Garnier Płyn micelarny 3w1 Skóra wrażliwa / Garnier Micellar Water 3in1 Sensitive Skin

Dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam o bardzo popularnym płynie micelarnym Garnier 3w1 do skóry wrażliwej. Sama kupiłam go ze względu na to, że od dawna jest w blogosferze wychwalany i często porównywany do kultowej „różowej” Biodermy, która jest jednak dla mnie za droga i dlatego do tej pory jej nie wypróbowałam. Jak już wcześniej wspominałam, szkoda wydawać mi dużo pieniędzy na płyn micelarny, ponieważ używam go tylko do zmywania twarzy, demakijaż oczu wykonuję czymś tłustszym, np. płynem dwufazowym (recenzja płynu Balea tu) lub kremowym produktem Galénic (recenzja tu). Jeśli chcecie dowiedzieć się, czy podzielam zachwyty nad płynem Garnier 3w1, to czytajcie dalej!

Today I’ll tell you about a very popular product, Garnier Micellar Water 3in1 Sensitive Skin. I bought it because of the whole hype around it and also because it is often compared to the cult “pink” Bioderma which is too expensive for me. As I mentioned before, I don’t want to pay much for a micellar water, as I use it only to remove my face makeup. I just have more oily products for my eye makeup, such as oil-based removers (review of Balea here) or creamy Galénic (review here).


Produkt nie jest drogi, za butelkę 400 ml zapłacimy około 18 zł, a można przecież zapolować na różne promocje. Producent określa wydajność na 200 użyć, chyba trochę na wyrost, bo wraz z siostrą zużyłyśmy go w niecałe 2 miesiące. Wiadomo, płatek trzeba odpowiednio nasączyć, żeby szybko i bez tarcia usunąć makijaż.

The product is not expensive, we’ll pay around 18 zł (= 4€) for a 400 ml bottle. It’s not hard to get it cheaper, as there are numerous sales in drugstores. The producer claims it will be sufficient for 200 uses, however, I used it up with my sister within two months or so. The pad must be wet enough to wipe the makeup effectively.


Opakowanie oceniam dość dobrze, bo przynajmniej widzę bieżące zużycie, ale sam dozownik, czyli zamknięcie typu flip top z małym otworem na środku, jest niewygodny. Płyn wylewa się w niekontrolowany sposób, leje się po butelce i przez to marnuje. Zdecydowanie wolę precyzyjniejsze zamknięcie typu press, takie jak w przypadku płynu BeBeauty z Biedronki (recenzja tu) czy Dermedic (recenzja tu).

The packaging is fine, I like the transparent bottle, because I can control the use of the product. But the dispenser, which is a flip top cover, isn’t a comfortable one. The liquid spills all over the bottle and gets wasted. I prefer more precise pressed covers, such as the BeBeauty (review here) or Dermedic (review here) ones.



Płyn Garniera ma bardzo delikatny zapach, nie powinien więc drażnić. Muszę przyznać, że produkt faktycznie jest delikatny dla skóry, nie podrażnia, nie powoduje szczypania oczu i pod tym względem wygrywa u mnie z biedronkowym micelem. Nie zostawia też na twarzy żadnej lepkiej czy tłustej warstwy. Miałam wrażenie, jakbym przemywała twarz wodą.

Garnier’s micellar water has a delicate scent that shouldn’t be annoying. I must say that the product is actually very gentle to the skin. It doesn’t cause any irritation, neither to my face nor to my eyes and in this respect it performs better than the BeBeauty one. It also doesn’t leave an oily or sticky layer as the latter does. It felt like pure water on my face.


Gorzej wypada jednak pod kątem radzenia sobie z makijażem. Nie zauważyłam, aby wyjątkowo szybko usuwał tusz do rzęs, sporo musiałam się namęczyć. Z podkładem i szminką szło trochę lepiej, ale i tak mam wrażenie, że płyn BeBeauty jest dla mnie skuteczniejszy. Niestety nie potrafię ocenić szczegółowo składu, ale lista jest krótka i zawiera tylko podstawowe substancje, co uznaję za duży pozytyw.

It performs worse when it comes to removing my makeup. It’s not bad, but I had to put much effort into getting rid of mascara. It went better with foundations and lipsticks, but I feel that BeBeauty micellar water is more effective. Unfortunately, I can’t evaluate the INCI properly, but the list of ingredients is short and consists only of the most important substances, which is very good.


Podsumowując, płyn Garniera okazał się dobry, ale nie zachwycił mnie tak jak wiele dziewczyn. Myślę, że podczas jakiejś promocji wrócę do niego, bo ma sporo zalet, ale muszę najpierw zużyć spore zapasy :) Biedronkowy micel też ideałem nie jest, ale jednak to do niego najczęściej wracam, bo jest po prostu bardzo tani, a działa podobnie jak większość przetestowanych przeze mnie produktów do demakijażu. Czasem mam jednak ochotę na wypróbowanie czegoś nowego :)

Garnier’s micellar water turned out to be really good, but it didn’t amaze me. I think I’ll repurchase it someday when it’s on sale, but I have to use up my supplies ;) BeBeauty is not perfect, but I buy it most often, because it’s cheap and works equally well as more expensive ones. However, sometimes I feel like testing something new in search for a perfect makeup remover :)


A jakie są Wasze doświadczenia z płynami micelarnymi Garnier, zwłaszcza tym do skóry wrażliwej? Znacie? Lubicie? Jakie są Wasze ulubione płyny micelarne i produkty do demakijażu?

What is your experience with Garnier micellar waters, especially the one for sensitive skin? Do you like them? What are your favourite micellar waters and other makeup removers?

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

26 komentarze:

  1. Jak dla mnie jest ok (jedyny produkt Garnier, który mi pasuje), ale do oczu używam dwufazowej Ziai z serii liście oliwki - Garnier sobie nie radził. Jeśli chodzi o wydajność, używam tego micela od kilku miesięcy i jeszcze mam, więc możliwe, że starczy mi na te 200 zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym spróbować tę dwufazówkę Zai, ale mam jeszcze dwie butelki w zapasie, potem się na nią zdecyduję :)

      Usuń
  2. Miałam jedno opakowanie, ale i tak wróciłam do BeBeauty z Biedronki :P
    Zapraszam również do mnie, nowy post KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też po nim wróciłam do biedronkowego micela :)

      Usuń
  3. U mnie ten Garnier wymiata cały makijaż oczu i daje rade :-) jest moim ulubieńcem :-) ale wszystko zależy jak dużo kosmetyków do oczu używamy i jak bardzo są trwale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie nie maluję oczu, używam tylko niewodoodporny tusz. Ale do zmywania oczu użyłam go tylko na próbę, tusz wolę usuwać czym innym ;)

      Usuń
  4. ja go bardzo lubié. to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to na pewno dobry produkt :) Może nie zachwycił mnie, ale doceniam jego zalety :)

      Usuń
  5. bardzo lubie ten produkt :) często po niego sięgam! w UK jednak ten płyn ma inne opakowanie :) jeszcze nie we wszystkich sklepach jest nowe, ale coraz częściej widuję i zupełnie mi się nie podoba :) wolę tą przyjemną starą butlę. Chyba sobie ja zostawię i będę do niej przelewać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem dobry pomysł, jeśli Ci pasuje "stara" butelka :) Ja czasem też tak przelewam ;)

      Usuń
  6. Nie miałam go, ale chyba w końcu przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajny, warto wyrobić sobie o nim swoje zdanie :)

      Usuń
  7. Też muszę w końcu się na niego zdecydować bo większość opinii jednak jest pozytywna. Ciekawi mnie czy też by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo że nie podzielam totalnego zachwytu, to jednak uważam, że to dobry płyn, na pewno wart wypróbowania :)

      Usuń
  8. mam trzy różne wersje, zaczęłam od niebieskiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszły mnie słuchy, że wszystkie są dość podobne ;) Ciekawa jestem Twoich wrażeń :)

      Usuń
  9. Jeden z moich ulubionych miceli. Tani i wydajny. 2 miesiące na 2 osoby to i tak na długo wam wystarczył . Na promocjach można go kupić za około 11 zł a taka cena na 4 miesiące dla 1 osoby to jest nic :) Ale wiadomo że do oczu 2-fazówka też potrzebna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z dwufazówki nie zrezygnuję :) Jak będzie ten micel w promocji, a moje zapasy będą zmierzać ku końcowi, to może się na niego skuszę :)

      Usuń
  10. No i mit padł :) Nie miałam go, ale po tylu pozytywnych recenzjach nabrałam ochoty. Teraz się zastanowię 2x przed zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie w pormocji, to warto spróbować, choćby ze względu na skład :) Ale nie jest tak diametralnie lepszy od bebeauty, żebym się przestawiła ;)

      Usuń
    2. Ciekawi mnie jak się ma do Lipowego Sylveco, który na dzień dzisiejszy jest u mnie numero uno :)

      Usuń
    3. Jestem baaardzo ciekawa tego lipowego z Sylveco! Ale muszę uszczuplić zapasy, mam chyba z 5 butelek innych miceli, a jeszcze Rossmann mi kolejną przysłał... ;)

      Usuń
  11. Mimo wielu pozytywnych recenzji tego płynu, ja jakoś nie szczególnie chcę go poznać, ale może kiedyś?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się nim zainteresować, ale raczej w promocji ;)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...