Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Dzisiaj opowiem o produkcie z pogranicza kolorówki i pielęgnacji, a w dodatku z mojej ulubionej kategorii, czyli smarowideł naustnych :) Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, a w zasadzie pełnowymiarowy tester, kupiłam za kilka złotych na aukcji charytatywnej, zwanej „bazarkiem”, jakie organizują osoby ze społeczności forum Dogomania. Postanowiłam przy okazji wspomnieć o tym, bo może znajdą się wśród czytelników miłośnicy zwierzaków, którzy chcieliby jakiś bazarek wspomóc :) Polega to na tym, że organizator wystawia różne przedmioty, a dochód z ich sprzedaży przeznaczany jest na konkretny, określony w tytule cel, np. opłatę pobytu jakiegoś zwierzaka w hoteliku lub domu tymczasowym, karmę czy leczenie. Na bazarkach często pojawiają się kosmetyki, próbki i testery, dostarczane przez zaprzyjaźnione pracownice drogerii ;) Można znaleźć też książki, ubrania, dodatki, akcesoria domowe... Bazarki odbywają się na forach tematycznych jak Dogomania, a także na facebooku. Sama od dawna biorę udział w takich akcjach, zarówno jako kupujący, jak i organizator. Pewnie niektórzy pamiętają historię potrąconej Kotki, którą znalazłyśmy z siostrą na drodze pod Wrocławiem (prosiłam Was o pomoc w tym poście). Dzięki bazarkowi udało się sfinansować leczenie i utrzymanie Kici, a nawet jeszcze zostało dla innych biedaków na karmę :) A nasza Kotka wygrzebała się jakoś i będzie szukać nowego domku :) Taki przydługi wstęp, ale myślę, że warto o takich akcjach mówić, bo większość osób nie ma pojęcia o ich istnieniu, a naprawdę niewielkim kosztem można pomóc potrzebującym zwierzakom. To tyle w tej kwestii, możemy przyjrzeć się teraz dzisiejszemu bohaterowi.

Today, I’ll tell you about a cosmetic that lies somewhere between makeup and skincare, and represents my favourite category, lip products :) It’s a Nuxe Baume Prodigieux tester that I got for 5 zł (= 1,2€) on a kind of charity auction organised by one of the members of Dogomania forum. The whole income from such sale is used to pay the therapy costs or buy food for one of the usually homeless dogs or cats. It’s a really good idea, some people get rid of their unnecessary things, other people buy them for very little money and the animals get help :) So, now let’s have a look at today’s hero.

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Produkt Nuxe to połączenie błyszczyka i balsamu pielęgnującego. Widziałam go w SuperPharm, gdzie zapłacimy około 50 zł za 7 ml, czyli naprawdę sporo. Tym bardziej się cieszę, że mogłam go mieć za jakieś 5 zł, o ile pamiętam. Opakowanie jest ładne i solidne, poza tym fajnie się zamyka, odczuwamy bowiem lekkie kliknięcie, gdy zakrętka się zablokuje. Mamy pewność, że nic się nie odkręci. Aplikator jest standardowy, w postaci gąbeczki.

The Nuxe product is a combination of a lip gloss and a lip balm. It costs around 50 zł (= 12€) for 7 ml, which is a really high price. That makes me even more glad that I got it so cheap. The packaging is nice and durable, it clicks when the cover closes and blocks. You can be sure it won’t open. The applicator is a standard doe foot, quite a comfortable one.

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Mój odcień to #04 Rouge Charismatic, żywa ciepła czerwień, przypominająca kolor truskawek. I muszę przyznać, że nie za bardzo do mnie pasuje, gryzie się z moim chłodnym typem urody. Zawiera drobinki, i jak to błyszczyk, daje półtransparentne lśniące wykończenie. Jak na błyszczyk, to całkiem nieźle jest napigmentowany.

My shade is #04 Rouge Charismatic, a vivid warm red that reminds me of the colour of strawberries. I must admit it doesn’t really suit me, the undertone is a bit too warm. The product contains shiny particles and gives semi-transparent glossy finish. It’s decently pigmented for a lip gloss.

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Zapach produktu określiłabym dość neutralny, jakby lekko budyniowy czy waniliowo-owocowy, w każdym razie dość trudny do zdefiniowania. Konsystencja jest typowa, stosunkowo gęsta i lekko klejąca, ale mnie ona specjalnie nie przeszkadza. Producent obiecuje silne właściwości pielęgnacyjne, ochronę i odżywienie. I w tej kwestii nie mam wiele do zarzucenia, bo błyszczyk dobrze natłuszcza i chroni przed promieniami słonecznymi, bo zawiera filtry na poziomie SPF 15. Mógłby lepiej nawilżać, trochę bowiem wysusza moje wargi. W składzie, który sprawdziłam na stronie producenta, znajdziemy sporo olejków, chociaż głównie tych pospolitych, jak rycynowy czy słonecznikowy. Lista jest długa i pełna chemicznych składników. Za tę cenę spodziewałabym się lepszego składu.

The scent is for me rather neutral, a little vanilla-like with a slight fruity accent... well, it’s hard to describe. The texture is typical, quite thick and a bit sticky, but it doesn’t annoy me. The producer promises strong lip care properties and I can generally agree with the statement. The gloss nourishes the lips well and protects them from sun, since it contains SPF 15 sunscreen. In my opinion, it could be more hydrating, as it dries out my skin a little. I checked the INCI on the Nuxe’s website and it didn’t amaze me. For the price I would expect something better. We will find oils in the product, but mostly those popular ones, such as sunflower or Ricinus Communis seed oil. The list is long and full of chemical substances. Well, nothing special.

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Niestety błyszczyk ten nie przypadł mi do gustu. Wolę jednak produkty bez drobinek i dające mocniejszy kolor, ale to akurat kwestia osobistych preferencji. Dla mnie nie do przejścia był fakt, że po użyciu, jakieś 5-10 minut po aplikacji usta zaczynały mnie niesamowicie szczypać. Nie wiem, czy to uczulenie na jakiś składnik, ale nie znalazłam nigdzie informacji, jakoby produkt ten miał mieć właściwości powiększające usta. Czasem tego typu błyszczyki powodują mrowienie i szczypanie, myślałam więc, że może to jest przyczyną. Nikt też w recenzjach nie pisał o podobnych odczuciach. Opakowanie było fabrycznie zamknięte, jak do mnie trafiło, więc nie ma mowy o przeterminowaniu czy zwietrzeniu. Nie wiem, ale po prostu nie dałam rady go nosić. Po kilku próbach oddałam go mamie, która też czuje lekkie szczypanie, ale jej to nie przeszkadza, z kolei moja siostra żadnego pieczenia nie odczuwa. Może to faktycznie nadwrażliwość na jakąś substancję zawartą w kosmetyku? Pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło. Sporą wadą tego błyszczyka jest też kiepska trwałość, już po pół godziny koloru prawie nie widać, zostaje tylko nieestetyczna obwódka, która na dodatek wylewa się poza kontur ust.

Unfortunately, the lip gloss didn’t work for me. I prefer more pigmented products without shimmering particles, but that’s just a matter of preferences. The worst thing for me was that after 5-10 minutes from the application it caused my lips to smart. I think it might be allergy to some of the substances contained in the product. Sometimes lip enhancing glosses cause such feeling, but I haven’t found any information that the Nuxe Baume Prodigieux is one of them. And no-one reported similar problems in their reviews. However, I couldn’t stand it and gave the gloss to my Mum. She also felt the smarting, but not as strong as I did. My sister also checked it and she, in turn, didn’t experience any irritation. This convinces me even more that it’s a kind of hyper-sensitivity. Another disadvantage of the product is its longevity. After half an hour it’s almost invisible and there’s only a contour left. What’s more, the colour bleeds around the lips, which doesn’t look nice.

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

U mnie ten produkt się w ogóle nie sprawdził, znam znacznie lepsze, a kilkakrotnie tańsze błyszczyki. W ogóle mam spore wymagania wobec tego typu produktów, bo nie przepadam za nimi na co dzień. Jeśli więc jakiś mnie przekona, to znaczy, że jest naprawdę dobry :) Z tego co jednak sprawdziłam na wizaz.pl, to Nuxe Baume Prodigieux ma bardzo pozytywne opinie. Nie wiem, czemu się nie polubiliśmy...

I just didn’t like the product, I know much better ones that are a lot cheaper. I am very demanding when it comes to lip glosses, especially that I don’t wear them too often. If I get to like any of them, it means it’s a really good one :) However, Nuxe Baume Prodigieux has very high ratings in the beauty rankings. I have no idea why it did not work for me...

Nuxe Baume Prodigieux Lèvres, #04 Rouge Charismatic

Znacie ten produkt? Co sądzicie o takich pielęgnacyjno-kolorowych hybrydach za niemałe pieniądze? Moje pierwsze spotkanie nie zalicza się do udanych, chyba lepiej, żeby firmy pielęgnacyjne skupiły się na pielęgnacji. Nuxe ma sporo bardzo dobrych produktów pielęgnacyjnych. A co Wy sądzicie? Jakie są Wasze ulubione błyszczyki?

Do you know this product? What do you think about such combinations of skincare and makeup products? My first impression isn’t very good. I think that some beauty companies should concentrate on skincare. Nuxe has a lot of nice skincare products. What do you think? What are your favourite lip glosses?

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Ładnie prezentuje się w opakowaniu, ale na ustach już tak nie zachwyca ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie dość często uczulają produkty do ust, zwłaszcza pomadki, nie mam pojęcia jaki składnik konkretnie powoduje alergię.
    Ten błyszczyk faktycznie nie wygląda najlepiej na ustach, ma się wrażenie, jakby ledwo się ich trzymał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się to pierwszy raz zdarzyło... A co do wyglądu, to przeciętniak po prostu ;)

      Usuń
  3. Ja osobiście wolę szminki, bo z błyszczykami nigdy nic nie wiadomo, w opakowaniu mogą wyglądać świetnie, a na ustach całkowicie inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę szminki, dlatego blyszczyków mam bardzo niewiele, rzadko mam ochotę na delikatne usta ;)

      Usuń
  4. Dobrze, że zwracasz uwagę na takie akcje :) Co do błyszczyka, to zdecydowanie lepiej wygląda w opakowaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie chyba jesteśmy zgodne, że w opakowaniu fajnie, a na ustach już gorzej :(

      Usuń
  5. rzeczywiście nie wygląda zachęcająco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... Ale dobrze przynajmniej, że nie kupiłam za pełną cenę ;)

      Usuń
  6. ja nie lubię błyszczyków, nigdy ich nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam, ale mam parę, żeby coś dać na usta, jak nie mam ochoty na szminkę :)

      Usuń
  7. Kolor fajny, ale jakość mnie nie przekonała do zakupu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę cenę to już można mieć naprawdę coś świetnego :)

      Usuń
  8. kolor ładny, choć nie dla mnie :) przez całokształt nie zachęca do zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie czułam się dobrze w tym kolorze, chociaż lubię wariacje na temat czerwieni :)

      Usuń
  9. Piękny kolor w opakowniu, ale na ustach dla mnie efekt trochę zbyt słaby

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam akcję z kicią i bardzo się cieszę, że udało się ją uratować! Jesteście niesamowite, udowodniłyście, że się da i można, większość ludzi zapewne przejechało obok obojętnie :/ Co do błyszczyka to nie kusi mnie zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się ogromnie cieszę, że Kici się udało, ona jest taka kochana, zupełnie nie jak kot ;) Nawet sama chodzi :) A błyszczyk, to prawda, nie kusi, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę ;)

      Usuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził, ale na zdjęciach mi też nie przypadł do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt bardzo przeciętny, a cena przecież bardzo wysoka... Nie opłaca się ;/

      Usuń
  12. Nuxe ma pomadki? Całkiem subtelny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadką bym tego raczej nie nazwała ;) To taki błyszczyk, w dodatku dość przeciętny.

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...