ULUBIEŃCY 2014 - Pielęgnacja, paznokcie, akcesoria --- FAVOURITES 2014 - Skincare, nails and accessories

Kilka dni temu nastał Nowy Rok, czas więc na podsumowania poprzedniego. Bez wątpienia był to rok, w którym moja kosmetyczna pasja na dobre się rozwinęła, a mniej więcej w jego połowie powstał mój blog. Był to intensywny czas wielu testów, zakupów i eksperymentów. Tym bardziej trudno było mi wybrać swoich „ulubieńców”, jednakże zdecydowałam się na taki post, ponieważ sama bardzo lubię czytać je u innych :) Można poznać dobre produkty, o których wcześniej nie słyszeliśmy. Miejsce w ulubieńcach to najlepsza recenzja :) A czy Wy lubicie tego typu zestawienia? Ja zacznę od kategorii pielęgnacja, akcesoria i paznokcie. Kolejny post poświęcony będzie makijażowi i ukaże się w najbliższych dniach (myślę, że najpóźniej w ciągu tygodnia). Nie zmieściłabym wszystkiego na raz i nikomu nie chciałoby się czytać tak długiego tekstu :P

The New Year has already come, so has the time for summing-up, as 2014 was the year when my passion for cosmetics and makeup developed and I decided to start running this blog. It was also an intensive time of testing, shopping and experimenting with various products. That’s why it was very hard to choose my favourites, however, I decided to write such post because I really like reading them on the blogs of others’ :) It is a good way to get to know new products. And I think that a place in a list of favourites is the best review :) Do you like such entries? I’ll start with skin- and haircare, accessories and nail polishes. The next post will be about make up items and will appear within next few days. The whole list would be too long and too boring, I think.


W oczyszczaniu twarzy w 2014 roku żel Avène Cleanance nie miał sobie równych. Używam go już od jesieni 2013 roku, z małą przerwą na Organique Mild Cleaner Gel (recenzja tu). Jest to moje drugie opakowanie i na pewno będzie następne. Nie podrażnia i nie wysusza, a dobrze myje i pięknie pachnie. Wspaniałym produktem jest również peeling enzymatyczny Obey Your Body, o którym już pisałam (recenzja tu). Nie wiem, czy istnieje lepiej złuszczający kosmetyk, który nic a nic nie podrażnia skóry. Mam nadzieję, że jego dostępność i cena nie uniemożliwią mi dalszego stosowania. Jeśli zaś chodzi o mycie włosów, to królował u mnie szampon Yves Rocher Pureté. Głęboko oczyszcza, ma dobry skład i pachnie pokrzywą ;) Dla mojej skóry z łupieżem i ŁZS dobre oczyszczanie to podstawa.

The best facial gel for me in 2014 was Avène Cleanance. I’ve been using it since October 2013 with a small break for Organique Mild Cleaner Gel (review here). This is my second packaging and there’ll be definitely more. It doesn’t cause any irritation, doesn’t dry out the skin, cleanses deeply and smells nice. Obey Your Body Radiance Peeling-Gel is another wonderful product. I have already raved about it (review here), as I can’t imagine anything milder and at the same time so effective in exfoliating my face. I hope it’ll be available to me at a good American price forever ;) When it comes to haircare, Yves Rocher Pureté shampoo is my pick. It purifies the skin very well, the ingredients are friendly and it has a very pleasant scent. For my skin with dandruff and Seborrhoea a good cleansing shampoo is essential.



Jeśli chodzi o demakijaż, to przetestowałam wiele różnych specyfików. Spośród produktów do demakijażu oczu moje największe uznanie zyskał kremowy Galénic Pur 2 in 1, który skutecznie usuwa makijaż bez podrażniania (recenzja tu). Zaś moim ulubionym płynem micelarnym okazał się Dermedic Hydrain3 Hialuro, chociaż wciąż próbuję i szukam ideału.

In the previous year I tested many different makeup removers. Galénic Pur 2 in 1 is now my favourite eye makeup remover, as it doesn't irritate my eyes and removes my mascara and eyeliner easily (review here). And Dermedic Hydrain3 Hialuro turned out to be the best micellar water for me, however, I'm still trying new productss in search for a perfect one.



Wśród kremów na dzień na miano mojego ulubieńca zasłużyły sobie dwa kosmetyki. O fizjologicznym kremie z ceramidami Iwostin Hydratia mówiłam Wam już (recenzja tu). Używam go w dni, kiedy nie nakładam makijażu, bo jest dość treściwy. Kiedy się maluję, stosuję lżejszy i lepiej wchłaniający się Pharmaceris E, Emoliacti Neoscope, krem nawilżający na dzień. Nawilża odrobinę gorzej niż Hydratia, ale lepiej sprawdza się pod makijażem. Na noc w ciągu roku testowałam kilka kremów do cery naczynkowej, m.in. Iwostin Rosacin (recenzja tu), jednakże żaden nie spełnił moich oczekiwać. Dlatego postanowiłam postawić na pielęgnację przeciwtrądzikową. Duo w postaci olejku arganowego Bielenda oraz kremu mikrozłuszczającego z kwasem migdałowym Ziaja z serii Liście Manuka sprawdza się bardzo dobrze. Trądzik prawie ustąpił, pory są zwężone, a skóra nieco mniej się przetłuszcza, a przynajmniej mam takie wrażenie. Niestety coś za coś, zestaw ten nie zapewnia idealnego nawilżenia, dlatego staram się uzupełniać to kremem na dzień. Na uwagę zasługuje też świetny krem z filtrem SPF 50, który znakomicie sprawdził się w słoneczne dni i naprawdę matowił moją skórę na długo. Mowa oczywiście o Vichy Capital Soleil Emulsion Anti-Brillance Toucher Sec, którą wychwalałam w jednym z postów (recenzja tu).

I picked two day creams as my favourites. I reviewed Iwostin Hydratia a couple of months ago (review here). I’m using it on days when I don’t wear makeup, as it’s really rich. Pharmaceris E, Emoliacti Neoscope moisturizing day cream performs better as an under-makeup-cream, since it has a lighter formula and soaks in very easily. During the year I tested a couple of night creams for Rosacea-prone skin, such as Iwostin Rosacin (review here). They didn’t meet my expectations, so I decided to change my skincare routine and focus on acne and Seborrhoea. Now I’m using Bielenda’s face argan oil along with Ziaja’s micro-exfoliating cream with mandelic acid and I really see the results. The acne is almost gone, the pores are less visible and my skin isn’t that oily, or at least I think so. Unfortunately, this combination doesn’t provide an optimal moisturizing level. That’s why I try to balance it with a good moisturizing day cream. A great sunscreen is also worth some attention. It is obviously Vichy Capital Soleil Emulsion Anti-Brillance Toucher Sec SFP 50, which I praised in some of the previous entries (review here). I just love it for its mattifying properties paired with high UV protection.


W zestawieniu musiałam koniecznie umieścić dwa moje ulubione pielęgnacyjne produkty do ust. Pomadka odżywcza z peelingiem Sylveco jest moim absolutnym hitem. W składzie znajdziemy same naturalne substancje nawilżające, a zawarte w sztyfcie drobinki cukru skutecznie usuwają martwy naskórek. Usta posmarowane na noc po przebudzeniu są miękkie i odżywione. Z kolei Tisane używam w dzień jako bazę pod kolorową szminkę i świetnie się w tej roli sprawdza.

I had to put two of my favourite lip balms in the list. Sylveco’s peeling lip balm is my absolute hit! The ingredients are all natural and the granulated sugar contained in the stick removes dead skin cells effectively. When I apply it before going to bed, I wake up with soft and nourished lips. Tisane, in turn, is my favourite base under a coloured lipstick.



Moimi lakierowymi ulubieńcami zeszłego roku są zdecydowanie te z Golden Rose, zwłaszcza dwie serie, Rich Color (recenzja tu) oraz Color Expert. Firmę tę cenię za różnorodność kolorów oraz dobrą jakość w korzystnej cenie. Bardzo przypadły mi do gustu także lakiery Essie, które są jednak sporo droższe. Niemniej można znaleźć je taniej w Internecie lub upolować na promocji typu 1+1 i wtedy na pewno opłaca się w nie zaopatrzyć. Nie wskażę Wam żadnego konkretnego koloru, bo wszystkie bardzo lubię, a wybór konkretnego odcienia zależy zazwyczaj od humoru :) Muszę jeszcze wspomnieć o moim ukochanym utwardzaczu Seche Vite. Całkowicie odmienił moje podejście do malowania paznokci. Dzięki niemu mój lakier zasycha w minutkę i nie budzę się z odciskami kołdry, a manicure zmieniam raz lub dwa w tygodniu.

My favourite nail polishes of the year 2014 are definitely those from Golden Rose, especially two lines, Rich Color (review here) and Color Expert. I  value the brand for the wide selection of shades and good quality comparing to the price. I also like Essie’s nail polishes very much, but they are much more expensive. It is, however, possible to get them for a better price on sale. I am not going to pick any specific shade because I like them all equally and my choice depends on my current mood only :) I must say something about my top rated top coat, Seche Vite, too. It totally changed my attitude to manicure. Thanks to it, my nail polish is dry in less than a minute and I don’t wake up with the blanket imprints on my nails. And I change my nail colour once or twice a week.


Bez wątpienia miejsce w zestawieniu należy się szczotkom Tangle Teezer. Dzięki nim moje problemy z kołtunami i łzami przy rozczesywaniu się skończyły. Poza tym moje włosy mniej się elektryzują i nie niszczą się tak bardzo jak przy zwykłej szczotce. Na początku zeszłego roku zaopatrzyłam się w podstawową wersję, ale byłam tak zadowolona, że zdecydowałam się też na wersję kompaktową do torebki (wspominam o niej tu). Zdecydowanie polecam, jeśli jeszcze się wahacie!

Without a shadow of a doubt Tangle Teezer detangling brushes deserve their place in the list. They solved my problems with tangled hair and tears during the brushing. Besides, my hair are definitely in a better condition since I started using them. At the beginning of the year I bought the basic version and I fell in love with it. That’s why I got a compact one for my purse, too (it was mentioned here). I totally recommend it if you still hesitate!


Ostatnim moim ulubieńcem z kategorii akcesoriów kosmetycznych są pędzle do makijażu, wśród których chciałabym wyróżnić dwie marki, Hakuro oraz GlamBrush. Co ciekawe, obydwie firmy są polskie i oferują dobrą jakość za przystępną cenę. Warto wspomnieć, że produkty linii Glam zostały stworzone przez znaną polską youtuberkę Hanię Knopińską-Grzenkowicz – digitalgirl. Pędzle są profesjonalne, świetnie wykonane i znakomicie się sprawują. Niezwykle ułatwiają i przyspieszają nakładanie poszczególnych produktów. Zarówno Hakuro, jak i GlamBrush są zdecydowanie warte polecenia! Minusem jest to, że można je kupić praktycznie tylko w Internecie. Z tego, co wiem, Hakuro stacjonarnie ma tylko drogeria Pigment w Krakowie.

And last but not least, my favourite makeup accessories are makeup brushes, especially two Polish brands, Hakuro and GlamBrush. Both offer very good products at a reasonable price. It is worth stressing that the Glam products were designed by a famous Polish youtuber, Hania Knopińska-Grzenkowicz – digitalgirl. The brushes are absolutely professional and do their job wonderfully. They help me a lot with application of different cosmetics during my makeup routine. And they enable me to save much time. Both Hakuro and GlamBrush are worth recommending! The only problem is that they are available almost only in the Internet...

Jakie kosmetyki do pielęgnacji, lakiery i akcesoria zyskały Waszą sympatię w minionym roku? Czy któreś z Waszych typów pokrywają się z moimi? Jeśli robiłyście post z "Ulubieńcami" na swoich blogach, to podawajcie linki, chętnie poczytam :)

What skincare products, nail polishes and accessories were your favourites last year? What do you think of my picks?

Za kilka dni zaproszę Was na post z kosmetykami do makijażu :)

 In a few days I’ll post an entry about my favorite makeup items :) Stay tuned!

Share this:

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. co do pędzli własnie musze sobie jakieś kupić bo moje nadają się po tylku uzytkowaniach do kosza bardzo fajne komsetyki stosujesz golden rose jest to moja ulubiona firma jeżeli chodzi o pomatki <#

    http://mamswojstylblog.blogspot.com/ Zapraszam do wspólnej obserwacji na blogu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam pomadki Golden Rose, właśnie przygotowuję post o ulubieńcach makijażu i sporo szminek GR się w nim pojawi :)

      Usuń
  2. Ten utwardzacz wydaje się przydatny, gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej kupowałam go w drogeriach internetowych, ale pojawił się ostatnio w SuperPharm i dość często bywa w promocji :) Wydaje mi się, że w Douglasie też jest dostępny.

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...