Flos-Lek nowa linia Skin Care Expert All-Day + wyniki testów z portalem Face&Look!

Bardzo mnie cieszy, że polskie marki kosmetyczne rozwijają się i wprowadzają do sprzedaży ciekawe i nowoczesne produkty. Tym razem z interesującą propozycją wyszedł Flos-Lek. Do oferty trafiła seria Skin Care Expert All-Day, która składa się z czterech produktów, mających za zadanie przygotować naszą cerę do wykonania mejkapu. Są to kosmetyki z pogranicza pielęgnacji i makijażu, intrygujące i nowoczesne. Byłam ich bardzo ciekawa, dlatego niezmiernie się cieszę, że dzięki akcji testowania Flos-Lek oraz portalu Face&Look w moje ręce trafiły wszystkie kosmetyki z tej serii. Z przyjemnością je przetestowałam i dziś chętnie Wam o nich co nieco opowiem. Przedstawię też wyniki testów, bowiem każdy z blogerów biorących udział w akcji wybrał spośród swoich czytelniczek dwie pary testerek, mamę i córkę lub ewentualnie przyjaciółki. Mamy testowały serum rozświetlające PEARLS i krem upiększający BLUR, a córki serum PEARLS oraz bazę wygładzającą BASE. Jeśli jesteście ciekawi, co z testów wynikło, to serdecznie zapraszam!


I am happy that Polish cosmetic brands keep developing and introduce interesting and innovative products. This time Flos-Lek has something new for us. They released the new Skin Care Expert All-Day line that consists of four products whose task is to prepare our face for makeup. So these are skincare and makeup products at the same time. I was very happy when I received the whole line for testing as a part of Flos-Lek and Face&Look testing programme. I tried them with pleasure and today I can tell you more about them. I’ll also show you the results of the tests – each blogger could choose two pairs of testers, a mum and a daughter, or two close friends. Mums tested the PEARLS brightening serum and the BLUR beautifying cream , and daughters could get to know the same serum and the BASE smoothing primer. If you want to know the results, check it out!


WYNIKI TESTÓW

100% mam i 98% córek pozytywnie ocenia opakowania linii Skin Care Expert All-Day
100% of mums and 98% of daughters like the packagings of the Skin Care Expert All-Day line

92% mam i 92% córek poleciłoby testowane produkty swojej przyjaciółce
92% of mums and 92% of daughters would recommend the products to their friends



82% mam i 85% córek jest zadowolonych z nawilżenia i rozświetlenia, jakie zapewnia serum rozświetlające PEARLS
82% of mums and 85% of daughters is satisfied with the hydration and highlight that the PEARLS brightening serum provides

87% mam i 83% córek uważa, że konsystencja serum jest odpowiednia
87% of mums and 83% of daughters say that the serum has the right consistency

94% mam i 95% córek pozytywnie ocenia zapach serum
94% of mums and 95% of daughters claim that they like the scent of the serum

80% mam i 74% córek kupiłoby serum rozświetlające PEARLS
80% of mums and 74% of daughters would buy the PEARLS brightening serum



94% testujących mam stwierdziło, że krem BLUR spełnia ich oczekiwania
94% of mums say that the BLUR cream lives up to their expectations

96% z nich pozytywnie ocenia zapach, a 87% konsystencję
96% of the testers like the scent and 87% like the consistency

85% kupiłoby krem BLUR
85% would by the BLUR cream



94% testujących córek sądzi, że baza wygładzająca BASE przygotowuje skórę do nałożenia makijażu
94% of daughters think that the BASE smoothing base prepares the skin for makeup

98% z nich pozytywnie ocenia zapach, a 86% sądzi, że baza przedłuża trwałość makijażu
98% of testers like the scent and 86% claim that the base makes their makeup last longer

79% kupiłoby bazę wygładzającą BASE
79% would buy the BASE smoothing base



A teraz pora na moje wrażenia. Zacznę może od tego, co łączy wszystkie kosmetyki, czyli opakowania. To zdecydowany atut tej linii. Złote kartoniki, biało-złote tubki i buteleczka ze złotą pompką prezentują się bardzo elegancko, wręcz luksusowo. Przy tym nie są przekombinowane, a raczej proste i schludne, a to lubię. Myślę, że spodobają się zarówno młodym użytkowniczkom, jak i dojrzalszym paniom. Jeszcze kilka słów o składach. Cudów nie ma, to produkty drogeryjne i składy to odzwierciedlają. Bazują na silikonach, konserwowane są ponadto parabenami i pochodnymi formaldehydu. Mnie to nie zachęca, ale szczerze mówiąc, tak tragicznie też wcale to nie wygląda, bo są dodatki substancji takich jak masło shea, oleje roślinne, peptydy czy kwas hialuronowy. Zawarte w kosmetykach z tej serii filtry przeciwsłoneczne należą głównie do tych lepszej jakości, choć z drugiej strony znajdziemy też wśród nich filtry przenikające. Tak więc składy oceniam pół na pół. A teraz przejdźmy do konkretów i omówienia poszczególnych produktów.


Now is the time for my impressions. Let’s start with what all the products have in common – the packagings. In my view it is definitely the line’s advantage. Those golden boxes, the white-golden tubes and the bottle with a golden pump look very elegant, even luxurious. They’re neat and simple, I like it. I think women of every age will like them. And a few words on the ingredients. No wonders, these are drugstore products and we can see it in the ingredient lists. They’re based on silicones and preserved with parabens and formaldehyde donors. But to be honest, the ingredients are quite fine, because among them there are various actives, such as shea butter, oils, peptides or hialuronic acid. And the sunscreens that they contain are mostly these better ones, however, there are also some that can get into our blood. So for me, the ingredients are just fine. But let’s move on and have a look at every product alone.



PEARLS Serum Rozświetlające
PEARLS Brightening Serum

Serum jest dość lekkie i jakby wodniste, ale nieco lepkie i po aplikacji czuję, że twarz jest trochę ściągnięta, tak jakby przysychało. Bałam się trochę, że na skórze widoczny będzie brokat, bo ewidentnie widać go w wyciśniętym na rękę kosmetyku, ale na szczęście po rozsmarowaniu cera jest ładnie rozświetlona, ale nie wygląda jak bombka choinkowa. Rezultat określiłabym jako subtelny, ale widoczny. Serum można aplikować w dwojaki sposób. Po pierwsze samodzielnie i moim zdaniem w ten sposób lepiej się sprawdzi, zwłaszcza na dojrzałej cerze, która nie zmaga się z wypryskami, ale potrzebuje ożywienia. Serum doda jej zdrowego blasku i żaden makijaż nie będzie potrzebny. Możemy też nałożyć kosmetyk pod podkład, ale wtedy efekt jest praktycznie niezauważalny. Produkt nie zapycha i nie podrażnia. Moja tłusta cera nie potrzebuje dodatkowego rozświetlenia, ale suche i dojrzałe skóry zapewne się z tym serum polubią :) Całości dopełnia fantazyjna forma kosmetyku zamkniętego w umieszczonych w szklanej buteleczce perłach. I tylko z wydajnością może być kiepsko, bo po każdym użyciu widać, jak zmniejsza się ilość w opakowaniu ;)






The serum is quite lightweight and somehow watery yet also a bit sticky, which makes my face feel tight after the application, as if the product dried down. I was afraid that the shimmer will be visible on my face, but it is not, even though it can be clearly seen on the hand. The effect is subtle yet visible. The product can be applied alone and I think it’s the better way to use it, especially on mature skin that needs illuminating. The serum will add some glow and no makeup will be needed. You can apply the cosmetic under your makeup, but the effect will be barely visible. The product didn’t irritate my skin, neither did it block my pores. My oily skin doesn’t need illuminating, but I am sure dry and mature skin will love it :) The fancy bottle with pearls inside will also win your heart. The only problem can be efficiency, because I can see it’s disappearing with every use ;)







BLUR Krem Upiększający
BLUR Beauty Cream

Ten krem przypadł mi do gustu najbardziej z całej serii. Ma fajną, gęstą konsystencję, choć lubi się topić i lekko rozwarstwiać pod wpływem ciepła skóry. Niemniej błyskawicznie się wchłania i przyjemnie nawilża, nie zostawiając na twarzy tłustej warstwy. Sprawia, że moja skóra jest miękka, gładka i niezwykle miła w dotyku. Nie zapycha. Na plus spf15, na co dzień taka ochrona w zupełności wystarczy. Moim zdaniem krem nadaje się zarówno jako baza nawilżająca pod makijaż, jak też do noszenia samodzielnie. Czy optycznie koryguje? Nic takiego nie zauważyłam, ale bez wątpienia jest to fajny, uniwersalny produkt, po który sięgam codziennie :)





The cream is my favourite in the whole line. It has a nice, thick consistency, however it tends to melt when it touches the skin. But anyway, it absorbs immediately and moisturizes my skin nicely without leaving any greasy layer. It makes my skin soft, smooth and velvety to the touch. And it doesn’t block my pores. It contains spf15 sunscreen, which is absolutely fine for everyday use. It can be used either as a moisturizing primer or as a simple cream. Does it correct the skin? I did not notice anything like that, however, it is undoubtedly a nice, universal product that I’ve been using all the time :)







BB Krem Multifunkcyjny
BB Multi-task Cream

To mógł być strzał w dziesiątkę, bo krem ma genialną gęstą konsystencję, wchłania się praktycznie do matu, a jednocześnie zapewnia delikatne nawilżenie i lekko ujednolica koloryt cery. Właśnie czegoś takiego na co dzień szukam już od dawna. Ale niestety, tym razem również klapa... Dlaczego? Z powodu ciemnego, pomarańczowego koloru. Krem nie jest intensywnie napigmentowany, ale na tyle, że odcina się i wyglądam jak marchewka. Czemu polskie marki wypuszczają na rynek takie nierealistyczne kolory??? Szkoda. Próbowałam go rozjaśniać produktem z Kobo, który pokazywałam TUTAJ, ale zbyt dużo musiałam dodawać. Arsenic pokazała u siebie na fb fajny sposób na rozjaśnienie tego kremu i myślę, że spróbuję, bo pod względem właściwości kosmetyk bardzo mi pasuje. Niemniej wiem, że nie każdy ma ochotę się bawić w zmienianie odcienia, więc apeluję o bardziej ludzkie odcienie! :)





That could have been a hit, because it has a wonderful thick consistency and absorbs quickly leaving my face matte yet well moisturized. It also evens the skintone very well. I’ve been looking for something like this for a long time. But this time it’s also a miss... Why? Because the product is too dark and orange. It is not very pigmented, but enough to be visible on my face and make it look orange. Why Polish brands keep doing this and release such unrealistic shades??? That’s a shame. I tried to brighten it with my Kobo mixer that I showed HERE, but I had to use a lot of brightener, way too much. I’ve seen that one of my fellow bloggers showed how to lighten the shade easily and I think I’ll try it, because I really like the cream’s properties. But I know not everyone want to bother changing the colour, so I am begging for more human shades! :)





BASE Baza Wygładzająca
BASE Smoothing base

Moim zdaniem to dobra silikonowa baza. Tylko i aż, zależy, jak spojrzeć. Podkład dobrze się na nią aplikuje, nie maże się i nie smuży. Baza wypełnia pory i ogólnie wygładza cerę. Przy okazjonalnym stosowaniu nie powinna zapchać, ale nie polecam stosowania takich produktów każdego dnia. Ja osobiście nie nakładam też bazy na całą twarz, a jedynie w problematyczne miejsca, gdzie mam mocno rozszerzone pory. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam, aby ten kosmetyk jakoś specjalnie przedłużał trwałość mojego makijażu. Nie ma zdolności matujących, dlatego moja twarz zaczyna się świecić po takim czasie jak zwykle. Według mnie jest to produkt jakością zbliżony do wielu podobnych baz dostępnych na rynku, dlatego nie skradł mojego serca. Myślę też, że pojemność mogłaby być nieco mniejsza.





In my opinion it’s just a good silicone primer. Any foundation applies well on it. They don’t smudge. The primer fills pores and makes the skin smooth. It shouldn’t block your pores or cause acne if you use it from time to time, but I wouldn’t recommend to use them every day. I also don’t apply the base to the whole face, but only to the problematic areas where my pores are visible. To be honest, I didn’t notice that the product prolongs the lasting power of my makeup. It doesn’t have matifying properties, so my face turns greasy as usual. For me this product is close in terms of quality to many other silicone primers on the market, so it didn’t win my heart. I also feel that the tube could be smaller.







Podsumowując, seria zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Kolejność, w jakiej przedstawiłam Wam produkty, nie jest przypadkowa. Producent sugeruje, aby właśnie w ten sposób stosować kosmetyki, by przygotować cerę do makijażu. Szczerze? Nie wyobrażam sobie nakładać tyle warstw i jeszcze na to makijaż. Nie ma opcji, skończyłoby się to potężnym zapchaniem i wysypem wyprysków. Traktuję więc te wskazówki z przymrużeniem oka. Uważam jednak, że produkty są na tyle uniwersalne, że można nosić je solo lub stosować jako bazy pod makijaż, zależnie od potrzeb, ale raczej pojedynczo, a nie w komplecie. Obietnice producenta są trochę naciągane, wiadomo, strategia marketingowa robi swoje. Niemniej kosmetyki są całkiem fajne i generalnie spełniają swoje role bardzo przyzwoicie. Warto na nie zwrócić uwagę w drogerii :) Ceny są bardzo przystępne, gdyż baza, krem BB i krem BLUR kosztują 30 zł, tylko serum rozświetlające jest droższe – zapłacimy za nie 45 zł.


In general, the whole line made a good impression on me. The order in which I talked about the products was not a coincidence. The producer suggests that this is how the products should be applied to prepare our face for makeup. Well... I just can’t imagine putting so many layers on my face. I’m sure it would end with heavy acne. However, I think that these products are so universal that they might be applied alone or treated as makeup primers, but one at a time, basing on your needs, not all of them together. The producer’s promises are a bit exaggerated, that’s obvious, however, they’re pretty fine and they do their job. They’re worth your attention :) The prices are not too high7-12€ :)

Co Wam najbardziej wpadło w oko? Macie ochotę wypróbować któryś z produktów?

Which product caught your eye? Would you like to test any of the products?

Share this:

, , , , , ,

CONVERSATION

16 komentarze:

  1. osobiście najbardziej polubiłem sie z serum rozświetlającym, niestety liczyłem na BB ale :) dobrze ze mozna go podrasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też liczyłam na ten BB, dla mnie nawet pigmentacja byłaby spoko, gdyby nie ten kolor... No ale cóż, spróbuję go rozjaśnić. No a mój faworyt to jednak BLUR :)

      Usuń
  2. widziałam te kosmetyki na wielu blogach i za każdym razem zachwycam się ich opakowaniami, są tak ładne i eleganckie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, opakowanie może nie jest najważniejsze, ale jednak jest to część wizerunku marki i tutaj Flos-Lek świetnie się spisał :)

      Usuń
  3. Zaciekawiło mnie serum, głównie ze względu na ten efekt rozświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy suchej cerze na pewno efekt będzie świetny :)

      Usuń
  4. Z wszystkich produktów najbardziej zaciekawiło mnie serum :) w sumie podobne jest do tego z bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak skojarzyło :) Widziałam te z Bielendy już na kilku blogach, czekać tylko, aż kolejne marki będą wypuszczać swoje :D

      Usuń
  5. też nie mogę zrozumieć, czemu krem bb/podkłady polskich marek są takie ciemne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze rozumiem, jak przychodzi do nas coś zagranicznych marek, które nie dostosowują kolorów do każdego rynku, ale nasze rodzime firmy powinny mieć to na uwadze...

      Usuń
  6. Nie czuję się przekonana zresztą do firmy mam spory dystans ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam złych doświadczeń z ich produktami, stosowałam wcześniej tylko żel pod oczy i całkiem fajny był :)

      Usuń
    2. Ja uwielbiam serię do stóp oraz zimową serię do twarzy i do rąk :)

      Usuń
    3. Tych również jeszcze nie znam :)

      Usuń
  7. nie słyszałam jeszcze o tej nowej linii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że całkiem im wyszła :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...