Rossmann Program Nowości #23 / Rossmann Testing Programme #23: Vis Plantis, Eveline, Axe

W tym miesiącu udało mi się trafić na moment, kiedy udostępniono zestawy i mogłam wybierać ze wszystkich dostępnych pudełek. Niestety te przeznaczone dla kategorii wiekowej 20+ nie były zbyt ciekawe. Wybrałam więc ten, w którym znalazły się tak naprawdę dwie całe serie kosmetyków – nowa bazyliowa linia do włosów Vis Plantis od Elpha Pharm, której byłam bardzo ciekawa oraz zestaw kredek do konturowania Eveline, a także żel Axe dla mężczyzn. Zapraszam na przegląd! Zaczynamy od serii Vis Plantis :)


This month I managed to log in at the moment the sets were made available, so I could choose from all boxes. Unfortunately, the 20+ ones weren’t really interesting, so I chose the one that contained two whole lines – the new basil hair series from Vis Plantis of Elfa Pharm and the set of contouring crayons from Eveline. Additionally, I got the Axe shower gel for men. So, let’s have a look at the products and we’ll start with the Vis Plantis line :)




Vis Plantis Basil Element, szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów
Vis Plantis Basil Element, strengthening anti-hair loss shampoo

Z mojego doświadczenia wynika, że problemu wypadania włosów nie da się zwalczyć jedynie kosmetykami, a już na pewno nie samym szamponem. To złożona kwestia, jednak odpowiednio dobrana pielęgnacja może z powodzeniem wspomóc walkę. Myślę, że szampon Vis Plantis ma ku temu predyspozycje, bo skład jest delikatny i pełen dobroczynnych substancji. Zawiera oleje, ekstrakt z korzeni bazylii, substancje nawilżające i odbudowującą keratynę. Kosmetyk ładnie pachnie, dobrze się pieni, przyzwoicie oczyszcza skórę głowy i włosy, a przy tym nie plącze kosmyków. Niestety nie przedłuża świeżości mojej fryzury, nie złagodził też w sposób zauważalny podrażnień, swędzenia i łupieżu, ale na szczęście nie nasilił objawów oraz przetłuszczania. W mojej ocenie to bardzo przyzwoita drogeryjna propozycja, zdecydowanie warta uwagi, zwłaszcza dla włosów normalnych i suchych oraz przesuszonego skalpu.





I believe that hair loss is a complex problem that can’t be fixed only with cosmetics, and surely not only with a simple shampoo. However, in my opinion a reasonable skincare routine can really help. Considering the shampoo’s mild and beneficial ingredients, I can believe that it actually works. It contains oils, basil root extract, hydrating substances and keratin. The cosmetic smells nice, foams well, cleanses my scalp and hair and doesn’t tangle. Unfortunately, it doesn’t keep my hair fresh longer, nor does it reduce irritation, itch and dandruff. But luckily, it didn’t make it worse and did not cause excessive greasiness. In my opinion it is a good drugstore shampoo, especially for normal and dry hair and also dry scalp.







Vis Plantis Basil Element, odżywka wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów
Vis Plantis Basil Element, strengthening anti-hair loss conditioner

Dość udana odżywka, bez dwóch zdań. Dzięki zawartości olejów i silikonów zmiękcza włosy, wygładza, ułatwia rozczesywanie i poprzez delikatną ochronną warstewkę zapobiega termicznym i mechanicznym uszkodzeniom. Ma dość rzadką, lekką konsystencję, dla mnie nawet nieco zbyt lekką. Osobiście lubię gęste odżywki, a ta jakby od razu wchłaniała się we włosy. Działania wzmacniającego nie jestem w stanie ocenić, gdyż przy mojej silnie przetłuszczającej się skórze głowy wszelkie odżywki aplikuję tylko na długość, omijając nasadę włosów. Pozwala mi to uniknąć oklapniętej fryzury. Na plus również poręczne opakowanie z pompką i przyjemny zapach. Produkt ten mnie nie zachwycił, ale zyskał moją sympatię.






That’s a nice conditioner, without a shadow of a doubt. Thanks to the oils and silicones contained in the product it makes the hair soft and smooth. It also makes brushing easier and by creating a delicate layer over the hair the conditioner protects it against high temperature and other damage. It has a runny and lightweight consistency, for me it’s just too light. Personally, I prefer thick conditioners and this one absorbs too quickly. I can’t say anything about its strengthening properties, as I apply conditioners only to half-length of my hair, just because I have very greasy hair. Anyway, I like the handy packaging with a pump and the nice scent. The product did not amaze me, but I do like it.






Vis Plantis Basil Element, maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów
Vis Plantis Basil Element, strengthening anti-hair loss mask

O ile odżywka z tej mnie nie zachwyciła, tak maska bardziej przypadła mi do gustu. Ma lekką, ale treściwą konsystencję, przyjemnie koi i nawilża skórę głowy, a także wygładza i zmiękcza włosy, nie obciążając ich nadmiernie. Mimo wszystko, po jej użyciu muszę umyć włosy szybciej niż zazwyczaj, gdyż maska zostawia na nich delikatny film, który przyczynia się do szybszego przetłuszczania. Moja pielęgnacja przeciw wypadaniu włosów jest złożona i przynosi rezultaty, jednak trudno mi ocenić, jaki udział ma w tym maska, czy nawet ogólnie cała linia bazyliowa Vis Plantis. Skład jest na tyle bogaty, że jestem w stanie uwierzyć, że kosmetyk ten wspomaga moją walkę o gęstsze i zdrowsze włosy. Warto się zainteresować!






The conditioner did not won my heart, but I did like the mask more. It has a lightweight yet rich consistency, nicely soothes and hydrates the scalp and also makes my hair smooth and soft without making it too heavy. But anyway, I do have to wash my hair earlier than normally, because the mask leaves a protective film over the hair, which causes greasiness. My haircare routine against hair loss is complicated and really works, but I can’t say how exactly the mask and generally the basil line helps. The ingredients are rich, so I can believe it does support me in my battle for healthy hair. It’s worth checking out!







Vis Plantis Basil Element, mleczko wzmacniające przeciw wypadaniu włosów
Vis Plantis Basil Element, strengthening anti-hair loss milk

Mleczko stanowi uzupełnienie kuracji wzmacniającej Vis Plantis, ale spodobało mi się chyba najmniej z całej czwórki. Na nasadę włosów nie mogę go rozpylić, bo powoduje szybkie przetłuszczanie i oklapnięcie fryzury. U mnie to normalne, moje włosy są bardzo skłonne do obciążania. Nakładam je więc tak jak wszystkie odżywki, mniej więcej od połowy długości do końcówek, przez co działanie wzmacniające jest na pewno ograniczone, gdyż kosmetyk nie ma kontaktu ze skórą głowy. Mleczko lekko wygładza i zmiękcza włosy, ale niespecjalnie ułatwia ich rozczesanie i nie ogranicza elektryzowania. Działa w pewnym sensie jak serum, zabezpieczając kosmyki przed wysoką temperaturą i urazami mechanicznymi. Zaskoczyła mnie jednak jego formuła. W butelce produkt jest bardzo gęsty, natomiast na włosach ląduje mleczna mgiełka. Zdecydowanie nie jest to zły produkt, ale nie podbił mojego serca. Bardziej polubią go posiadaczki suchych, puszących się i kręconych włosów.






The milk nicely complements the basil line, but I liked it the least out of the four products. I can’t apply it to the roots, as it causes greasiness and weighs my hair down. It’s quite normal for my hair, actually. So I spray it only to the endings up to half-length of my hair, which reduces the strengthening properties, as the product doesn’t even touch my scalp. The milk slightly smoothens and softens my hair, however, it doesn’t make brushing easier and doesn’t prevent my hair from getting frizzy. It works like a serum, protecting the hair from damage and high temperatures. What surprised me was the formula. In the bottle the product looks very thick, however, it turns into a mist. It’s not a bad product, but I don’t fully like it. I think it’ll work better for dry or curly hair.







Eveline Contour Sensation, kredka do konturowania, step 1 Contour
Eveline Contour Sensation, contouring crayon, step 1 Contour

Jeszcze jakiś czas temu całkiem pomijałam konturowanie, ale w tej chwili doceniam efekt szczuplejszej, ładnie wymodelowanej twarzy, jaki daje zastosowanie brązera. Dopiero niedawno po raz pierwszy miałam do czynienia z konturowaniem na mokro (moje pierwsze spotkanie z paletką Hean znajdziecie TUTAJ), natomiast forma kredki jest dla mnie całkowitą nowością. Kształt ułatwia aplikację, bez dwóch zdań. Wykręcana forma jest poręczna, precyzyjna, higieniczna i wygodna w użyciu. Poza tym nie musimy jej temperować, dzięki czemu nic się nie marnuje. W przypadku wszystkich kredek konsystencja jest mocno smarowna, ale delikatnie woskowa. Dobrze się rozciera i bezproblemowo łączy z moimi podkładami, a także pozwala stopniować efekt. Nawet na mojej bardzo bladej cerze jestem w stanie uniknąć plam. Kolor mógłby być nieco jaśniejszy i chłodniejszy, ale dość dobrze sprawdza się do konturowania. Może nie padłam z zachwytu, ale uważam, że propozycja Eveline należy do jak najbardziej udanych.


I underrated contouring for a long time, but now I really appreciate the effect of slimmer and nicely modeled face it gives. Some time ago I first tried creamy contouring products (my review of Hean palette can be found HERE), but crayons are completely new to me. The shape makes the application really easy. The crayon that you can twist is handy, precise, hygienic and comfortable to use. You don’t need to sharpen it, so nothing gets wasted. In the case of each crayon from the set the consistency is soft yet a bit waxy. They blend easily and look nice in combination with my foundations. You can gradually intensify the effect, the colour looked nice even on my pale face. The shade could be a bit lighter and more cool-toned, but it works fine for contouring, anyway. Maybe it did not amaze me, but I think Eveline created a good product.



Eveline Contour Sensation, kredka do konturowania twarzy, step 2 Bronze
Eveline Contour Sensation, contouring crayon, step 2 Bronze

Większość dziewczyn, wybiera suche brązery, ponieważ obawia się, że nie poradzi sobie z produktami kremowymi. Z tą kredką nie ma się czego bać. Świetnie sprawdzi się nawet u początkujących, gdyż łatwo się rozciera i nie ma możliwości zrobienia sobie plam. Ciepły odcień niebyt dobrze sprawdzi się dla chłodnych typów urody, nawet do ocieplania, ale dla posiadaczek oliwkowych cer będzie świetny. Buzia wygląda jak po powrocie z wakacji :)


Most girls choose pressed bronzing powders, as they are afraid that they won’t be able to use creamy products. But there’s nothing to worry about with this crayon. It’ll work even for beginners, as it is easy to blend. It’s impossible to create stains on your cheeks. The warm shade won’t be suitable for cooler beauty types, but for those with olive-toned skin it should be perfect. The face looks like right after vacation :)



Eveline Contour Sensation, kredka do konturowania twarzy, step 3 Highlight
Eveline Contour Sensation, contouring crayon, step 3 Highlight

Niestety tę kredkę dyskwalifikuje jej kolor, który nijak nie nadaje się do rozświetlania części twarzy, które chcemy uwidocznić, bo jest po prostu za ciemny. Być może produkt sprawdziłby się u bardzo mocno opalonych osób, ale większości Polek nie będzie pasował. Wielka szkoda, ponieważ zapowiadał się naprawdę dobrze.


Unfortunately, this one is totally disqualified because of the shade, which can’t be used to highlight – it’s just too dark. Maybe it’ll work for really tanned ones, but average Polish girls won’t like it. Too bad, because the product could have been a nice one.



Eveline Contour Sensation, kredka do konturowania twarzy, step 4 Strobing
Eveline Contour Sensation, contouring crayon, step 4 Strobing

Rozświetlenia, podobnie jak konturowania, bardzo długo nie doceniałam, a teraz z rozświetlaczami się nie rozstaję. Pięknie podkreślają rysy i uwydatniają atuty. Lubię te kremowe, ponieważ zazwyczaj ładnie łączą się z podkładem i nie zawierają widocznych drobinek. Tak jest też w tym wypadku. Kredka daje ładny efekt odbijającej światło tafli na skórze. Niemniej rezultat jest bardzo delikatny, fanki mocnego rozświetlenia nie będą usatysfakcjonowane. Szampański kolor powinien pasować większości typów urody :)


I didn’t appreciate highlighters for a long time, just like contouring. But now I keep using them all the time. They beautifully accentuate cheekbones and other parts of the face. I also like creamy highlighters, as they usually blend nice with my foundations and do not contain visible shimmer. That’s the case with this one, too. The crayon gives a really nice effect. However, the result is very subtle, so if you’re a fan of strong highlight, you won’t be satisfied. The champagne shade will suit most skin tones :)



Dostałam też żel pod prysznic dla mężczyzn AXE, oddałam go do przetestowania koledze. Był z żelu bardzo zadowolony, chociaż odrobinę narzekał na zbyt intensywny zapach :)

I also received AXE shower gel for men and I gave it to my friend for testing. He was pleased with the product, however, he said that the scent was a bit too intense :)



Jeśli mam być szczera, to żaden z produktów nic mi nie urwał. Bazyliowa seria Vis Plantis jest całkiem w porządku, ale bez szału. Ja po prostu nie jestem najlepszym testerem kosmetyków do włosów, bo moje niskoporowate, tłuste kosmyki nie przepadają za dużą ilością produktów. W moim przypadku im mniej, tym lepiej, bo inaczej będzie przyklap. Natomiast jeśli chodzi o szampony, to mało który sprawia, że moja skóra głowy staje się mniej podrażniona, a łupież ustaje. Niestety, ciężko znaleźć coś, co jednocześnie dobrze oczyszcza i jest łagodne dla skalpu. A kredki Eveline oceniam tak pół na pół. Używam tylko tej do konturowania i rozświetlacza, pozostałe dwie powędrowały do mojej siostry, bo kolory kompletnie mi nie pasują. No cóż, ciekawa jestem, co będę testować za miesiąc :)

To be honest, none of the products surprised me. The basil line from Vis Plantis is really nice, but not amazing. I am simply not the best person to test hair products, because my smooth hair does not like too many cosmetics. If I apply too much, my hair looks greasy and heavy. And when it comes to shampoos, they usually don’t help me with my irritation and dandruff. Unfortunately, it is not easy to find something that cleans well and is gentle to the skin. And the Eveline crayons are so-so. I only use the one for contouring and strobing, two other ones found their new home at my sister’s vanity. Well, I’m curious what I’ll be testing next month :)

Coś Was zainteresowało? 

Did anything caught your attention?

Share this:

, , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. Całkiem ciekawe Ci się to pudełko trafiło :) ale szkoda, że okazały się być średniaczkami :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście też bubli poważnych nie ma ;) No może poza tymi dwiema kredkami, które oddałam Reni, kolory kompletnie nie moje. A włosowe produkty to bardzo rzadko robią mi krzywdę, ale też bardzo rzadko mnie zachwycają ;)

      Usuń
  2. Mam tą maskę do włosów, ale czeka na swoją kolej, zainteresowałaś mnie za to tymi stickami do konturowania :)

    Pozdrawiam
    www.kobieca-strefa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak maska sprawdzi się u Ciebie :) Mnie bardziej przypadła do gustu niż odżywka :)

      Usuń
  3. tej marki 01 neie znam a kredki wydają się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowa seria Vis Plantis od Elfa Pharm, na pewno kojarzysz :)

      Usuń
  4. Tę szampańską kredkę chyba chwycę podczas najbliższego obchodu przez Rossmann!^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ładna i daje delikatny, ale widoczny efekt :) Też ją polubiłam :)

      Usuń
  5. Te produkty do włosów mogą być całkiem fajne, jednak kredek do konturowania chyba bym nie kupiła. Sama nie wiem dlaczego, jakoś firma Eveline nigdy mnie nie przekonywała i tym razem ich kredki również mnie nie przekonują :)

    Fajnie opisane nowości, dlatego zostawiam obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to mnie Eveline też nie do końca przekonuje. Trafiłam na parę fajnych produktów, ale większość to średniaki, sama więc bym pewnie kredek nie kupiła ;)

      Usuń
  6. Szkoda że nie mam dostępu do Rossmanna. Najbardziej jestem ciekawa tych kredek. Jak będę w Polsce to koniecznie muszę je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sobie choćby w drogerii pomacać :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Chociaż za Eveline jakoś specjalnie nie przepadam, to sama forma kredek była dla mnie ciekawa :)

      Usuń
  8. Pokochałam kosmetyki do włosów Vis Plantis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się w większości sprawdzają, w ogóle te z Elfa Pharm, z innych serii też :)

      Usuń
  9. Akurat nic z tego pudełka mnie nie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie było wyjątkowe, muszę przyznać :)

      Usuń
  10. Ciekawią mnie kredki Eveline. Z marką mam dość dobre relacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam z Eveline tak różnie, część rzeczy świetnie mi się sprawdza, a część zawodzi ;)

      Usuń
  11. produkty do włosówa wyglądają i brzmią ciekawie :)
    kredki natomiast mnie nie zaciekawiły, ale ja po prostu takich produktów nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie miałam do czynienia z kredkami ;)

      Usuń
  12. Maskę gdzieś widziałam natomiast resztę produktów z tej serii już nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. koniecznie muszę obwąchać nowego AXA, kredki z Eveline też są ciekawe,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kredek to polecam najbardziej tę do konturowania i rozświetlacz :)

      Usuń
  14. Bardzo ciakawa zawartość pudełka.
    PS.Zapraszam do rejestracji bloga: Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  15. ta bazylia na mnie trochę działa :d ale realista w mojej głowie mówi mi masz za dużo kosmetyków do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że bazylia faktycznie brzmi ciekawie, ale rozumiem dylematy, też staram się słuchać rozsądku :D

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...