech. Jeśli chodzi o obsługę sklepu, to nie mam jakichś poważnych zarzutów. Wysyłka listem poleconym ekonomicznym kosztuje 10 zł, ale jest darmowa przesyłka od chyba 150 zł. Ja w każdym razie zawsze kupowałam wspólnie z siostrą i znajomymi  i nie płaciliśmy kosztów wysyłki. Zamówienie wysyłane jest dość szybko, choć mam wrażenie, że zakupy z innych sklepów szybciej do mnie docierają. Sprawę opóźnia chyba fakt, że trzeba przesłać należność za zakupy przelewem na konto i czekać na zaksięgowanie. Ja przynajmniej nie znalazłam możliwości płatności kartą przy składaniu zamówienia, chociaż ponoć można skorzystać z PayU lub PayPal na życzenie.

The order I have just received is already my third one. And I can’t really complain about the service. They even ship within the European Union and you can pay using PayPal. The order is sent quite fast after they receive the payment. For Polish customers they offer free delivery when you reach some price level of your order, I have no idea how it is when you don’t live in Poland. Anyway, international delivery costs 26 zł (= 6€). The only problem is that the website is available only in Polish.


Pędzle przychodzą do nas zapakowane w folię bąbelkową, przewiązane są różową wstążką i dołączona jest wizytówka. Wszystko bardzo estetycznie się prezentuje. Jeśli któryś z produktów wymaga specjalnej pielęgnacji, to taka informacja również znajdzie się w kopercie. Swoje zamówienie robiłam z siostrą, najpierw więc pokażę Wam moje zakupy, a potem także jej. Zapraszam na przegląd :)

The brushes arrive nicely packed and tied with a pink ribbon. It looks very decent, indeed. If any of the ordered products require some special treatment or care, the will be information attached. I placed my order together with my sister, so I’ll show what we both purchased. Let’s have a look :)


Tym razem zaopatrzyłam się w precyzyjny pędzelek O6 (16 zł), który mam zamiar używać do rozcierania kreski na górnej powiece. Skusiłam się ponadto na trzy pędzle z serii do twarzy: T3 (35 zł) – duży, miękki i puchaty pędzel do pudru; T6 (25 zł) – tzw. skunks, czyli flat top typu duo-fibre, dobry do mocno napigmentowanych róży lub też do korektora; T10 (33 zł) – skośny, puchaty pędzel do różu lub brązera, chociaż według mnie sprawdzi się też np. do nakładania podkładu.

This time I grabbed a precise eye brush O6 (16 zł = 3,7€) and I’m going to use it for smudging and blending the line on my upper eyelid. I also decided to take three face brushes: T3 (35 zł = 8€) – a big and fluffy powder brush; T6 (25 zł = 6€) – a small duo fibre brush which I’m going to use for the richly pigmented blushers that are hard to apply without creating the doll-effect on my cheeks; T10 (33 zł = 7,5€) – an angled, rather fluffy blush brush; I think it will be also nice for applying bronzing powder, contouring and applying foundations.


Kupiłam poza tym gąbeczkę do nakładania makijażu GlamSponge (19 zł), która jak na razie jest w Internecie mocno wychwalana i porównywana do Beauty Blendera. Faktycznie, jest mięciutka, nawet nieco bardziej miękka niż gąbka Ebelin, którą można dostać w dm za niecałe 2,5€. Zobaczymy, jak się sprawdzi. Niestety do BB jej nie porównam, bo nigdy nie miałam okazji go używać, ale planuję post porównawczy z innymi gąbkami, w tym wspomnianą Ebelin.

I also bought a make up sponge called simply GlamSponge (19 zł = 4,5€), which has been praised all over the Polish youtube and blogging world. It is actually compared to Beauty Blender. In fact, it’s very soft, even a bit softer than Ebelin’s makeu up sponge which is sold in dm for around 2,5€. I’m very curious to see how it will perform. Unfortunately, I won’t be able to compare it with BB, as I have never used one. But I’m going to post an entry with a comparison of Ebelin
GlamSponge and SYIS.



Ostatnim moim zakupem jest GlamGlove, czyli rękawica do mycia pędzli (35 zł w promocji, cena regularna to 55 zł, jednakże w sklepie rękawica jest niedostępna w tej chwili). Z jednej strony są „wzorki” do małych pędzli, z drugiej do dużych, a między palcami miejsce do wyciskania pędzli po umyciu. Fajna sprawa, ale na pewno nie niezbędna. Bardzo ułatwia i usprawnia mycie, no i nie namakają nam ręce, co jest szczególnie denerwujące, kiedy mamy sporo pędzli do wyprania. Jeśli szukacie tańszej alternatywy, to polecam masażer z Rossmanna za niecałe 15 zł. Kiedyś więcej napiszę o pielęgnacji pędzli, to podam szczegóły.

My last purchase is GlamGlove, a glove for washing make up brushes (35 zł = 8€ on sale, the regular price is 55 zł = 13€, however, the glove isn’t available now). On one side there are ‘patterns’ for washing the smaller brushes and the other side is designed for the bigger ones. It is a very useful tool, however, I think you can live without it ;) It makes washing faster and easier and your hands do not get wet, which is especially irritating when you have a lot of brushes to wash. I’ll tell you how I take care of my brushes in a separate post.


Króciutko powiem jeszcze, jakie pędzle miałam u siebie już wcześniej. W poprzednich zamówieniach kupiłam T2 (33 zł), czyli tzw. round top do podkładu, T5 (28 zł) – lekko spłaszczonego „skunksa” do różu bądź korektora, O8 (20 zł), którego używam do korektora pod oczy oraz skośny O5 (16 zł), który najlepiej sprawdza się do nakładania szminki oraz kreski cieniem na górną powiekę.

I’ll just mention which brushes from the GlamBrush line I owned earlier. In my previous orders I got T2 (33 zł = 7,5€) – a round top for applying foundations, T5 (28 zł = 6,5€) – a slighly flattened duo fibre brush suitable for blusher or concealer, O8 (20 zł = 4,5€) – a small kabuki which I use for applying concealer in the under-eye area and O5 (16 zł = 3,5€) – a small angled brush, perfect for applying lipstick or eyeliner, if you prefer a thicker line.


Moja siostra natomiast zaopatrzyła się, podobnie jak ja, w GlamSponge oraz pędzel T3. Wybrała też dużego „skunksa” T1 (35 zł) do podkładu oraz małe „jajko” T9 (25 zł) do rozświetlacza. We wcześniejszych dwóch zamówieniach uzbierała całkiem sporą kolekcję GlamBrush. Posiada bowiem T10, T2, O6 i O8, o których już mówiłam, bo sama je mam oraz T12 (35 zł) – ogromny i puchaty skośny pędzel do pudru, T8 (28 zł) – precyzyjny pędzel do konturowania bądź aplikacji różu, T7 (28 zł) – wachlarz do omiatania twarzy i nakładania rozświetlacza oraz O2 (18 zł)  – malutki duo fibre do rozcierania cieni czy nakładania korektora.

My sister, just like me, bought GlamSponge and T3. She also chose a bigger duo fibre brush for foundations T1 (35 zł = 8€) and the small egg-shaped T9 (25 zł = 6€), ideal for highlighters. She has quite a big collection of GlamBrush products, as she previously purchased T10, T2, O6 and O8, the ones I mentioned earlier, along with T12 (35 zł = 8€) – a huge angled powder brush, T8 (28 zł = 6,5€) – a precise contouring brush, T7 (28 zł = 6,5€) – a fan-shaped brush for highlighters and O2 (18 zł = 3,5€) – a small duo fibre blending and concealer brush.


Tak jak wspomniałam, uważam, że pędzle są świetne, ale przygotuję osobną, szczegółową recenzję. Moja siostra też jest ze swoich zadowolona. Jedyny felerny egzemplarz, jaki się trafił, to T7, z którego wypadło bardzo dużo włosów. Nie było jednak żadnego problemu z reklamacją i otrzymaniem nowego pędzla bez dodatkowych kosztów. Sądzę, że GlamBrush to dobra jakość w przystępnej cenie. I funkcjonalność, bowiem podane przeze mnie możliwości wykorzystania pędzli są tylko moją subiektywną sugestią. Jestem pewna, że większości modeli można powierzyć znacznie więcej zadań. Ciekawa jestem też gąbeczki. Na razie mi starczy, ale może kiedyś skuszę się na kolejne zakupy ;)

As I have already mentioned, I think that the brushes are great, however, I am going to prepare a proper review as soon as I feel ready to do so. My sister is also satisfied with her purchase. The only faulty brush we got was T7. The bristle was falling out in huge amounts. But there were no problems with getting a new one without any extra payment. I think that GlamBrush offers good quality at reasonable prices. The brushes are also truly multifunctional, the uses I suggested are only my personal preferences. I am sure each brush will be suitable for many other tasks. And I’m also very curious about the sponge. I’m satisfied with my collection, but maybe I’ll decide to place another order someday ;)

Znacie GlamShop.pl? Jakie są Wasze opinie? Może macie swoich ulubieńców?

Do you know GlamShop.pl? What’s your opinion? Do you have any favourites? Does any of my brushes seem interesting to you?

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Chciałabym mieć w posiadaniu te pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto skusić się na jakiś :)

      Usuń
  2. Super! Rozważam zakup w tym sklepie i tak przypadkiem znalazłam ten post. Czy pędzel do podkładu mogłabyś polecić z czystym sumieniem? Szukam jakiegoś dobrego, który nie byłby flatopem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tu trafiłaś :) Od czasu publikacji tego posta moja opinia o pędzlach się już ugruntowała i przybyło mi wiele kolejnych modeli :) Jeśli chodzi o pędzel do podkładu (masz na myśli T2?), to tak, polecam go, jest naprawdę dobry. Ja osobiście preferuję jednak flat topy i moim ulubieńcem jest Hakuro H50, ale tego też używam z przyjemnością. Z kolei dla mojej siostry jest on totalnym ulubieńcem i rozważa zakup drugiego, żeby mieć na zmianę, jak pierwszy jest brudny :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...