L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

Dziś zapraszam na recenzję kredki do brwi L’Oréal Super Liner Brow Artist. Udało mi się zdobyć ją do przetestowania za 1 gr w akcji zorganizowanej jakoś w lecie zeszłego roku przez drogerię SuperPharm. Pierwsze kilkaset osób (już nie pamiętam dokładnie, ile to było), które zalogowały się numerem swojej karty Lifestyle, otrzymywało możliwość wypróbowania produktu za symboliczną opłatę. Bardzo się ucieszyłam, że mi się udało, bo akurat byłam w trakcie usilnych poszukiwań najlepszego sposobu na podkreślenie brwi. Wiadomo, ładne brwi są w stanie zdziałać cuda, jeśli chodzi o wyraz twarzy. Jesteście ciekawe, jak kredka L’Oréal się u mnie sprawdziła? Zachęcam do dalszej lektury :)

Here’s another review, this time we’ll have a look at a brow pencil, L’Oréal Super Liner Brow Artist. I got it for tests. One of the Polish drugstores, SuperPharm, organised a kind of contest – first 300 people (or something like that, I don’t remember) who logged on the website using their loyalty card number, could test the product for 1 gr, which is like for free. I was very happy that I managed to get it, because I was looking for a perfect way to define my eyebrows then. It is obvious that nice eyebrows can work wonders and change our face dramatically. Do you want to know how the L’Oréal’s pencil performed? Keep reading :)

L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

Super Liner Brow Artist dostępna jest wszędzie, gdzie są szafy L’Oréalm.in. w Rossmannie, SuperPharm, Hebe... Z dostępnością nie ma więc problemu. Kredka kosztuje moim zdaniem niemało, bo około 35 zł, zależnie od drogerii. Jak za 5 g produktu, a tak naprawdę jeszcze mniej, to całkiem sporo, czyż nie? Moje oczekiwania były dlatego dość wysokie, zwłaszcza że do gustu bardzo przypadła mi kredka Catrice za 10 zł, ale o niej opowiem przy innej okazji.

The availability is very good, as the pencil can be purchased in all stores where L’Oréal's products are offered. It is rather expensive, in Poland it costs around 35 zł (= 8€), depending on the drugstore. It is much, indeed, as we get only 5 g of the product, isn’t it? Actually, these are two products in one, so even less... Because of the price, my expectations towards this pencil were high, especially that I really like Catrice’s eyebrow pencil which costs 10 zł (= 2,3€) and contains more product.

L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

Zacznę od plusów, bo tych jest niestety mniej. Zdecydowanie zaletą jest dwustronność kredki. Z jednej mamy kolor, z drugiej transparentny wosk, który dobrze radził sobie z ułożeniem i utrwaleniem moich bardzo niesfornych i długich brwi. Niestety, jest bardzo niewydajny i skończył się o wiele wiele szybciej niż część kolorowa. Jeśli zaś chodzi o tę drugą końcówkę, to jej plusem jest mocna pigmentacja oraz ładny stosunkowo chłodny odcień - Brunette, który co prawda jest ciemny, ale jego intensywność możemy stopniować. Produkt dobrze się rozprowadza, bo jest mocno kremowy. To sprawia, że makijaż brwi można wykonać szybko, nie robiąc sobie przy tym „krzywdy”. I z bólem serca muszę przyznać, że to koniec pozytywów...

I’ll start with the good sides. The pencil contains two products, at one end there’s wax which helps shape the hair and keep them fixed and at the other end there’s a proper pencil. Unfortunately, the wax is totally ineffective and it was gone a lot earlier than the colour. But it worked fine. The colour itself was well-pigmented and the shade – Brunette suited me well, even though it’s rather dark. The product is additionally very creamy, which makes it easy to work with, if you’re not a beginner. When you’re trained, you can apply your eyebrow makeup quickly without making mistakes. And that’s the end of positive things I can say about the pencil...

L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

Wad produktu jest zdecydowanie więcej. Kredka okropnie i nierównomiernie się temperuje, drewno jest twarde i bardzo się strzępi. Mam dobrą, ostrą temperówkę, a w tym wypadku nie mogłam sobie poradzić. Dużo rysika się zmarnowało, często nie mogłam też uzyskać ostrej końcówki do precyzyjnej aplikacji. Poszczególne części nierównomiernie się zużyły i po miesiącu zostałam bez wosku. Zresztą kolorowa końcówka też nie jest jakoś wybitnie wydajna, zwłaszcza w porównaniu do wspomnianego produktu Catrice. Co prawda kredka wystarczyła na parę miesięcy, ale nie używałam jej codziennie. Kolejna duża wada to jej mazistość. Łatwo nanieść kolor na brew czy skórę, dużo łatwiej niż kredką Catrice, ale łatwo też przesadzić. A co najgorsze, zostawia na skórze i włoskach bardzo nieestetyczne grudki, których nie mogę usunąć bez zmywania całej brwi. Wygląda to, jakby się zwarzyła... Po wyczesaniu też nie było lepiej. Nie wiem, czy wystarczająco dobrze widać to na zdjęciu, ale wydaje mi się, że tak, nawet na swatchu na dłoni. Myślałam, że to wina moich cienkich, ale bardzo długich włosków, na których produkt się osadzał, ale moja siostra, która ma zupełnie inne brwi, też miała z tą kredką identyczny problem i w ogóle nie chciała jej więcej używać. Poza tym trwałość też była średnia, bo pod koniec dnia produkt się lekko rozmazywał i ścierał ze skóry, zostając tylko na włoskach. Na koniec dodam, że na jednej z zatyczek umieszczona była szczoteczka do wyczesywania, której jednak nie używałam, bo w ogóle się nie sprawdziła. Korzystałam ze spiralnej, dołączonej do kredki Catrice.

Unfortunately, there are many more disadvantages. The pencil is absolutely terrible, when it comes to sharpening. It’s hard and stiff and a lot of product gets wasted during the process. My sharpener is good, so it’s not the problem. What’s more, it was difficult to get it really sharp, I guess it’s due to its creamy texture. For me it was also very problematic that the wax was gone after a couple of weeks and most of the time I had only the coloured part, which was also not too effective. I used it for a couple of months, but I didn’t reach for it every day. Catrice’s eyebrow pencil is much more effective. Another problem for me is the greasiness. It’s easy to apply the colour to the eyebrow or directly on the skin, but it’s also easy to put too much. But the worst thing is that it leaves small lumps on my eyebrows, especially in the place where a hair begins. It just looks cakey and brushing doesn’t help. I think it’s visible in the picture. I thought it was beacuse of my long hair, however, my sister also tested the pencil and she got the same effect. The longevity of the product is mediocre, too. At the end of the day it got smudgy and disappeared from the skin. I’ll just mention that at one end of the pencil, on the cover there is a brush. I didn’t use it, since it was just useless for me. I always reached for the spiral one which Catrice’s pencil has.

L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

Podsumowując zatem, nie mogę Wam tej kredki polecić, bo całkowicie mnie zawiodła. Mogłam nią uzyskać efekt mocniej podkreślonych brwi, który pasował do niektórych stylizacji, ale uważam, że za tak wysoką cenę przy tak małej ilości produktu, to bardzo kiepska inwestycja. Cieszę się, że dostałam ją za grosz. Gdyby jeszcze kosztowała około 10 zł, to może bym nie była tak zawiedziona. Zdecydowanie lepiej moje brwi się prezentują, gdy podkreślę je cieniem lub kredką z Catrice. I przy tym pozostanę. Wiem natomiast, że L’Oréal u wielu osób bardzo dobrze się sprawdziła i ma świetne recenzje. Być może po prostu nie nadaje się do moich długich brwi i tłustej cery. Ja w mniejszym stopniu nanoszę produkt na skórę w miejsce ubytków, a raczej muszę przyciemnić bardzo jasne włoski. Dlatego nie uznaję tej kredki za stuprocentowy bubel, może u kogoś innego lepiej się spisze :) Na koniec dla porównania brew podkreślona i nietknięta. Jest różnica, prawda? ;)

To sum up, I just can’t recommend the pencil, as it totally disappointed me. I could define my eyebrows and get the stronger effect which was suitable for some of my looks, but I honestly say that the product is not worth its high price. I’m happy I didn’t have to pay the full price. If it cost 2€ or so, I could say it’s just ok. My eyebrows look much better when they’re shaped with an eyebrow powder or the Catrice’s pencil that I have already mentioned several times in this post. And I’ll keep using it. However, I know that L’Oréal Super Liner Brow Artist has a lot of fans and it’s rated very high. Maybe it’s just not appropriate for my long hairs and oily skin. That’s why I won’t call it a trashy cosmetic. Maybe it will work very well for some of you :) And at the end there’s a comparison of my brow without any makeup and the one defined with a pencil. There’s a big difference, isn’t it?


L’Oréal Super Liner Brow Artist - Brunette

A Wy miałyście do czynienia z tą kredką do brwi? Co o niej sądzicie? A może polecicie jeszcze jakieś dobre kredki do brwi, prócz tej z Catrice? Chętnie wypróbuję :)

Have you tried the L’Oréal’s eyebrow pencil? What do you think of it? Or you can recommend any other nice eyebrow pencil, apart from the Catrice’s one? I’m always willing to try something new :)

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

23 komentarze:

  1. Nie widziałam tej kredki, ale jakoś mnie nie kusi :) Zainteresowałaś mnie natomiast kredką z Catrice, chętnie bym o niej przeczytała, tym bardziej ze względu na niską cenę. Ja używam Misslyn za ok. 15 zł i w sumie jestem zadowolona z efektów, ale denerwuje mnie temperowanie i to, że strasznie się przy tym łamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 35 zł to nie warto się nią interesować ;) Natomiast ta z Catrice jest woskowa i trudniej się nakłada, ale daje o wiele ładniejszy i naturalniejszy efekt. I temperuje się dobrze :) Na pewno napiszę o niej więcej.

      Usuń
    2. Czekam :) Jestem jej ciekawa, choć trochę mnie przestraszyłaś, że trudniej się ją nakłada ;)

      Usuń
    3. Aplikacja nie jest jakoś specjalnie problematyczna. Ze względu na woskową konsystencję wymaga po prostu lekkiego rozgrzania, żeby ładnie pokrywała kolorem, natomiast L’Oréal zachowuje się jak normalna kredka, wosk jest wszak osobno ;)

      Usuń
    4. No to uspokojona czekam na pełną opinię :)

      Usuń
    5. Niedługo się zabiorę za nią :)

      Usuń
    6. Niedługo się zabiorę za nią :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Trochę tak. Ani u mnie, ani u mojej siostry się nie sprawdziła :( Aczkolwiek na wizażu i wśród blogerek cieszy się dobrą opinią...

      Usuń
  3. Wolę chyba wypełniać brwi cieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ;) Kredkę lubię mieć pod ręką, gdy się spieszę :)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o kredki do brwi to polecam z gosha - odcień taki brąz przełamany szarością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, będę pamiętać, jak będę planowała zakup nowej kredki :)

      Usuń
  5. Ja wypełniam brwi cieniami :)
    A tej kredeczki nie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam ;) Ja na co dzień też wolę cienie :)

      Usuń
  6. U mnie sprawdza się świetnie puder do brwi z Golden Rose. Kredek do brwi jakos nie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najlepiej lubię puder z Golden Rose, kredki używam na szybko i najchętniej sięgam po tę z Catrice.

      Usuń
    2. Ojjj ostatnio prawie kupiłam ten puder, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam. Może źle zrobiłam? Evelinn napisz o nim, please!

      Usuń
    3. Mam dobre wieści, jest u mnie recenzja tego pudru. Porównałam go z moim poprzednim Inglotem. Od tego czasu zdążyłam dokupić jeszcze jaśniejszy odcień :) Link: http://evelyns50shadesofred.blogspot.com/2014/09/golden-rose-eyebrow-powder-106-vs.html?m=1

      Usuń
  7. Dawno, dawno temu używałam kredki do brwi. Teraz, gdy widzę zdjęcia, mam wrażenie, że wyglądało to niezbyt naturalnie. ;-)

    Od kilku lat maluję brwi cieniami - podkreślają brwi, ale wygląda to bardziej naturalnie. No i nie ma tych problemów z ostrzeniem kredki, itp. Makijaż robi się nawet jeszcze szybciej. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że cień wygląda naturalniej, chociaż kredka z Catrice daje moim zdaniem podobny efekt :) Gdybym nie dostała recenzowanej kredki do testu, na pewno bym jej nie kupiła ;) A jeśli chodzi o szybkość, to u mnie akurat cień wymaga większej precyzji i więcej pracy, dlatego czasem używam kredki, jak się spieszę :)

      Usuń
  8. Ja również używam kredek do brwi, mam również cienie ale jakoś nie umiem nimi dobrze operować, raz wychodzi mi ładny efekt a raz nie :p
    +obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, z cieniami to mi też różnie wychodzi, więc kiedy się spieszę, to kredka jest jednak pewniakiem :) Zaraz zaglądnę do Ciebie :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...