Dermedic HYDRAIN3 Hialuro płyn micelarny / Dermedic HYDRAIN3 Hialuro micellar water

Wspominałam już na blogu, jak ważny jest demakijaż, więc nie będę się ponownie rozpisywać na ten temat. Pamiętajcie, żeby zmyć wszystko, co miałyście na twarzy przed pójściem spać, jeśli kochacie swoją skórę i chcecie, żeby ładnie wyglądała, nie tylko teraz, ale przede wszystkim za kilka-kilkanaście lat! To tyle w tym temacie :) W tej chwili używam innego „zmywacza” do oczu, bardziej tłustego (możecie o tym przeczytać tu oraz tu), a do pozostałej części twarzy czegoś lżejszego, zazwyczaj właśnie płynu micelarnego. Dzisiaj opowiem Wam o jednym z nich, a mianowicie o Dermedic HYDRAIN3 Hialuro. Zapraszam!

I have already mentioned in my previous entries how removing your makeup is important for your skin, so I’m not going to talk about this again. Just remember to do it carefully every day before going to bed! Your skin will be really grateful and you’ll see it, especially after a couple of years! That’s all I wanted to say regarding makeup removing :) Now I’ve been using a separate oil-based remover for my eye makeup (you can read about it here and here) and something lighter for the rest of my face. Today, I’m going to tell you something about Dermedic HYDRAIN3 Hialuro micellar water. Keep reading!


Dermedic to polska marka, która specjalizuje się w dermokosmetykach. Ich produkty bazują na wodzie termalnej z Uniejowa. Do tej pory miałam okazję zapoznać się z kilkoma kosmetykami firmy poza płynem micelarnym, w tym z peelingiem enzymatycznym i balsamem do ciała z serii HYDRAIN3 Hialuro oraz z szamponem Linum Emolient. Na razie moje doświadczenia są bardzo pozytywne i w przyszłości chciałabym na pewno przetestować kolejne specyfiki. Cieszę się, że nasze rodzime firmy kosmetyczne rozwijają się i oferują nam świetne dermokosmetyki w bardzo przystępnych cenach. Moja pielęgnacja opiera się w tej chwili praktycznie wyłącznie na polskich produktach. Właśnie teraz zdałam sobie z tego sprawę... Ziaja, Iwostin, Pharmaceris, Bielenda – to obecnie podstawa mojego dbania o skórę twarzy. Znajdzie się kilka wyjątków od Vichy czy Avène, ale stanowią one zdecydowaną mniejszość.

Dermedic is a Polish brand which specializes in dermocosmetics. Their products are based on thermal water from Uniejów, a famous Polish spa. I’m not sure if they're available in other countries. I have already tested some of the company's products apart from the micellar water, such as body lotion and enzymatic peeling from the HYDRAIN3 Hialuro line as well as a Linum Emolient shampoo. My experience has been very positive so far and I’m sure I’m going to test more. I’m happy that local Polish companies develop and offer us such good quality cosmetics. I just realized that my skincare routine is based almost only on Polish products – Ziaja, Iwostin, Pharmaceris, Bielenda... That’s what I’m using now. There are some exceptions, e.g. Vichy or Avène, but that’s just a few products.


Płyn micelarny Dermedic kupiłam w SuperPharm, ponieważ dostałam kupon, dzięki któremu zapłaciłam 10,49 zł za butelkę o pojemności 200 ml, czyli bardzo niewiele. W regularnej cenie produkt kosztuje znacznie więcej, bo ok. 23-25 zł. Gdyby nie promocja, pewnie bym się nie skusiła. Płyn, jak zapewnia producent, przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej. Już kiedyś wspominałam, że mimo silnego przetłuszczania się, moja twarz ma ogromną skłonność do przesuszania i podrażnień, dlatego używam najczęściej kosmetyków silnie nawilżających, a unikam matujących. To pomaga mi utrzymać moją skórę w niezłej kondycji.

I got my Dermedic micellar water in SuperPharm, since I received a coupon and paid just 10,49 zł (= 2,5€) for 200 ml of the product. The regular price is much higher and it’s something like 23-25 zł (= 5,5-6€). I guess I wouldn’t have bought it without the discount. According to what the producer says, the micellar water is dedicated for dry, very dry and dehydrated skin. As I already said somewhere on my blog, my skin is oily but it has tendency to get really dry at the same time. That’s why I usually use moisturizing products instead of mattifying ones. This helps me keep my skin in a quite good condition.


W mojej opinii skład kosmetyku przedstawia się bardzo pozytywnie. Znajdziemy w nim sporo substancji nawilżających, i to takich, które działają naprawdę efektywnie. Wysoko w składzie jest kwas hialuronowy (Sodium Hyaluronate), a tak naprawdę sól sodowa tego kwasu oraz mocznik (Urea). Obydwa składniki zapewniają długotrwałe nawilżenie, ponieważ wiążą wodę w skórze, czyli nawadniają bezpośrednio, a nie poprzez zapobieganie parowaniu, tworząc warstwę okluzyjną. Moja skóra bardzo je lubi, dlatego zawsze chętnie sięgam po kosmetyki zawierające te substancje. Znajdziemy w składzie również glicerynę, która zmiękcza skórę, a także łagodzącą alantoinę. Część komponentów kosmetyku, między innymi mocznik, alantoina, hydrolizat protein pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein), Sorbitol czy kwas mlekowy (Lactic Acid) wchodzą w skład tzw. kompleksu Hydraveg VV, który ma za zadanie naśladować działanie Naturalnego Czynnika Nawilżającego obecnego w skórze. Jak widać, składników nie jest zbyt dużo, ale są za to łagodne i dobrze dobrane dla mocno przesuszonej skóry.

In my opinion the INCI looks really good. We’ll find there mostly moisturizing substances. Hyaluronic Acid (Sodium Hyaluronate), or rather its sodium salt, as well as Urea are believed to be the most effective moisturizers on the market, as they keep water inside the skin and the effect lasts longer. Less effective moisturizers usually work by creating a film on our skin and therefore prevent water from evaporating. My skin ‘likes’ both substances  very much and I’m always looking for them when choosing skincare products. In the list, we’ll also find glycerine which has smoothing properties as well as Allantoin that provides soothing effect on our skin. Some of the ingredients, such as Urea, Allantoin, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol and Lactic Acid make up for something which is called Hydraveg VV complex. It works similarly to Natural Moisturizing Factor which is present in human skin. As you can see, the INCI is not really long and contains substances suitable for sensitive and very dry, dehydrated skin.


Producent zapewnia nas, że kosmetyk nie podrażnia oczu, nie zatyka porów, nie zostawia filmu na skórze i nadaje się dla bardzo wrażliwych osób, nie mogących stosować tradycyjnych produktów do demakijażu. Z większością postulatów się zgodzę. Wszystkie płyny micelarne, jakich do tej pory używałam, powodowały szczypanie i podrażnienie oczu. Ten okazał się najłagodniejszy. Faktycznie, pozostawiał skórę odświeżoną, bez lepkiej warstwy, nawilżoną i miłą w dotyku. Poza tym bardzo ładnie pachnie, wyczuwałam w nim zapach aloesu, bardzo delikatny, przyjemny i świeży. Jedynym minusem produktu jest niedokładne usuwanie makijażu oczu. Mimo że nie powodował podrażnienia, to i tak musiałam się pomęczyć, żeby usunąć resztki tuszu czy eyelinera. Nie mam takich problemów, od kiedy używam osobnego produktu do demakijażu oczu i tak już chyba zostanie ;) Zaznaczę tylko, że przy moich wrażliwych oczach Dermedic spisał się wzorowo, jeśli chodzi o łagodność działania, natomiast moja siostra nie była z kolei zachwycona produktem. Weźcie więc pod uwagę, że wiele zależy od konkretnego przypadku ;)

The producer claims that the product is suitable for sensitive skin and eyes, isn’t comedogenic and doesn’t leave a film on the skin. I must agree with most of the statements. All micellar waters I used did cause irritation to my eyes. This one did not. It left my skin refreshed and soft, without any sticky layer. The only disadvantage I can think of is that it didn’t remove my eye makeup easily. I had to rub a little. I don’t have such problems when I use oil-based eye makeup removers and I think I’ll just keep it that way ;) I just have to say that Dermedic’s micellar water worked very good for me, but my sister wasn’t that satisfied with it. You have to bear in mind that it all depends on your skintype and many other factors ;)


Co do wydajności, to jest ona przeciętna, u mnie produkty do demakijażu szybko schodzą, zwłaszcza że korzystam z nich wraz z mamą i siostrą. Nie wspomniałam jeszcze o opakowaniu. Otóż, jest ono standardowe. Mamy bowiem plastikową buteleczkę z dozownikiem. Na pewno wygodnym rozwiązaniem jest dozownik otwierany poprzez naciśnięcie. Nie lubię odkręcać zakrętek w tego typu produktach.

I can’t say much about the efficiency, but it’s rather average. I run out of makeup removers very quickly, as I share them with my mother and sister. I haven’t said anything about the packaging. It’s a standard plastic bottle with a dispenser that opens by pressing it. I like it because I hate all those covers that you have to unscrew every time you want to use the product.

Czy zdecyduję się na ponowne kupienie płynu micelarnego Dermedic? Zapewne tak, ale gdy zużyję dość spore zapasy, wśród których są płyny z Biedronki, Tołpy i Garniera ;) Poczekam też zapewne na jakąś promocję, bo cena regularna jest dość wysoka jak dla mnie. Kilka dni temu było -50% na Dermedic w SuperPharm, ale nie zdecydowałam się na ten płyn, żeby nie leżał miesiącami w kolejce. Następnym razem ;) W każdym razie, produkt ten zdecydowanie polecam, zwłaszcza wrażliwcom, osobom z suchą skórą i podatnymi na podrażnienia oczami. Myślę, że się sprawdzi :)

Will I ever decide to buy Dermedic’s micellar water again? I think so, but I have to use up all other makeup removers that are waiting in my cupboard. I guess I’ll also wait for some sale, as the regular price is too high for me. Overall, I definitely recommend this product. It should be good for you, even if you have sensitive or very dry skin.

Znacie ten płyn micelarny? Co o nim sądzicie? Jak się sprawdził? A może macie jakichś innych ulubieńców do demakijażu?

Do you know this micellar water? That do you think? Or maybe you have any favourite makeup removers that you could recommend?

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

27 komentarze:

  1. Ja miceli od nich nie używałam (choć, może powinnam, bo służą mi one bardziej jednak za tonik, niż produkt do demakijażu - dlatego nie przeszkadzałoby mi jego niedokładnie domywanie), ale jestem ZACHWYCONA produktem 2 w 1: tonik + mleczko - genialny :) czasami może posłużyć nawet jako lekki krem pod makijaż dla mniej wymagających cer - naprawdę świetny produkt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że spokojnie można by go jako tonik używać :) Zainteresowałaś mnie tym 2 w 1! Koniecznie muszę wpisać go sobie na listę 'do wypróbowania' :)

      Usuń
  2. W aptekach doz (stacjonarnych, na stronie nie ma) teraz jest promocja na Hydrain3 -20% ale nie wiem czy przez tydzień, czy cały miesiąc. Mają ulotki z firmami, na które jest -20% (z tego co pamiętam było vichy, la roche posay, oillan, dr Eris, pharmaceris i coś jeszcze).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Na razie nie potrzebuję nic kupować, ale będę pamiętać! Chociaż 20% to niedużo, czekam na 40-50% w SP ;)

      Usuń
  3. Używałam go do zmycia podkładu z twarzy, lubiłam jego zapach. Ponownie nie kupię, bo lubię micele, które są skuteczne do zmywania makijażu z oczu a ten nie sprawdził się w tej roli. Oczy zmywam micelem albo dwufazówką a reszta spływa razem z wodą przy użyciu żelu do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do oczu wolę kremowe produkty, dwufazówki w ostateczności ;) A micelem lubię zmywać całą resztę :) Żelu używam przed samym pójściem spać i nałożeniem kremu, a makijażu pozbywam się od razu po przyjściu do domu :) Tak mi jakoś wygodnie :)

      Usuń
  4. Nie miałam, a do demakijażu używam obecnie żelu Mythos, który bardzo dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że trafiłaś na odpowiedni produkt :)

      Usuń
  5. Znam go doskonale bo to mój ulubieniec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Widzę, że ma sporo fanek, oprócz mnie :)

      Usuń
  6. W ogóle go nie kojarzę...A z płynów micelarnych to moim ulubieńcem pozostanie Ivostin! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam firmę Iwostin, ale nie znam ich płynu micelarnego ;)

      Usuń
  7. nie znam :) akurat teraz testuję micel L'Oreal i sprawdza sie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego słyszałam o tym L'Orealu, pewnie go kiedyś spróbuję :)

      Usuń
  8. Też go mam akurat :) Mam prawie identyczną opinię jak Twoja, używam go obecnie bardziej jako toniku nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :) U mnie też bardzo fajnie się sprawdzał w roli toniku do przemywania twarzy :) Zazwyczaj toniki powodują u mnie ściągnięcie, a ten bardzo fajnie nawilżał.

      Usuń
    2. To prawda, fajnie nawilża :) I też kupiłam go mając tłustą cerę skłonną do odwodnienia :D

      Usuń
    3. Trzymam się z dala od wszystkich specyfików matujących ;)

      Usuń
    4. Słusznie, ja też już się tego nauczyłam: przede wszystkim nawilżanie. Moja skóra mi za to dziękuje każdego dnia :)

      Usuń
    5. Zdecydowanie! Często staram się tłumaczyć to koleżankom, które mają tłustą cerę i katują ją żelem antybakteryjnym, tonikiem matującym, kremem matującym, a na koniec jeszcze podkładem matującym i pudrem matującym :D

      Usuń
    6. I w rezultacie robią sobie krzywdę. Może kiedyś się nauczą - mam nadzieję, że to nie pomaga, bo skóra tylko wytwarza więcej i więcej sebum, aby się bronić przed tym nachalnym matowieniem :)

      Usuń
  9. Miałam go i faktycznie pozostawiał skórę odświeżoną ale nie podrażnioną, też nie stosowałam go demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że całkiem sporo osób ma o nim dobre zdanie :)

      Usuń
  10. Nie znam, ale chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tej serii Dermedic uzywalam jedynie serum, z ktorego bylam mega zadowolona. Ale do tej pory nie skusilam sie na nic innego :) moze kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że serum się dobrze sprawdziło :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...