Rossmann Program Nowości #11 / Rossmann Testing Programme #11: Rimmel, Astor, Farmona, Mixa, B.U., Rexona, Tami, Gillette, O.B.

Trudno mi w to uwierzyć, ale już prawie rok jestem w Programie Nowości Rossmanna. Za miesiąc moja rocznicowa paczka, oczywiście pod warunkiem, że nie zostanę wyrzucona z programu ;) A dziś przedstawię Wam jedenasty zestaw nowości, które przypadło mi w udziale testować. Tym razem jest dość różnorodnie – makijaż, pielęgnacja, akcesoria, jedzenie... Zapraszam zatem na przegląd! A zaczniemy od nielicznej kolorówki.


It’s hard to believe but I’ve been in the Rossmann Testing Programme for almost a year. I am going to receive my anniversary package in a month, of course if they don't kick me out ;) And today I’ll show you my eleventh set of new ins that I was supposed to test. It's quite varied this time, I must admit – makeup, skincare, accessories, food... Check out the overview! And let’s start with makeup.



Rimmel Match Perfection, #101 Classic Ivory
Rimmel Match Perfection, #101 Classic Ivory

Świetny podkład, bez dwóch zdań. Daje bardzo naturalne, delikatnie mokre wykończenie, dzięki czemu nie podkreśla suchych skórek czy niedoskonałości. Ma przyjemny, lecz dość intensywny zapach, lekką formułę i wygląda na twarzy naprawdę pięknie. Dodaje świeżości i zdrowego blasku.

Great foundation, no doubt. It gives very natural, slightly dewy finish and doesn’t cling to dry patches or spots. It has a nice yet intensive scent, very lightweight formula and looks beautiful on the skin, giving it a refreshed and healthy look.

Krycie jest lekkie, ale wystarczające, aby ujednolicić koloryt cery i dać efekt wygładzenia. Mimo rzadkiej konsystencji produkt bardzo dobrze rozprowadza się pędzlem oraz gąbeczką. Podkład jednak nie zastyga na twarzy, przez co szybko się ściera. Na pewno lepiej sprawdzi się w przypadku suchej cery, choć na mojej tłustej dobrze przypudrowany wytrzymuje w idealnym stanie 2-3 godziny, później trzeba dokonać poprawek.

The coverage is very light, but for me it’s enough to even the skin tone and make my face look smooth. Even though it has almost watery consistency, it blends in easily with a brush or a makeup sponge. Nevertheless, the foundation doesn’t set, that’s why it tends to disappear during the day. I’m sure it’ll work better for dry skin, however, on my oily face it looks fine for 2-3 hours, providing I set it with a good matifying powder. After that time I must put some extra powder.

Kolor Classic Ivory nie należy niestety do jasnych, dla mnie będzie znacznie za ciemny nawet latem. Wybijają się też pomarańczowe tony, które rzadko sprawdzają się w przypadku urody Polek. Mógłby być bardziej beżowy. Na szczęście, nie utlenia się i nie ciemnieje w ciągu dnia. Muszę sprawdzić jaśniejsze odcienie, ponieważ formuła i właściwości podkładu całkowicie mnie urzekły!

The shade Classic Ivory is a dark one, with orange undertones, which means it will be too dark for me even in the summer. It’ll be much better if it was more beige than orange. Luckily, it doesn’t oxidize. I have to check lighter shades, because the formula seems almost perfect for me!



Astor Perfect Stay Fabulous, szminka #604 Fruity
Astor Perfect Stay Fabulous, lipstick #604 Fruity

Bardzo pozytywne szminkowe zaskoczenie! Pomadka jest niezwykle kremowa, po ustach sunie gładko jak masełko. Przyjemnie nawilża wargi, a przy tym zapewnia dobry poziom krycia. Kremowa, niezastygająca formuła sprawia jednak, że trwałość jest dość kiepska. Kolor nie przetrwa kawy czy herbaty, a co dopiero posiłku. Niestety, coś za coś. Szybka poprawka na szczęście załatwi sprawę.

The lisptick surprised me! It is very creamy and glides on the lips so smoothly. It moisturizes my lips very well, but also provides good coverage. The creamy formula means poor lasting power. The colour won’t survive even a tea or coffee, not to mention a meal. Corrections are needed.

Szczerze mówiąc, sama nie sięgnęłabym po taki odcień pomadki. Faktycznie, raczej nie za często będę z niej korzystać, bo po prostu nie przepadam za różowymi ustami i wolę mocniejsze kolory, ale neutralny średni róż okazał się bardzo uniwersalny. Obiektywnie patrząc, pasuje mi i jestem pewna, że sprawdzi się w przypadku każdego typu urody i w większości makijaży. Osobiście nie przepadam za metalicznym połyskiem, jaki daje pomadka, ale na szczęście nie jest on zbyt nachalny. Przyjemna dla oka szata graficzna dopełnia całości. Fajny produkt, sprawdzę pozostałe kolory.

To be honest, I wouldn’t choose the shade myself and I am not going to wear it very often, I just don’t like pink lips on me and I generally prefer darker shades. However, this medium neutral pink turned out to be very flattering. It looks fine on me and I’m sure it’ll suit most beauty types. I personally don’t like the metallic shimmer the lipstick contains, even though it’s not very visible. I also appreciate the plain design. It’s actually a nice product, I’ll check other colours, too.



Farmona Nivelazione, balsam do ciała w sprayu
Farmona Nivelazione, spray body lotion

Fajny gadżet i dobry kosmetyk w jednym! Bez wątpienia największą zaletą balsamu jest łatwa, szybka i wygodna aplikacja. Wystarczy wstrząsnąć, spryskać ciało, delikatnie wmasować i gotowe. Idealne wyjście dla tych, którzy są na bakier z balsamowaniem ciała. Konsystencja balsamu jest mocno wodnista i lekka, ale dość długo się wchłania. Nawilża przyzwoicie, ale zostawia na skórze delikatnie lepką warstwę, która dopiero po czasie znika. Wybiegając już myślami ku wakacjom, myślę, że idealnie się sprawdzi po opalaniu, bo bardzo przyjemnie chłodzi skórę. Do składu też nie można się specjalnie przyczepić, bo chociaż do naturalnych nie należy, to znajdziemy w nim masło shea, oleje i substancje nawilżające. Warto się przyjrzeć!

It’s a nice gadget and a good cosmetic! Apparently, its biggest advantage is the easy and comfortable application. It’s a good solution for those who don’t like applying lotion. The consistency is watery and lightweight, but it takes time for the product to absorb. The lotion moisturizes well, but it leaves a layer on the skin that disappears after some time. I think it’ll be very nice for summer and after sunbathing, as it nicely soothe the skin. Even though the ingredients are not natural, they are quite ok, including shea butter, oils and emolients.



Farmona Nivelazione, krem do rąk intensywnie regenerujący
Farmona Nivelazione, intensive hand cream

Niepozorny krem od Farmony okazał się moim ulubieńcem. Nie lubię smarować rąk kremem, ponieważ dłonie intensywnie mi się pocą i po prostu nie cierpię tego uczucia lepkości, które powoduje większość kremów. Ten jednak wchłania się szybko i nie zostawia tłustej warstwy. Pozostawia dłonie wręcz niemal matowe, a jednocześnie dobrze nawilżone. Krem ma neutralny zapach i przyjemną, niezbyt gęstą konsystencję. Skład również przedstawia się przyzwoicie, nie brak w nim skutecznych substancji nawilżających, jak mocznik czy masło shea. Bez wątpienia jest to jeden z lepszych kremów do rąk, z jakimi miałam do czynienia. Jedyne, co mnie zaniepokoiło, to silne uczulenie, jakiego dostała moja siostra, gdy zaaplikowała go na mocno podrażnioną skórę. Zaraz po aplikacji pojawiły się czerwone, swędzące bąble, utrzymujące się przez kilka dni. Producent zapewnia, że produkt jest stworzony dla mocno zniszczonych, popękanych i przesuszonych dłoni. Trzeba jednak na niego uważać. U mnie żadnego problemu nie było i na pewno krem zostanie ze mną na dłużej.

This unobtrusive hand cream turned out to be my new favourite. I don’t like applying a hand cream, as my hands sweat intensely and I just hate the sticky feeling that most of creams cause. However, this one absorbs very quickly and doesn’t leave a greasy layer. It leaves my hands almost matte, but moisturized at the same time. Farmona’s cream has a neutral scent and nice, not too thick consistency. The ingredients are also fine, we’ll find effective moisturizing substances among them, including urea and shea butter. Without a shadow of a doubt, it is one of the best hand creams that I used. The only thing that makes me worried is that my sister got a horrible allergy when she applied it on irritated skin. The producer claims it is appropriate for extremely dry and damaged hands, so it shouldn’t cause such problems. But anyways, I didn’t have any problems, so it’ll stay with me.



Mixa Cold Cream, krem do ciała Multi-komfort
Mixa Cold Cream, Multi-comfort body cream

Kremowi do ciała Mixa nie mogę nic zarzucić, jest po prostu bardzo dobry. Przyjemnie pachnie, szybko się wchłania, dobrze nawilża i ma przyzwoity skład. Niczego więcej nie wymagam od balsamu do ciała.  W produkcie znajdziemy olej ze słodkich migdałów oraz masło shea, ale również parafinę. Myślę, że warto o tym wspomnieć, gdyż u niektórych osób parafina powoduje problemy skórne. Mnie osobiście krzywdy nie robi. Balsam ma lekką konsystencję, ale mimo tego naprawdę skutecznie nawilża i zostawia delikatny, prawie niewyczuwalny, ochronny film na skórze. Wygodne opakowanie z pompką bardzo ułatwia i przyspiesza aplikację. Według mnie to niezwykle praktyczne i higieniczne rozwiązanie. Jestem bardzo zadowolona z Cold Cream od Mixy!

I can’t complain about Mixa body cream, it’s just very good. It smells nice, absorbs quickly, moisturizes well and contains fairly good ingredients. It’s actually all I expect of a body lotion. We’ll find sweet almond oil and shea butter, but also paraffin. I think it is an important information, because paraffin might cause various skin problems. However, it doesn’t do any harm to me. The lotion has rich yet lightweight consistency, moisturizes very well and leaves a protective layer on the skin. The handy and comfortable packaging makes the application very easy and hygienic. It’s really practical. I’m totally satisfied with Mixa Cold Cream!



Mixa Cold Cream, krem do rąk Multi-komfort
Mixa Cold Cream, Multi-comfort hand cream

Krem do rąk Mixa Cold Cream to naprawdę przyzwoity produkt. Ma dość treściwą konsystencję i zostawia na dłoniach delikatną warstwę, dlatego zdecydowanie wolę używać go na noc. W dzień tłusty film bardzo mi przeszkadza. Krem jest praktycznie bezzapachowy i ma niezły skład. Znajdziemy w nim liczne emolienty i glicerynę. Produkt nawilża dobrze, ale niestety na krótko, trzeba go często reaplikować. Choć moim ulubieńcem nie został, to sięgam po niego z przyjemnością.

Mixa Cold Cream hand cream is a very nice product. It has rich formula and leaves a layer on my hands, that’s why I prefer to use it at night. The greasy feeling annoys me during the day. The cream doesn’t have any particular scent and contains skin-friendly ingredients, such as glycerin and various emolients. It moisturizes very well but for a short time, I have to reapply it. Even though it didn’t become my favourite, I use it with pleasure.



B.U. Hippy Soul, dezodorant w aerozolu
B.U. Hippy Soul, deodorant spray

Dezodorant B.U. bardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Nie tylko swoim intensywnym zapachem, który jest bardzo ładny, świeży i kobiecy, ale przede wszystkim trwałością. Kwiatowa woń z delikatną cytrusową nutą utrzymuje się na ciele naprawdę długo. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak dobrej jakości, a tu niespodzianka. Jako że zapach dezodorantu jest raczej lekki i odświeżający, to na pewno częściej będę sięgać po niego wiosną i latem, jak już zrobi się ciepło.

B.U. deodorant totally surprised me! Not only with its nice scent, which is fresh and very feminine, but mostly with its lasting power. The flowery scent with a citrus note lasts on my body very long. To be honest, I didn’t expect such a good quality. I think I’ll use it more often in the summer, as the scent is very light and refreshing, perfect for warm days.



Rexona Active Shield, antyperspirant antybakteryjny
Rexona Active Shield, anti-bacterial antiperspirant

Dezodorant ma bardzo ładny, świeży zapach, który wyczuwalny jest jeszcze długo po aplikacji. Nie zauważyłam, żeby przebarwiał ubrania lub zostawiał na nich nieestetyczne plamy. Produkt bez wątpienia spełnia swoje najważniejsze zadanie - chroni przed przykrym zapachem. Trudno mi jednak ocenić, czy znacząco zmniejsza potliwość, bo akurat zimą pocenie się mi nie doskwiera. Niemniej uważam, że to bardzo dobry dezodorant, dla fanów kulek jak znalazł!

The deodorant has a nice, fresh scent that is still noticeable long after the application. It doesn’t stain clothes in any way, I haven’t noticed any problems. The product does what it should – protects against bad smell. However, I can’t really say if it reduces sweating, as I don’t sweat too much during the wintertime. Anyway, I think it’s a good deodorant, perfect for roll-on fans!



Tami MyCare, płatki kosmetyczne "kwadraty"
Tami MyCare, square cotton pads

Kwadratowe płatki kosmetyczne są niezastąpione w usuwaniu makijażu, już wcześniej z nich korzystałam. Wystarczą 1-2 sztuki, podczas gdy mniejszych okrągłych muszę zużyć co najmniej pięć, jak nie więcej. To bardzo usprawnia demakijaż i skraca czas mojej wieczornej pielęgnacji. Płatki są mięciutkie i delikatnie zszyte na obrzeżach, co zapobiega rozwarstwianiu. W moim odczuciu mogłyby być jednak zszyte jeszcze dokładniej. Dość znaczna grubość płatków może być zarówno wadą, jak i zaletą. Ja akurat wolę grubsze, bo są bardziej chłonne, dzięki czemu mogę wykorzystać obydwie strony i zużywam ich jeszcze mniej. Nowość od Tami bardzo przypadła mi do gustu i na pewno jeszcze nie raz znajdzie się w moim koszyku.

The square cotton pads are irreplaceable in makeup removing, I have already tried them. Only 2 pads will wipe the whole makeup, whereas I must use at least five traditional round ones, if not more. It makes my evening skincare routine last much shorter. The pads are soft and sewn along the edges which prevents delamination. I think they could be sewn even tighter. They are also quite thick, which can be an advantage or a drawback. I personally prefer the thicker ones, as they absorb more and I can use both sides. I do like the new Tami pads and I’m sure I’ll buy them in the future.



Gillette Venus Swirl, maszynka do golenia z technologią FlexBall
Gillette Venus Swirl, a razor with FlexBall technology

Zawsze używałam jednorazowych maszynek do golenia i byłam zadowolona, dlatego do Gillette Venus Swirl podeszłam trochę bez entuzjazmu. Maszynka okazała się jednak zupełnie inna niż te, z którymi do tej pory miałam do czynienia. Przyjemny dla oka, kobiecy design zasługuje na uwagę, ale to skuteczność i wygoda użytkowania mnie zachwyciły. Venus Swirl goli włoski bardzo dokładnie i skutecznie, ale ostrza ustawione są w taki sposób, że o zacięciu się czy podrażnieniach nie ma mowy. Przy tzw. jednorazówkach zdarzało mi się to nagminnie. Dzięki ruchomej głowicy i technologii FlexBall maszynka perfekcyjnie dostosowuje się do kształtu ciała, wystarczy jedno pociągnięcie i możemy cieszyć się gładką skórą. Do płaskiej głowicy trzeba się przyzwyczaić, na początku było mi trochę trudno się nią posługiwać, ale po kilku użyciach przywykłam.

I always used regular disposable razors and I was satisfied, that’s why I was quite sceptical about Gillette Venus Swirl. But the razor turned out to be a lot different from the ones I knew. The feminine design deserves your attention, but it is the effectiveness and the comfort of using that amazed me. Venus Swirl shaves really precisely, but the razors are placed in such way that it doesn’t cause any irritation and it’s impossible to cut yourself with it. And this happened to me all the time when I used the regular razors. Thanks to the FlexBall technology, the razor perfectly adjusts to the shape of the body. One move and we can enjoy smooth skin. It’s necessary to get used to the flat head, at least I did after a few uses.



Pearl Drops Smokers, wybielająca pasta do zębów
Pearl Drops Smokers, whitening toothpaste

Do testowania pasty podeszłam bardzo entuzjastycznie, ponieważ borykam się z problemem przebarwień na zębach. Co prawda nie palę papierosów, ale piję dużo herbaty i kawy, które również pozostawiają nieestetyczny osad. Niestety, trochę się jednak zawiodłam, bo na razie nie zaobserwowałam zauważalnego wybielenia zębów, być może na efekty trzeba jeszcze poczekać. Niemniej pasta jest przyjemna w użyciu i bardzo wydajna, ponadto dobrze oczyszcza zęby z codziennych zabrudzeń. Intensywnie miętowy aromat skutecznie odświeża oddech. Na plus również ciekawe, nietuzinkowe opakowanie, które bez wątpienia wyróżnia się na łazienkowej półce. Pasta pachnie trochę dziwnie, jakby terpentyną, co może być dla niektórych osób drażniące. Mnie to akurat nie przeszkadza. Ogólnie jestem zadowolona, ale bez rewelacji.

I was very enthusiastic about the toothpaste, becase I have problems with stained teeth. I do not smoke, however, I do drink a lot of tea and coffee that may also leave similar stains. Unfortunately, I got a bit disappointed, because I haven’t noticed any difference. Maybe it’s too early for the results... Anyway, the toothpaste is nice and very efficient, it cleans my teeth fine. And the intensive mint scent refreshes my breath for a long time. The packaging is also very modern and interesting, it looks nice on my bathroom shelf. It only smells a little weird, which might be annoying. For me it’s not a problem. I am generally satisfied, but the product didn’t amaze me.



Dostałam też tampony higieniczne O.B. z aplikatorem. Testowała je koleżanka i była z nich bardzo zadowolona. Taka forma aplikacji jest łatwa, szybka i przede wszystkim bardziej higieniczna. Poza tym w paczce znalazłam również dwa produkty żywnościowe. Pierwszy z nich, deserek BoboVita jabłka i gruszki Williamsa, bardzo mi przypadł do gustu, bo ma świetny skład i perfekcyjnie wyważony smak. Drugi to nasiona chia, za którymi nie przepadam. Uważam, że to bardzo wartościowy produkt, o wyjątkowych wartościach odżywczych, ale smak nie do końca mi odpowiada.

I also received O.B. tampons with applicator. My friend tested them and she was satisfied. This form of application is just very easy, quick and hygienic. I also found some food in the package. The first thing is a baby dessert BoboVita apples and pears and I totally liked it, as it has great ingredients and was simply delicious. The second product are chia seeds. I am not a big fan, they are extremely healthy, indeed, but I don’t like the taste.



Jak widzicie, tym razem zestaw był mocno zróżnicowany, ale trafiłam na dwa kremy do rąk i dwa balsamy do ciała. Mam wrażenie, że paczki skomponowano dość przypadkowo. Ale i tak jestem zadowolona, bo balsam do ciała Mixa i krem do rąk Farmona bardzo mi przypadły do gustu. Spore nadzieje pokładałam w szmince Astor i podkładzie Rimmel, ale muszę sprawdzić inne odcienie, bo te z paczki akurat mi nie odpowiadają. Nie trafiłam na typowy bubel, z czego bardzo się cieszę, ale najmniej zadowolona jestem chyba z pasty do zębów Pearl Drops. Moim zdaniem nic specjalnego.

As you can see, this time my package was full of various things, but I got two hand creams and two body lotions. I just feel that the sets were composed rather randomly. But anyway, I am happy I was able to test these things, especially because Mixa body cream and Farmona hand cream turned out to be very nice. I was very curious about the Astor lipstick and the Rimmel foundation, but I must check other shades, because these ones are not suitable for me. In fact, I didn’t get any trash products, only the Pearl Drops toothpaste disappointed me a bit. It’s just nothing special.


Który z produktów zwrócił Waszą uwagę? Chcielibyście któryś z nich wypróbować?

Which product caught your attention? Which one would you like to test?

Share this:

, , , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

63 komentarze:

  1. To jakaś nowa wersja Match Perfection? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jakaś nowa, chociaż ona już od jakiegoś czasu jest w Rossmannie, chyba od jesieni. Natomiast ten kolor jest nowy w palecie, będzie za jakiś czas dostępny :)

      Usuń
    2. Aaa, rozumiem :) ja muszę mieszać 010 i 100, więc ten odcień mnie raczej nie urządzi :D

      Usuń
    3. Oj, na pewno nie :) Sądząc po Twoich wpisach, masz chyba równie jasną cerę jak ja - u mnie mieszanie 010 i 100 też załatwiłoby sprawę, bo 010 jest za różowy, a 100 trochę za ciemny :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że w przyszłości będę należeć do grona tych nielicznych testerek. Szkoda, że po dwa kremy i balsamy, ale reszta jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) Tak, szkoda, że się zdublowały produkty, siostra mi pomogła testować :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne kosmetyki, nie martw się nie wyrzucą Cie z klubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam nadzieję! ;) Byłoby mi smutno bez comiesięcznego wyczekiwania na zestawy do wyboru :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji poznać starej wersji, ale ta bardzo mnie zainteresowała :)

      Usuń
  5. Same cuda ! :)
    ciekawa jestem podkładu i skuteczności pasty wybielającej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ani ja, ani moja siostra nie widzimy za bardzo różnicy, jeśli chodzi o pastę, a niby po 3 tygodniach miały być efekty. No zobaczymy jeszcze :)

      Usuń
  6. Ciekawa jestem ile będą kosztować Rossmannowe nasiona chia. Ja akurat bardzo je lubię. Są zdrowe i smaczne. Polecam pudding chia na mleku migdałowym. Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie podają ceny, też ciekawa jestem, ile będą kosztować. Próbowałam chia w wersji puddingowej i chyba najmniej mi taka opcja smakuje :( Zmuszam się czasem do zjedzenia, bo faktycznie są zdrowe, ale smak mi nie odpowiada, a próbowałam w różnych wersjach ;/

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Przyjemnie było testować, nie zaprzeczę :)

      Usuń
  8. Kiedyś wysłałam zgloszenie do klubu nowości i nadal nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry znak :) Gdyby Cię nie chcieli, to by raczej już napisali, więc chyba jesteś na liście rezerwowej. Zatem cierpliwości, może już niedługo przyjdzie mail z dobrą nowiną! :)

      Usuń
  9. wow, naprawdę fajna zawartośc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie jest to bardzo fajne pudełko :D Ciekawi mnie, czy ten balsam w sprayu będzie dawał podobne nawilżenie do tego z Vaseline ;) Piszesz, że jest ono całkiem niezłe - mnie ten z innej marki w ogóle nie nawilżał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie znam niestety tego z Vaseline, więc nie mam porównania. Ale ten daje nawilżenie niezłe, zostawia taką jakby delikatną warstewkę, ale ono jest tylko niezłe, nie dorówna zwykłemu balsamowi. Dla mnie wystarcza na co dzień, ale ostatnio nie ma specjalnych problemów z przesuszoną skórą. No ciekawi mnie, jak by wyglądało porównanie :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. A co konkretnego najbardziej Cię zaciekawiło? :)

      Usuń
  12. W sumie wszystko po trochu mnie zaciekawiło, zawartość dla mnie udana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że mocno praktyczna i użytkowa :) Praktycznie wszystko się przyda :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć,produkty ciekawe :)

      Usuń
  14. szkoda, że ta pasta wybielająca nie daje większych efektów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie bardzo... W każdym razie ani ja, ani moja siostra nie widzimy specjalnej różnicy :(

      Usuń
  15. Ten kolor podkładu bardzo mi się podoba bo jest jasny na pewno będę go szukać w Rossmannie ! :)

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałam, moim zdaniem podkład jest ciemny i pomarańczowy... Na zdjęciu w butelce może wygląda na jasny, no ale na żywo, na twarzy u mnie się mocno odcina :(

      Usuń
  16. W sumie to nic mi nie wpadło w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to lepiej? Nie będzie kusiło ;)

      Usuń
  17. fajna zawartośc, ciekawi mnie podkład, veet i ten wybielacz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, Veet? Może chodziło o maszynkę Venus? A podkład jest fajny, tylko za ciemny :(

      Usuń
  18. Bardzo fajny zestaw. Najbardziej zaciekawiły mnie płatki, których sporo zużywam i oba produkty Farmona :) Fajnie, że marka się tak rozwija!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo dużo płatków zużywam, a takie duże naprawdę ograniczają liczbę zużytych na raz :) A co do Farmony, to faktycznie, rozwijają się i też mi się to podoba :) Kibicuję polskim firmom, podobnie jak Ty :)

      Usuń
  19. Na czym w ogóle polega ten klub nowości? Można się do tego jakoś zgłosić? Bo ciągle widuje paczki ja blogach, ale nie moge znaleźć żadnych informacji na stronie :P Mam ten podklad Rimmela w najjaśniejszym odcieniu i mimo, ze nie przepadam za drogeryjnymi podkladami, to z tym się polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polega na tym, że co miesiąc wybieramy paczkę nowości do testowania, w określonym terminie piszemy recenzje i tyle :) Można się zgłosić! Co prawda dużo jest chętnych, a nowych członków przyjmują tylko wtedy, kiedy ktoś ze starych odpadnie, ale warto próbować. Tutaj powinny być informacje: http://www.rossmann.pl/nowosci/klub

      Usuń
  20. Twoja paczka bardzo różni się od mojej. W tym miesiącu zafundowali nam tyle produktów, że ledwo je przetestowałam :) Kilka miesięcy temu dostałam perfumy od B.U (pisałam nawet o nich na blogu) i powiem Ci szczerze, że też zaskoczyły mnie niesamowitą trwałością, co u mnie rzadko spotykane :) Na pewno są to produkty warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie samo miałam wrażenie! Tyle produktów było, a czasu mało, no i też ledwie się wyrobiłam z testowaniem. B.U. traktowałam jako kiepską markę, więc również zadziwiła mnie dobra trwałość zapachu, z przyjemnością zużyję dezodorant :)

      Usuń
    2. Pisałam już do nich wiadomość odnośnie tego czasu, ale na razie echo. Będę pisać raz jeszcze :)

      Usuń
    3. Ech... Wolą ignorować niewygodne kwestie :/ Ciekawa jestem, czy zareagują.

      Usuń
    4. Zawsze mi ten Pan odpisywał, a tym razem nic. Ale spróbuję raz jeszcze. Jak się nic nie zmieni, to będę musiała się wypisać :)

      Usuń
  21. Bardzo ładny kolor szminki :) Zawartość faktycznie bardzo na plus, szkoda, że rzeczy się dublowały ;) Nasion chia jeszcze nie próbowałam, a kuszą mnie od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób bardzo sobie chia chwali, no a mi jakoś nie bardzo smakuje :(

      Usuń
  22. Matko, ale fajne nowości :) Ja nasionka chia bardzo lubię, ale ja w ogóle kocham puddingi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze smakami to tak jak z zapachami, jeden kocha, drugi nienawidzi ;) Ja muszę jeszcze z nasionkami poeksperymentować, może znajdę taką wersję, która będzie mi smakowała :)

      Usuń
  23. ciekawie wygląda ta maszynka do golenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość specyficzna, ale bardzo dokładna i delikatna :)

      Usuń
  24. Świetne są te paczki:) ross to moja ulubiona drogeria :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja chyba też, ale czekam, aż zaczną dbać o obecność testerów i zabezpieczać kosmetyki przed otwieraniem, nieraz na półce nie ma ani jednego niezmacanego egzemplarza :(

      Usuń
  25. Rossmann to mój ulubiony sklep, przyjemne nowości. Obserwuję i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Rossmanna :) Dziękuję za obserwację, na pewno zajrzę :)

      Usuń
  26. też mam tłustą cerę i poszukuję swojego podkładu idealnego, ten Rimmel wydaje się całkiem fajny tylko szkoda że się sciera ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić z Rimmela Lasting Finish Nude, jest podobny do Match Perfection, ale lepiej się utrzymuje na tłustej cerze, ja go bardzo lubię :)

      Usuń
  27. Mam ten podkład od Rimmel i go uwielbiam!
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Muszę koniecznie sprawdzić jaśniejszy odcień :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...