Spotkanie blogerek w Opolu, 7.11.2015, cz. 2 – UPOMINKI

In the previous post I told you a little about the beauty blogger meeting in Opole (you can check it here, if you haven’t done it, yet) :) Here I will show you all gifts that we received from our sponsors, I’ll try to review as many of them as possible :) I must say that I was totally surprised and speechless when I saw all those great products! I had to ask my sister to pick me up from the station when I got back to Wrocław. I could barely move with all those bags :) I’m happy that so many Polish brands decided to treat us with their cosmetics for testing. I’m very proud we have a lot of good cosmetic companies. This post will also be in Polish, however, I hope you’ll enjoy the pictures and check out the brands’ websites!


W poprzednim poście mogliście przeczytać relację z opolskiego spotkania blogerek urodowych (znajdziecie ją tu). Jeśli jeszcze nie miałyście okazji się z nią zapoznać, to serdecznie Was zapraszam :) Tym razem bez zbędnego ględzenia pokażę Wam, czym uraczyli nas sponsorzy spotkania. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się takiego ogromu upominków, byłam niezwykle zaskoczona, wręcz zaniemówiłam. Jak ostatnio wspominałam, musiałam skorzystać z podwózki na dworzec w Opolu i z dworca we Wrocławiu, bo sama bym się z tym wszystkim nie zabrała.


Nie trzymam Was dłużej w niepewności, bo i tak post będzie długi i pełen zdjęć :) Spójrzcie więc, jakie dobroci do nas trafiły!

Głównym sponsorem spotkania była polska firma Pollena-Ewa, obecna na rynku pod nazwą „Ewa” od 1951 roku, a od lat 70-tych już jako „Pollena-Ewa”. Tradycje kosmetyczne marki sięgają jednak czasów przedwojennych. Wasze mamy na pewno ją kojarzą, moja zdziwiła się, że ja jej nie znam ;) Faktycznie, nazwa obiła mi się o uszy, ale nie znałam asortymentu. Tym bardziej się cieszę, że będę mogła się z nim zapoznać! Firma przekazała nam produkty z dwóch linii, krem pod oczy i żel do mycia twarzy z linii Eva Natura Siła Ziół oraz krem pod oczy, żel do mycia twarzy, płyn micelarny, krem do twarzy, szampon i żel pod prysznic z linii Eva Simple. Jestem bardzo ciekawa, zwłaszcza kremów pod oczy, bo wciąż szukam ideału ;) Polecam Wam też zajrzeć na stronę firmy do działu „Fakty i Mity”, gdzie można pobawić się i sprawdzić swoją wiedzę w quizie na temat pielęgnacji!











Elfa-Pharm Polska przeznaczyła dla nas olejek do kąpieli marki Green Pharmacy oraz żel micelarny, maskę do rąk i próbki kilku produktów marki Vis Plantis. O ile produkty Green Pharmacy znam i lubię, miałam nawet taki olejek do kąpieli, tylko w innej wersji zapachowej, to z Vis Pantis nie miałam jeszcze do czynienia :)






Lokalne przedsiębiorstwo KOSMED, działające w Głubczycach na Opolszczyźnie, podarowało nam wcierkę odżywczo-wzmacniającą do włosów iskóry głowy oraz dwie wersje nafty kosmetycznej. Trafili idealnie, bo ostatnio włosy wypadają mi jak szalone i planowałam zaopatrzyć się w jakieś produkty zapobiegające nadmiernej ich utracie. Wcierka od dziś idzie w ruch!





Loton Cosmetics kojarzy mi się z moją mamą, która bardzo lubi ich produkty i cały czas używa ich w pielęgnacji swoich włosów. Ja akurat nigdy po nie nie sięgnęłam, chętnie więc wypróbuję. Jak wspomniałam, moje włosy potrzebują wzmocnienia, teraz nie zabraknie mi specyfików :) Od Loton dostałyśmy dwa olejki, które można stosować również do ciała, dwie odżywki keratynowe w spray’u, serum jedwabne, maskę i próbkę szamponu.





Od Diamond Cosmetics otrzymałyśmy lakier hybrydowy Semilac z limitowanej kolekcji oraz kilka uroczych przyrządów do manicure i gadżetów – ręcznik, podkładkę, pilnik, bloczek polerski, naklejkę i krówkę! Podczas Meet Beauty również dostałam trochę produktów do wykonywania hybryd, więc jak zorganizuję sobie resztę narzędzi, to spróbuję je sobie założyć.







Bielenda, która ostatnio zdominowała moją pielęgnację twarzy, sprezentowała nam nawilżający płyn dwufazowy do demakijażu, odżywczy balsam do ciała, krem korygujący do twarzy i maskę korygującą. Krem i maska będą idealnym uzupełnieniem mojej pielęgnacji wieczornej, na którą obecnie składa się olejek arganowy Bielenda (recenzja tu) oraz genialne serum korygujące tej samej firmy, o którym za jakiś czas Wam napiszę. Stosuję obydwa produkty na zmianę i efekty są niesamowite! Coraz bardziej doceniam tę markę, cieszę się więc, że mam możliwość poznać kolejne ich kosmetyki :)











Firma Oceanic podarowała nam kosmetyki z serii AAbalsam do ciała, żelowy peeling do ciała, tonik odświeżający i krem do twarzy. Niedawno testowałam płyn dwufazowy z serii Hydro Algi i był bardzo dobry, mam więc nadzieję, że i te produkty polubię.





Le Petit Marseillais przygotowało dla nas świetny zestaw ambasadorski, składający się z dwóch żeli pod prysznic, mleczka do ciała, torby płóciennej, opaski relaksującej na oczy oraz zestawu próbek, które możemy przekazać znajomym. Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z produktami tej marki, chętnie więc się z nimi zapoznam. Firma prowadzi portal ambasadorski, którego użytkowniczki otrzymują informacje o nowościach, dostęp do różnych ciekawych treści i aplikacji oraz szansę na udział w kampaniach, w których ambasadorki otrzymują nowości do testów. Warto więc tam zajrzeć i zarejestrować się. Wystarczy wejść na tę stronę, tam znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.







Od Eveline Cosmetics dostałyśmy kilka produktów pielęgnacyjnych oraz trochę kolorówki. Wśród tych pierwszych znalazł się balsam ujędrniający, krem do rąk i balsam do ciała, a wśród kosmetyków kolorowych – tusz do rzęs, pomadka, paletka poczwórnych cieni i kredka do oczu. Balsamy ujędrniające Eveline są mi dobrze znane, bardzo je lubię, kolorówkę też sobie cenię. Zobaczymy, czy również te produkty podbiją moje serce :)







Drogeria Natura obsypała nas kosmetykami do makijażu i lakierami do paznokci. Wszystkie to nowości z oferty marek My Secret, Sensique i Kobo Professional, które dostępne są wyłącznie w Drogeriach Natura. W przepięknym pudełeczku znalazłyśmy lakiery My Secret (dwa matowe i dwa o żelowym wykończeniu), piękny bordowy lakier Sensique, cztery metaliczne cienie Kobo, pomadkę Sensique Satin Touch oraz eyeliner w pisaku, dwa cienie i rozświetlacz w kredce My Secret :) Będzie czym zrobić fajny kolorowy makijaż. Jak tylko uda mi się coś fajnego zmalować, to na pewno się z Wami podzielę rezultatem!






Internetowy sklep marokosklep.pl zadbał nie tylko o nasze kosmetyczne potrzeby, ale też o nasze żołądki. Oprócz szamponu opuncjowego, glinki Ghassoul w płytkach i kremu do rąk dostałyśmy bowiem oliwę z oliwek i konfitury, a do tego breloczek. Ciekawa jestem glinki, nie używałam jej nigdy w takiej formie.





Baltic Company, dystrybutor wielu marek kosmetyków, przekazał nam kultowy podkład Revlon Colorstay oraz lakier Anny. Podkład w kolorze 180 Sand Beige jest dla mnie za ciemny, ale u mojej siostry sprawdzi się idealnie, więc ona go będzie testować i przygotuje dla Was recenzję :)




Od Herba Studio dostałyśmy balsamik do ust Tisane. Uwielbiam wersję w sztyfcie, ta jest w słoiczku i mam nadzieję, że jest tak samo fajna!




Optima Plus zaopatrzyła nas w olejki eteryczne, idealne do kąpieli czy masażu. Mnie trafiła się wersja świerkowa i spróbuję ją użyć w kominku. Zimą świerkowy zapach będzie idealny!




Essence podarowało nam kolorowy tusz do rzęs, peeling do skórek, róż w kremie oraz zapach. Od dawna chciałam spróbować maskarę w jakimś jaskrawym odcieniu, ale nie mogłam się przekonać. Teraz będzie okazja :)








Firma Unilever uraczyła nas antyperspirantem Rexona, odżywką do włosów, balsamem tonującym i mydełkiem od Dove, szamponem Timotei Jericho Rose oraz kremem do rąk i wazeliną Vaseline. Żadnego z produktów nie znam, więc chętnie poznam :) A wazeliną będę smarować łapki mojej piesełły, jak będzie zimno, bo zawsze jej pękają i szczypią od soli i wtedy śmiesznie chodzi albo w ogóle nie idzie ;)







Od Kolastyny dostałyśmy uniwersalny olejek do ciała, włosów i twarzy, który już miałam okazję testować (recenzję znajdziecie tu), maseczkę oczyszczającą oraz dwa kremy – nawilżający i matujący. Ostatnio Kolastyna miło zaskoczyła mnie swoją linią kosmetyków Cera Wrażliwa (wstępna recenzja tu), jestem więc pozytywnie nastawiona do dalszych testów!




I na koniec wisienka na torcie. Coś, czego nikt się nie spodziewał. Przecudowne prezenty od Sephory! Widzicie to?! W niepozornych torebeczkach znalazły się produkty Too Faced, które do tej pory tylko tęsknie oglądałam w filmikach na youtube !!! Sephora podarowała każdej z nas paletkę Chocolate Bar (serio pachnie czekoladą!), zestaw z miniaturką pomadki Melted i różem do policzków, bazę pod cienie do powiek oraz tusz do rzęs Better Than Sex. A do tego jeszcze miniaturowy żel do mycia twarzy Clarisonic. Nie wiem, jak dziewczynom się to udało, ale chylę czoła :) Niestety, odcień Melted totalnie mi nie pasuje, a byłam mega ciekawa tej pomadki. Szczęśliwą posiadaczką i testerką zostaje moja siostra. Jak rzadko maluję oczy, tak teraz chyba zacznę :D A jak coś wyjdzie, to na pewno Wam pokażę! A żel Clarisonic spróbuję z moją soniczną szczoteczką, którą dostałam rok temu pod choinkę (możecie obejrzeć ją tu) oraz ze szczoteczką z Biedronki, bo oryginału niestety nie posiadam :( Jestem pod ogromnym wrażeniem. Zresztą, chyba wszystkie byłyśmy w lekkim szoku ;) Kosmetyki Too Faced dostępne są na wyłączność w perfumeriach Sephora, także online.







Wciąż nie mogę uwierzyć, że to wszystko przytargałam do domu ;) I że dziewczyny zorganizowały takich sponsorów i że dostałyśmy takie cuda! Po powrocie byłam tak podekscytowana spotkaniem i prezentami, że prawie do rana nie mogłam zasnąć :P Ale już dzisiaj trochę ochłonęłam :)

Cieszę się, że wśród sponsorów dominują polskie firmy. Zawsze bardzo kibicuję lokalnym przedsiębiorcom i staram się wspierać nasz rodzimy rynek. Oczywiście sama wszystkiego nie zużyję, choć postaram się jak najwięcej dla Was tutaj na blogu recenzować. Pomoże mi mama i siostra oraz koleżanki. Skuszę się też na pewno na makijaże, a będzie to mój debiut w tej kwestii :) Kilka produktów, które nie znalazły miejsca ani u mnie, ani mojej rodziny czy znajomych, oddam na tzw. bazarek, z którego dochód zostanie przekazany na pomoc bezdomnym zwierzętom, które przebywają w domach tymczasowych. Jak wiecie, w pomoc zwierzakom angażuję się jak mogę, cieszę się więc, że i tym razem skapnie coś psiakom i kotkom :) Postaram się jednak, aby opinie na temat tych produktów również pojawiły się na blogu. Mam nadzieję, że to się uda :)


Jak Wam się podobają produkty? Co zwróciło Waszą największą uwagę? Ja oczywiście cieszę się ze wszystkiego, ale Sephora ze swoim upominkiem chyba nas wszystkie wgniotła w podłogę :) Gdybyście widziały nasze reakcje po otwarciu paczek!

Zabieram się za testowanie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się wziąć udział w tak fajnym spotkaniu. A może sama takie zorganizuję? Kto wie :)

What do you think of the gifts? They’re great, aren’t they? I love everything, but Sephora totally blew it. You should have seen our faces when we unpacked the gifts! I’ll start testing right away :) And I hope I will have the chance to take part in such meetings more often :)

Share this:

, , , , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. Wow dziewczyny,które to organizowały mega się postarały :) Masz co teraz testować

    OdpowiedzUsuń
  2. Paczka z Sephory świetna! Miłych testów :P

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Tyle wspaniałości :) Faktycznie prezent od Sephory jest niesamowity :) Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oj tak, aż nie mogę uwierzyć, że tyle dobroci do mnie trafiło ;)

      Usuń
  5. Zazdroszczę produktów Too Faced!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sama sobie zazdroszczę ;) Tego się nie spodziewałam :)

      Usuń
  6. O matko,ile tego! Będziesz miała co testować :) Wszyscy się postarali i faktycznie fajnie, że polskie marki przeważają :) Najbardziej ciekawi mnie Eva, znam niektóre produkty tej marki, a Kobo przepięknie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa produktów Eva, bo nie znam kompletnie nic :) Kobo faktycznie urocze te pudełeczka przygotowało :)

      Usuń
  7. Szok! Organizatorzy stanęli chyba na głowie! Super upominki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo nieźle się postarały! Nie wiem, jak im się to udało ;)

      Usuń
  8. Cieszę się, że mogłam Cię poznać:) Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bardzo cieszę, było mi naprawdę niezwykle miło! Do zobaczenia :)

      Usuń
  9. jest co testować na bardzo długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest tu mnóstwo kosmetyków o których wcześniej nie miałam pojęcia :) Wszytko cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Lubię poznawać produkty i marki, których wcześniej nie znałam :)

      Usuń
  11. Nie dawno byłam w Krakowie na podobnym spotkaniu i widzę, że nie które prezenty otrzymałam takie same:) miłych testów Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O popatrz :) Akurat w podobnym terminie i przygotowali nam takie same produkty :)

      Usuń
  12. no no same cudności, udanego testowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że chociaż część rzeczy będę mogła wypróbować, bo jednak sporo tego ;)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...