TAG Lip Product Addict

Rzadko robię TAGi, w zasadzie jedyny, jaki podjęłam do tej pory, to był TAG Lakieromaniaczki (moje odpowiedzi możecie przeczytać tu), chociaż moja lakieromania nie przyjęła jeszcze ekstremalnej formy. Za to bez wątpienia jestem ciężkim przypadkiem uzależnienia od produktów do ust, zwłaszcza w mocnych kolorach. A może nawet bardziej ich testowania i kolekcjonowania? Bardzo prawdopodobne ;) W każdym razie wyraziste usta to niejako mój znak rozpoznawczy. Nie maluję za często oczu, mogę więc pozwolić sobie na położenie akcentu właśnie na usta :) TAG Lip Product Addict już od dawna krąży po sieci, nawet ostatnio nieco ucichł, niemniej postanowiłam zrobić go u siebie. Naszła mnie taka ochota na coś lżejszego ;) Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam na moje odpowiedzi. Standardowy TAG składa się z ośmiu pytań, ja postanowiłam jednak dodać dwa od siebie.

I rarely do TAGs. Actually, the only TAG I’ve answered so far was the Nail Polish Addict TAG (you can check it here), even if my nail polish collection isn’t the biggest in the world. But apparently, I’m a total lip product addict and I’m not ashamed to admit it ;) I love testing new things and collecting new shades. Bold lips are my trademark, I would say ;) That’s why I decided to do the Lip Product Addict TAG. I just feel like doing it now, even if it’s been floating around the Internet for long. Normally, the TAG consists of eight questions, but I added two questions of mine, so that it won't be so boring. So let’s check out my answers!



1. Ulubiony balsam/pomadka ochronna do ust.
1. Favourite balm/lip treatment.

Muszę wskazać dwa produkty. Na wieczór najbardziej lubię Odżywczą pomadkę z peelingiem Sylveco, bo świetnie nawilża usta, lekko ściera martwy naskórek i ma bardzo przyjazny skład. Z kolei rano, przed nałożeniem kolorowej pomadki, aplikuję Tisane, która długotrwale nawilża i zmiękcza skórę warg. Dzięki temu szminki nie wysuszają tak bardzo moich ust. Również w jej przypadku cenię sobie w większości naturalne składniki.

I have to pick two products. Right before going to bed I apply Sylveco’s exfoliating lip balm which contains brown sugar particles. It’s just great, as it moisturizes my lips very well, removes dead skin cells and has very natrual and friendly ingredients. But in the morning, before I apply a regular lipstick, I use Tisane lip balm. It also has very good moisturizing properties and leaves my skin smooth and soft. The ingredients list appears to be friendly, too.




2. Najbardziej przykuwająca uwagę czerwień.
2. Best eye-catching red.

Czerwone pomadki to dla mnie temat rzeka, mam ich mnóstwo i używam niemal codziennie, dlatego nie potrafię podać jednego odcienia. Perełką w mojej kolekcji jest Sephora Cream Lip Stain w kolorze #01 Always Red. Wyróżnić muszę jednak również Maybelline Superstay 14h, odcień #560 Continuous Cranberry oraz KOBO Professional z serii Colour Trends w odcieniu #306 Passionate Red (który nota bene jest moim zdaniem dokładnie tym samym co kolor #157 Paprika od Hean, z linii Vitamin Cocktail Colour Intense). Mam u siebie o wiele więcej czerwieni, które lubię, ale te chyba najbardziej zwracają uwagę.

Red lipsticks are totally my cup of tea. I have a lot of these and I use them almost every day. That’s why I just can’t choose one shade. An absolute germ in my collection is Sephora Cream Lip Stain in #01 Always Red. However, I have to also mention Maybelline Superstay 14h in #560 Continuous Cranberry and KOBO Professional Colour Trends in #306 Passionate Red (which is exactly the same as Hean’s Vitamin Cocktail in #157 Paprika). Of course I have a whole lot more reds in my beauty stash, but these are the most unique and eye-catching.




3. Najlepszy luksusowy i drogeryjny produkt do ust.
3. Best luxury and best drugstore lip product.

Niestety nie miałam nigdy do czynienia z żadnym typowo luksusowym produktem do ust, dlatego nie mogę wskazać żadnego. Niemniej chciałabym kiedyś sprawić sobie coś z górnej półki :)

Unfortunately, I have never had any luxury lip product. That’s why I can’t recommend any, however, I would like to treat myself to a high-end lipstick in the future :)

Za to z ogromną przyjemnością przedstawię moje typy wśród najlepszych drogeryjnych pomadek. I nie będzie to jedna marka, gdyż uważam, że wszystkie, które wymienię, zasługują na uwagę. Jeśli miałabym wybrać jedną markę, to zdecydowanie byłaby to Golden Rose ze swoimi dwoma kultowymi seriami pomadek – Velvet Matte oraz Vision, a także świetnymi błyszczykami, czy raczej pomadkami w płynie, Luxury Rich Color. Świetna jakość za wręcz śmieszną cenę.

Anyway, I will present my drugstore favourites with a great pleasure. And this is not gonna be just one brand, as I can’t decide on just one. I would like to tell you about all lipsticks that are worth some attention. If I really had to choose one brand, it would be Golden Rose, I guess. I love their Velvet Matte and Vision lines, as well as Luxury Rich Color lipglosses which are rather liquid lipsticks to me. They offer very good quality for a ridiculously low price.


Warto jednak pochwalić również markę Bourjois, a zwłaszcza hit ostatnich miesięcy Rouge Edition Velvet, chociaż według mnie standardowa linia Rouge Edition oraz najświeższa matowa Rouge Edition 12 hrs są równie dobre. Z czystym sumieniem mogę też polecić pomadki Hean Vitamin Cocktail, Kobo Professional Fashion Colour, Avon Ultra Colour (wszystkie odmiany), Catrice Ultimate Colour (zwłaszcza matowe), Rimmel Lasting Finish i lakiery Apocalips, Maybelline Superstay 14h oraz Color Sensational, matowe „błyszczyki” Lovely Extra Lasting oraz Essence, a także matowe pomadki Nyx, zarówno te w sztyfcie, jak i w płynie. Fakt jest taki, że rzadko trafiam na szminki, które uważam za kiepskie, nie mam bowiem tendencji do ich zjadania, ale te wymienione uznałabym za moich ulubieńców.

However, I have to say that in terms of lipsticks Bourjois has been one of my favourite drugstore brand lately, especially their famous Rouge Edition Velvet liquid lipsticks. Personally, I find the regular Rouge Edition line as well as the latest one, Rouge Edition 12 hrs, very good, too. Without a shadow of a doubt I can also recommend such lipsticks as Hean Vitamin Cocktail, Kobo Professional Fashion Colour, Avon Ultra Colour, Catrice Ultimate Colour (especially the matte ones), Rimmel Lasting Finish and Apocalips laquers, Maybelline Superstay 14h and Color Sensational lines, matte ‘lipglosses’ from Lovely and Essence and finally, Nyx matte lipsticks, both regular lipsticks and the liquid ones. The fact is that I rarely come across a lip product which I find totally disappointing, however, the ones I mentioned are just best of the best.





4. Najlepsza pomadka MAC.
4. Best MAC lipstick.

Mam tylko dwie pomadki MAC w swojej kolekcji i nie potrafię zdecydować, którą wolę. Obydwie reprezentują wykończenie matowe. Pierwsza z nich to kultowa Russian Red, a druga to Viva Glam I. Są świetne, ale nie jestem nimi aż tak zachwycona. Chciałabym wypróbować inne odcienie, ale jakoś na razie nic nie wybrałam.

I have only two MAC lipsticks in my collection and I can’t decide which one is better. I chose Russian Red and Viva Glam I,  both with a matte finish. They’re great, however, I’m not totally amazed by these products. I would like to try other MAC shades, but I couldn’t find anything interesting so far.




5. Najbardziej rozczarowująca pomadka.
5. The most disappointing lip product.

Wspomniałam już, że rzadko produkty do ust mnie rozczarowują. Kilka jednak by się znalazło. Najbardziej zawiodłam się chyba na szmince w kredce Revlon Just Bitten Kissable Balm Stain w odcieniu Romantic/Romantique. Dobrze, że kupiłam ją w promocji, bo za pełną cenę około 50 zł, to bym naprawdę się zdenerwowała. Przede wszystkim kolor jest za ciepły, po drugie niezbyt ładnie schodzi z ust, zostawiając obwódkę przy konturze, a do tego nie odpowiada mi mentolowy zapach. Na plus tylko przyjemne nawilżenie i naturalny wygląd. Używam jej bardzo rzadko.

I have already mentioned that I don’t have too many disappointing lip products, but I can actually think of some. The most disappointing was Revlon’s Just Bitten Kissable Balm Stain in the shade Romantic/Romantique. I’m happy I got it on sale, as I would be really upset if I’d paid the regular price. The shade is too orange-toned for me and the lisptick has a strange minty scent which I don’t like very much. What’s more, it doesn’t disappear from the lips evenly, but leaves an ugly line on the contour. I only like its moisturizing properties and the natural look it gives. Nevertheless, I don't use this product very often.



6. Konturówka - TAK czy NIE?
6. Lipliner – yes or no?

Tak, ale raczej na całe usta, zamiast szminki. Mocne kolory noszę na co dzień, ale jestem zbyt leniwa, żeby nakładać konturówkę każdego dnia, gdy się spieszę. Na szczęście moje usta dość łatwo obrysować ze sztyftu, więc nie narzekam. Mam jednak sporo konturówek i używam ich na większe wyjścia oraz czasem jako kolor na całe usta. Lubię ten matowy i długotrwały efekt, jaki dają takie kredki.

Yes, but instead of a lipstick. I wear bold lipsticks on a daily basis, but I’m just too lazy to put a lipliner every day. Especially if I’m in a hurry, and I usually am. Luckily, I can apply most of my lipsticks straight from the bullet and it doesn’t look bad. Anyway, I have quite many lipliners and I use them for special occasions or instead of a lipstick. I like the matte and longlasting effect they provide.



7. Ulubiony błyszczyk.
7. The best lipgloss.

Błyszczyków mam tylko kilka i bardzo rzadko ich używam. Po pierwsze nie przepadam za takim błyszczącym wykończeniem, a poza tym wolę mocniejsze kolory. Nie cierpię też, gdy włosy lepią mi się do ust. Jeśli jednak miałabym wskazać mój ulubiony błyszczyk, to byłby to błyszczyk Ingrid, który nie klei się i świetnie nawilża usta, dając przy tym dość nasycony kolor. Ostatnio kupiłam też błyszczyk Golden Rose, ale nie miałam okazji go użyć.

I have only a few lipglosses and I rarely use them. First of all, I’m not a fan of a glossy finish and I just prefer more pigmented products. I also hate it when my hair stick to my lips, which usually happens when I’m wearing a lipgloss. However, if I had to choose one, it would be Ingrid’s liquid lipstick which is actually a well-pigmented lipgloss. It’s not too sticky and it moisturizes my lips very well. I’ve recently bought a Golden Rose’s gloss but I haven’t tried it, yet.



8. Coś ekstra!
8. Something extra!

Długo myślałam, co bym mogła tu zamieścić. Wpadłam jednak na pomysł, żeby pokazać Wam moje największe odkrycie, czyli produkty do ust Avon. Marka ta kojarzyła mi się raczej z kiepskimi kosmetykami kolorowymi, przekonałam się do nich dopiero, gdy napotkałam liczne pozytywne recenzje na youtube i na różnych blogach, zarówno polskich, jak i zagranicznych, a potem sama spróbowałam. Byłam zapisana jako konsultantka, bo czasem kupowałam coś dla siebie lub znajomych, postanowiłam więc sprawdzić, o co tyle krzyku. I bardzo miło się zaskoczyłam, bo szminki są świetne, zwłaszcza seria Ultra Colour, a w tym linia podstawowa, a także Matte, Bold oraz Colour Indulgence. Od niedawna testuję również szminki Ultra Beauty Lip Stylo i już mogę zdradzić, że bardzo się polubiliśmy.

I’ve been thinking what to put here for a long time and I’ve come up with the idea to show you my biggest discovery – Avon lipsticks. I associated the brand with rather poor quality makeup products, but I read some very good opinions about the lipsticks in the Internet. I was signed up as an Avon representative, since I sometimes ordered some products for me or my friends, so I decided to give it a try. And I got so much surprised about the quality of the lipsticks! I think that Ultra Colour line is my favourite one, including the regular ones, Bolds and Mattes, as well as Colour Indulgence. Now I’ve been also testing Ultra Beauty Lip Stylo, a new product which is going to be introduced soon, and I’ve already got to like it.



oraz pytania ode mnie
and now two questions from me


9. Wykończenie matowe czy błyszczące?
9. Matte or glossy finish?

Zdecydowanie wolę matowe usta, ewentualnie satynowe lub kremowe. Czasem mam jednak ochotę na więcej błysku, dlatego mam też trochę błyszczących pomadek i parę błyszczyków.

I definitely prefer matte lips, alternatively satin or creamy ones. But sometimes I just feel like wearing a glossy lipstick, that’s why I have some glossy lippies, too.



10. Wyraziste usta na co dzień czy na specjalną okazję?
10. Bold lips every day or only for special occasion?

W moim przypadku nie tylko na specjalną okazję, a zawsze wtedy, kiedy mam ochotę. Czyli prawie codziennie ;) Jak już wspomniałam, mocne usta to mój znak rozpoznawczy. Dodają mi pewności siebie, podkreślają styl ubioru i poprawiają humor. Miewam ochotę na bardziej stonowane kolory, ale tylko czasem :)

I wear bold colours on my lips whenever I feel like doing so, which means almost every day ;) As I said, bold lips are my trademark. They raise my confidence, complement my fashion style and just make me happier. I do sometimes want to wear pinks or nudes, but it doesn’t happen too often :)



Nie oznaczam nikogo, jeśli macie ochotę, to po prostu zapraszam do zabawy! Pewnie jednak część z Was już taki TAG podejmowała, możecie mi wobec tego również podesłać swoje odpowiedzi. Chętnie poczytam :)

I don’t tag anyone, just join if you want! I guess some of you have already did the TAG, so you can always give me a link to your answers. I’ll check it with pleasure :)

Share this:

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

28 komentarze:

  1. Ja bym jeszcze dodała pytanie: "Ile szminek posiadasz" ;) I do tego legendę:
    <5 kup sobie jeszcze jakąś!
    5<20 jesteś normalna
    20<50 lekko odbiegasz od normy, ale nie jest jeszcze z Tobą tak źle
    50<100 zastanów się nad kontaktem ze specjalistą :D
    >100 potrzebujesz pomocy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Jestem ciekawa całego twojego pomadkowego zbioru.
    A u mnie taki tag niestety nie ma sensu, mam 3 pomadki i brak ochoty na wiecej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, dużo tego jest w sumie, głównie te tanie, bo sporo kupuję do testów. Tzn. ostatnio już nie dokupuję ;) A przynajmniej się staram. Mam nadzieję, stopniowo wrzucać recenzje i swatche kolejnych serii, mam tylko problem ze zdjęciami na razie...

      Usuń
  3. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do mocniejszych odcieni - szczególnie fioletowawych!, jednak stan moich ust nie zawsze pozwala mi na używanie czegokolwiek poza balsamem ochronnym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio dokupiłam sobie kilka fioletowawych :) Zawsze miałam problem z suchymi, popękanymi i poobgryzanymi ustami, a także opryszczką... O dziwo, codzienne noszenie szminki pomogło mi wygrać z tym nawykiem obgryzania warg :)

      Usuń
  4. Ulala, niezła ilość tych szminek. Planuję powiększyć kolekcję Golden Rose'ów matowych, bo mam tyko dwie, a są tak fajnie wyprofilowane, że muszę mieć ich więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden Rose rządzą u mnie :) Chęć testowania nowości i hitów blogowych doprowadziła do tego, że mam już za dużo szminek, na razie pasuję z kupowaniem. Ale przynajmniej długo będę miała o czym pisać :)

      Usuń
  5. Fiu fiu fiu sporo tego masz ;) Ja z kolei na odwrót - u mnie pomadek jak na lekarstwo, za to specjalizuję się w balsamach do ust, tych mam setkę poupychanych wszędzie. Mam teraz także ten balsam od Sylveco i pokochałam go od pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, sporo tego, a to tylko niewielka część, najlepsze z najlepszych... Trochę przesadziłam, ale w sumie korzystam ze wszystkich, a poza tym sporo kupuję w Avon za parę złotych, żeby wrzucać dla Was swatche. Ech, będzie przynajmniej o czym pisać na blogu ;) Tę pomadkę z Sylveco uwielbiam, muszę kupić sobie nowe opakowanie, bo już kończę aktualne :)

      Usuń
    2. Skoro sprawiają Ci przyjemność to czemu sobie żałować? :) Piękne, czerwone usta są bardzo ponętne, niestety ja zawsze je rozmazuję, więc na co dzień nie maluję. Tobie przy czarnych włosach bardzo pasują, taki mroczny look ;P

      Usuń
    3. Dziękuję ;) Właśnie lubię taki wyrazisty mroczny look, chyba w sercu dalej jestem gotką :P

      Usuń
  6. Ja tez uwielbiam matowy finish! Matowe pomadki z NYX o ktorych wspomnialas sa moje ulubione. Mam chyba kazdy kolor z tej kolekcji!

    Dzieki za komentarz na moim blogu, smialam sie sama do siebie jak napisalas ze w Polsce kosmetyki sa mega drogie. Pewnie nie mialas pojecia, ze ja wlasnie w Polsce sie urodzilam i wychowalam hehe ;) Jak sie przeprowadzilam do stanow to nie moglam uwierzyc w to jak tanie tutaj sa kosmetyki, a za kazdym razem jak odwiedzam Polske i patrze na ceny, to przezywam szok! ;)

    Paula
    My beauty and lifestyle blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Oczywiście, że nie miałam pojęcia, że pochodzisz z Polski :) Ja z kolei co parę lat bywam w Stanach u rodziny i przeżywam szok w drugą stronę! Moją pierwszą szminkę MAC kupiłam właśnie w USA, jeszcze jak dolar był po 3 zł :)

      Usuń
    2. Mnie też to zadziwia, że w Pl kosmetyki są kosmicznie drogie, zwłaszcza w przeliczeniu na średnie zarobki...

      Usuń
    3. Dokładnie, najgorzej jest przeliczyć to wszystko na nasze zarobki i na zarobki np. w USA...

      Usuń
  7. Uwielbiam pomadki i mam ich całe mnóstwo ;) Moje ulubione to te z serii Velvet Matte z Golden Rose. Chciałabym wypróbować pomadki z Nyxa bo ich jeszcze nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, ja też mam mnóstwo i moje ulubione to również matowe z Golden Rose :) Te z Nyxa szczerze polecam, są droższe niż GR, ale bardzo fajne.

      Usuń
    2. W takim razie muszę kiedyś wypróbować ;) Podobają mi się też czerwienie z MACa, ale póki co chyba się nie skuszę bo nie noszę takich kolorów, co nie zmienia faktu, że może wreszcie się przemogę ;)

      Usuń
    3. Może musisz po prostu 'dojrzeć' do tej decyzji :D U mnie tak było ;)

      Usuń
  8. Sylveco mam i jeszcze nie uzywałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :) Ja już muszę drugie opakowanie kupić :)

      Usuń
  9. Niezła kolekcja, też bardzo lubię pomadki GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że szminki im się udały :) Zresztą, inne produkty też są fajne :)

      Usuń
  10. What an amazing collection. LOVE all of them, haha!

    Maybe we can follow?! :)

    Let me know, I'm from Slovenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :) I have been to Slovenia and I liked it very much :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...