Rossmann Program Nowości #7 / Rossmann Testing Programme #7: Wibo, Astor, Lirene

Moja wrześniowa paczka z Programu Nowości Rossmanna nie przedstawia się zbyt imponująco. Co prawda, udało mi się zalogować dosłownie minutę po udostępnieniu paczek, ale nie było zbyt dużego wyboru. Postawiłam więc na trzy produkty do makijażu i trzy żywnościowe. Niestety w zestawach pojawia się coraz więcej artykułów spożywczych i dla dzieci, mam przez to wrażenie, i chyba nie tylko ja, że drogeria nieco zmienia swój profil. A to nie koniec zmian, bo przecież niedawno Rossmann wprowadził do oferty odzież z kolekcji G by Baczyńska. Czy idzie to w dobrą stronę? Trudno ocenić. Niemniej, paradoksalnie, ucieszył mnie brak produktów pielęgnacyjnych, bo nie zdążyłam jeszcze zużyć poprzednich, a nie lubię mieć pootwieranych dziesiątek butelek. Ten miesiąc wytchnienia pozwolił mi więc wykończyć część produktów. Jeśli jesteście ciekawi, czy wśród tych trzech kolorowych kosmetyków znalazła się jakaś perełka, to serdecznie zapraszam do lektury!


My September Rossmann Testing Programme package doesn’t look very impressive. I logged in immediately after they had unlocked the sets, but there was not much choice. I picked the one with three makeup items and three food products. I think Rossmann is changing their profile a bit by introducing more food and baby stuff. What’s more, they even started offering clothes from the collection G by Baczyńska in Poland. I’m not sure if it’s a good decision, we’ll see. But anyway, I’m surprisingly happy I didn’t get more skincare products, because I haven’t finished ones from the previous package, yet. And I don’t really like having tons of opened bottles in my bathroom. So this month allowed me to use up some of the products. If you’re interested whether I found any gems in the package I received, just keep reading!



Wibo Eye Shadow Base, baza pod cienie do oczu
Wibo Eye Shadow Base

Baza Wibo ma kilka zalet. Należy do nich zaliczyć poręczną formę kredki, którą można zatemperować, a także dobre krycie i biały kolor, podbijający pigmentację cieni. Produkt najlepiej rozprowadzać palcem, z uwagi na bardzo gęstą, prawie gumową, konsystencję. Aplikacja pędzlem jest nieco mniej wygodna. Niestety, baza może nie sprawdzić się u osób z przetłuszczającymi się i opadającymi powiekami, takimi jak moje. W kwestii trwałości nie spełniła moich oczekiwań, ponieważ cienie utrzymuje na mojej powiece maksymalnie do 5h. Po tym czasie, a niekiedy nawet wcześniej, wszystko się roluje i tworzą się nieestetyczne wałeczki.  Produkt jest przyjemny w użyciu, ale jakość pozostawia nieco do życzenia.

It does have some advantages. It comes in the handy form of a crayon that can be sharpened, has a good coverage and white colour which enhances the pigmentation of any eye shadow. It’s easiest to apply with fingers, due to the thick consistency. It is a bit harder to blend it in with a brush, but it’s of course possible. I think the base might not work for those with oily and hooded eyelids, just like mine. It didn’t significantly prolong the lasting power of my eye makeup which stayed on my eyelids up to 5 hours. After this time, or sometimes even earlier, the eye shadows roll and look just ugly. The product is comfortable to use but the quality could be better.



Astor Skin Match Protect, podkład do twarzy, #100 Ivory
Astor Skin Match Protect foundation, #100 Ivory

Podkład Astor bardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Biorąc pod uwagę kaprysy mojej cery, nie spodziewałam się, że produkt tak dobrze się sprawdzi. Jest to jeden z najlepszych podkładów, z jakimi miałam do czynienia.

The Astor foundation truly surprised me! Considering how problematic my skin is, I didn’t expect it would turn out to be so good. It’s actually one of the best foundations I tried.

Fluid ma neutralny beżowy kolor i choć mógłby być odrobinę jaśniejszy, to dość dobrze stapia się ze skórą. Formuła jest dość rzadka i bardzo nawilżająca. Podkład nie podkreśla suchych skórek i rozszerzonych porów ani nie powoduje przesuszenia. Daje jednak rozświetlone wykończenie, które w przypadku mojej przetłuszczającej cery wymaga solidnego przypudrowania. Jeśli chcemy uniknąć świecenia w ciągu dnia, to aplikację pudru trzeba co 2-3h powtarzać, ale z uwagi na liczne zalety mogę mu to wybaczyć.

The fluid has a neutral beige shade and although it could be a little lighter, it blends to the skin very well. The formula is rather liquid and really moisturizing. The foundation doesn’t accentuate dryness and pores. Neither does it cause dryness. It gives radiant dewy finish, which requires fixing, at least in my case. I need to reapply the powder every 2-3 hours in orded to avoid oily-looking face. But I can forgive it.

Skin Match wygląda bardzo naturalnie, sprawdzi się więc idealnie w delikatnym dziennym makijażu. Większość podkładów, zwłaszcza tych o rzadkiej konsystencji, warzy się na mojej skórze, a  z tym nic takiego się nie stało. To wielki wyczyn!

Skin Match looks very natural, so it’ll be perfect for a delicate everyday makeup. Most foundations, especially those more liquid ones, get cakey on my face. This one didn’t, which is really amazing!

Fanki mocniejszego krycia nie będą niestety usatysfakcjonowane, bo podkład zapewnia jedynie bardzo delikatne wyrównanie kolorytu cery. Niemniej dla mnie taki efekt jest na co dzień wystarczający. W razie potrzeby można bez problemu dokładać kolejne warstwy lub wspomóc się korektorem. Produkt nie należy też do najtrwalszych, lubi się ścierać i znikać w ciągu dnia, co jest typowe dla takich nawilżających podkładów, które nie zastygają. Coś za coś.

Those of you who prefer full coverage probably won’t be satisfied, as the foundation just delicately evens the skin tone. Actually, for me it’s enough for everyday use. If you need, you can built up the coverage by adding layers or you can just use some concealer to help you. The product isn’t really longlasting, but I think none of the hydrating foundation is. It tends to disappear throughout the day.

Wygodne opakowanie z pompką, przyjemny zapach oraz ochronę przeciwsłoneczną SPF 18 również uważam za istotne zalety. Dawno nie miałam do czynienia z tak przyjemnym podkładem, a mam bardzo wymagającą cerę.

The comfortable packaging with a pump, nice scent and SPF 18 sunscreen are also worth noting. It’s one of the nicest foundations I have recently tested. I’m glad my picky skin liked it.



Lirene Shiny Touch, mineral bronzer & blush for face modeling
Lirene Shiny Touch, mineral bronzer & blush for face modeling

Lirene wpisało się ze swoim produktem w najnowsze trendy dotyczące umieszczania w jednym opakowaniu kilku produktów, które pozwolą na pełne wymodelowanie twarzy. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, mamy bowiem pod ręką zarówno delikatny róż, jak i lekko ciepły bronzer, nadający się do konturowania i ocieplenia cery. Możemy użyć każdego produktu osobno lub je wymieszać. Mozaika matowych i rozświetlających pudrów daje ciekawy kolor i naturalne wykończenie, ale efekt jest bardzo delikatny, dla mnie chyba za delikatny, bo ledwie widoczny. Produkt nie jest mocno napigmentowany, więc nie zrobimy sobie nim plam. Z tego względu mogę polecić go fankom delikatnego makijażu oraz osobom początkującym. Znakomicie sprawdza się też podczas wyjazdu, gdy nie chcemy zabierać ze sobą zbyt wielu produktów.

Lirene seems to follow the latest trends of putting several contouring products in one packaging. It’s a very practical solution, as we have a delicate blush and a little warm bronzing powder which can be used both for contouring and bronzing. We can apply the products alone or mix them. A mosaic of matte and shimmering powders gives a nice colour, natural finish and very subtle effect on the skin, for me even a bit too subtle. I can recommend the product to beginners and those who like delicate makeup. It’s not richly pigmented, so it’s impossible to apply too much. It’s also very handy, especially when you’re travelling and don’t want to take many products.


I krótko na temat produktów żywnościowych:
And a few words on the food products:


PurellaFood Chlorella, naturalna alga słodkowodna w tabletkach
PurellaFood Chlorella, natural fresh-water algae

Algi są pełnym potencjału suplementem diety, liczne badania naukowe wskazują na ich dobroczynne działanie, dlatego byłam bardzo ciekawa tego produktu. Niestety trzeba przyjmować ich sporo, producent sugeruje aż 4 tabletki 3 razy dziennie. Osobiście wolałabym jedną większą, byłoby to znacznie wygodniejsze. Algi mają specyficzny zapach, ale pojedyncze tabletki nie powinny sprawiać problemu nawet wrażliwcom. Działania na organizm po krótkim czasie użytkowania nie da się ocenić, ale mam nadzieję, że na dłuższą metę chlorella pomoże mi podnieść odporność i poprawić trawienie.

Algae are very popular dietary supplements nowadays. Numerous scientific studies show they might be truly beneficial to our health. Unfortunately, the producer advises to take four pills three times a day, which is a lot. I’d prefer to take one bigger pill. The algae have a specific scent, but it shouldn’t be a problem. I can’t say anything about their properties and the influence on my health, it’s too early. However, I hope they’ll help me strengthen my immune system and improve my digestion.



SmartFood, baton wysokobiałkowy o smaku owoców leśnych
SmartFood, high protein forest fruit flavoured chocolate bar

Baton nie przypadł mi do gustu. Jest mocno słodki, a aromat owoców chemiczny. Konsystencja też wydaje mi się nieciekawa, lekko gumowa i ciągnąca, a do tego mączysta. Skład przedstawia się średnio, fanom zdrowego odżywiania nie przypadnie do gustu. Na plus jednak brak szkodliwych konserwantów, a także duża zawartość białka i licznych witamin. Poleciłabym go osobom pracującym fizycznie, trenującym oraz intensywnie odchudzającym się, ale tylko od czasu do czasu. Sama raczej więcej po niego nie sięgnę.

I didn’t like this chocolate bar. It’s very sweet and the fruit flavour is chemical. I didn’t like the consistency, either. It’s gummy and flour-like at the same time. The ingredients don’t seem friendly and I’m sure healthy food fans won’t be satisfied. The bar doesn’t contain any artificial preservatives, which is good. On the other hand, it has a high protein and vitamin content. I would recommend it to hard-working people or those on a diet, but only from time to time. I don’t think I’ll ever buy it again.



Vibe Chill, napój niegazowany chmiel-trawa cytrynowa
Vibe Chill, hops and lemon grass flavoured drink

Napój ma całkiem przyjemny smak, lekko cytrynowy, kojarzy mi się z herbatą w granulkach, która kiedyś była popularna. Mógłby być tylko mniej słodki. Nie jestem fanką tego typu napojów, ale ten można uznać za niezły, nawet pod względem składu. Co prawda, jest mocno słodzony, ale nie zawiera konserwantów ani sztucznych barwników czy aromatów.

The drink tastes quite nice, like a lemon granulated tea which was popular many years ago. It could only have been less sweet. I’m not a fan of such beverages, but this one is not so bad, even regarding the ingredients. It does contain a lot of sugar, but it does not contain any artificial preservatives, colourings and flavours.


Zawartość może nie powala, ale cieszę się, że w moje ręce trafił podkład Astor. Sama bym go raczej nie kupiła, a okazał się moim ulubieńcem na co dzień. Jest to duże zaskoczenie, bo moja cera jest naprawdę mocno kapryśna i ogromnie trudno znaleźć mi dobry podkład. Dla przykładu, ostatnio testowany przeze mnie L’Oréal True Match w nowej formule (recenzja tu) nie do końca się u mnie sprawdził, mimo że mnóstwo osób się nim zachwyca... Bazę pod cienie i brązero-róż zostawię i będę używać, mimo że żaden z produktów mnie nie oczarował. Ten drugi był już ze mną na wyjeździe i bardzo fajnie się sprawdził, nie musiałam targać dwóch opakowań. W gruncie rzeczy jestem więc zadowolona z paczki.


The content of my package might not impress you, but I’m happy I had the chance to test the Astor Skin Match Protect foundation. I wouldn’t have bought it myself, but it became my go-to favourite. It really surprised me, because my skin is very problematic and it’s very hard for me to find a good foundation. For example, the praised and hyped new formula of L’Oréal True Match that I have recently reviewed (review here) didn’t work well for me. The eye shadow base and contouring duet didn’t amaze me but I’ll use them. The latter was already with me on a trip and I was happy I could take one product instead of two. In general, I’m satisfied with the products I received.

A czy Was któryś z produktów zaciekawił? Chciałybyście coś wyróbować?

Did any of the products caught your attention? Would you like to try anything?

Pozostałe przeglądy paczek Programu Nowości Rossmann / Previous Rossmann Testing Programme packages: #1, #2, #3, #4, #5, #6 :)

Share this:

, , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

44 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Mimo że słabo kryje, to jest naprawdę bardzo fajny :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, fajnie mieć jedno i drugie pod ręką :)

      Usuń
  3. Pudełko faktycznie nie jest imponujące... :( Ale dobrze, że trafiłaś na fajny podkład, przyznam, że sama jestem zaskoczona, bo do tej pory fluidy Astora średnio do mnie przemawiały, a tu taka niespodzianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, przynajmniej mogłam pozużywać pootwierane ;) Ja w ogóle nigdy nie miałam podkładu Astor, raz mi koleżanka zrobiła odlewkę Mattitude i nie polubiłam go. Tym bardziej jestem zaskoczona :)

      Usuń
  4. Fajnie, że Ci się trafił podkład i ten różo-bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład świetny, a różo-brązer całkiem przyjemny, nie ma co narzekać :D

      Usuń
  5. Ten różo- bronzer najbardziej mnie zaciekawił, akurat czegoś takiego szukam, delikatnego i dwa w jednym :) Z dawkowaniem chlorelli grubo przesadzili, mam na oku jakąś od dawna, ale na tą na pewno się nie skuszę. Phi, 4 tablety trzy razy dziennie, kto to wymyślił??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz czegoś delikatnego i dwa w jednym, to rozejrzyj się za tym, jest naprawdę w porządku :) Ja po prostu lubię na co dzień mocniejsze podkreślenie :) A co do Chlorelli, to zazwyczaj suplementy się przyjmuje kilka razy dziennie, rozumiem to, ale 3 razy po 4 tabletki?? No to jest przesada :D

      Usuń
    2. Ja przyjmuję czasem różne i zawsze szukam informacji na temat zawartości substancji czynnej. Naprawdę są na rynku takie, które przyjmuje się raz dziennie, bo zamiast wypełniaczy (często szkodliwych) mają to co trzeba w składzie :) A różo-bronzera szukam już :)

      Usuń
    3. Tak, ja też zawsze sprawdzam substancję czynną, to najpewniejsza metoda :)

      Sprawdziłam po Twoim komentarzu, kiedy różo-brązer będzie dostępny i wychodzi na to, że od listopada będzie w Rossmannie :)

      Usuń
  6. Szkoda że podkład słabo kryje, ale i tak na razie mam zakaz kupowania tego typu kosmetyków, bo mam za duże zapasy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :D Też mam zakaz kupowania, ale dostawania na szczęście zakaz nie dotyczy ;) Fakt, kryje słabo, bardziej jak krem BB działa, co akurat mi odpowiada, bo mam kryjących ulubieńców :)

      Usuń
  7. Przyznam szczerze ,że najwieksze zainteresowanie wzbudziła we mnie Chlorella :D uwielbiam naturalna zywnosc i wszystko co zdrowe z tym produktem jeszczesie nie spotkałam , musze nadrobic zaległosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się zainteresować, moja siostra jest biotechnologiem i naukowo pracowała przez jakiś czas nad algami i z jej doświadczeń wynika, że potencjał alg jest naprawdę nieoceniony! :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście, wrześniowe pudełko nie powala ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ostatnio było na bogato, a tym razem skromniutko ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Serio :D I to podobno strasznie tandetne, ale nie wiem, bo nie widziałam na żywo...

      Usuń
  10. W sumie żaden z produktów mnie nie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na początku też ;) Ale podkład bardzo mi się ostatecznie spodobał :)

      Usuń
  11. Te ubrania w Rossmannie to żadnego szału nie robią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie dochodzą mnie słuchy, choć na żywo ich nie widziałam ;)

      Usuń
  12. najbardziej mnie zaciekawiło mazidło Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekaw podkładu. Dziwią mnie zmiany zachodzące w Rossmannie, a ubrań już w ogóle nie rozumiem. Dziwię się, że Gosia Baczyńska wybrała takie źródło dystrybucji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład naprawdę fajny! A te zmiany też mnie dziwią...

      Usuń
  14. Cieszę się, że podkład sie sprawdził:) Dla mnie ten odcień zdecydowanie za jasny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fajny jest, tylko na mnie za ciemny trochę z kolei :)

      Usuń
  15. Bronzero-róż całkiem ciekawie się zapowiada. Buziaki na miły dzień :***

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że ta baza ma taką kiepską trwałość :( 5h to i niektóre cienie same mi się trzymają... Ech, szukam teraz właśnie białej, bazowej kredki i już miałam nadzieję, że może to będzie TA jedna, jedyna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cień sam się trzyma tak do 2h, ale na Color Tattoo tym matowym albo bazie z elf wytrzymuje z 8-10 h, więc jest różnica... U mojej siostry też tak krótko ta kredka działa, a ona ma dużo mniej problematyczne powieki niż moje :(

      Usuń
  17. Słabe pudełko, oczywiście w moim odczuciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie zachwyca, ale podkład mi rekompensuje słabszą resztę ;)

      Usuń
  18. Bardzo zainteresował mnie podkład i róż.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład super, polecam, a róż całkiem całkiem :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...