Aromatyczna kąpiel na chłodne jesienne wieczory: Płyny do kąpieli Kneipp „Na Dobranoc” i „Radosna chwila relaksu” / Aromatic bath for cold autumn evenings: Kneipp Bubble Baths „Good Night” and „Joyful Moment of Relax”

Moich kąpielowych zwierzeń ciąg dalszy. Jakiś czas temu w moje ręce wpadły kolejne, po esencjach (recenzja TUTAJ) i kryształkach (recenzja TUTAJ), akcesoria kąpielowe marki Kneipp. Tym razem trafiły do mnie dwa płyny do kąpieli w wersjach Na Dobranoc oraz Radosna Chwila Relaksu.


My bath confessions go on. Some time ago I got my hands on next bath products from Kneipp. Earlier, I had the essences (review HERE) and bath salts (review HERE) and now I received two bubble baths in the versions Good Night and Joyful Moment of Relax.


Płyny zamknięte są w dużych, cieszących oko butlach zdobionych grafiką charakterystyczną dla Kneipp. Osobiście wolałabym przezroczyste opakowanie, bo wolałabym móc kontrolować zużycie. Ale na plus zakrętka, która może służyć za dozownik.

The products come in nice, eye-catching bottles with the graphic design typical of Kneipp. Personally, I would prefer a transparent packaging, because I would like to see how much of the product there is still inside. But the cover is very handy and might serve as a dosage cup.



Produkty te są gęste, mocno się pienią, pięknie pachną i barwią wodę. Wersja Na Dobranoc jest niebieska i pachnie połączeniem lawendy i wanilii. Bardzo kojący, wyciszający i otulający zapach, jak nazwa wskazuje – idealny na dobranoc. Radosna Chwila Relaksu barwi wodę na czerwono i ma bardziej kwiatowy, choć mniej intensywny zapach. Działa na mnie równie kojąco co poprzednik. Generalnie płyny są bardziej tradycyjne niż esencje, delikatniejsze pod względem woni oraz koloru, no i dają gęstą pianę.

The liquids are thick, they foam very well, smell nice and colour the water. Good Night is blue and its scent is a mixture of lavender and vanilla. It is very calming and relaxing – as the name suggest, perfect before going to sleep. Joyful Moment of Relax is red and has more flowery yet less intense scent. I relaxes me as much as the previous one does. Generally, these products are more traditional than essences, more delicate in terms of fragrance and colour, and they form thick velvety foam.


Kneipp przyzwyczaił mnie do nieskazitelnych składów, tym razem jednak znajdziemy kilka środków powierzchniowo czynnych na początku listy. Wybaczam jednak, bo płyny mają się pienić, więc muszą zawierać substancje odpowiedzialne za powstawanie piany. Poza tym dalej w składzie mamy olejki eteryczne i ekstrakty roślinne. Brak konserwantów, do których mogłabym się choć trochę przyczepić. W ogólnym rozrachunku jest więc bardzo przyzwoicie :)

Kneipp made me get used to their perfect ingredient lists, but here we have some surfactants in the beginning. I forgive it, because they are supposed to foam, so they must contain substance that will produce the foam. Besides, the products also contain some essential oils and plant extracts. And there are no preservatives that I could complain about. All in all, it absolutely fine :)



Płyny mają dość dużą pojemność, butle mieszczą bowiem 400 ml, co przy mojej małej wannie starczyło na ponad dziesięć kąpieli. Biorąc pod uwagę wydajność, cena około 15-17 zł jest do przełknięcia.

These bubble baths are quite big, the bottles contain 400 ml, which was enough for more than ten uses, but I have a small bathtub. Considering the efficiency, the price around 15-17 zł (= 4€) iacceptable.


Kneipp po raz kolejny zachwycił mnie swoimi kąpielowymi produktami. Już wiem, że marka ta zostanie ze mną na długo, nie wiem, czy coś przebije ich kąpielowe umilacze. Radosna Chwila Relaksu chyba bardziej przypadła mi do gustu, bo uwielbiam kwiatowe wonie, ale jak dla mnie, mogłaby być intensywniejsza. Niemniej obydwie wersje szczerze polecam! W linii dostępna jest jeszcze Przytulna Kąpiel, na którą na pewno się skuszę, jak tylko dokończę te, które Wam pokazałam :)

Kneipp amazed me again with their bath products. I know the brand will stay with me for a long time. I’m not sure if there’s anything that can replace them. I think that I liked Joyful Moment of Relax a bit better, but the scent could be more intense. But anyway, I recommend both versions! In the line the third version, Cozy Bath, is also available, I will try it when I run out of these two :)


Znacie płyny do kąpieli Kneipp?

Do you know Kneipp’s bubble baths?




Produkty zostały przekazane mi nieodpłatnie do testów i recenzji, jednak fakt ten w żadnym stopniu nie wpłynął na moją opinię. / The products were provided to me for review, but the fact didn’t affect my opinion in any way.

Share this:

, ,

CONVERSATION

52 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Super jest ten zapach, żałuję, że już mi się skończył :( Na pewno się jeszcze na niego skuszę :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze tych produktów, ale muszę kiedyś koniecznie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdyby nie cena pewnie kupowałabym je regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, swoje oszczędzałam, druga butelka już się kończy, a potem będę pewnie po nie sięgać, jak będą w promocji :)

      Usuń
  4. Uwielbiam produkty tej marki za intensywność zapachów! :D Obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie kusisz tymi płynami, choć ja na co dzień wybieram prysznic, więc zużywałabym je strasznie powoli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam problem w drugą stronę - kąpałabym się codziennie, i wtedy taki płyn starczyłby mi na jakiś tydzień :D

      Usuń
  6. Oba opisywałam na swoim blogu i bardzo je lubię, aczkolwiek wersja fioletowa wygrywa pod względem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardziej podoba druga wersja, ale trochę słabo pachnie, więc ponownie chyba też sięgnę po Na Dobranoc :)

      Usuń
  7. są na mojej liście :P ale najpierw muszę wykończyć swoje zapasiki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończysz zapasy, to koniecznie sprawdź któryś ;)

      Usuń
  8. miałam tylko jakieś granulki ale zapach mi nie odpowiadał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z granulek to tyko melisowe średnio polubiłam :)

      Usuń
  9. Kosmetyków Kneipp nie miałam jeszcze okazji używać, ale naczytałam się na ich temat wiele bardzo pozytywnych opinii. Jesień to okres wylegiwania w wannie, więc z przyjemnością zaopatrzę się w któryś z płynów, przyda mi się taka aromatyczna chwila relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rynku jest mnóstwo kąpielowych umilaczy, przez moją łazienkę przewinęła się masa produktów, ale jednak Kneipp wyróżnia się jakością :) Oczywiście nie testowałam wszystkiego, co możliwe, ale na razie nic Kneippa nie pobiło :)

      Usuń
  10. W takich momentach żałuję, że nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że bez wanny byłoby mi bardzo trudno, bo totalnie uwielbiam się w niej zanurzać :)

      Usuń
  11. bardzo lubię takie dodatki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Produktów tej marki jeszcze nie próbowałam, ale wersja na dobranoc byłaby idealna :) Ta nutka lawendy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładny jest ten zapach :) Szkoda tylko, że płyny nie są najtańsze :(

      Usuń
  13. Great post!!! would you like to follow each other's blog dear? Please let me know, I am following you now.thank you :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you, I will check out your blog :)

      Usuń
  14. To musi być fajne uczucie kapać w kolorowej wodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale bywa dziwnie, jak woda jest żółta lub czerwona, if you know what I mean :)

      Usuń
  15. Wiele płynów barwi wodę i na dobranoc idealny będzie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za każdym razem gdy je widzę nabieram na nie ochoty :D to już prawdziwe hity blogosfery, a ja nadal ich nie próbowałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mnóstwo hitów blogosfery, których nie próbowałam, głównie z powodu zbyt dużych zapasów ;) Ale płyny polecam, są bardzo fajne :)

      Usuń
  17. Dostałam je kiedyś od przyjaciółki z Niemiec i jeszcze mam pod odrobinie. Uwielbiam oba, nie umiałabym wybrać ulubionego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wiele fanek i wcale się nie dziwię, są naprawdę fajne ;)

      Usuń
  18. Ohh po prostu nie mogę zdzierżyć tych płynów - mają tak piękny zapach, a ja nie mam wanny :( marzę o wieczornej kąpieli z ich dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cieszę się, że mam wannę ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie kąpiele, chętnie się wybiorę po ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja też jestem fanką pachnących kąpieli :)

      Usuń
  20. pasjami sięgam po wszelkie umilacze kąpielowe więc pewnie i na te prędzej czy później się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię różnorodność w tej kwestii :)

      Usuń
  21. Oj coś czuję, że wersja "Na Dobranoc" to moje klimaty ^^
    Gdybym tylko miała funkcjonalną wannę, to już dawno zagościłby u mnie ten płyn, bo nie Ty jedyna mnie nim kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się nie dziwię, że wszyscy dookoła nimi kuszą :) Są super i na pewno kiedyś do tych płynów wrócę :)

      Usuń
  22. Marka kompletnie mi nieznana:)
    Pozdrawiam koleżankę z SoB:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać, naprawdę :) Również gorąco pozdrawiam! :)

      Usuń
  23. Ja już napisałam, że Kneipp to u mnie król łazienki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! To tak jak u mnie :) Zupełnie zasłużenie :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...