Vichy Normaderm żel głęboko oczyszczający – Vichy Normaderm Deep Cleansing Gel

Po ostatnich postach związanych z kolorowymi produktami do ust chciałabym teraz powrócić na moment do pielęgnacji. W związku z tym przedstawiam Wam recenzję żelu głęboko oczyszczającego Vichy Normaderm. Kupiłam go kiedy skończył się używany przeze mnie dotychczas żel Effaclar La Roche Posay, który był całkiem w porządku. Właściwie nie wiem, dlaczego zdecydowałam się na zmianę. Chyba po prostu chciałam spróbować czegoś nowego. W tej chwili zaś używam żelu Avène Cleanance, który jest chyba najlepszy z tych trzech i na razie nie planuję go zmieniać. Może kiedyś wrócę do Effaclaru, jednak na Normaderm raczej się więcej nie zdecyduję. Chcecie wiedzieć dlaczego? Czytajcie dalej :)

After my recent lipstick-related posts I’d like to get back to skincare for a moment. So I’m bringing to you a review of Vichy Normaderm Deep Cleansing Gel. I bought it when I run out of my Effaclar from La Roche Posay which was quite good. Actually, I don’t remember why I decided to change my facial gel. I guess I just wanted to try something new. Now I’m using Avène’s Cleanance Gel which is probably the best of those three and I’m not planning to replace it by anything else. Maybe I’ll decide to repurchase Effaclar someday, but I definitely won’t pick Normaderm again. Do you want to know why? Keep reading, then :)


Żel Vichy możemy nabyć w dwóch pojemnościach – 200 ml oraz 400 ml. Ja oczywiście w ramach oszczędności sięgnęłam po to większe i zapłaciłam chyba około 35 zł, chociaż nie pamiętam dokładnie, bo to było bardzo dawno. Opakowanie jest bardzo wygodne i higieniczne. Plastikowa butelka z pompką (wyposażoną w blokadę) zawsze dobrze się sprawdza.

The gel comes in two versions – 200 ml and 400 ml. I got the bigger one, of course, as I wanted to save the money. It cost about 35 zł (= 8,5€), if I remember it well. The packaging is very comfortable to use and hygienic. A plastic bottle with a pump which can be locked will always do the job.


Produkt ma formę zielonego, średniej gęstości żelu, który bardzo dobrze się pieni i ładnie pachnie. Zapach jest świeży i przyjemny, ale nie zbyt intensywny. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do skuteczności żelu. Jest przeznaczony do skóry tłustej, trądzikowej, ze skłonnością do niedoskonałości i nieźle sobie z nią radzi. Bardzo dokładnie oczyszcza skórę, co jest ważne dla osób walczących z trądzikiem. Po użyciu można odczuwać lekkie ściągnięcie twarzy, ale nie takie bardzo nieprzyjemne. Określiłabym to jako wrażenie zwężonych porów i czystej skóry, pozbawionej tłustej warstwy sebum. Niemniej warto po zastosowaniu wklepać krem nawilżający. Jedyne, z czym się nie zgodzę, to skuteczność w usuwaniu zaskórników. Niestety u mnie nie było poprawy.

The product is in the form of averagely liquid green gel. It foams very well and smells nice. The scent is fresh and pleasant, but not too intense. The gel is designed for oily, acne and blemish-prone skin. In my opinion, it generally works as it’s supposed to. It cleanses deeply, which is important in acne treatment. The face may feel dry after the cleansing, however, it is not very unpleasant. You just feel that the pores are tightened and the skin is clean and fresh. Nevertheless, I recommend using a good moisturizing cream afterwards. The only statement I can’t agree with is that the product helps remove blackheads. I haven’t noticed any improvement.


Producent zapewnia, że żel ma właściwości łagodzące i jest odpowiedni dla skóry wrażliwej, bo nie zawiera parabenów, alkoholu i mydła. O ile parabeny mogą powodować alergie, to z kolei mydło i alkohol często przyczyniają się do przesuszenia. Zwiększają co prawda skuteczność preparatu i jego seboreugulujące działanie, ale jest to tylko doraźny efekt. Na dłuższą metę tłustej skóry nie powinno się nadmiernie wysuszać, bo może zareagować jeszcze intensywniejszą produkcją łoju.

The producer claims that the gel has soothing properties and is suitable for sensitive skin, as it doesn’t contain parabens, alcohol and soap. The parabens may cause allegry, the soap and alcohol, in turn, may dry out the skin. In fact, these contents increase the effectiveness of the product, but it’s only a temporary effect. Oily and acne-prone skin shouldn’t be dried, as it may result in the increased production of sebum in the long run.

Ważnym składnikiem produktu jest kwas salicylowy, który ma działanie bakteriobójcze i sprzyja leczeniu trądziku, ale niestety może wysuszać. Efekt może potęgować SLS (Sodium Laureth Sulfate), czyli środek powierzchniowo czynny, detergent, który odpowiada za pienienie się żelu, znajdujący się na drugim miejscu w składzie zaraz za wodą. I właśnie u mnie z powodu silnego przesuszania Vichy Normaderm się nie sprawdził, powodował bowiem powstawanie suchych płatów skóry, zwłaszcza na czole. Musiałam go odstawić i zaopatrzyć się w coś delikatniejszego, a ten zużyłam do mycia dekoltu i ramion. Moją cerę określiłabym jako mieszaną, bo z jednej strony jest tłusta i trądzikowa, ale ma skłonność do przesuszania. Myślę, że dlatego żel okazał się za mocny.

An important ingredient in the gel is Salicylic Acid, which is antiseptic and very useful in acne treatment. But on the other hand, it might also dry out the skin. The drying effect can be intensified by the SLS (Sodium Laureth Sulfate), a surface active agent, which is responsible for the product’s ability to foam. It is placed very high in the ingredient list, right after water. And the cause why the gel didn’t work for me were its drying properties. Right after introducing the product to my skincare routine dry patches appeared, especially in the forehead and under-eye area. That’s why I had to buy something milder and use Vichy Normaderm for cleaning my cleavage and shoulders. I would specify my skintype as combination, because it’s oily and acne-prone but on the other hand, it’s also prone to get dry. I think that’s the reason the product turned out to be too strong.


Uważam, że to dobry produkt, ale sprawdzi się lepiej u osób, które nie mają problemów z miejscowo przesuszoną skórą. I nie doradzałabym go tym, którzy stosują leki przeciwtrądzikowe powodujące wysuszenie. Z drugiej strony, znam sporo zadowolonych użytkowników, którzy uznają Vichy Normaderm za najlepszy produkt do mycia twarzy. Na pewno jednak lepiej wypróbować mniejsze opakowanie, zamiast tak jak ja od razu kupować dużą butelkę, bo jest bardzo wydajny i jedna pompka wystarczy na umycie całej twarzy. Strasznie długo go męczyłam...

I think that Vichy Normaderm is a good product, but it will be better for those who don’t have problems with dry patches on the skin. I wouldn’t recommend it to the ones who use anti-acne medicines, either. On the other hand, I know people that are satisfied and regard Normaderm as the best face gel. Anyway, I would suggest buying the smaller packaging first instead of the huge bottle. It’s very efficient and one pump is enough to clean the whole face. I couldn’t use it up for a really long time...

A co Wy sądzicie o Vichy Normaderm? Miałyście z nim do czynienia? Miałam niedawno próbkę kremu z tej serii i wydawał się całkiem fajny. Stosowałyście go? Możecie polecić? 

What do you think of Vichy Normaderm? Have you tried it? I also got a sample of a cream from the Normaderm line and it seemed fine. Did you use it? Can you recommend it?

Share this:

, , ,

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Miałam go i u mnie tez się nie sprawdził, skład paskudnikowy ma i zaiste dla osób z przesuszeniami nie nadaje się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam wieki temu i do teraz na sama mysl o tym, jak przesuszył mi skóre, czuje sie zle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wiele osób ma podobne odczucia jak ja. Powinni chyba pomyśleć nad zmianą składu...

      Usuń
  3. Produkt raczej nie dla mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co zauważyłam, u niewielu osób się sprawdził, nawet tych z tłustą cerą i trądzikiem :(

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...