AVON Kolekcja Limitowana z okazji Dnia Kobiet - AVON Limited Collection 'Women's Day'

Dość długo nie dodawałam żadnego posta, a to dlatego, że pochłonięta byłam organizacją pomocy potrąconej kotce, którą znalazłyśmy z siostrą na drodze (możecie przeczytać o niej tutaj). Kicia czuje się lepiej, ale jeszcze długa droga przed nią. W natłoku pracy udało mi się sklecić parę słów na temat limitowanej kolekcji lakierów z linii Nailwear Pro i pomadek z serii Ultra Colour, jaką przygotowała dla nas firma Avon z okazji Dnia Kobiet. Produkty te są dostępne w obecnym katalogu, który ważny jest do 4 marca, ponadto szminki będzie można znaleźć również w kolejnej kampanii, określone jako wiosenne nowości.

I haven’t updated my blog for a long time, but I was totally busy with organising some help for a cat that we found on the road with my sister. The kitty was hit by a car and left to die... We took her to the vet and we started raising funds to be able to help her. Now we know that we have enough money and the only thing we can do is to hope that the cat will get better soon. Anyway, I found some time to write this post about Avon’s limited collection of Nailwear Pro nail polishes and Ultra Colour lipsticks. The collection was prepared for the Women’s Day (do you celebrate a Women’s Day in your countries on 8th March?), however, the lipsticks will be available also in the next catalogue as a part of spring collection.

Avon Nailwear Pro Mulberry Ultra Colour Wine Berry

Zacznijmy od kilku ogólnych informacji na temat kolekcji. Składa się ona z trzech lakierów z serii Nailwear Pro w cenie 9,99 zł za 10 ml – Mulberry, Cotton Candy i Luxe Lavender oraz z trzech pomadek z serii Ultra Colour w cenie 14,99 zł za 3,6 g – Wine Berry, Pink Dream i Berry Bright. Moim zdaniem nazwy dość dobrze opisują odcienie, w przeciwieństwie do próbek kolorów w katalogu. Kolory są stonowane, częściowo pastelowe, choć nie zawsze jakoś bardzo kojarzące się z wiosną. Ja zdecydowałam się na jeden lakier i jedną szminkę :)

Let’s kick off with some general information on the collection. It consists of three Nailwear Pro nail polishes that cost 9,99 zł (= 2,5€) for 10 ml and the shades we can choose from are Mulberry, Cotton Candy and Luxe Lavender. There are three Ultra Colour lipsticks as well in the line – Wine Berry, Pink Dream and Berry Bright. They cost 14,99 zł (= 3,5€) for 3,6 g. In my opinion, the names reflect the shades much better than the ‘swatches’ in the catalogue. The colours are gentle and muted. I decided to take one nail polish and one lipstick :)



Najpierw przedstawię Wam lakier. Wybrałam odcień Mulberry, który jest dość ciemnym zgaszonym różem, z wyraźną domieszką fioletu. Można by się też dopatrzeć nuty czerwieni. Taki jagodowy, który ostatnio zrobił się bardzo modny ;) W każdym razie jest to kolor nietuzinkowy, wyjątkowy i nie dający się jednoznacznie opisać. Został oznaczony jako „superlśniący”, nie sądziłam jednak, że będzie zawierał drobinki... Bardziej bym się tego spodziewała po lakierach określonych jako „brokatowe” czy „perłowe”. Ale jednak okazało się, że drobinki są, a ja ich nie lubię :( Na szczęście są tak małe i niewidoczne, że w zasadzie trudno je zauważyć, a już na pewno nie da się spostrzec ich z daleka.

I’ll show you the nail polish first. I chose Mulberry, which is quite dark muted pink, with a visible purple hue. It’s similar to all the berry shades that recently have become very fashionable ;) Nevertheless, the colour is really unique, unusual and hard to define. It was described in the catalogue as “glossy”, but I didn’t think it would contain shimmering particles... I would expect them in “shimmering” or “glittery” ones. Anyway, the shimmer is there, which I don’t like. But it’s not really visible and I can stand it somehow ;)

Avon Nailwear Pro Mulberry

Kolor jest naprawdę piękny i stanowi dla mnie ciekawą odskocznię od typowych dla mnie czerwieni, ale sam lakier ma sporo wad. Jest bardzo rzadki, nierównomiernie się rozprowadza, zostają prześwity, które trudno zniwelować. Na pewno trzeba nałożyć dwie solidne warstwy, żeby uzyskać zadowalające krycie. Najgorsze jest jednak to, co stało się z nim po nałożeniu top coatu Poshé, którego nota bene za bardzo nie lubię. Lakier się pościągał, zrobił się nierówny i w niektórych miejscach pomarszczony. Wyglądał dość paskudnie, widać to chyba na zdjęciach. Nie wiem, czy winić jego, czy lakier nawierzchniowy... Z innymi emaliami nie miałam aż takiego problemu.

The shade is truly beautiful. I see it as a nice addition to my red-dominated collection, but the product itself has some disadvantages. It’s really liquid, which makes it hard to apply the colour evenly. Two coats are essential to get satisfying opacity. But the worst thing is what happened to the product after applying a top coat. I used Poshé which isn’t my favourite one but, anyway, this shouldn’t look like this. The upper layer of the nail polish got somehow contracted, uneven and looked terrible. I think you can see it in the picture. I’m not sure if it’s the top coat’s fault or not... I sometimes noticed slight contractions with other nail polishes, but it was never that serious.

Avon Nailwear Pro Mulberry

Jeśli chodzi zaś o plusy, to poza kolorem, na pochwałę zasługuje wygodny pędzelek, a także proste, eleganckie opakowanie ozdobione kwiatkami, chociaż kwadratowa zakrętka lubi się krzywo zamykać. Trwałość też jest dobra, z top coatem wytrzymał spokojnie około 5 dni, potem zaczął odpryskiwać i ścierać się z końcówek. Nie wiem, jak z wysychaniem, bo po nałożeniu lakieru nawierzchniowego zrobił się nie do ruszenia bardzo szybko. Niemniej wydaje mi się, że nie sięgnę więcej po lakiery z tej serii. Za tę cenę można mieć coś znacznie lepszego.

The polish has also some positives, such as comfortable brush and elegant packaging, decorated with flowers. The lasting power is also ok, it lasted around 5 days without any chipping or flaking, with a top coat, of course. I can’t say anything about the product’s drying time, since with the top coat it became completely dry after a couple of minutes. Anyway, I don’t think I’ll reach for Nailwear Pro nail polishes again. I’m sure it’s possible to buy something much better for the price.

Avon Ultra Colour Wine Berry

Zdecydowanie lepiej sprawdziła się pomadka. Opakowanie jest standardowe dla szminek z serii Ultra Colour – eleganckie, czarne ze srebrną skuwką i „okienkiem” na górze, jednakże dodano wyróżniający element w postaci kwiatków, podobnych jak te z buteleczki lakieru. Fajny pomysł na wyróżnienie kolekcji. Spośród trzech dostępnych wybrałam odcień Wine Berry, czyli szminkowy odpowiednik lakieru Mulberry. Ciemne zgaszone wino, z domieszką fioletu i różu. Znów coś, czego nie da się jednoznacznie określić. Kolor jest dość neutralny, ale w kierunku chłodnego. Na zdjęciu wyszedł ciemniejszy i znacznie bardziej czerwono-brązowy. Nie mogłam w żaden sposób uchwycić realnego odcienia. Wybrałam go, bo moja mama miała kiedyś szminkę z Avonu o tej nazwie, która bardzo mi się podobała. Ale okazało się, że nowa wersja nie jest dokładnie taka sama.

The lipstick turned out to be much better. The tube is typical for the Ultra Colour line – elegant, black with a silver Avon logo and a “window” at the top. It’s decorated with silver flowers, just like the nail polish bottle. I think it’s a good idea to mark the collection in that way. Out of the three available shades I picked Wine Berry, a lipstick equivalent of Mulberry nail polish. It’s dark muted wine colour, with a significant pink hue. A hint of purple can be noticed, too. Again, it’s a shade that can’t be easily defined. It is rather neutral, but a bit on the cooler side. It looks darker and more reddish, or even brownish, in the picture. I chose the shade because my Mum had an Avon lipstick named Wine Berry many years ago and it was beautiful. Unfortunately, it turned out that the new one isn’t exactly the same. But it's still pretty.

Avon Ultra Colour Wine Berry

Pomadka ma wykończenie kremowe, a jej pigmentacja jest dobra, ale nie idealna, bo trochę prześwituje. Podkreśliła też trochę suche skórki. Niemniej lubię tę szminkę, bo stanowi dla mnie łagodną wersję czerwieni, które lubię na co dzień, a poza tym ładnie pachnie i naprawdę pielęgnuje moje usta. Zamiast wysuszać, nawilża. Jak większość produktów do ust Avon, o czym już kilkakrotnie wspominałam na blogu (na przykład tutaj i tutaj). Naprawdę lubię te produkty i chociaż Wine Berry nie jest moim hitem, to często po nią sięgam. Utrzymuje się na ustach około 4-5 godzin bez tłustego jedzenia, co uznaję za wynik całkiem dobry :)

The lipstick has creamy finish and its pigmentation is fine yet not perfect. It also accentuated dry patches a bit. Anyway, I like this lippie. It’s a nice example of more neutral red or berry, since I usually pick bolder ones. It also smells nice and moisturizes my lips very well. Actually, most Avon lip products are very good in that matter and I have already mentioned this a couple of times (for example here or here). I really like Avon lipsticks and even though Wine Berry is not my favourite one, I use it fairly often. It stays on my lips for 4-5 hours without eating anything greasy, which is quite fine :)

Avon Ultra Colour Wine Berry

Avon Ultra Colour Wine Berry

Podsumowując tę kolekcję, nie rzuciła mnie na kolana. Kolory są świetne i wyjątkowe, ale gorzej trochę z właściwościami. W sumie to nie wiem, czy ją Wam polecić... Szminka myślę, że zasługuje na uwagę, ale lakier chyba niekoniecznie. Lepiej rozglądnąć się za podobnym kolorem wśród innych marek.

Overall, the collection is not a must have. The shades are unique and fashionable, but the quality of the products is rather average. I’m not sure if I can undoubtedly recommend it... The lipstick is worth the attention, indeed, but you can skip the nail polish. It’s better to find a similar one among other brands’ offers.

Avon Ultra Colour Wine Berry Nailwear Pro Mullberry

Czy ktoś z Was miał do czynienia z tą kolekcją? Jak Wam się podobają odcienie? Planujecie zakup któregoś produktu?

Do you know this collection? How do you like the shades? Would you buy any of these?

Share this:

, , , , , , , , ,

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Kolory świetne, ale widzę, że sporo wad mają te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolory są piękne... Ale akurat ta kolekcja średnia jest pod względem jakości.

      Usuń
  2. Nie mam nic z tej kolekcji no lakier faktycznie nie najlepszy ale pomadka nawet dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kolor ma śliczny, gorzej z właściwościami.

      Usuń
  4. Śliczny kolorek pomadki, ja posiadam jedną pomadkę z Avon i niestety nie sprawdza się za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam bardzo dużo pomadek Avon i wszystkie świetnie się sprawdzają. Ta należy do tych bardziej średnich, ale i tak ją lubię ;)

      Usuń
  5. Lubie lakiery Avon, ten kolor ma coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest naprawdę wyjątkowy :) Właściwości nie bardzo mi odpowiadają... Seria Gel Finish lepiej się sprawdza.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. W mój gust też trafili z tą kolekcją :)

      Usuń
  7. Odcień lakieru jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo spodobał :) Szkoda tylko, że jakość nie jest taka, jakbym chciała... Ale i tak go będę nosić :P

      Usuń
  8. nigdy nie miałam avonowskiego lakieru i chyba nie chcę ;) za to szminki tej marki są ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie to nie ma co kupować avonowskich lakierów, te Gel Finish ewentualnie, bo są lepsze. A co do szminek, to się zgadzam :) U mnie wyjątkowo dobrze się spisują :)

      Usuń
  9. Lakier kolorystycznie bardzo fajny, szkoda, że jakośc kuleje:( natomiast odcień pomadki zupełnie nie 'mój' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się napaliłam na ten kolor, a tu średnio wyszło... Spróbuję go jeszcze z innym top coatem, ale dalej będę szukać podobnego odcienia z innej firmy ;)

      Usuń
  10. Ciekawy odcień lakieru, ale takiego efektu po użyciu top coat'a się nie spodziewałam - duży minus. Pomadka też ładna, u Ciebie wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ze szminki jestem zadwolona, ma ciekawy odcień i dobrze się nosi. Ale lakier... Noo paskudnie pościągał się po tym top coatcie :(

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...