Robić wzorki czy nie robić? Sondy do zdobienia paznokci z Born Pretty Store / Nail art with Born Pretty Store dotting tools

Jakiś czas temu otrzymałam małą paczkę od chińskiego sklepu internetowego Born Pretty Store. Mają tam całkiem spory dział urodowy, w którym znajdziecie masę kosmetyków i akcesoriów w dobrych cenach (znajdziecie je tutaj). Do przetestowania mogłam wybrać sobie kilka rzeczy i ponieważ chińskich kosmetyków trochę się boję, to zdecydowałam się głównie na akcesoria, w tym sondy do paznokci. Sama nie korzystam z nich zbyt często, bo raczej preferuję jednokolorowy manicure. Kocham jednak kropki, więc jeśli najdzie mnie nagła chęć wykonania zdobienia, to narzędzia będą pod ręką. Sondy bardzo przydają się natomiast mojej siostrze, która właściwie w każdą niedzielę zasiada przy biurku i eksperymentuje z różnymi technikami dekorowania paznokci ;) Dlatego właśnie postanowiłam oddać dziś głos specjalistce, która na pewno ma więcej do powiedzenia w kwestii nail art niż ja. Ponadto po raz pierwszy na blogu pojawia się post gościnny, cóż, historyczna chwila ;) Zapraszam więc do lektury, Renia opowie Wam o chińskich sondach!

Born Pretty Store dotting tools

A while ago I got a package from a Chinese online shop Born Pretty Store. They offer a wide selection of makeup and beauty products at very low prices (you can check it here). I could choose a couple of things for testing and I picked mostly accessories, as I’m a bit afraid of applying Chinese makeup products on my face. One of the products I got was a set of manicure dotting tools. I don’t use them very often, because I prefer one colour manicure, but I just love dots, so I’m happy I’ll have them at hand if I feel like decorating my nails someday. Actually, my sister uses them much more often. Every Sunday she sits at her desk and experiments with different nail art techniques ;) That’s why I decided to let her tell you about the dotting tools, since she’s way more experienced in nail art than me. This will be also the first guest post on my blog, what a historic moment ;) So keep reading, Renia will review the Chinese dotting tools for you!


Często malujecie paznokcie? Preferujecie pomalowane na jeden kolor? Na kilka? Lubicie wzorki? A może wolicie zupełnie naturalny manicure? Ja nie wyobrażam sobie siebie bez pomalowanych paznokci. Pisząc ten post, zastanawiałam się, kiedy moja paznokciowa przygoda się zaczęła. Czy było to na studiach, czy może wcześniej…  Dokładnie nie pamiętam. W każdym razie trwa to już trochę czasu.

How often do you paint your nails? Do you prefer plain nails or do you use more colours? Do you like nail art or natural-looking nails? I can’t imagine myself without painted nails. I was wondering how long ago my nail art adventure started. Was it during my studies or earlier? I can’t remember exactly how long it lasts but definitely it started a while ago.


Do pewnego momentu malowałam paznokcie tylko na jeden kolor. Powód był prosty – nawet jak już postarałam się i zrobiłam delikatny wzorek, musiałam czekać 2 czy 3 godziny, aż całość wyschnie, a i tak, koniec końców, zawsze się coś zepsuło. Na szczęście odkryłam Seche Vite. Teraz wysychanie lakieru nie ma dla mnie żadnego znaczenia – kilka chwil i mogę wracać do normalności ;)

Earlier I painted my nails using just one colour. The reason was simple – even if I had put some effort and decorated my nails, I had to wait for 2 or 3 hours for the nails to dry, and in the end something usually got broken, anyway. Luckily, I discovered Seche Vite. Now I don’t care how long it takes for a polish to dry – a few minutes and I can do whatever I want ;)


Dzięki temu odkryciu zaczęłam więc bawić się zdobieniami. Jednym z najczęstszych dodatków, jakie wybieram, są kropki. Czy to na jednym paznokciu, czy na kilku. Uważam, że są kobiece, nieprzekombinowane i urocze :) Kropki można zrobić tak naprawdę wszystkim, co nam wpadnie w ręce – wsuwką, wykałaczką lub główką od szpilki. Jednak nic tak nie ułatwia pracy jak sondy do paznokci, zwłaszcza różnych rozmiarów.

Thanks to this discovery, I could start my experiments with nail art. One of my favourite types of decoration are dots, on one nail or more. I think they look feminine, elegant and cute :) You can create such dots using whatever you have, for example a toothpick or a hairpin. But anyway, dotting tools are very useful and they make the application much easier, especially if we have different sizes.


Moją pierwszą sondą była oczywiście wykałaczka, a kolejną wsuwka. Pierwsza profesjonalna została zakupiona w Avonie. Stacjonarnie niestety nie mogłam znaleźć żadnej :( Nie wiem jak jest teraz, ale kiedy prowadziłam swoje poszukiwania, to w każdej drogerii patrzono na mnie jak na UFO :) Kiedyś Essence miało w ofercie sondę, ale nie wiem, czy dalej jest dostępna. Mój obecny sprzęt pochodzi z dwóch chińskich sklepów – Born Pretty Store (znajdziecie je tutaj) i Dresslink. Jeden zestaw kupiłam sama, a drugi dostałam od Eweliny ;) Tak się złożyło, że są dokładnie takie same ;) Kosztowały bardzo niewiele, poniżej 3$ za 5 sztuk.

My first dotting tool was, of course, a toothpick, then I experimented with a hairpin. My first professional dotting tool was the Avon’s one. I couldn’t find such tools in a shop, in every drugstore I visited shop assistants were staring at me as if I was asking for something totally crazy :) I know that Essence used to have a dotting tool in their offer, but I’m not sure whether it is still available. My current dotting tools come from two Chinese online stores, Born Pretty Store (you'll find them here) and Dresslink. I bought the first one by myself and the second one I got from Ewelina ;) They’re exactly the same ;) And they were very cheap, they cost less than 3$ for 5 pieces.


Chińskie sondy przychodzą do nas w polimerowym, miękkim etui. W zestawie, tak jak już wspomniałam, jest 5 sond. Są one dwustronne – z jednej strony we wszystkich pięciu jest ten sam rozmiar kuleczki, z drugiej rozmiary są zróżnicowane, od kulki dużej, poprzez średnią, do malutkiej.  I właśnie to jest w nich najfajniejsze. Wykałaczką czy wsuwką wychodzą dość spore kropki, które nie zawsze pasują do danego zdobienia. Natomiast zastosowanie na paznokciach kropek w różnych rozmiarach daje bardzo ładny efekt. Podsumowując, dobra cena i przydatność idą w parze :) Jeśli tylko lubicie zdobić paznokcie, to bardzo je polecam.

These Chinese dotting tools come in a soft, transparent case. As I mentioned, there are five pieces in the set. They are double-ended – on one side there are dots of the same size, and on the other side there different sizes of dots, from a very small one to a big one. And this is what I like about these tools the most ;) You can make your decoration more varied and apply different dots on your nails, which will look really fine. When you use a toothpick or a hairpin, dots are normally quite big. And they don’t suit every type of nail art. In general, low price and good quality go together in this case :) If you only like nail art, you should check these tools.



Dodatkowo chciałabym Wam jeszcze podpowiedzieć, że jeśli macie dwie lewe ręce do wzorków, a lubicie, jak coś się dzieje na paznokciach, to bardzo polecam naklejki wodne. Są banalnie proste w obsłudze, a dają super efekt :) Jeśli Ewelina pozwoli mi tutaj kiedyś jeszcze przemówić, to mogę coś na ten temat przygotować. Dajcie znać, czy chciałybyście recenzję lub instruktaż, jak zakładać naklejki wodne ;)

Pozdrawiam, Renia

By the way, I can recommend waterwraps if you like nail decorations, but you’re not very talented or patient enough. They are totally easy to use, and the results are great :) If Ewelina lets me talk to you here in the future, I can prepare a post about them. Tell me  if you want a review or a manual how to apply waterwraps ;)

Kisses, Renia


PS. Zapraszam na mój profil na Instagramie (wystarczy kliknąć tutaj) – znajdziecie tam trochę moich paznokci (oczywiście wiem, że nie są idealne), trochę książek i dużo mojego (NASZEGO – przyp. red.) psa, tzn. suczki Amy :)

PS. If you want, check out my Instagram profile (just click here) – you’ll find there some nail art (I know they’re not perfect), some books and a lot of pics of my (OUR!!!) dog girl, Amy :)

Mam nadzieję, że urozmaicenie Wam się podobało :) Szczerze mówiąc, nie mam nic do dodania. Zestaw jest tani, dobry i uniwersalny. Nie wydaje mi się, by można było znaleźć lepszy podstawowy komplet do zdobień, zwłaszcza stacjonarnie i w tak niskiej cenie. Dla takiego laika jak ja absolutnie wystarczy, ale będzie też przydatny dla zaawansowanych paznokciowych artystów ;) Zdecydowanie polecam, podobnie jak Renia :)

I hope you liked such a guest post :) To be honest, I don’t have anything more to say. The set is cheap, good and useful. I don’t think it’s possible to find something better for so little money. For a beginner like me it is absolutely enough, however, I think it will be also helpful for more advanced users :) I totally recommend these dotting tools, just like Renia :)


Lubicie poszaleć ze zdobieniem paznokci jak Renia? Czy wolicie jeden kolor jak ja? :) Moja kolekcja lakierów jest bardzo montonna, a z kolei w ogromnej kolekcji mojej siostry znajdziecie wszelkie odcienie, jakie możecie sobie wyobrazić :P I wszystkie są w użyciu, bo Renia faktycznie z nich korzysta w swoich kompozycjach ;)

Do you like experimenting with nail art like Renia? Or you prefer plain nails like me? :) My nail polish collection is very monotonous, but Renia’s huge one is full of different shades and she uses them all in her decorations ;)

Przyłączam się do zaproszenia na profil Instagramowy Reni (znajdziecie go tutaj), na pewno będzie jej miło, jak ją odwiedzicie :) Ona również jest kosmetykoholiczką, nie wiem, czy nie większą niż ja, tylko nie ma takich ekshibicjonistycznych zapędów i uzewnętrznia się skromnie na Instagramie ;)

I also suggest you checking Renia’s Instagram profile (you’ll find it here), she’ll be pleased if you visit her :) She’s also addicted to cosmetics, probably even more than me, but she’s not a blogger type of addict and she’s active only on Instagram ;)

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

29 komentarze:

  1. Uważam, że sondy są bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie trzeba kombinować ze wsuwkami itd. Nawet jeśli miałabym z nich korzystać raz na jakiś czas, to myślę, że warto mieć je pod ręką :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię wzorki na paznokciach, chociaż teraz mam dwukolorowe bez udziwnień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej podobają się u innych niż u mnie, ale akurat kropeczki bardzo lubię :)

      Usuń
  3. Sondy to pożyteczne gadżety, warto z nich korzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, parę groszy kosztują, a jak ułatwiają sprawę :)

      Usuń
  4. Uwielbiam wzorki ale kompletnie nie mam do nich cierpliwości.
    W ogóle od jakiegoś czasu nie maluję paznokci :)

    Natomiast jeśli ktoś to lubi to sondy są wręcz niezbędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie mam ten sam "problem" - po prostu nie mam cierpliwości do wzorków ;)

      Usuń
  5. mam jedną, ale nie mam cierpliwości do wzroków, aczkolwiek groszki to chyba najsłodszy wzór zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo ;) Ale jak już się zdecyduję, to praktycznie zawsze są to groszki ;)

      Usuń
  6. nie mam czegos takiego ale wyglada fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli robisz kropki na paznokciach, to bardzo się przydają ;)

      Usuń
  7. Dokładnie nad tym zestawem się zastanawiałam :) i widzę, że warto ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) Ale na Dresslink jest taniej, jak coś ;)

      Usuń
  8. jestem za, nawet bardzo, ale sama nie mam do nich cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. heh, mam sondę z essence od kilku lat, a jeszcze jej nie użyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to widzę, że więcej nas, co mają sprzęt i z niego nie korzystają ;)

      Usuń
    2. ja po prostu chyba najbardziej lubię u siebie jednolity kolor na paznokciach :)

      Usuń
    3. Ja w sumie też, u innych bardziej mi się podobają wzorki :)

      Usuń
  10. W sumie dość pomocny gadżet :) Może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz wzorki lub planujesz zacząć, to zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  11. Mam pomarańczową sondę ale rzadko po nią sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja po swoje też nie sięgam często ;)

      Usuń
  12. Jeśli ktoś lubi wzorki na paznokciach, to uważam że jest to niezbędny gadżet.
    Przypominam o rozdaniu, do zgarnięcia kultowy korektor rozświetlający YVES SAINT LAURENT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się męczyć z wsuwkami czy wykałaczkami, ale po co? Parę złotych i lepiej kupić sondy :)

      Usuń
  13. Szkoda, że nie mam insta :( Bardzo fajnie siostra pisze, może zrobicie cykl o zdobieniu paznokci? Kiedyś często się bawiłam w różne cuda, ale teraz noszę mono - brak czasu. Za to oglądać uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie jej miło, jak jej przekażę Twoją sugestię :) Myślę, że zgodzi się na taką propozycję, bo naprawdę się na tym zna, a ja w ogóle :) Ona będzie mogła uzewnętrznić swoje doświadczenia, a blog zyska trochę urozmaicenia :)

      Usuń
  14. Ostatnio kupiłam jedną sondę i na pewno będę dzięki niej eksperymentować :D Może nie przy następnych hybrydach, bo chcę wypróbować efekt syrenki, ale następnym razem spróbuję zrobić jakiś wzorek :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...