Usta od A do Z / Lips from A to Z: Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04, #05, #08, #11 (+ porównanie z Velvet Matte - comparison with Velvet Matte)

Turecka marka Golden Rose co jakiś czas raczy nas nowościami, które bardzo szybko zyskują miano produktów kultowych. Dotyczy to zwłaszcza szminek, błyszczyków i lakierów do paznokci. Trudno, zresztą, się dziwić, sama jestem ich wielką fanką i nie mogę przejść obojętnie obok nowinek tej marki :) Produkty są tanie, a ich jakość świetna. Czegóż więcej potrzeba do szczęścia?

Turkish brand Golden Rose releases from time to time new products that immediately become everyone’s favourites. This applies especially to lip products and nail polishes. It comes as no surprise to me, since I’m a big fan of theirs and I feel I must try every novelty :) Their products have great quality and they’re really affordable. What else do we need?

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04, #05, #08, #11

Najpierw pojawiły się słynne już pomadki matowe Velvet Matte, następnie kremowe Vision, a teraz Golden Rose proponuje nam szminki w kredce, Matte Lipstick Crayon. Taka forma aplikacji zyskała ostatnio ogromną popularność i większość firm wprowadziła tego typu produkty do ust do swojej oferty. Golden Rose nie mogło zostać w tyle. Ja sama lubię kredki do ust, są bowiem bardziej precyzyjne niż zwykły sztyft, co ma znaczenie zwłaszcza w przypadku mocnych kolorów.

First, famous Velvet Matte lipsticks appeared, then creamy Vision lipsticks were released and now Golden Rose is bringing to us new Matte Lipstick Crayons. This form of application has gained great popularity lately and most brands introduced lip crayons and chubby sticks to their offer. Golden Rose had to be on time, too. I personally like crayons, since they’re more precise than a regular lipstick, which is especially useful with bold colours.

Źródło: nars.com

Matte Crayons bardzo przypominają NARS Velvet Matte Lip Pencils. Myślę, że są bardzo mocno nimi inspirowane, nie tylko od strony wizualnej, ale także pod względem formuły. NARS jednak bardziej zadbał o aksamitną, piankową konsystencję. Szminki Golden Rose są bardziej tępe i gęste. Wracając do designu produktów Golden Rose, to podoba mi się. Jest prosty i elegancki. Moim zdaniem, minusem jest to, że kredki należy temperować, traci się przy tym bowiem pewną ilość produktu. Trzeba mieć po prostu ostrą temperówkę, bo można zniszczyć szminkę. Musimy też trochę uważać przy zakładaniu zatyczki, żeby nie zgnieść pomadki, ale jest to do opanowania :) Dużym plusem jest z kolei kolorowa końcówka, która sugeruje nam odcień. Ułatwia to sprawę, zwłaszcza gdy mamy więcej kolorów w kolekcji, a ja mam :) W tej kwestii Matte Crayons przewyższają Velvet Matte, które mają jednokolorowe opakowania i za każdym razem muszę sprawdzać numer na spodzie.

Matte Crayons look very similar to NARS ones and I think they were strongly insipred by them. However, the latter has more velvety texture and lighter formula. Anyway, the design of the Golden Rose crayons is fine, plain yet elegant. The only downside for me is that you need to sharpen them and some amount of the product gets wasted. They’re creamy, so you need to have a good sharpener if you don’t want to destroy the lipstick. You also need be careful with the cover, as you can damage the lippie with it :) In my opinion, it is a good idea that the ending of the crayon indicates the shade. It’s particularly useful when you have more colours, like me ;) In this respect the crayons are better than Velvet Matte lipsticks which have same packagings and you need to check the number at the bottom.

Źródło: goldenrose.pl

Pomadki te są bardzo podobne, jeśli chodzi o właściwości, do wspomnianych już Velvet Matte, które zresztą uwielbiam i mam ich całkiem pokaźną kolekcję. W zasadzie są to, moim zdaniem, te same produkty, tylko w nieco zmienionej formie. Jedyne drobne różnice, jakie zaobserwowałam, to odrobinę lepsza pigmentacja w przypadku niektórych kolorów na korzyść kredek i nieco większa ich kremowość. Trzeba się jednak mocno zagłębić w temat, żeby zauważyć takie szczegóły.

When it comes to properties, these crayons are very similar to the aforementioned Velvet Matte lipsticks that I absolutely love and I have quite many of them in my collection. Actually, I think it’s the same product, just in a different form. The only difference I noticed is that some shades of crayons are better pigmented and more creamy. But it’s really hard to see it.

Źródło: goldenrose.pl

Szminki gładko suną po ustach, są bardzo kremowe, łatwo się aplikują i dają pełne krycie. Wykończenie jest półmatowe, tzn. nie ma tutaj żadnego błysku, ale z drugiej strony brak też typowej dla matu suchości. Tutaj konsystencja jest bardziej aksamitna. Produkty mogą odrobinę podkreślać suche skórki, więc lepiej zadbać o kondycję ust, ale same w sobie nie wysuszają. U mnie nawet poprawiają stan warg, zapewne dzięki składnikom natłuszczającym, jakie zawierają. Wygładzają je i zmiękczają, są przy tym niezwykle lekkie, prawie ich nie czuć. Po paru godzinach mogą lekko przysychać, ale to normalne i mnie nie przeszkadza, po prostu bardziej lotne składniki wyparowują.

The lipsticks smoothly glide on the lips, as they’re very creamy and provide full coverage with just one swipe. The finish is almost matte, I mean they’re definitely not glossy, but on the other hand, they are not completely drying matte. The consistency is more velvety, like the name indicates. The colour might stick to dry patches, so I would suggest exfoliating your lips and applying a good lip balm earlier, however, the product is not drying in itself. Thanks to the oils and waxes the lipsticks contain, they even improve the condition of my lips by making them smoother and softer. But at the same time they feel so lightweight they’re barely noticeable. The colour can dry a bit after a couple of hours, but it’s normal, when more volatile substances evaporate.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04, #05, #08, #11

Jeśli chodzi o trwałość, to jest świetna jak na tak tani produkt. U mnie nawet z jedzeniem i piciem wytrzymują kilka ładnych godzin, nawet do ośmiu. I nie rozmazują się poza kontur ust. Jeśli jem coś tłustego, to wtedy szminka schodzi, ale na to nie ma rady, nic nie wytrzyma. Wtedy czasem może zostawić obwódkę, ale zazwyczaj zjada się równomiernie. U mnie zarówno kredki Golden Rose, jak i Velvet Matte utrzymują się podobnie jak matowe szminki MAC. Wiem, że niektóre dziewczyny negują podobieństwo, ale dla mnie matowe pomadki tych firm są do siebie bardzo zbliżone. Co nie zmienia jednak faktu, że kupuję MACówki, mam ich kilka w kolekcji i bardzo je lubię :)

The longevity is amazing for such a cheap product. They stay on my lips for many hours, even if I eat or drink. Provided it’s not something greasy, then it’s just impossible that the product will be intact. In such situation it may leave an unattractive contour line, but normally the colour fades evenly. In my case, Golden Rose crayons and matte lipsticks perform similarly to MAC matte lipsticks. I know some of you can say that you don’t notice any similarities, but for me they are alike. It doesn’t mean I don’t buy MAC lippies. I do. I have a few of them in my collection and I love them :)

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04, #05, #08, #11

Warto jeszcze wspomnieć o zapachu, który jest dość mocny, ale bardzo przyjemny, jakby waniliowo-budyniowy, też analogiczny do Velvet Matte. Nie powinien przeszkadzać nawet wrażliwym, bo nie utrzymuje się na wargach. Jeśli chodzi zaś o rozmiar, to jest standardowy. Za 3,5 g zapłacimy 11,90 zł. Golden Rose znów zaskakuje nas niską ceną :)

It’s also worth mentioning that the scent of the products is quite intense but very pleasant, analogical to Velvet Matte and reminds me of vanilla pudding. It shouldn’t be problematic even for those who have a very sensitive nose, as it doesn’t last on the lips. The size is standard 3,5 g and the price is really low – 11,90 zł (= 2,5€). Golden Rose tempts us again with their cheap prices :)

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04, #05, #08, #11

Możemy przejść do przeglądu kolorów. Mam cztery z piętnastu odcieni, jakie są dostępne. Jeden z nich #11 należy do mojej siostry, ale pozwoliła mi go użyć i pokazać Wam, jak się prezentuje. Dzięki R. ;) Robiąc zakupy, wykonywałam mnóstwo swatchy na dłoniach. Dzięki temu udało mi się zidentyfikować prawie dokładne odpowiedniki Matte Crayon w serii Velvet Matte. Są to dokładnie te same odcienie, pozostaje więc wybrać odpowiedniejszą dla siebie formę aplikacji, bowiem cena obydwu produktów jest również bardzo zbliżona. Starałam się wybrać takie, jakich jeszcze nie miałam, dlatego nie mogę przedstawić porównania wszystkich na fotografii, udało mi się tylko z dwoma parami. Podam Wam jednak przykładowe duety, jakie udało mi się wypatrzeć, mam nadzieję, że nic nie pomieszałam: Velvet Matte #12 = Matte Crayon #08 (na zdjęciu), VM #14 = MC #08, VM #17 = MC #06, VM #18 = MC #09, VM #23 = MC #02, VM #19 = MC #05 (na zdjęciu). Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, bo w gamie mamy wszystko, od beżu, przez róże i czerwienie do koloru wina.

Now we can move on to the colours. I have four out of fifteen shades that are available. One of them #11 belongs to my sister, but she said I can borrow it and show you. Thanks R. :) When I was choosing the shades for myself, I did a lot of swatches on my hands. That’s how I identified some Matte Crayons’ equivalents in the Velvet Matte line. These are exactly the same shades, so you can just choose what form of application you prefer, especially that the price is also very similar. I tried to choose shades that I don’t have in my collection, so I won’t show you each pair in the picture, but I’ll give you some examples: Velvet Matte #12 = Matte Crayon #08 (in the picture), VM #14 = MC #08, VM #17 = MC #06, VM #18 = MC #09, VM #23 = MC #02, VM #19 = MC #05 (in the picture). I’m sure everyone will find something suitable, as the shade range consists of all colours, from beiges, pinks and reds to wine vampy colours.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04

Kolor #04 to klasyczna czerwień o chłodnych tonach, lekko malinowa. Mój ulubiony odcień szminki w ogóle, uważam, że jest bardzo elegancki i twarzowy. Nadaje się na każdą okazję. Jest zbliżony do #17 z serii Velvet Matte, ale znacznie mniej jaskrawy i nie tak malinowy.

The shade #04 is a classic cool-toned red with a hint of raspberry. It’s my favourite lipstick shade, in general. I think it’s very classy and elegant, perfect for every occasion. It’s close to Velvet Matte #17, but a lot less bright and less raspberry-toned.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #05

Kolor #05 to ciemniejsza winna czerwień, wciąż w chłodnej tonacji. Zawiera lekko różowe tony, nie jest zbyt ciemna. Takie odcienie cieszą się większą popularnością w sezonie jesienno-zimowym, ale ja ich używam cały rok. Jest podobny do #20, a zwłaszcza #19 z serii Velvet Matte, ale wydaje mi się trochę jaśniejszy, nie tak głęboki i bardziej wpadający w róż.

The shade #05 is a little darker wine red, also cool-toned. It contains some pink hues and it’s not too dark. Such colours are more popular in the fall/winter season, but I use them all year round. It’s quite similar to Velvet Matte #19 and #20, however, it seems to me a bit brighter and more pink-toned than those ones.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #08

Kolor #08 to ciemny brudny róż, z domieszką fioletu, określany często jako mauve. Jest nieco ciemniejszy niż moje usta i bardzo mi odpowiada jako codzienny odcień, kiedy nie mam ochoty na mocne usta. Odpowiednik #14 z serii Velvet Matte.

The shade #08 is a dark pink with a hint of purple, often called mauve. It’s a little darker than my lips and I like to wear it as an everyday shade, when I don’t feel like having bold lips. It’s exactly the same as Velvet Matte #14.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #11

Kolor #11 to również dość ciemny róż, w stylu mauve, ale z większą domieszką beżu. Bardzo ładny codzienny odcień, ale nie zdecydowałam się na niego tylko dlatego, że mam #12 z serii Velvet Matte, która jest identyczna. Zresztą, sami zobaczcie na porównaniu.

The shade #11 is also a dark mauve-ish pink, but with a more significant hint of beige. It’s a nice everyday colour, but I didn’t buy it only because I have Velvet Matte #12, which is exactly the same shade. You can see it in the picture.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04 #05 #08 #11

Każdy z kolorów ma swój urok, wszystkie bardzo mi się podobają i zdążyłam już je ponosić. Pomadki zdecydowanie polecam, ale tak jak wspomniałam, są to w zasadzie odpowiedniki serii Velvet Matte w formie kredek. Nie wiem, czy uda się wszystkie piętnaście odcieni znaleźć w starszej linii, ale wiele z nich na pewno tak. Można więc zdecydować, jaka forma nam bardziej pasuje i wybrać albo sztyft, albo kredkę. Ja serię Matte Lipstick Crayon zdecydowanie polecam, są to świetne produkty, warte swojej ceny. Golden Rose wciąż zaskakuje jakością i różnorodnością. Jestem na tak!

Each shade is very pretty, I really like them. I totally recommend these lipsticks, but as I said, these are Velvet Matte equivalents in the form of a crayon. I have no idea if it’s possble to find dupes for all fifteen shades, but for many of them surely it is. You just need to decide if you prefer a traditional lipstick or a crayon. Well, Golden Rose surprised me again with the product’s quality and the variety of shades. I’m in!

Golden Rose Matte Lipstick Crayon #04 #05 #08 #11 Express Dry #40 #49

Niedawno do sprzedaży trafiły też nowe lakiery z serii Express Dry. Zaopatrzyłam się w dwa kolory, które niebawem również Wam pokażę! Bądźcie więc na bieżąco! :)

Golden Rose introduced new nail polish line called Express Dry, too. I got two colours and I’m going to show them to you soon! Stay tuned! :)

Który z kolorów nowych kredek do ust Golden Rose najbardziej wpadł Wam w oko? Znacie już te produkty? Skusiłyście się na któryś kolor? Co o nich sądzicie?

Which shade of the new Golden Rose crayons caught your eye? Do you already know the products? Did you decide to get any shade? What do you think of them?

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

58 komentarze:

  1. Wyglądają bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są świetne, warto wypróbować :)

      Usuń
  2. Kolorki ładne. Produkty do ust Golden Rose są naprawdę ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wczoraj je przeglądałam, ale na razie ich matowa pomadka mi wystarczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo że mam sporo matowych pomadek od nich, to nie mogłam się jakoś powstrzymać ;)

      Usuń
    2. Ja również nie mogłam się powstrzymać i kupiłam sobie jeden kolor. Uwielbiam tę pomadkę.

      Usuń
    3. Nie da się ukryć, są świetne :)

      Usuń
  4. Mam zamiar skusić się na jakiś kolor od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze co pomysłałam jak je zobaczyłam to kredki z NARS!
    Fajnie, że GR wprowadza takie dobre produkty do ust, bo ich Velvet Matte uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden Rose przoduje u mnie, jeśli chodzi o produkty do ust i lakiery :)

      Usuń
  6. Koniecznie muszę kupić któryś z kolorków ! A najlepiej dwa...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie założyłam, że biorę dwa, a potem jeszcze przy kolejnej okazji zdecydowałam się na trzeci ;)

      Usuń
  7. ojeju jakie cuda! muszę koniecznie sobie jakąs sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor 11 bardzo mi się podoba, choć sama źle się czuję w takich ciemniejszych tonach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei same ciemne noszę, nawet nudziaki wybieram wyjątkowo ciemne ;)

      Usuń
  9. Ładne kolorki, takie mocniejsze ostatnio takie preferuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie od zawsze takie ciemne królują :)

      Usuń
  10. Najchętniej przygarnęłabym wszystkie dostępne kolory :) Bardzo lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :) Resztki zdrowego rozsądku mnie powstrzymują ;)

      Usuń
  11. Pięknie się prezentują, na jakąś się skuszę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolory jak najbardziej w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. łoooo, wyglądają imponująco! koniecznie muszę kupić :) dla odmiany zamiast na Velvet Matte skusze się na te!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajowe są! Myślę, że warto je sobie porównać :)

      Usuń
  14. Mam ochotę wypróbować te pomadki, najbardziej podoba mi się nr 04 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybrać jednego faworyta, to też chyba byłaby to 04 :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Hehe, trudno się dziwić ;) Świetne są :)

      Usuń
  16. no nie, znowu mam ochotę na nowe mazidło do ust :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze, jak wychodzi coś nowego do ust, zwłaszcza od GR, to nie mogę się oprzeć ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Piękne są, Golden Rose zawsze wie, jak mnie skusić :D

      Usuń
  18. Śliczności :) 08 chyba najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że 08 jest najbardziej uniwersalna z tych czterech :)

      Usuń
  19. Odkąd wymyślili pomadki w kredce, które faktycznie są dużo trwalsze niż klasyczne, nawet ja - zdeklarowana przeciwniczka - zaczynam się do nich przekonywać! Chętnie przyjrzę im się bliżej na żywo, może znajdę jakiś odcień dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Jeśli jesteś w stanie przekonać się do kredek, to te powinny Ci się spodobać :)

      Usuń
    2. Mam jedną, marki Mysslin czy jakoś tak i podoba mi się trwałość i efekt. Ja po prostu bardzo zjadam szminki, a nie jest to najlepsza dieta ;) więc ich unikałam.

      Usuń
    3. To moja siostra też tak zjada szminki, nawet te najbardziej trwałe :D A u mnie wszystko się trzyma bardzo długo ;)

      Usuń
  20. Ale mi niesamowitej ochoty narobiłaś! Na pewno gdy będę na wyspie Golden Rose zaopatrzę się w parę kolorków. :D Szczególnie po tym jak wspomniałaś, że gładko suną po ustach i są kremowe, na pewno będą moje :D
    Obserwuję i będzie mi miło jak zajrzyj do mnie. ;)
    http://syll-kosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są bardzo kremowe, nie jest to typowy tępy mat :)

      Usuń
  21. Lakier do paznokci GR nr 40 podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wielu osobom się podoba :)

      Usuń
  22. Kusisz na nowości do kosmetyczki, jeszcze super prezencja oj chyba trzeba zakupy zrobić heh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto sobie jakąś sprawdzić :)

      Usuń
  23. Piękne kolory! Wyglądają jeszcze bardziej zachęcająco niż velvet matte, znów jest problem z wyborem koloru! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stoisku GR można dostać oczopląsu :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...