Balea - Augen Make-up Entferner Waterproof ölhaltig / Oil-based waterproof eye makeup remover

Dzisiaj szybko o moim pierwszym dwufazowym płynie do demakijażu od Balea. Będąc jakiś czas temu w Niemczech (a dokładnie w Berlinie – relacja tu), skusiłam się na ten, zwłaszcza że przeczytałam wcześniej wiele pozytywnych opinii. Jak zapewne większość z Was wie, Balea jest marką własną drogerii dm, czyli Drogerie Markt, obecnej w większości krajów Europy Środkowej. Oprócz Polski ;)

Today I’ve got a quick review of an oil-based eye makeup remover from Balea. I bought this when I was last time in Germany (in Berlin, actually – a short report here), basing on positive reviews around the Internet. As you probably know, Balea is a dm, or Drogerie Markt, brand, which means it’s available everywhere where dm is. And of course there’s no dm in Poland. Obviously ;)


Opakowanie jest w porządku, zakrętka łatwo się odkręca. Buteleczka zawierająca 100 ml produktu kosztowała 1,45€, czyli około 6,50 zł. Cena jest zatem bardzo atrakcyjna. Płynu używałam głównie do zmywania makijażu oczu, czasem tylko do bardziej opornej szminki i stosowany w ten sposób wystarczył na niecały miesiąc. Aczkolwiek korzystałam z niego razem z siostrą. Tak czy inaczej, wydajność jest przeciętna, spodziewałam się, że wystarczy na dłużej.

The packaging is fine, the cover is easy to unscrew. The bottle contains 100 ml of the product and it costs 1,45€, which is very cheap. I used the remover only for my eye makeup and sometimes lipstick. I shared it with my sister, therefore the bottle went empty after almost a month. Anyway, I find its efficiency average.

Skład jest standardowy, jeśli chodzi o produkty do demakijażu. Znajdziemy w nim głównie wodę, co oczywiste, a także emolienty tzw. suche (Isohexadecane, Isopropyl Palmitate) oraz tłuste (Cyclopentasiloxane), odpowiedzialne za rozpuszczanie naszego makijażu i działające pośrednio nawilżająco. W dalszej kolejności widnieje łagodzący pantenol. Na pewno plus jest taki, że lista składników jest dość krótka ;)

The ingredients are rather typical for a makeup remover. First of all, we’ll find there water, as well as emollients, such as Isohexadecane, Isopropyl Palmitate and Cyclopentasiloxane. They are responsible mainly for dissolving makeup products, but they also have moisturizing properties, as they make a film on the skin and therefore prevent water from evaporating. Further on the list there is panthenol which additionally provides soothing effect. The good thing is that the list is not that long ;)


Płyn radził sobie z demakijażem całkiem dobrze, aczkolwiek nie idealnie. Przykładałam płatek kosmetyczny nasączony kosmetykiem i czekałam, aż rozpuści makijaż, ale i tak musiałam się trochę pomęczyć i lekko potrzeć powieki, żeby pozbyć się całego tuszu z rzęs, nawet takiego niewodoodpornego. Wodoodporną maskarę zmywał też nieźle, podobnie jak eyeliner. Produkt nie podrażniał moich wrażliwych oczu, a to bardzo ważne. Przeszkadzało mi natomiast uczucie tłustości wokół oczu i to, że przez jakiś czas widziałam jak przez mgłę. Musiałam przemyć oczy wodą albo zwykłym płynem micelarnym. Dodam jeszcze, że po zmieszaniu trzeba było błyskawicznie reagować, bo powstała mieszanina bardzo szybko się rozwarstwiała.

The product was fine, when it comes to makeup removing properties, but it wasn’t perfect. I put the pad to my eye and waited a minute, so that the remover could dissolve the makeup, but anyway, I had to rub a bit to wipe all my mascara, even if I used a non-waterproof one. However, the product worked pretty well with waterproof mascaras and eyeliners, too. And it didn’t cause any irritation to my eyes, which is very important. On the other hand, the feeling of stickiness and oiliness was not pleasant at all. And what’s more, my vision went blurry and I just had to wipe my eyes with water immediately. I should also add that the product had to be used right after mixing, as it went back two-coloured very fast.

Płyn dwufazowy Balea okazał się więc niezłym produktem, ale ja nie polubiłam po prostu takiej formuły. Wolę jednak kremowe produkty do demakijażu oczu, takie jak recenzowany przez mnie Galénic (recenzja tu), do którego najpewniej wrócę, jak już zużyję płyn dwufazowy z Yves Rocher, który dostałam od koleżanki. Nakładanie sobie kremu „do oka” też nie jest szczytem przyjemności, ale nie miałam przynajmniej problemu z zamglonym widzeniem, makijaż też schodził łatwiej.

Balea’s oil-based eye makeup remover turned out to be quite ok, however, I didn’t not like the formula in general. I just prefer creamy eye makeup removers, such as the one from Galénic (review here). I guess I’ll get back to it as soon as I run out of Yves Rocher oil-based remover that I got from my friend. Well, putting some greasy cream into your eye isn’t the most pleasant feeling in the world, but it’s still better than blurry vision and sticky eyes. And it works even better in terms of makeup removing properties.


Na pewno jednak pozostanę przy podziale, że do demakijażu oczu używam tłustszych produktów, aby nie musieć trzeć powiek, a resztę produktów zmywam płynem micelarnym. Niektóre micele nie podrażniają moich oczu, ale na pewno nie są tak skuteczne jak chociażby Galénic. A wiadomo, że dokładny demakijaż jest niezmiernie ważny dla zdrowia i kondycji naszej skóry i oczu! Absolutnie nie wolno zostawiać żadnych kosmetyków kolorowych na noc na twarzy, ponieważ skóra się wtedy dusi, podrażnia, podobnie jak oczy. Nietrudno o uczulenie lub infekcję. Pamiętajcie o tym!

Anyway, I’ll keep my makeup removing routine as it is, which means I’ll use something more greasy to remove my eye makeup and a micellar water for the rest of my face. Some micellar waters I tried were fine and didn’t irritate my sensitive eyes, but I find them not as effective as oil-based products, both creamy and liquid ones. And a thourough makeup removing before going to bed is extremely important for health and general condition of our skin and eyes! You mustn’t leave any makeup on your face at night, as it causes your skin to suffocate and may result in irritation, allergies and infections. It’s exactly the same with eyes. Keep this in mind! :)

Czym lubicie zmywać makijaż oczu? Jakie są Wasze ulubione produkty? Znacie jakiś dobry płyn dwufazowy?

 What products do you use to remove your eye makeup? Do you like oil-based removers? Can you recommend anything?

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Ja zazwyczaj używam płynu z Nivea, mogę go polecić ;)
    http://gladmalm.blogspot.com/
    W wolnej chwili zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie słyszałam, że kiepski jest... Ale może jeszcze kiedyś spróbuję, na razie po dwóch różnych płynach dwufazowych nie mam ochoty do nich wracać ;)

      Usuń
    2. Ja nie lubię Nivea, u mnie powoduje podrażnienia właśnie.

      Usuń
    3. Dokładnie to o nim słyszałam, więc ostatecznie nie sięgnęłam po niego. Skoro dużo delikatniejsze mnie podrażniają, to ten mógłby również.

      Usuń
  2. Ja ostatnio nie mogę znaleźć odpowiedniego produktu do zmywania makijażu z oczu, większość których używałam nie zmywała do końca a cała reszta owszem zmywała ale podrażniała przy tym oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie coś kremowego by się sprawdziło?

      Usuń
  3. Nie przepadam za takimi płynami, bo pieką mnie okolice oczu. Co do Balei, to szkoda że nie ma u nas sklepu DM :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie za bardzo przekonałam ;) Oj tak, szkoda, że nie mamy dm - sporo fajnych produktów i marek można tam znaleźć...

      Usuń
  4. mój ulubieniec... mam prawie na wykończeniu swoją butelkę. Chyba czas na wyjazd do Berlina po następne zapasy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sporo osób polecało mi ten płyn jako swojego ulubieńca :) Uważam, że jest dobry i jeśli kiedyś wrócę do płynów dwufazowych, to pewnie sięgnę po ten :)

      Usuń
  5. Ja bym wypróbowała go;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę to warto przy okazji go wypróbować :)

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam płynu do makijażu dwufazowego... Pamiętam, ze kiedyś dziewczyny chwaliły taki łatwo dostępny z Ziaji. Skoro modne jest zmywanie makijażu olejkami, a ja do końca tego nie toleruję, to moze taką mieszanką uzyskałabym fajny efekt... nie wiem.

    Na razie zostaję przy delikatnych micelach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też długo nie sięgałam po kosmetyki specjalnie do demakijażu oczu, ale zdecydowałam, że popróbuję, bo mocno muszę się namęczyć micelami. A do tego jeszcze podrażniają mi oczy :) Sporo osób chwali ten z Ziaji, nie miałam jednak okazji go przetestować.

      Usuń
  7. Ostatnio dostałam obsesji na punkcie pomadek matowych i nie mogę przestać ich kupować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ciągle szukam nowych matów, mimo że mam ich całkiem sporo...

      Usuń
  8. U mnie z kolei najlepiej się sprawdzają płyny micelarne, nie podrażniają. Najlepiej wspominam Green Pharmacy z owsem i Sylveco lipowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resztę makijażu, poza oczami, zmywam płynem micelarnym i akurat Sylveco i Green Pharmacy są na mojej liście do spróbowania, jak już zużyję wszystkie zapasy ;) Może któryś z nich okaże się strzałem w 10 :) Do tej pory najlepiej sprawdził się Dermedic, ale nie zmywał tak skutecznie jak tłustsze produkty.

      Usuń
    2. Miałam Dermedic z serii Hydrain i u mnie też dokładnie nie zmywał makijażu, natomiast faktycznie nie podrażniał i ładnie nawilżał. Mam w zapasach kolejną butelkę, pewnie kiedyś o nim napiszę :)

      Usuń
    3. U mnie też czeka na recenzję :)

      Usuń
  9. Do demakijażu najbardziej lubię używać chusteczek do demakijażu. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z nich czasem korzystam, zwłaszcza na wyjazdach :) W domu to dla mnie trochę za mało ;)

      Usuń
  10. mój ulubiony do demakijażu! i za smieszną cenę.. kupując go w Niemczech miałam temat do rozmyśleń, mianowicie dlaczego tam jest jeszcze taniej niż u nas?

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    co prawda dopiero zaczynam, ale może znajdziesz tam coś dla siebie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, fajny jest :) Jeśli kiedykolwiek wrócę do dwufazowego produktu, to chyba właśnie do tego :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...