BE ORGANIC: peeling myjący Bambus & Ryż – naturalne oczyszczanie 2 w 1 / natural facial cleansing scrub 2 in 1

Zapewne nie wszyscy kojarzą polską markę kosmetyczną be organic, dlatego zacznę dziś od kilku zdań na temat producenta. Otóż, marka be organic to stosunkowo świeża firma na polskim rynku kosmetyków naturalnych, działa bowiem od 2015 roku. Stworzyła ją farmaceutka Aleksandra Paczkowska-Borkowska wraz ze swoją córką Martą Wróbel. Kosmetyki be organic powstają z organicznych, certyfikowanych surowców roślinnych. Wolne są od barwników, wazeliny, silikonów, parabenów, PEG-ów, olejów mineralnych oraz syntetycznych zagęstników, nie zawierają też etanoloamin, SLES i EDTA. Ponadto w opakowaniach zastosowano biodegradowalne surowce. Generalnie, marce przyświeca idea naturalnej pielęgnacji i dbania o środowisko, co bardzo mi się podoba.

I guess not many of you know Polish brand be organic, so I’ll tell you a few words about them. They’re on the market since 2015, so it’s a new company. Their cosmetics are produced from organic and certified ingredients. They do not contain paraffin, colouring substances, silicones, parabens, PEGs, mineral oils, synthetic emulsifiers, SLES or EDTA. And packagings are made from bio-degradable materials. Generally, the brand cares about natural skincare and ecology, which I really like.


W ofercie be organic znajdziemy tylko siedem produktów, ale za to bardzo ciekawych. Obecnie możemy nabyć następujące kosmetyki: masło do ciała szałwia muszkatołowa & miłorząb japoński, peeling myjący do twarzy bambus & ryż, krem do twarzy masło kakaowe & kwas hialuronowy, organiczny olej kokosowy, peeling do ciała olej arganowy & słonecznik, serum pod oczy olej macadamia & centella oraz mleczko do demakijażu jagody goji & acai. Gorąco zachęcam do zajrzenia na stronę internetową be organic (tutaj), bo jest świetnie przygotowana pod względem merytorycznym, znajdziecie tam wyczerpujące informacje na temat produktów, surowców, składników oraz samej marki, a także wiele interesujących materiałów dotyczących naturalnej pielęgnacji.

be organic offers only seven products, but they’re really interesting. Now we can choose from the following cosmetics: body butter salvia clevelandii & Japanese ginkgo, facial cleansing scrub bamboo & rice, face cream cocoa butter & hialuronic acid, organic coconut oil, body scrub argan oil & sunflower, under eye serum macadamia oil & centella and make-up remover goji & acai. Check out the brand’s website (here), it’s full of useful information on the products and the ingredients and it’s available in English, German and Russian.


Dla siebie wybrałam peeling myjący do twarzy bambus & ryż, choć inne kosmetyki również mnie kusiły i zapewne prędzej czy później też ich spróbuję :) Trochę sceptycznie podchodzę do peelingów myjących, bo moje dotychczasowe doświadczenia z nimi były takie, że działały jak zwykły żel, drobinki złuszczające były w ogóle niewyczuwalne i nic nie robiły. Ale postanowiłam zaryzykować. W mojej pielęgnacji oczyszczanie i złuszczanie zajmują ważne miejsce, bo wciąż walczę z trądzikiem, w tej chwili objawiającym się przede wszystkim zaskórnikami, zarówno otwartymi, jak i zamkniętymi. Czasem ropne zmiany również się pojawiają, ale wtedy staram się nie stosować peelingów mechanicznych.

I chose facial cleansing scrub bamboo & rice. I am normally sceptical about such 2 in 1 products, the ones I used were just cleaning gels that didn’t exfoliate my skin well. But I decided to give it a try. Exfoliation and cleansing are very important steps in my skincare routine, as I still suffer from acne and have a lot of blackheads.


Szata graficzna produktów be organic bardzo mi się podoba, prostota wzornictwa oraz nieoczywiste połączenie błękitu i brązu naprawdę przypadły mi do gustu. Opakowanie peelingu jest również bardzo ładne, choć trochę mało praktyczne, bo po pierwsze, nie możemy kontrolować poziomu zużycia, a poza tym łatwo się brudzi, bo jest matowe. Ma też jednak zalety – dobrze dozuje kosmetyk i nie ślizga się w dłoni, sprawia bowiem wrażenie lekko gumowego w dotyku.

Graphic design of be organic products is simple, but I do like the combination of blue and brown. The peeling’s packaging is very nice, but a bit impractical, as we cannot see how much of the product there is still left inside and it’s also matte and therefore gets dirty very quickly. However, it also has some advantages – it’s comfortable, dispenses the right amount of the product and does not get slippery in the shower because of its rubbery surface.

Peeling pachnie bardzo ładnie, woń ta kojarzy mi się po prostu czystością i niewiele różni się od kosmetyków dostępnych w drogerii czy aptece. Szczerze mówiąc, spodziewałam się jakiegoś ziołowego zapachu, a tu niespodzianka. Produkt nie zawiera sztucznych zagęstników, przez co ma bardzo płynną, lejącą konsystencję. Mnie to w ogóle nie przeszkadza, bo całkiem nieźle się pieni. Również to mnie zaskoczyło, bo wydawało mi się, że naturalny kosmetyk, niezawierający chemicznych detergentów, będzie się pienił bardzo słabo albo w ogóle. Kolejna niespodzianka.

The scrub smells nice, it reminds me of cleanliness and doesn’t differ too much from normal drugstore cosmetics. To be honest, I was expecting some herbal scent. The product doesn’t contain any artificial emulsifiers and therefore has very runny consistency. It’s not a problem for me, because it foams really well. It surprised me as well, as most natural product do not foam at all.


Przytoczę obietnice producenta w kwestii działania:
Delikatne złuszczanie skóry twarzy wspiera procesy regeneracji, reguluje wydzielanie sebum i pomaga utrzymać optymalny poziom nawilżenia, redukując zmarszczki i przywracając równomierny koloryt. Be organic Peeling myjący do twarzy BAMBUS & RYŻ wspiera codzienne oczyszczanie i stymuluje naturalną odnowę włókien kolagenowych, pozostawiając skórę gładką, doskonale nawilżoną i promienną.

Here’s what the producer says about how the product works:
Delicate facial skin peeling supports regeneration, regulates sebum secretion and helps maintain optimal moisture level, reducing wrinkles and restoring uniform coloring. be organic facial scrub BAMBOO & RICE supports the daily cleansing and stimulates the natural renewal of collagen fibers, leaving skin smooth, perfectly moisturized.

Peeling zawiera drobne, ledwie zauważalne cząsteczki, ale jest ich bardzo dużo i są one dość ostre. Trochę przypomina mi to drobno zmielony korund. Złuszczanie nie jest więc aż tak delikatne jak zapewnia producent i wydaje mi się, że dla bardzo wrażliwych cer produkt może okazać się nawet nieco zbyt ostry. Jest to po prostu połączenie żelu myjącego z dość mocnym peelingiem. Po umyciu skóra jest bardzo czysta, gładka i lekko ściągnięta, choć nie przesuszona czy podrażniona. Ja takie uczucie nawet lubię, bo wiem, że moja cera została dogłębnie oczyszczona, a tonik i krem załatwią sprawę. Niemniej nie mogę powiedzieć, że peeling sprzyja nawilżeniu mojej twarzy, od tego mam inne produkty. Zmarszczek za bardzo jeszcze nie mam, więc tutaj też nie mogę ocenić. Ale oczyszczanie i wygładzenie jak najbardziej na plus.

The peeling contains tiny, barely visible particles, but there are loads of them and they’re quite intensive. It reminds me of very fine corundum. In my opinion the exfoliation isn’t that gentle as the producer claims and it may be even too strong for those with very sensitive skin. It’s a kind of combination of a facial cleaning gel and a fairly strong peeling. After using it my face is very clean, smooth and a little contracted yet not dry or irritated. Actually, I like this kind of feeling, as it makes me sure that my face is deeply cleansed and it disappears when I use a toner or a moisturizing cream. I can’t say that the scrub helps me keep my face hydrated, but for me it’s not a drawback, because it’s not designed for this purpose. It is supposed to clean and exfoliate my face and this is what it does well.


Przyjrzyjmy się jeszcze składowi, który w 99% zawiera surowce naturalne. Na początku listy znajdziemy łagodne detergenty pochodzenia roślinnego (Lauryl Glucoside, Capryl/Capramidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate), propanediol i glicerynę, a także obiecany ekstrakt z bambusa i złuszczające drobinki zmielonego ryżu. Z dalszych ciekawych substancji warto wspomnieć o wyciągu z miłorzębu japońskiego i winorośli, które posiadają certyfikat ECOCERT. Ilość konserwantów ograniczona została do minimum, a nawet te, które obecne są w produkcie, m.in. Dehydroacetic Acid, a nawet alkohol benzylowy, sorbinian potasu czy benzoesan sodu to substancje, które jestem w stanie zaakceptować w kosmetyku. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem.

Let’shave a look at the ingredients that are 99% natural. At the beginning of the list we’ll find mild plant-based detergents (Lauryl Glucoside, Capryl/ Capramidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate), propanediol and glycerin as well as bamboo extract and rice powder. Other interesting substances are ginkgo biloba and vitis vinifera extracts that are certified with ECOCERT. There’s a minimal amount of preservatives in the product, and even those that are contained in it, such as Dehydroacetic Acid or even Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate or Sodium Benzoate are acceptable for me. I’m impressed, I must say.


W moim odczuciu produkt ma jeden bardziej znaczący minus – zbyt dużą pojemność w stosunku do krótkiej daty ważności. Peeling jest bardzo wydajny, a butelka zawiera 200 ml. Myślę, że przy używaniu go dwa czy nawet trzy razy w tygodniu trudno będzie mi zużyć całość przed upływem terminu ważności. Z wieloma kosmetykami mam ten sam problem, chyba oszczędnie nimi gospodaruję ;)

The biggest drawback for me is that the amount of the product that we get is too big to be able to use it before it expires. The bottle contains 200 ml, but the product is very effective and should be used twice a week. Actually, I have this problem with various cosmetics, maybe I use too little? ;)


Z peelingu myjącego bambus & ryż jestem naprawdę zadowolona. Wielokrotnie mnie zaskoczył, bo tak naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Bardzo dobrze oczyszcza cerę, ponieważ jednocześnie skutecznie myje, ale też porządnie złuszcza. Ja osobiście lubię mocne zdzieranie od czasu do czasu, dlatego wciąż będę sięgać po tradycyjny scrub, choć zapewne rzadziej niż do tej pory. Myślę jednak, że produkt be organic może spokojnie zastąpić zwykły kremowy peeling, którego używamy już po oczyszczeniu cery. Jest to znakomite uzupełnienie delikatnej pielęgnacji.

I really liked facial cleansing scrub bamboo & rice from be organic. It surprised me many times, because I just didn’t know what to expect. It cleanses the skin very well by cleaning and exfoliating it. I do like thorough exfoliation from time to time, so I’m going to keep using traditional scrubs, but I think I’ll reach for them more rarely. Nevertheless, I think that be organic’s product can well replace a regular creamy peeling that we use after cleaning our face.


Według mnie peeling myjący be organic to naprawdę uniwersalny produkt, co w sumie jest zaskakujące, bo często przy próbie stworzenia kosmetyku wielofunkcyjnego któraś z funkcji kuleje. Choć peeling złuszcza naprawdę efektywnie, to myślę, że można stosować go częściej niż zalecane dwa razy w tygodniu, ale na pewno nie codziennie. Nie polecałabym go jedynie do cery bardzo suchej i wrażliwej oraz tej z aktywnymi zmianami zapalnymi. Jak każdy peeling mechaniczny będzie sprzyjał nadkażeniom bakteryjnym.

In my opinion be organic facial cleansing scrub is a truly universal product, which is surprising for me. I even think that it might be used more than advised two times a week, but surely not every day. I also wouldn’t recommend it for those who have extremely dry and sensitive skin or if you have acne. Just like every mechanical scrub, it will transfer bacteria.


Może się wydawać, że to zbędny produkt, jeśli mamy pod ręką ulubiony żel do mycia twarzy i peeling, czy to enzymatyczny, czy mechaniczny, ale ja go polubiłam i chętnie po niego sięgam. Uważam, że warto zainteresować się tym kosmetykiem, zwłaszcza jeśli zależy Wam na naturalnej pielęgnacji i lubicie skuteczne złuszczanie. Działa świetnie i nie jest ekstremalnie drogi – za butelkę 200 ml, która starczy na naprawdę bardzo długo zapłacimy 44 zł. Zwróćcie również uwagę na pozostałe kosmetyki z oferty be organic, może akurat coś Was zaciekawi.

It might seem that the product is useless if you have your favourite facial gel and scrub at hand, but I truly like it and I use it regularly. I think it’s worth your attention, especially if you’re interested in natural skincare and like good exfoliation. It really works and is not extremely expensive – it costs 44 zł ( = 11€) for a 200 ml bottle. I encourage you to check other be organic products, too. I think that they ship to other countries.

Rozpisałam się, ale produkt jest na tyle nieoczywisty, że wymagał dokładniejszego omówienia ;) Znacie produkty be organic? Co sądzicie o takim kosmetyku jak peeling myjący? Zainteresował Was?

The post is very long, I know, but trust me, the product is worth it ;) Do you know be organic? What do you think of such 2 in 1 products? Would you like to try it?

Kosmetyki be organic można kupić w wybranych aptekach stacjonarnych i internetowych oraz poprzez stronę / be organic products are available at www.beorganic.com.pl


Produkt został przekazany mi nieodpłatnie do testów i recenzji, jednak fakt ten w żadnym stopniu nie wpłynął na moją opinię. / I got the product from the company for review, but the fact didn’t affect my opinion in any way.

Share this:

, , ,

CONVERSATION

18 komentarze:

  1. Nie znam tego kosmetyku, ale chętnie bym go spróbowała :) Bardzo mi się podoba kolorystyka, przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest nie tylko ładny, ale i skuteczny :)

      Usuń
  2. Miałam peeling do ciała z BeOrganic, był bardzo fajny. Chętnie wypróbowałabym i ten do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei mam właśnie ochotę na ten do ciała :)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze tych kosmetyków, ale kusi mnie serum pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też mocno kusiło, nie zdecydowałam się na nie tylko dlatego, że mam kilka kremów pod oczy w zapasach ;) Ale peeling okazał się dobrym wyborem :)

      Usuń
  4. Ciekawią mnie kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym peelingu mogę stwierdzić, że są dość nieoczywiste :)

      Usuń
  5. lubię ich produkty, polecam serum pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, na co skuszę się przy następnej okazji :)

      Usuń
  6. Firma ma fantastyczne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wszystkie są takie ciekawe jak peeling, to ekstra :D

      Usuń
  7. czytałam już o nim kiedyś i mnie zainteresował, jednak moja lista do testów jest tak długa, że jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to ;) Tyle rzeczy chciałoby się wypróbować, a tu nie ma, kiedy ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam ten peeling! Używam 3 razy w tygodniu, moim zdaniem jest bardzo delikatny ale skuteczny. Skóra po nim jest fantastycznie mięciutka i delikatna :) od be organic miałam jeszcze serum pod oczy i uwielbiałam <3 chcę jeszcze olej kokosowy koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo wrażliwą, naczynkową cerę i jednak czuję dość mocne drapanie ;) Ale też go używam 3 razy w tygodniu i jest ok :) Na serum pod oczy też się czaję :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...