Usta od A do Z. Bardziej matowe niż MAC?! / Lips from A to Z. More matte than MAC?! Avon True Color Perfectly Matte: Berry Blast, Red Supreme, Ruby Kiss, Adoring Love, Splendidly Fuchsia, Ravishing Rose, Vibrant Melon, Peach Flatters

Bardzo lubię pomadki do ust firmy Avon. Cokolwiek by nie mówić o produktach tej marki, to szminki są według mnie perełkami, zwłaszcza biorąc pod uwagę niską cenę. Niektóre serie już recenzowałam, jeśli macie ochotę o nich poczytać, to zajrzyjcie tu, tu, tu lub tu. Co jakiś czas Avon raczy nas szminkowymi nowościami i tym razem postanowili popłynąć na fali popularności matowych pomadek i stworzyli swoje. Nie jest to, zresztą, pierwsza próba. Ta miała miejsce jakieś dwa lata temu, gdy wypuścili linię Ultra Colour Matte, która bardzo przypadła mi do gustu. A jak spisują się najnowsze dzieci Avon, matowe szminki True Color? Dowiecie się z dalszej części posta :)

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

I like Avon’s lipsticks very much, even though I’m not a big fan of the brand, in general. Poor quality ingredients and unsatisfactory results do not convince me. But their lipsticks are true gems, in my opinion. Especially considering the price. I have already reviewed some of them, you can check it here, here, here or here. From time to time Avon releases a new line of lip products and now they decided to follow the matte lips trend and created their own matte lippies. And that’s not their first attempt. Around two years ago they introduced Ultra Colour Matte series. I really liked them. And how are the latest Avon’s babies, True Color Perfectly Matte? You’ll find out in the post :)

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

Skusiłam się na dwie pełnowymiarowe szminki oraz na kilka próbek. Pomadki trafiają do nas w opakowaniach charakterystycznych dla serii Ultra Colour, wyróżniają się jednak matową powierzchnią, co koresponduje bezpośrednio z formułą produktu. Tubka bardzo mi się podoba, bo jest elegancka i prosta, czarna ze srebrnym akcentem. Jedynym minusem jest fakt, że bardzo się brudzi i widać na niej poodciskane palce. Na samej górze znajduje się okienko, ale moim zdaniem nie da się przez nie podejrzeć koloru. Ja w każdym razie nic nie widzę ;) Muszę obrócić pomadkę do dołu, gdzie znajduje się naklejka mniej lub bardziej przypominająca odcień produktu, zawierająca też jego nazwę.

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

I decided to grab two full-sized products and a few samples. The lipsticks come in packagings characteristic of Ultra Colour line, however, they are matte, which corresponds with the product’s formula. I like the tube, it’s plain yet elegant, black with a silver accent. The only problem is that it gets dirty very easily and fingerprints are clearly visible. There’s a window on the top, but I can’t see the colour through it. I need to see the bottom where there’s a coloured sticker that contains the name.

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

Sztyft faktycznie wydaje się bardzo matowy, jednak formuła jest bardzo kremowa, jakby piankowa i gładko sunie po ustach. Wykończenie można uznać za matowe, ale w mojej opinii nie jest to mat absolutny, a raczej kremowe bez połysku. Takie trochę dziwne, ale ładne i eleganckie, podobne jak w matowych szminkach Maybelline. W brytyjskiej kampanii reklamowej tej serii Avon ogłasza, że ich nowe szminki są bardziej matowe niż MAC. Nie zgodzę się. Według mnie to kompletnie inna formuła i wykończenie. Trudno mi je w ogóle porównać. Jedne i drugie nie dają błysku, ale są totalnie różne. Muszę jednak przyznać, że nowe pomadki są bardziej matowe niż wcześniejsze Ultra Colour Matte, ale też nieco mniej napigmentowane i lekko bardziej suche. Trzeba przejechać po wargach kilka razy, aby uzyskać pełne krycie. Myślę, że to nie tyle kwestia słabej pigmentacji, ile specyficznej konsystencji. Ciekawa byłam, czy zmienili formułę, czy po prostu wprowadzają starą, tylko pod nową nazwą. Okazało się, że faktycznie pomadki się od siebie różnią.

Avon True Color Berry Blast

The bullet itself looks very matte, but the formulation is very creamy, or even foamy and glides on the lips like heaven. The finish is matte, but not absolutely matte. It’s rather creamy without any gloss, a little strange, but pretty and elegant, similar to Maybelline’s creamy mattes. In the British campaign Avon claims that their lipsticks are more matte than MAC. I can’t agree with the statement. For me, the finish and formulation are completely different and it’s impossible to compare those two. Both are somehow matte, but in a totally different way. Anyway, I must admit that they’re slightly more matte than the previous Ultra Colour Matte line, but at the same time less pigmented and more dry in consistency. You need to layer it in order to get full opacity. But it’s more due to the specific formulation, not their poor pigmentation. I was very curious to see if the new True Color lipsticks are the same as the old Ultra Colour Matte ones. But it turned out that the formulation has been changed.

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

Szminki True Colouridealnie komfortowe w noszeniu. Ich piankowa, leciutka konsystencja sprawia, że w ogóle nie czuć ich na ustach. Poza tym nie wysuszają warg, a wygładzają je i chronią. Pod tym względem są naprawdę świetne. Nie zastygają jednak i choć nie migrują na zęby i nie rozlewają się poza kontur ust, to zostawiają ślady na szklankach. Bez poprawek wytrzymują u mnie 4-5 godzin lub do pierwszego napoju czy posiłku. Podczas jedzenia i picia ścierają się, przede wszystkim od środka. Trwałość nie jest więc powalająca i wypada gorzej niż w przypadku pomadek MAC, a także wielu innych matowych szminek, z którymi miałam do czynienia, a było ich dużo :P Ale coś za coś, tutaj mamy komfortową konsystencję i brak przesuszenia. Jeśli chodzi o zapach, to jest dość przyjemny i niezbyt intensywny, lekko pudrowy.

Avon True Color Red Supreme

True Color lipsticks are perfectly comfortable to wear. Their foamy, very lightweight consistency makes them barely noticeable on the lips. And they don’t dry out the lips, but nourish and protect them. They’re amazing in this respect. The lippies don’t settle and leave imprints on glasses, even though they don’t tend to transfer to teeth or beyond the lip contour. They last on my lips up to 4-5 hours or until I eat or drink anything, then they wear off, especially from the inside and need corrections. The staying power isn’t impressive and is worse than MAC and any other matte lipsticks that I tried. And I tried really a lot :P But Avon offers comfortable formulation and no drying out. When it comes to scent, it is quite pleasant, powdery and not very intensive.

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

Avon True Color Berry Blast Red Supreme

Przyjrzyjmy się teraz kolorom. W wersji pełnowymiarowej wybrałam Red Supreme, przepiękną klasyczną czerwień o chłodnych tonach oraz Berry Blast, lekko zgaszone fioletowawe bordo, bardzo oryginalny odcień. Mam też próbkę Ruby Kiss, który jest jaskrawą zimną czerwienią.

Let’s have a look at the shades. I chose full-size Red Supreme, a beautiful classic red with cool undertones, and Berry Blast, a slightly muted, purple-based burgundy, a very original shade. I also have a sample of Ruby Kiss, which is a vivid blue-toned red.

Avon True Color Berry Blast Red Supreme Ruby Kiss

Avon True Color Berry Blast Red Supreme Ruby Kiss

Avon True Color Berry Blast Red Supreme Ruby Kiss


Kolejna grupa to odcienie różu, a wśród nich Adoring Love – średni neutralny róż, bardzo twarzowy, Splendidly Fuchsia – ciepły, jaskrawy róż w stylu Barbie oraz Ravishing Rose – ciemny, malinowy róż, już na granicy z malinową czerwienią.

The second group are pinks: Adoring Love – a neutral medium pink, very flattering one, Splendidly Fuchsia – a warm, vivid Barbie pink and Ravishing Rose – a dark, raspberry pink, on the edge of raspberry red.

Avon True Color Adoring Love Splendidly Fuchsia Ravishing Rose

Avon True Color Adoring Love Splendidly Fuchsia Ravishing Rose

Avon True Color Adoring Love Splendidly Fuchsia Ravishing Rose

Z brzoskwiniowych odcieni trafiły do mnie Vibrant Melon – różowo-pomarańczowy ciepły kolor oraz Peach Flatters – stonowana brzoskwinka.

I also got two peachy shades, Vibrant Melon – a warm-toned pinky orange and Peach Flatters – a neutral peachy shade.

Avon True Color Vibrant Melon Peach Flatters

Avon True Color Vibrant Melon Peach Flatters

Gama kolorystyczna obejmuje w sumie piętnaście odcieni i jest dość zróżnicowana. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Moim zdaniem Ruby Kiss jest bardzo podobny do Matte Ruby ze starej serii, a Red Supreme nieco jaśniejszy i bardziej chłodny niż Matte Merlot. Jeśli znacie poprzednie matowe pomadki Avon, może być to dla Was wskazówka.

The shade range is quite wide and differentiated, and consists of fifteen colours. Everyone should find something interesting. In my opinion, Ruby Kiss is very similar to Matte Ruby from the old series, and Red Supreme is a little lighter and cooler than Matte Merlot. If you know the previous Avon’s matte lipsticks, the comparison might be helpful.

Avon True Color
Źródło: www.mojavon.pl

Avon True Color
Źródło: www.mojavon.pl 
Podsumowując, nowe szminki Avon są bardzo dobre, przynajmniej te odcienie, na które ja się zdecydowałam, bo z innych blogów dochodzą mnie słuchy, że jaśniejsze kolory mocno odstają jakością. Piękne odcienie, matowe, eleganckie wykończenie i brak przesuszenia to ich największe zalety. Tym razem producent spełnił większość obietnic. Jedynie trwałość wypada gorzej niż się spodziewałam, ale, mimo wszystko, jestem bardzo zadowolona i najchętniej kupiłabym kolejne kolory. Pomadki dostępne są od katalogu 02/2016, czyli od 21 stycznia i kosztują obecnie 15,99 zł za 3,6 g.

To sum up, new Avon lipsticks are very good, at least the shades that I own, because I have read on other blogs that the lighter ones have significantly worse quality. Beautiful shades, along with the matte and elegant finish and the lack of the drying feeling are the biggest advantages of the product. This time most of the producer’s promises has been fulfilled. Only the lasting power is worse than I expected, but anyway, I am truly satisfied and I am going to buy more shades. The lipsticks are available in Poland and cost 15,99 zł (= 3,5€) for 3,6 g.

Avon True Color Red Supreme
Red Supreme
Avon True Color Berry Blast
Berry Blast

Który kolor najbardziej wpadł Wam w oko? Miałyście już do czynienia z tymi pomadkami? Planujecie zamówić któryś odcień?

Which shade do you like best? Have you already tried these lipsticks? Are you planning to get any of the colours?

Share this:

, , , , , ,

CONVERSATION

40 komentarze:

  1. Całkiem fajne pomadki, ale ja 2 razy się rozczarowałam jeśli chodzi o pomadki Avonu niestety i chyba nie będę dalej próbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo sceptycznie podchodziłam do ich produktów do ust, ale jak spróbowałam, to okazało się, że są świetne :) Z tym że często są duże różnice między odcieniami tej samej serii. Ja w każdym razie nie trafiłam na bubel :)

      Usuń
  2. jestem strasznie ciekawa tych pomadek, Czekam na swoją Pure Pink :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja w takim razie czekam na Twoje wrażenia! :)

      Usuń
  3. bardzo ładne wykończnie, Avon się postarał :)

    ja dwa dni temu zgubiłam kremowego nudziaka z Avonu i mimo iż szminka nie była najnowsza i w połowie zużyta, strasznie mi szkoda, bo to bardzo twrzowy nude był :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wykończenie jest naprawdę bardzo ładne :) Kurczę, współczuję Ci, że zgubiłaś szminkę, którą polubiłaś, mnie też by było przykro, jakbym zgubiła jakiegoś ulubieńca, rozumiem więc Twój ból ;)

      Usuń
    2. znalazłam ją! w torebce. musialam ją tam wrzucić bez myślenia o tym, co robię ;)

      Usuń
    3. Super! Ale Ci się udało :)

      Usuń
  4. Ta Fuchsia piękna, może się skuszę. :) Nie przepadałam za kolorówką Avonu, ale pomadki mają nawet fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki Avon bardzo lubię, kilka perełek wśród ich kolorówki można znaleźć :)

      Usuń
  5. Faktycznie konsystencja tych szminek jest mega dziwna, przy malowaniu próbkami tego totalnie nie czułam, ale ostatnio pomalowałam się pełną wersją i mega się zdziwiłam, jak kremową ma formułę, bardzo dziwną. Ale ogólnie szminki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ta konsystencja jest bardzo specyficzna :) Najbliżej jej, moim zdaniem, do Maybelline Creamy Mattes :)

      Usuń
  6. Ładne pomadki i kolory wyglądają na bardzo intensywne.
    Z chęcią wypróbowałabym najjaśniejszą czyli Peach Petal.
    Muszę poszukać konsultantki w okolicy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolory są intensywne, w pełni kryjące :) Akurat na Posh Petal sporo osób narzeka, że kolor niekorzystny i jakość kiepska...

      Usuń
  7. Nie miałam zielonego pojęcia, że Avon wypuścił matowe pomadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to trąbią o tym dość intensywnie ;) No ale jest to świeżutka nowość :)

      Usuń
  8. Wyglądają na prawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tych pomadek, ogólnie dawno nie miałam pomadek z Avon :) może sobie zamówie bo wydają się dość ciekawymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona, więc naprawdę Ci polecam spróbować któryś kolor :)

      Usuń
  10. Lubię maty więc te całkiem mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem fanką matowych pomadek, są eleganckie i trwałe :)

      Usuń
  11. podobają mi się :) chciałam zamówić, ale kolory jak dla mnie są trochę zbyt odważne, brakuje mi takiego koloru nacodzień i dlatego się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Muszę przyznać, że te, które mogłyby być nudziakami, to nie wyglądają najlepiej na ustach, trochę tandetnie im wyszły...

      Usuń
  12. Byłam gotowa zamówić co najmniej dwa odcienie i kilka innych szminek Avon, ale tak się teraz zastanawiam, czy nie lepiej zamiast kilku kolejnych szminek do testów nie kupić jednej, z której na pewno będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze rozwiązuję to tak, że do testów kupuję najpierw próbki, a jeśli któryś produkt zachwyci mnie na tyle, że pragnę mieć pełnowymiarową wersję, to się na nią decyduję :) Tak też było tym razem, nie kupiłam szminek od razu z próbkami :)

      Usuń
  13. Całkiem dobrze wypadły te szminki, jeszcze przy takiej cenie :) Super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę cenę to są jedne z lepszych, jakie można dostać :)

      Usuń
  14. oba kolory przepiękne, a i efekt fenomenalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. berry blast wygląda pięknie na dłoni, a na ustach wyszedł jakoś tak mało intensywnie :( zostanę chyba wierna makówkom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makówki to inna liga ;) A Berry Blast faktycznie nie jest tak intensywny, jak wygląda w sztyfcie czy na swatchach, nie jest to typowe bordo. To bardzo oryginalny odcień, nie spotkałam się jeszcze z takim :)

      Usuń
  16. Adoring Love jest w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Myślę, że by do Ciebie pasował :)

      Usuń
  17. Kolor Berry Blast chyba idealnie pasowałby do moje cery. Muszę przyznać, że sama nigdy nie kupiłam sobie pomadki z AVON. Kiedyś moja mama po nie sięgała i przypomniały mi o tym te miniaturowe produkty :) Chyba skusisz mnie dzisiejszą propozycją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są naprawdę dobre, a przy okazji tanie :) Na pewno lepiej warto sobie sprawić próbki, bo one i tak starczają na długo, ale pełnowymiarowe pomadki też nie są drogie :)

      Usuń
  18. Red Supreme prezentuje się bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Berry Blast jest bardzo ładna, ale to Red Supreme tak naprawdę skradło moje serce :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...