Mój pierwszy raz... na Secrets of Beauty! Hotel Zacisze w Węgierskiej Górce, 28-30 października 2016

To my English readers – I have spent the last weekend at an unusual blogger event – Secrets of Beauty. Hotel Zacisze, situated in the Polish mountains hosted us for three days. We attended a few presentations and workshops, with brands such as Admit, Dermo Future, Gosh, Sylveco, Naturativ and Polskie Świece. We also received some gifts from our sponsors. I had a really great time, met wonderful people and gained a lot of experience and knowledge. I am very happy I could have been a part of such an amazing thing! Big thanks to Michał who decided to give me the chance and invited me to take part in the event :)


Wczoraj wieczorem wróciłam z VI Edycji Secrets of Beauty - porozmawiajmy o urodzie, postanowiłam więc na świeżo podzielić się z Wami moimi wrażeniami z wyjazdu, póki jeszcze wszystko dobrze pamiętam :) Przede wszystkim bardzo się cieszę, że kierownik zamieszania i organizator SoB, Michał z bloga Twoje Źródło Urody, dał mi szansę udziału w spotkaniu. Wysyłając zgłoszenie, nie spodziewałam się zaproszenia, trochę za mało wierzyłam w swojego małego bloga :) Tym bardziej czuję się zaszczycona, że znalazłam się w tak zacnym gronie. Naprawdę. Przyznam, że ogromnie się stresowałam, ponieważ nie znałam nikogo, przynajmniej osobiście – bo blogi i kanały uczestników tegorocznej edycji w znacznej większości od dawna śledzę. Widać było, że SoB stanowi w znacznej mierze zgraną grupę osób, które już się nieźle znają, jednak życzliwość z ich strony pozwoliła mi przełamać moją (czasami wręcz chorobliwą) nieśmiałość w realnym świecie :P 



Niestety plany pokrzyżowała mi trochę choroba, bo w dzień wyjazdu zaczęło mnie boleć gardło, a zanim dojechałam na miejsce, to już mnie rozłożyło na maksa. Potężna dawka leków trochę postawiła mnie na nogi i jakoś dałam radę :) Secrets of Beauty – porozmawiajmy o urodzie gościł tym razem Hotel Zacisze w Węgierskiej Górce (a dokładnie w miejscowości Cisiec zaraz obok Węgierskiej Górki) w Beskidzie Żywieckim. Miejsce jest bardzo przyjemne, położone na uboczu, w cichej, spokojnej okolicy. Zaraz za hotelem rozpościera się las oraz biegną szlaki spacerowe. Gdybym była zdrowa, na pewno wybrałabym się na wycieczkę, bo okolica jest piękna i bogata w ciekawe atrakcje.



Pokój fioletowy, w którym mieszkałam wraz z Olą z bloga Arsenic Makeup, był bardzo przytulny, czysty i ładnie urządzony. Do dyspozycji mieliśmy także strefę Wellness, a w niej basen, saunę oraz grotę solną, ale niestety z powodu choroby nie mogłam skorzystać z tych atrakcji. Dziewczyny, które miały okazję być na basenie i w grocie, opowiadały całkiem ciekawe historie, aż żałuję, że nie mam takich anegdotek w zanadrzu :P Hotel posiada też strefę SPA, gdzie można poddać się rozmaitym zabiegom upiększającym oraz relaksującym masażom. No ale nie tylko dbaniem o urodę i kosmetykami bloger żyje, czasem też musi coś zjeść, dlatego hotelowa restauracja przygotowała dla nas śniadania w formie bufetu oraz obiady, w pierwszy dzień skusiłam się na kurczaka w cieście, a w sobotę na tagiatelle z kurczakiem oraz barszcz. Potrawy były w porządku, chociaż nie powaliły mnie na kolana. Cóż więcej mogę rzec – polecam Hotel Zacisze, bardzo fajne miejsce na weekendowy wypad :)



Sobota była bardzo szczelnie wypełniona warsztatami i prezentacjami. Zaczęła firma Admit – producent świec. Było dużo pachnących produktów :) Następne w kolejce były warsztaty z Dermo Future. Przedstawicielka marki, Pani Anna, opowiedziała nam o ofercie firmy, wyjaśniła szerzej zagadnienia dotyczące witaminy, co bardzo mnie zainteresowało, bo od niedawna stosuję serum z tym składnikiem, a także zaprezentowała nam na modelu, jak działa Intensywny Wypełniacz Zmarszczek. Faktycznie, efekt był natychmiastowy, robił wrażenie. Na koniec Pani Ania zaprosiła nas na warsztaty, w ramach których wykonywałyśmy własnoręcznie peelingi do ciała. Mój składa się z cukru, mielonych orzechów, oleju słonecznikowego, oleju z pestek winogron oraz waniliowej kompozycji zapachowej :)









Następnie przyszedł czas na warsztaty makijażowe z marką GOSH, które poprowadziła główna makijażystka marki, Pani Anna Mucha. Poznałyśmy bliżej firmę i jej filozofię, nowości, które pojawiły się w szafach GOSH oraz uczyłyśmy się poprawnego konturowania przy pomocy nowej palety. Druga część warsztatów poświęcona była aplikacji sztucznych rzęs marki Eyelure – sama nie zdecydowałam się na aplikację, chłonęłam tylko teorię, a jak będę miała chwilę w domu, to na spokojnie popróbuję, bo nigdy wcześniej nie miałam okazji nosić sztucznych rzęs. W międzyczasie posilaliśmy się kawą, herbatą i muffinami od Michała – te z konfiturą z zielonych pomidorów to mistrzostwo świata! :)







Po przerwie obiadowej odwiedziła nas przedstawicielka Sylveco, która opowiedziała nam o wszystkich trzech liniach marki – Sylveco, Biolaven oraz najnowszej, Vianek. Poznaliśmy też nowości, których pojawiło się ostatnio w asortymencie całkiem sporo. Mogliśmy sobie wszystkie kosmetyki obejrzeć, powąchać i pomacać. Już wiem, że skuszę się na kilka produktów, jak tylko moje zapasy stopnieją. 


Kolejnym punktem programu było wystąpienie Pani Marty z firmy Aromeda, właściciela marki Naturativ. Firma ta najbardziej znana jest z kosmetyków Pat&Rub, wokół których rozegrała się ostatnio drama z udziałem Kingi Rusin, firmującej te kosmetyki swoją twarzą. Pani Marta przekazała nam sporo ciekawych informacji o naturalnych składnikach kosmetyków oraz certyfikatach, ale odniosła się też do tej całej medialnej afery wokół Pat&Rub. Sprawa wygląda na dość trudną, stanowisko Aromedy jest następujące – Kinga Rusin jest właścicielką marki, a oni posiadają prawa do receptur. Tylko że obydwie marki, w tej chwili całkiem odrębne, współpracują z tymi samymi technologami i tą samą firmą produkcyjną. W efekcie otrzymujemy kosmetyki łudząco do siebie podobne, prawie identyczne pod każdym względem. Sprawa skończy się w sądzie. Nie chcę opowiadać się za którąś ze stron, bo nie wiem, gdzie leży prawda i kto tu jest pokrzywdzony, ale prywatnie nie jestem fanką Kingi Rusin i nie ona zachęca mnie do kupna kosmetyków, a składy. Oficjalne stanowisko Aromedy znajdziecie na specjalnej stronie ocochodzizpatandrub.pl, sami oceńcie :)




Ostatnia prezentacja to fabryka świec Polskie Świece. Pan Jacek, w atmosferze już wieczornej, przy świetle swoich świec, opowiadał nam o produktach, wśród których znajdziemy podgrzewacze, także zapachowe, tradycyjne świece, pachnące woski, świece w słoikach i wiele innych ciekawych wyrobów. Na uwagę zasługują też kolekcje okolicznościowe, w tej chwili przyszedł czas na świąteczną. Nie jestem maniaczką świec, ale lubię mieć pod ręką coś pachnącego do zapalenia w chłodne jesienne wieczory :)


W sobotni wieczór czekała na nas jeszcze jedna atrakcja – koncert zespołu U Pana Boga Za Piecem w hotelowej klubokawiarni. Mieliśmy okazję posłuchać słynnych przebojów w polskim tłumaczeniu i gitarowej aranżacji. A w niedzielę powrót do domu... Czas minął niezwykle szybko i co prawda nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi uczestnikami, ale i tak poznałam wiele ciekawych osób, dowiedziałam się interesujących rzeczy oraz zyskałam praktyczne umiejętności. Prezentacje i warsztaty były bardzo merytoryczne, to wielki plus Secrets of Beauty – porozmawiajmy o urodzie. Cenne okazały się dla mnie również prywatne rozmowy z uczestnikami, bardziej doświadczonymi w blogowaniu i bardziej kompetentnymi w kwestiach kosmetycznych niż ja :) 


Świetne towarzystwo ludzi z pasją, miło spędzony czas, nowe doświadczenia, wiedza i umiejętności – tak mogłabym podsumować moje uczestnictwo w Secrets of Beauty – porozmawiajmy o urodzie :) Mam nadzieję, że dane mi jeszcze będzie wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu w przyszłości!


Układanie Tetrisa w niedzielę przed wyjazdem było nie lada wyzwaniem ;)

Dziękuję Michałowi za zaproszenie, Hotelowi Zacisze za gościnę, wszystkim uczestnikom za miłe towarzystwo, Krysi i Marysi – czyli jamniczkom Michała – za umilanie nam pobytu, a sponsorom za ciekawe prezentacje i warsztaty oraz wspaniałe upominki. Przekazano nam trochę nowości do przetestowania, nie ma tego jakoś przesadnie dużo (chociaż mało też nie), z czego ja się cieszę, bo osobiście wolę stawiać na jakość, a nie ilość. I tak tonę w kosmetykach :D W moje ręce trafiły ciekawe produkty, które z przyjemnością wypróbuję.

Uczestnicy

Michał - Twoje Źródło Urody (+ Grześ, Krysia i Marysia)
Patrycja – Interendo
Paulina – Czarszka
Magda – MAZGOO
Dobrusia – Dobrul bloguje
Bożena – Mama Trójki
Margareta – Life in Colour
Marta – Tosinkowo
Aleksandra – Arsenic
Ania – Kolorowy kraj
Monika – Moment Urody
Monika – Blog Moniszona
Ela – Kuna Domowa
(nie dotarła z powodu choroby)
Klaudyna – Ekstrawagancka
Alina – TrendDash
Natalia – Centrum stylu

A na koniec zapraszam na przegląd upominków od sponsorów :)


















Share this:

, , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

52 komentarze:

  1. Ale fajnie! Szkoda, że nawet nie wiedziałam, że taka impreza będzie miała miejsce, bo na pewno wysłałabym swoje zgłoszenie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, było super :) SoB ma swój profil na fb, warto polajkować, bo tam pojawiają się wszystkie ważne informacje :) Wiem, że Michał będzie pracował nad kolejną edycją :)

      Usuń
    2. dokładnie :) na wiosnę będzie już 7 edycja :)

      Usuń
    3. No właśnie, warto być na bieżąco :)

      Usuń
  2. Czuję ogromny sentyment do tej malowniczej miejscowości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :D szkoda że nie wiedziałam, też wysłałabym zgłoszenie, może by mi się poszczęściło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna relacja! Ja jeszcze układam sobie wszystko w głowie.
    Bidulo, bardzo dobrze kryłaś się z choróbskiem, mam nadzieję, że już troszkę lepiej się czujesz.
    Cieszę się, że Cię poznałam!! Czekam na spotkanie przy kawie lub pysznych lodach. Najlepiej przy obu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam, żeby choroba mi przeszkodziła w czerpaniu radości z wydarzenia, ale jednak w niektórych momentach było ciężko ;) Musiałam się zadowolić herbatą wieczorem ;) Jak dojdę do siebie, to idziemy na kawę!

      Usuń
  5. Bardzo się cieszę, że z nami byłaś I że dołączyłaś do naszej powiększającej się SoBowej rodziny :)

    Mam nadzieję że spotkamy się wcześniej niż na kolejnym SoB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo się cieszę, takie inicjatywy bardzo podnoszą mnie na duchu i utwierdzają w przekonaniu, że warto robić to, co się lubi, nawet jeśli ludzie sądzą, że to niepoważne ;)

      Usuń
  6. Ciekawe wydarzenie :) Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję wziąć w nim udział :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna relacja, ja dopiero zabieram się za swoją :) Szkoda, że nie miałyśmy czasu by poznać się bliżej, ale myślę, że nadrobimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No mam nadzieję, że będzie kolejna okazja! Tak sobie myślałam, że grupa niezbyt duża, ale było tyle atrakcji, że nie udało mi się każdej z Was poznać bliżej :(

      Usuń
  8. Z Twoją nieśmiałością nie jest źle, skoro potrafisz pojechać sama na taki wyjazd ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Sporo stresu mnie to zawsze kosztuje, ale potem jest super i wiem, że warto :)

      Usuń
  9. Widać że było super:) niektóre blogi znam.
    Będę na podobnym spotkaniu w tą sobotę w Krakowie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie miałyśmy okazji porozmawiać, wierzę, że uda się następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie robione z sercem spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawdę super, że mogę poznać innych blogerów na żywo. Zaczynając serio nie sądziłam, że dzięki blogowi zyskam tylu nowych znajomych i przyjaciół :)

      Usuń
  12. Bardzo się cieszę, że byłaś i Michał Cię wybrał :) Wygląda na to, że było super, ale innej opcji chyba nie było. Strasznie żałuję, że nawet nie spróbowa£am się zgłosić, tyle świetnych dziewczyn było, w tym Czarszka, przez którą zaczęłam swoje diy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Bardzo się cieszę, że Michał dał mi szansę. Następnym razem zgłaszaj się - kolejna edycja wiosną. Może udałoby się pojechać razem :)

      Usuń
  13. SOB to jedne z fajniejszych spotkań, Michał robi świetną robotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo się cieszę, że mogłam tam być :)

      Usuń
  14. Świetnie jest móc uczestniczyć w takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale świetne spotkanie :)
    Bardzo podoba mi się pokój :)
    Też bym chciała pójść na jakieś spotkanie z tobą :P Już dawno się nie widziałyśmy, mam nadzieję, ze moja sytuacja zyciowa w końcu się jakoś ułoży i bedę mieć chwilę to wpadnę do Wrocławia i wypadniemy na kawę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jak będziesz miała okazję wpaść do Wrocławia, to się spotkamy na kawkę :)

      Usuń
  16. chyba byłam zbyt zajęta przygotowaniami do ślubu, bo nie wiedziałam nic a nic o takim spotkaniu:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Hehe, tak, ale na szczęście nie przytłaczająco dużo :)

      Usuń
  18. Na takim spotkaniu nie da się nudzić :) Fajnie, że można poznać nowe osoby :D

    OdpowiedzUsuń
  19. cieszę się,że się dobrze bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super było się spotkać i spędzić przyjemny weekend :D Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi było miło poznać Ciebie i pozostałe dziewczyny! Weekend był super, mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie w takim gronie :) Również gorąco pozdrawiam! :)

      Usuń
  21. wow jak cudownie, szkoda ze chorowałaś... mam nadzieje że teraz czujesz sie świetnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny event :) myślę, że Michał podjął dobrą decyzję zapraszając Cię :) a i będzie o czym czytać, bardzo fajnej gifty! :D jestem ciekawa Twojej opinii o odżywce Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) No gifty super, bo nie za dużo i wszystko ciekawe :) Odżywka musi chwilę poczekać, bo akurat produktów do włosów mam za dużo :P

      Usuń
  23. Chora czy nie i tak jesteś przesympatyczną dziewczyną :) Ogromnie się cieszę, że w starciu grypa - Evelyns , jednak było 0:1 ;) Raduję się, że miałyśmy okazję pogadać, krótko bo krótko ale jednak zawsze, nadrobimy innym razem :) ŚCISKAM :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ty również! :) Na pewno się jeszcze nie raz spotkamy :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...