Produkty, które pomogą Ci w stworzeniu karnawałowej fryzury! + konkurs Nivea / Products that will help you create a party hairstyle!: Nivea, Aussie, got2b, Bielenda, Batiste, Balea, Isana

Sezon karnawałowy w pełni, więc to dobry moment, aby przedstawić Wam kilka produktów, które pomogą Wam w przygotowaniu pięknej, a przede wszystkim trwałej fryzury. Na co dzień nie stosuję takich kosmetyków, bo obciążają moje cienkie i przetłuszczające się włosy, ale przed większymi wyjściami są jak znalazł :) Zapraszam na przegląd!

Carnival season is on, so it’s the right moment to show you a few products that will help you prepare a pretty hairstyle that will last for hours. I don’t use such cosmetics on a daily basis, as they tend to weigh down my thin and greasy hair, however, they’re irreplaceable before a big night out :) Check out my review!




Nivea, Styling Mousse Volume Sensation. Nie przepadam za piankami, bo najczęściej sklejają i obciążają moje włosy, ale ta spisuje się naprawdę bardzo fajnie. Zmiękcza włosy, dodaje im objętości, sprawia, że nie są takie przyklapnięte, dobrze się układają i łatwo rozczesują. Jeśli planujecie loki, to warto po nią sięgnąć. Pianka utrzyma skręt bez sklejania i ochroni włosy przed wysoką temperaturą :)




Nivea, Styling Mousse Volume Sensation. I am not a big fan of styling mousses, as they usually make my hair feel sticky and look unfresh, but this one is very nice. It makes my hair softer, gives it some volume, makes it easier to style and brush. If you plan to curl your hair, think about this mousse. It will hold your curls and protect your hair from damage that high temperature may cause :)





Batiste, spray teksturyzujący Texture Me. Bardzo ciekawy produkt, lubię go używać nawet na co dzień. Mam wrażenie, że działa delikatnie, ale w widoczny sposób. Lekko zmiękcza włosy, nie plącząc ich i dodaje im nieco objętości. Sprawia, że stają się bardziej podatne na układanie. Polubią go osoby, które lubią bardzo naturalnie wyglądającą fryzurę i chcą uniknąć efektu sklejenia, co ma często miejsce po użyciu mocnych lakierów. Warto go spróbować, jeśli chcemy pozostawić włosy rozpuszczone lub przed wykonaniem nieskomplikowanego upięcia.




Batiste, Texture Me texturizing spray. That’s a very nice product. I feel it works very delicately, however, the result is visible. It slightly softens my hair without tangling it and gives a little volume. It also makes it easier to style. Those who like natural look and want to avoid stickiness will surely like the product. It’s a good idea to use it if you want to leave your hair loose or make a natural-looking hairstyle.





Aussie, Miracle Beach Waves. Specyficzny kosmetyk, z którym trzeba uważać, ale rezultat można uzyskać bardzo ciekawy. Spray daje długotrwały efekt matowych i szorstkich włosów, ale może trochę je sklejać i plątać, gdy zaaplikujemy go za dużo. Być może to kwestia atomizera, który dozuje dość intensywny strumień. W każdym razie, jeśli zależy Wam na interesującej, lekko niedbałej fryzurze, to produkt Aussie będzie dobrą bazą, zarówno do rozpuszczonych włosów, jak i do upięć :) 



Aussie, Miracle Beach Waves. This is a product that must be used reasonably, but the result might be very interesting. It really provides the effect of matte and rough hair, however it tends to tangle it a bit. I guess it’s the atomiser’s fault, as it dispenses too much product at once. Anyway, if you want to create a natural-looking, interesting hairstyle, Aussie’s spray will be a good base for both loose hair and more complex hairstyles :)





Bielenda, Graffiti 3D spray dodający objętości. Faktycznie produkt zwiększa objętość fryzury, unosi ją u nasady i sprawia, że wyglądamy, jakbyśmy miały gęstsze włosy. Efekt, podobnie jak przyjemny owocowy zapach, utrzymuje się w zasadzie cały dzień. Spray łatwo się rozprowadza, opakowanie jest poręczne i dozuje odpowiednią ilość produktu. Mimo wszystko, trzeba uważać, aby nie zaaplikować go zbyt dużo, bo uzyskamy efekt odwrotny do zamierzonego. Po użyciu włosy są delikatnie lepkie w dotyku, jakby spryskane mocno lakierem i mogą się przez to szybciej przetłuszczać. Niemniej jeśli zależy Wam na uniesieniu włosów u nasady bez matowego efektu i tępych w dotyku włosów, to warto się nim zainteresować.



Bielenda, Graffiti 3D volumizing hair spray. The product really gives volume to the hair, lifts it especially near the scalp and makes our hair look denser. The effect, and the pleasant fruity scent, last all day. The spray is easy to apply, since the packaging is handy and dispenses the right amount of the product. Anyway, it’s important not to use too much of it, as it will look bad. My hair is sticky and stiff after the application and it may even get oily more quickly. Nevertheless, if you’re looking for volume without matte effect, check this out.





Got2b, Powder’ful Volumizing Styling Powder. Podobnie jak spray Bielendy, puder nadaje objętości u nasady, ale w zupełnie inny sposób. Wystarczy nasypać go na włosy, delikatnie wetrzeć i gotowe. Fakt, włosy są uniesione, ale stają się matowe i tępe w dotyku. Z drugiej zaś strony, dłużej pozostają świeże, bo puder działa trochę jak suchy szampon. 




Got2b, Powder’ful Volumizing Styling Powder. Similarly to the Bielenda’s spray, the powder gives a lot of volume to the hair, especially at roots, but in a different way. You just need to put it to your hair, gently rub and that’s it. It does lift your hair, but it turns matte and rough. But on the other hand, the hair stays fresh longer, because the powder works a bit like a dry shampoo.





Got2b, Volumania Volumizing Hairspray. To pierwszy lakier, który nie skleja paskudnie moich włosów, a utrwala fryzurę na długie godziny. Mocno pachnie malinami, wrażliwym nosom może to przeszkadzać. Zdecydowanie warto sięgnąć po ten lakier już po ułożeniu fryzury, bo jest naprawdę skuteczny. Polecam :)



Got2b, Volumania Volumizing Hairspray. This is the first hairspray that doesn’t glue my hair, but makes my hairstyles last for hours. It smells intensely with raspberries, which might be bothering for sensitive noses. This product is definitely worth using, it will seal your hairstyle. It really works and I do recommend it :)





Przy okazji tylko wspomnę o sprayach termoochronnych. Nie należy o nich zapominać, zwłaszcza jeśli układamy fryzurę za pomocą suszarki, lokówki czy prostownicy. Ze swojej strony polecam spray Balea z serii Trend It Up oraz produkt Isana (recenzja TUTAJ), który nie tylko chroni przed wysoką temperaturą, ale także nabłyszcza i pomaga w prostowaniu. Moim zdaniem minimum to serum, które zabezpieczy końcówki, ale ja wolę chronić włosy na całej długości.



I will only mention heat protection sprays, because they are important and you shouldn’t forget about them, especially if you use a hairdryer, a curler or a straightener. I can recommend Balea Trend It Up and Isana (review HERE) which not only protects your hair against heat, but also makes it glossy and helps keep it straight longer. A serum that will protect the endings is a minimum, however, I prefer to take care of my whole hair.





O ile naprawdę lubię robić makijaż, siedzieć przed lusterkiem i eksperymentować, tak nie cierpię układać moich włosów i wymyślać fryzur. Produkty, które dzisiaj Wam przedstawiłam, bardzo ułatwiają sprawę i dzięki nim nawet ja, z zerowymi umiejętnościami, potrafię stworzyć prosty, ale wyjściowy look :) I wszystko trzyma się jak trzeba, nawet na moich włosach, które są proste jak druty i ciężko stworzyć na nich coś, co przetrwa co najmniej kilka godzin :)

I love doing my makeup, I go like sitting by the mirror and experiment, but I hate styling my hair and invent nice hairstyles. The products that I showed you today makes the whole process much easier and they let me, who has zero skills, do a simple yet decent hairstyle :) And it lasts well, at least a few hours, even on my problematic hair :)


Macie jakichś swoich ulubieńców do stylizacji włosów?

Do you have your own favourites in hair styling?



Na koniec mam dla Was coś niezwykle przyjemnego :) Wraz z marką Nivea zachęcam Was do wzięcia udziału w konkursie, w którym możecie wygrać bony do Zalando oraz bilety do Multikina! Macie czas tylko do końca stycznia!


Co trzeba zrobić?


Co można wygrać?


Gorąco zachęcam! Konkurs znajdziecie pod tym linkiem: 
Advertisement

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. I jak się u Ciebie sprawdzają? Ja z lakieru jestem bardziej zadowolona niż z pudru :)

      Usuń
  2. Moje włosy nie lubię produktów do stylizacji ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie moje też nie, łatwo je obciążyć, ale z drugiej strony, same nie chcą się układać :( Więc okazjonalnie sięgam po takie wynalazki ;)

      Usuń
  3. Nie stosuję produktów do stylizacji włosów. Mam suchy szampon, ale i tak się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchego szamponu używam od czasu do czasu, a pozostałe produkty na większe wyjścia :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię ten puder do włosów :) Nie raz mnie poratował przed oklapem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest całkiem udany, natomiast niedawno testowałam taki z Isany i okazał się dość słaby...

      Usuń
  5. puder mam w planach przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...