To już mój drugi raz na Meet Beauty !!! Relacja z konferencji Meet Beauty II 23.04.2016 r.

For my English readers – last weekend I was at the biggest beauty blogger event in Poland, Meet Beauty for the second time. In this post I discuss what attractions we had there and I’m showing gifts that we got from the sponsors, so you can enjoy the pictures :) The conference included lectures and workshops and contests, we just had a great time! And we could learn a lot of new things and get to know wonderful people. I hope to be able to take part in the next edition as well!

Miniony weekend spędziłam w Warszawie, bowiem po raz drugi miałam możliwość wziąć udział w konferencji blogerek i vlogerek urodowych Meet Beauty. Konferencja odbyła się w sobotę 23 kwietnia na Stadionie Narodowym, zaproszonych zostało 300 blogerek. Niezmiernie się cieszę, że mogłam znaleźć się w tym zacnym gronie, zwłaszcza że tym razem zainteresowanie wydarzeniem było ogromne. To naprawdę wiele dla mnie znaczy :)


W programie konferencji były oczywiście wykłady ekspertów. Tym razem o kulisach blogowania i vlogowania opowiadali: Tobiasz Kujawa (freestylevoguing.com), Monika Busz-Rusiecka (ladymakeup.pl), Marta Lech-Maciejewska (SuperStyler.pl) oraz Anna Pytkowska i Katarzyna Nowakowska (BLOGmedia). Chciałam wybrać się na wykład Pani Moniki, śledzę jej kanał  na youtube, a także na prelekcję Pani Marty na temat Instagrama, ale bardzo zainteresowały mnie panele tematyczne i nie starczyło mi czasu na wszystko ;)

Podczas tegorocznej edycji część warsztatowa została przygotowana przez Tołpę (panel pielęgnacyjny), Indigo Nails (panel paznokciowy) oraz Lirene (panel makijażowy). Zapisałam się na wszystkie trzy warsztaty, bo ostatnio odpuściłam paznokcie i bardzo żałowałam ;)


W ramach panelu pielęgnacyjnego przedstawicielka marki Tołpa zaprezentowała nam nową kampanię marketingową firmy pod hasłem kupuj mniej i opowiedziała nam o sposobach, które możemy wdrożyć w swoje życie, aby nie kupować zbyt dużej liczby kosmetyków, których ostatecznie musimy się pozbyć, niekiedy ich nawet nie otwierając. Chyba każdej blogerce znana jest sytuacja, gdy w kartonach piętrzą się pudełka i butelki, a nie ma kiedy tego wszystkiego przetestować ;) Na pewno kiedyś napiszę Wam, jak sama sobie z tym radzę, ale to temat na osobny post. Niemniej muszę przyznać, że zaintrygowało mnie, że marka kosmetyczna, której przecież zależy na jak największej sprzedaży, wychodzi do klientów z tego typu kampanią. Bardzo to jednak popieram, bo świadoma klientka, która dobiera odpowiednie kosmetyki, zużywa je do końca i wraca do nich to dla producenta cenny nabytek, cenniejszy niż przypadkowy konsument, który kupi produkt pod wpływem impulsu, a potem go nigdy nie użyje, tylko wyrzuci przeterminowany do kosza. 



Generalnie, prezentacja była ciekawa i merytoryczna, ale moim zdaniem trochę przegadana i nieco za długa. Na miejscu utrzymała mnie tylko przyzwoitość, wstyd mi było wychodzić w połowie, chociaż wiele dziewczyn tak właśnie zrobiło i w sumie im się nie dziwię ;) Każda z nas na krzesełku znalazła mały upominek od Tołpy – krem do rąk, peeling do dłoni i płyn micelarny :) Potem w torbach otrzymałyśmy jeszcze upiększający krem BB Idealic, który zdaje się być jednak całkowitym niewypałem...


Następnie udałam się na warsztaty paznokciowe z Indigo Nails. Poruszone zostały dwa ciekawe tematy, manicure masłem shea, o którym już słyszałam i byłam go bardzo ciekawa, a także problemy, z jakimi możemy się zetknąć, kiedy wykonujemy manicure hybrydowy. Manicure z użyciem masła shea jest bardzo prosty, a ponoć daje świetne rezultaty. Wzmacnia i odżywia płytkę i skórki oraz zapobiega rozdwajaniu i łamaniu. Jedyną wadą jest to, że z pomalowaniem paznokci trzeba poczekać kilka dni, bo na natłuszczonej płytce lakier nie będzie się trzymał. Na pewno spróbuję wykonać taki zabieg w domu. Jeśli zaś chodzi o hybrydy, to dopiero zaczęłam z nimi przygodę, więc wszelkiego rodzaju wskazówki są dla mnie bardzo cenne :) Warsztaty były bardzo ciekawe i fajnie prowadzone, a uczestniczki otrzymały zaproszenie na jednodniowe szkolenie z wykonywania manicure hybrydowego. We Wrocławiu odbywać się będzie 16 maja. Zapisałam się na nie, chętnie skorzystam z możliwości nabycia dodatkowej wiedzy i umiejętności :)


Na końcu uczestniczyłam w panelu makijażowym z Lirene, prowadzonym przez ekspertki marki, w tym Annę Orłowską, znaną między innymi z TVN Style, która jednej z nas wykonała makijaż nowościami Lirene. Poznałyśmy bliżej nawilżający podkład No Mask oraz zapowiedzi dalszych nowinek, jakie marka planuje wprowadzić do swojej oferty, m.in. mgiełki utrwalającej czy podkładu dopasowującego się do cery. Podobało mi się, że w warsztatach zrównoważona była ilość informacji na temat produktów Lirene z częścią praktyczną, gdzie mogłyśmy dowiedzieć się więcej o technikach makijażowych. Osobiście nie jestem zwolenniczką podejścia Pani Anny do makijażu ani makeupów przez nią wykonywanych, ale bardzo się cieszę, że miałam okazję zobaczyć taki pokaz na żywo. Niektóre z nowych produktów niezwykle mnie zainteresowały, na pewno będę wypatrywać ich na półkach sklepowych. Przy wyjściu otrzymałyśmy torbę z prezentem od Lirene, a w niej podkład No Mask w najjaśniejszym odcieniu oraz płyn dwufazowy do demakijażu :)




Poza panelami tematycznymi, w jednej z sal rozstawione były także stoiska partnerów konferencji, wśród których znalazły się marki Eveline Cosmetics, Indigo Nails, Palmer’s, Schwarzkopf, Bielenda, Golden Rose, Pilomax, Glov oraz Lirene. Przy każdym można było pooglądać nowości, zapoznać się z ofertą marek i posprawdzać testery, a także skorzystać z takich atrakcji jak makijaż oraz stylizacja włosów czy paznokci.  Największa kolejka była zdecydowanie do Eveline oraz do Pilomax, gdzie można było skorzystać z badania trychologicznego. Podobne miałam wykonywane podczas poprzedniej konferencji, chciałam więc przekonać się, czy stan mojej skóry głowy jakoś się poprawił. Niestety, poprawa na razie jest niewielka, ale przynajmniej wiem, na czym stoję. Pani, która wykonywała moje badanie, przekazała mi kilka produktów marki do wypróbowania. Z poprzednich byłam zadowolona, mam nadzieję, że te również się sprawdzą :) Tym razem będę miała okazję przetestować szampon Olamin, maskę aloesową, maskę z henną oraz odżywkę aloesową.



Bardzo się cieszę, że miałam możliwość wziąć udział w tym wydarzeniu. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, poznałam mnóstwo interesujących produktów i poznałam fantastyczne dziewczyny. Świetnie się bawiłam. Miło mi, że z tyloma z Was miałam okazję zamienić chociaż kilka słów. Szczególne pozdrowienia dla moich towarzyszek Anety (Nie Bieskiej) z bloga Cosmeticosmos i Anastazji z bloga Stazyjka :)  Organizatorzy spisali się na medal, a jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to mało czasu na zwiedzanie stoisk (i stanie w kolejkach) oraz rozmowy z dziewczynami. Program był bardzo napięty i trzeba było niestety wybierać, nie dało rady ze wszystkiego skorzystać. Doskonale to jednak rozumiem, sama organizuję konferencje i wiem, jak trudno ułożyć harmonogram, gdy dysponuje się ograniczonym czasem. Mam nadzieję, że i w trzeciej edycji będę mogła uczestniczyć!

Od wszystkich sponsorów dostałyśmy drobne upominki, bądź przy stanowisku, bądź w torbach, które przekazano nam przy wyjściu :) Zapraszam na przegląd, jeśli jesteście ciekawe, co wpadło w moje ręce :)



Schwarzkopf przekazał nam całkiem pokaźną pakę, a w niej maskę do włosów, odżywkę w sprayu i serum Gliss Kur oraz lakier i puder dodający objętości got2b. Teraz pod ręką mam cały arsenał do pielęgnacji i stylizacji moich wlosów :D


Od Indigo Nails dostałam mnóstwo dobroci – balsam do ciała, dwa kremy do rąk, w tym jeden w rozmiarze torebkowym, mgiełkę arganową do ciała, serum do paznokci, odżywkę i top coat, masło shea, polerkę oraz zestaw czerwonych lakierów. Pierwotnie miałam set w kolorze nude, ale wymieniłam się z Anetą :D W złotej torbie znalazła się też masa próbek i gadżetów reklamowych.




Chociaż marka Annabelle Minerals nie była obecna na samej konferencji, to jednak przekazała nam wspaniały zestaw kosmetyków mineralnych – podkład (mam szczerą nadzieję, że kolor Golden Fair okaże się odpowiedni), puder rozświetlający, róż i cień do powiek w kolorze Vanilla. Ogromnie się z tego zestawu cieszę, od dawna chciałam spróbować makijażu mineralnego :)



Od Golden Rose dostałyśmy zestaw nowości, lakier Ice Chic w kolorze #18 oraz szminkę Sheer Shine Stylo w odcieniu #04. Lakier już znam, mam #17 i bardzo ją lubię, natomiast szminka jest dość jasna, może sprawdzi się nałożona na ciemniejszą konturówkę. Ciekawiły mnie te pomadki, zwłaszcza w kontekście lata, bo zawiera SPF25, a to już konkretna ochrona. Jeśli ta się nie sprawdzi, to chyba skuszę się na jakiś inny kolor :)


Palmer’s przygotował dla nas zestawy próbek i miniatur, w tym balsam do ciała oraz balsam brązujący :)


Na stoisku Glov mogłyśmy poczęstować się miniaturową wersją rękawicy do demakijażu Quick Treat, którą zakłada się na palec. Można nią usunąć makijaż oka lub ust. Ciekawa jestem, jak to działa :)


Do stoiska Eveline nie sposób było się dopchać. Trafiłam tam na samym końcu konferencji, by sobie pooglądać z dziewczynami testery. Nie spodziewałam się żadnych prezentów, tymczasem przemiła przedstawicielka marki obdarowała nas drobiazgami makijażowymi, chociaż produktów zostało już bardzo niewiele. Do mnie trafiła szminka, trzy lakiery i róż do policzków.



Od Bielendy dostałyśmy balsam do ciała, maseczkę, pomadkę do ust i podkład matujący w kolorze #1. W Opolu trafiła do mnie #3, która jest stanowczo za ciemna :( A podkład wydaje się fajnie kryjący, chętnie bym go wypróbowała :)

Sporo tego, fakt. Na pewno nie wszystko będę sama testować, ale wiele produktów trafia w moje potrzeby i preferencje, nie mogę się więc doczekać, aż je wypróbuję! 

Jeszcze raz dziękuję organizatorom, sponsorom i towarzyszkom konferencji! Do zobaczenia za rok!

Share this:

, , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. Żałuję że się nie zgłosiłam ale za rok na pewno to zrobię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiałam się, czy będziesz, bo zapomniałam zapytać Cię w Opolu ;) Iza wiedziałam, że jedzie, ale widziałam ją tylko z daleka w tym tłumie :D

      Usuń
  3. I ja nie mogłam być :( Ale mam nadzieję że następnym razem już mnie nic nie dopadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również oczarowała Pani z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo była super miła i urocza :D Chyba wszystkich oczarowała, skoro taka kolejka była :P

      Usuń
  5. Było super :) Zgadzam się, że było trochę za mało czasu na pogaduchy, poznanie się itp. Ale organizacja i tak była na wysokim poziomie.
    Jak zwykle było mi miło Ci towarzyszyć podczas konferencji. Mam nadzieję, że trzecia edycja też będzie i nas tam nie zabraknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, zatem do zobaczenia! :) Na kolejnym Meet Beauty albo i wcześniej ;)

      Usuń
  6. gdybym mogła uczestniczyc w tym wydarzeniu (a nie mogłam, bo nie pasował mi termin, żeby przylecieć do Polski) dla mnie zapewne najcenniejszym doświadczeniem byłoby poznanie w realu ulubionych blogerek :)
    cieszę się, że miło spędziłaś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również ten aspekt jest najcenniejszy, dlatego ubolewam, że tak mało czasu było na wspólne pogaduchy ;)

      Usuń
  7. Chciałabym za rok wziąć udział :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zachęcam, fajna sprawa :)

      Usuń
  9. Było super i już nie mogę się doczekać szkolenia Indigo, bo też się zapisałam, ale do Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi było miło się z Tobą spotkać :* Też jestem ciekawa warsztatów, dopiero zaczynam z hybrydami :)

      Usuń
  10. Miło było Cię poznać i zjeść z Tobą lunch :) PS. też właśnie siedzę nad relacją z MB, mam nadzieję, że to nie będzie nasza ostatnia! xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczę, że za rok znów się spotkamy! Mnie również było bardzo miło zjeść z Tobą lunch :D Czekam na Twoją relację :)

      Usuń
  11. Świetna sprawa, mam nadzieję, że w przyszłym roku też uda mi się dostać na MB.

    OdpowiedzUsuń
  12. super! może w przyszłym roku mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam szminkę z Golden Rose, przyjemnie nawilża usta, ale szybko z nich znika:(

    Odnośnie różu z Eveline, to trzeba z nim uważać, bo robi straszne plamy, gdy się go założy zbyt wiele, a ciężko początkowo wyczuć tę granicę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobała mi się szminka z GR, aż dokupiłam bardziej "mój" kolor :) Fajnie nawilża i ma wysoki SPF, ale to prawda, znika szybko. A róż z Eveline dzisiaj próbowałam pierwszy raz i faktycznie, mocno jest napigmentowany, ale na szczęście nabrałam tyle, że uniknęłam plam :D

      Usuń
  14. Żałuję, że nie mogłam tam z Wami być, chociaż widząc ogrom upominków po części wiem, że była to mądra decyzja, bo ciężko byłoby mi się z tym dotargać. No, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miała okazję się wybrać i pojechać tam z pełnym "powerem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę szkoda, że Cię nie było :( Ale odbijemy sobie następnym razem.

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...