Nowości KOBO Professional: Matte Blush Palette, White Brightener Mix, Matte Lips #413 Burned Ruby (kolekcja limitowana) + Matte Lip Stain #505 Amaranth

Uwielbiam kosmetyki marek własnych Drogerii Natura. Świetna jakość w niskiej cenie, no nie można ich nie kochać. A już te, które powstają we współpracy z Danielem Sobieśniewskim, to prawdziwe perełki. Po prostu nie mogę się powstrzymać przed zakupami, jak wchodzą nowości i tak też było tym razem. W moje ręce wpadły trzy produkty z limitowanej kolekcji oraz matowa szminka w płynie. Zapraszam na przegląd!

Kobo Professional Matte Blush Palette Matte Lips Matte Lip Stain White Brightener Mix

I love Drogerie Natura’s own brands, as their cosmetics are high quality and really affordable. Some of them are true gems, especially ones that are released in cooperation with famous Polish makeup artist Daniel Sobieśniewski. I just cannot resist when new products are introduced. And this is how it was this time, too. I purchased three cosmetics from the limited collection and a matte liquid lipstick. Check out my review!



Matte Blush Palette
Matte Blush Palette

Paletka trzech matowych róży, w poręcznym i prostym opakowaniu. Znajdziemy w niej jasny róż z domieszką brzoskwini, dość intensywny chłodny róż oraz brudny róż z domieszką brązu, stosunkowo ciemny i raczej neutralny. Wszystkie kolory są piękne i stanowią uniwersalne zestawienie, dzięki któremu będziemy miały pod ręką róż na każdą okazję. To bardzo dobrze przemyślana kompozycja, która powinna pasować do każdego typu urody. Pudry napigmentowane są w sam raz, nie za słabo, nie za mocno, a do tego dobrze się rozcierają, dzięki czemu istnieje mała szansa, że zrobimy sobie nimi plamy. Nadają twarzy subtelny, aczkolwiek widoczny rumieniec. Trochę się pylą, ale mnie to nie przeszkadza. Gorąco polecam!

Kobo Professional Matte Blush Palette

Kobo Professional Matte Blush Palette

The palette consists of three matte blushes that come in a handy and simple packaging. We’ll find there a light pink mixed with a peachy shade, an intense cool-toned pink and a dusty darker pink with a hint of brown. They’re all beautiful and make up a truly universal set that will be perfect for every occasion and every skintone. The blushers are decently pigmented, not too little and not too much, and they blend easily, which means they are nice to use and don’t tend to create stains. They give a subtle yet visible blush to the cheeks. They are a bit dusty in consistency, but it’s not a problem for me. I totally recommend it!

Kobo Professional Matte Blush Palette

Kobo Professional Matte Blush Palette
Obok widoczny ślad po szmince matowej w płynie / The stain that the matte liquid lipstick left is visible

Kobo Professional Matte Blush Palette



White Brightener Mix
White Brightener Mix

Rozjaśniacz do podkładu to rzecz u mnie niezbędna, bo jestem prawdziwym bladziochem i wszystkie podkłady są dla mnie za ciemne. Szerzej opiszę go przy innej okazji, ale już teraz Wam zdradzę, że jest gęstszy i znacznie lepiej napigmentowany niż ten z Make Up Revolution. Wciąż muszę dodawać go w sporej ilości, ale jestem zadowolona.

Kobo Professional White Brightener Mix

Kobo Professional White Brightener Mix

A foundation brightener is a must-have for me, because I’m a true pale face and all foundations are too dark for me. I will review the product in detail soon, but I can tell you that it’s much thicker and more pigmented than the one from Make Up Revolution. I still need to add quite a big amount, but I am satisfied with this product.

Kobo Professional White Brightener Mix




Matte Lips #413 Burned Ruby
Matte Lips #413 Burned Ruby

Pomadka z serii, którą bardzo lubię (recenzja TUTAJ i TUTAJ). Mam już cztery egzemplarze. Formuła się nie zmieniła, wciąż nie jest to tępy mat, a raczej komfortowa satyna. Pigmentacja też pozostała wyśmienita. Nowe jest natomiast opakowanie, niezwykle eleganckie, wręcz luksusowe, zamykane na magnes, o niebanalnym kształcie i w złotym kolorze. Jestem kupiona! A kolor szminki – cudowny! Burned Ruby to piękny, nieoczywisty odcień burgundu, pomieszanego z fioletem, różem i czerwienią. Nie wiem, jak go inaczej opisać. Na swatchach w świetle dziennym wyszedł trochę zbyt czerwono, niestety nie potrafiłam uchwycić realnego koloru. Bardzo, ale to bardzo polecam!

Kobo Professional Matte Lips 413 Burned Ruby

Kobo Professional Matte Lips 413 Burned Ruby

Kobo Professional Matte Lips 413 Burned Ruby

This is a lipstick from the line that I really like (review HERE and HERE). I have already had four shades. The formula is still the same, it’s not fully matte, the finish is rather satin. The pigmentation stays perfect. The new thing is the magnetic packaging, very elegant and luxurious. I totally but it! And the shade is beautiful! Burned Ruby is a pretty, unusual burgundy shade mixed with purple, pink and red. I cannot describe it better. It looks a little too red on swatches taken in the daylight, my camera couldn’t pick up the colours properly. I absolutely adore it!

Kobo Professional Matte Lips 413 Burned Ruby

Kobo Professional Matte Lips 413 Burned Ruby



Matte Lip Stain #505 Amaranth
Matte Lip Stain #505 Amaranth

Matowe szminki w płynie wchodzą do stałej oferty, nie jest to część limitowanej kolekcji. Początkowo nie byłam przekonana, ale postanowiłam zaryzykować, bo akurat trwała promocja. I nie żałuję. Aplikator jest sztywny i wygodny, pozwala na precyzyjne obrysowanie ust, nawet bez konturówki. Sama zaś pomadka ma dość rzadką, wodnistą konsystencję i stosunkowo długo wysycha, pozwala zatem na wprowadzanie poprawek. Ale jak już zastygnie, to jest w pełni matowa i prawie się nie odbija na szklankach. Pigmentacja nie jest zbyt intensywna, faktycznie przypomina raczej stain niż typową pomadkę w płynie. Niemniej krycie da się budować i można uzyskać ładną, jednolitą warstwę bez prześwitów. Kolor Amaranth to nie typowy amarant, bo pomieszany trochę z fioletem. Generalnie, jest bardzo podobny do Burned Ruby, ale trochę bardziej żywy i z większą dozą fioletu. Uwielbiam go, w ogóle mam teraz fazę na takie odcienie, noszę je niemal codziennie – tak działa na mnie jesień :) Jeśli chodzi o trwałość pomadki, to oceniam ją bardzo pozytywnie, nie ustępuje pod tym względem innym dobrym matowym szminkom w płynie. Trzyma się ładnych kilka godzin, a potem stosunkowo łatwo zmyć ją płynem dwufazowym. Troszkę wysusza usta, ale to normalne w przypadku tego typu produktów. Podsumowując, jestem bardzo mile zaskoczona!

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

These matte liquid lipsticks will be in permanent collection. I wasn’t convinced at first, but they were on sale, so I decided to give it a try. And I don’t regret. The applicator is stiff and comfortable and it allows to evenly outline the lip contour without a lip liner. The product has a fairly runny consistency and dries long enough to be able to correct something if it’s needed. But when it dries down, it’s a truly matte, almost non-transferable finish. Pigmentation isn’t very rich, but it’s buildable and enables us to create an even layer without any smudges. However, the product is more like a lip stain, regarding the formula, or rather something between a lip stain and a liquid lipstick. The shade Amaranth is very close to Burned Ruby yet a bit more vivid and more purple. I love it – I keep wearing such shades all the time now, autumn has such an impact on me :) When it comes to lasting power, the lipstick does fine, like most of liquid lipsticks I know. It stays for a few hours but it’s easy to remove it with a duo-phase makeup remover. It slightly dries the lips, but that’s typical of such products. All in all, I am really pleased with the product!

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth



Każdy z przedstawionych produktów jest świetny w swojej kategorii i wszystkie szczerze polecam. Jeśli macie ochotę na któryś z edycji limitowanej, to spieszcie się, bo na półkach już pustki. A naprawdę warto! Do wypróbowania matowych pomadek w płynie też gorąco zachęcam, są trochę inne niż te, z którymi do tej pory miałam do czynienia, ale nie znaczy, że gorsze. Cóż, KOBO wciąż trzyma poziom, a nawet go cały czas podnosi :)

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth Matte Lips 413 Burned Ruby

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth Matte Lips 413 Burned Ruby
W świetle dziennym / Without flash

Kobo Professional Matte Lip Stain 505 Amaranth Matte Lips 413 Burned Ruby
Z fleszem / With flash (bardziej zbliżone do rzeczywistego / closer to the real colours)

Every product I showed you is excellent quality and really good in their category. I totally recommend all of them. If you have Natura and want to get something from the limited collection, hurry up, because it’s worth trying! I also encourage you to check out the newest liquid lipsticks. They’re a bit different from what I’ve had, but it doesn’t mean they’re worse. Well, Kobo is getting better and better :)

Kobo Professional Matte Blush Palette Matte Lips Matte Lip Stain White Brightener Mix

Macie któryś z tych kosmetyków w swojej kolekcji? A może coś Was szczególnie zainteresowało?

Do you have anything in your makeup collection? Or maybe something caught your attention?

Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. mam pomadke i jest super :) musze zerknąć jeszcze na inne kolory i na tą płynna :) buzka kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wśród pozostałych kolorów nie znalazłam nic ciekawego, w tych płynnych też ;) Takie róże i nudziaki nie dla mnie ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tą firmę, szczególnie cienie i produkty do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo - cienie i produkty do ust rządzą :)

      Usuń
  3. ciekawi mnie ta matowa w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest inna niż typowe pomadki w płynie, ale bardzo mi przypadła do gustu :) Tania jest, więc warto spróbować :)

      Usuń
  4. Moja uwagę jak zwykle przyciągnęły produkty do ust, szminka prezentuje się przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wielką słabość do produktów do ust :D

      Usuń
  5. super, że wprowadzili rozjaśniacz do podkładów. super, że zaczyna się robić na ryku wybór w tej kwestii :)

    opakowanie szminki - piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo to opakowanie wygląda mega luksusowo, jak od bardzo drogiego produktu :) Też uważam, że to świetnie, że robi się wybór w tych rozjaśniaczach, bo ten pierwszy z MUR nie bardzo mi się sprawdzał. Ciekawi mnie jeszcze ten z Nyx :)

      Usuń
  6. Najbardziej spodobały mi się róże z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże są bardzo fajne, może nie zostaną moimi ulubieńcami, ale przydadzą mi się takie trochę cieplejsze kolory :)

      Usuń
  7. Nie potrzebuję w tej chwili niczego z kolorówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oczywiście też nie :D Ale to mnie nie powstrzymało :P

      Usuń
  8. Mam pomadkę ale w innym odcieniu :) i rozjaśniacz do podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki produktów do ust zupełnie nie moje. Przyznam, że chyba nie mam obecnie żadnego produktu Kobo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie lubuję w takich ciemnych szminkach, jasne mi kompletnie nie pasują ;)

      Usuń
  10. Paletka róży ma przepiękne kolory ! Nie wiedziałam że takie cudo znajdę w Naturze ;) chyba czas ją odwiedzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo sama nie mogłam się jej oprzeć :) Chociaż mam naprawdę sporo róży :)

      Usuń
  11. Pomadka i błyszczyk mają absolutnie cudne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :) Mnie też bardzo się podobają :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...