Luksusowa pielęgnacja z marką Montibello/ Montibello luxury skincare + wyniki testów z portalem Face & Look

Hiszpańska marka Montibello do tej pory kojarzyła mi się wyłącznie z profesjonalnymi produktami do włosów, stosowanymi w salonach fryzjerskich. Firma postanowiła jednak rozszerzyć działalność i wprowadziła do swojej oferty produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Dzięki portalowi Face&Look oraz Michałowi z bloga Twoje Źródło Urody miałam okazję wraz z trzema wybranymi przeze mnie osobami przetestować trzy produkty: Genuine Cell Anti-Wrinkle Comfort Cream SPF 15, Revitalising Facial Scrub z linii Facial Essentials oraz Remodelling Neurocream z linii do ciała Bodyslim. Dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie akcji oraz moje wrażenia ze stosowania kosmetyków Montibello :)


Until now the Spanish brand Montibello reminded me only of hair products that are used by professionals. However, they decided to make their offer richer and introduced skincare products. Thanks to Face&Look and a fellow blogger I had the chance to test a few cosmetics from the range with my three readers. I tried: Genuine Cell Anti-Wrinkle Comfort Cream SPF 15, Revitalising Facial Scrub from the line Facial Essentials and Remodelling Neurocream from the line Bodyslim. Today I will present you the results of the testing and tell you what I think of Montibello products :)



Genuine Cell Anti-Wrinkle Comfort Cream SPF 15
Genuine Cell Anti-Wrinkle Comfort Cream SPF 15

krem spełnił oczekiwania 91% testujących
the cream meets the expectations of 91% testers

zapach zachwycił 67%
the scent amazes 67%

konsystencja odpowiada 94% 
the consistency appeals to 94%

opakowanie zewnętrzne spodobało się 82%
82% like the packaging

88% testujących rozważa ponowne kupno produktu
88% of testers consider repurchasing the product

82% zdecydowanie poleci go swojej przyjaciółce
82% will definitely recommend it to their friends

Krem jest bardzo przyjemny. Ma dość gęstą, treściwą konsystencję, ale stosunkowo szybko się wchłania. Pozostawia na skórze delikatną warstewkę, dlatego niespecjalnie sprawdza się u mnie pod makijaż. Po prostu skraca jego trwałość. Ale w dni, kiedy makijażu nie noszę, spisuje się bardzo dobrze. Całkiem porządnie nawilża, wygładza, a do tego zawiera filtr przeciwsłoneczny. Myślę, że zapach może być zarówno zaletą, jak i wadą, bo jest mocno perfumowany i naprawdę intensywny. Ciężkie, ceramiczne opakowanie dodaje kosmetykowi luksusowości, ale słoiczek to nie jest moje ulubione rozwiązanie. Niemniej na uznanie zasługuje dołączenie małej, plastikowej pokrywki, która podnosi nieco higienę użytkowania.




The cream is pretty nice. It has a thick, rich consistency, but absorbs relatively quickly. It leaves a thin layer on the skin, so it doesn’t really work for me as a makeup base. It just makes it last shorter. But on days when I don’t apply makeup, I really like to wear it. It nicely moisturizes, smoothens and contains sunscreens. I think that the scent can be both an advantage and a disadvantage, as it smells like perfumes and is really intense. The heavy, ceramic jar seems really luxurious, even though it is not my favourite form of application. Luckily, it is fitted with a small plastic cover, which makes it more hygienic.



Z kolei skład budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony znajdziemy w nim szereg składników aktywnych, w tym peptydów i ekstraktów, a nawet komórki macierzyste, więc jego działanie przeciwzmarszczkowe i ujędrniające jest jak najbardziej możliwe. Efekty jednak trudno ocenić po tak krótkim czasie stosowania. Zresztą, takie kosmetyki mają działanie przede wszystkim prewencyjnie, więc nigdy się nie dowiemy, w jakim stanie byłaby nasza skóra, gdybyśmy ich nie stosowali wcale ;) Niestety jest też ciemna strona. Krem Montibello zawiera filtry przenikające Ethylhexyl Methoxycinnamate oraz Benzophenone-3, których staram się unikać, a także mnóstwo tanich, kontrowersyjnych konserwantów (np. BHA, Disodium EDTA czy niesławny ostatnio Phenoxyethanol), i to dość wysoko na liście, oraz trietanoloaminę, która w zetknięciu z substancjami nitryzującymi może powodować powstawanie rakotwórczych związków. Producent w żadnym wypadku nie aspiruje, by kosmetyki te były naturalne, ale jednak ilość chemikaliów mnie nieco przeraża.



I have mixed feelings about the ingredients. On the one hand, there are many actives, such as peptides and extracts, or even stem cells, so it can really have anti-aging and firming properties. However, it is hard to see the results after such a short period of time. Generally, anti-aging cosmetics should be treated as preventive measures, so we will never know in what condition would be our skin if we hadn’t used them ;) Unfortunately, there’s also the dark side. The Montibello cream contains sunscreens that can get into our blood which I prefer to avoid, Ethylhexyl Methoxycinnamate and Benzophenone-3, and also some cheap controversial preservatives (e.g. BHA, Disodium EDTA or Phenoxyethanol) as well as Triethanoloamine that can be dangerous when paired with certain substances. The producer doesn’t claim these are natural cosmetics, but anyway, the amount of chemicals scare me a bit.





Facial Essentials Revitalising Facial Scrub
Facial Essentials Revitalising Facial Scrub 

scrub całkowicie spełnił oczekiwania 92% testujących
the scrub meet the expectations of 92% of testers

zapach bardzo podoba się 54%, konsystencja – aż 92%
54% like the scent, 92% - the consistency

opakowanie zewnętrzne odpowiada wszystkim testującym
all testers like the packaging

35% na pewno kupi produkt w przyszłości
35% will definitely buy the product again

65% zdecydowanie poleci go swojej przyjaciółce
65% will recommend it to their friends

Scrub również całkiem przypadł mi do gustu. Ma fajną, żelową konsystencję i przyjemny odświeżający zapach. Jest to bardzo niepozorny kosmetyk, bo na pierwszy rzut oka drobinek peelingujących wcale nie widać, ale gdy rozetrzemy go na skórze, okazuje się, że całkiem mocny z niego zdzierak. Przy mocno wrażliwej cerze lepiej uważać, aczkolwiek u mnie nie spowodował podrażnienia. Scrub złuszcza i oczyszcza bardzo skutecznie, jednak po zmyciu go można odczuwać ściągnięcie czy delikatne przesuszenie. Osobiście wolę peelingi, po użyciu których moja cera jest nawilżona i miękka, chociaż takie ekstremalne oczyszczenie raz na jakiś czas lubię. W kwestii składu znów jest tak pół na pół, ale podoba mi się chyba bardziej niż w przypadku kremu. Drobinki zawarte w nim to krzemionka, czyli składnik pochodzenia mineralnego. Na liście znajdziemy też sporo różnych ekstraktów owocowych, które wspomagają usuwanie martwego naskórka. Ale z drugiej strony, znów mamy wysoko w składzie nieciekawe konserwanty oraz trietanoloaminę. Jako że jest to produkt zmywalny, łatwiej mi na nie przymknąć oko. W każdym razie peeling oceniam pozytywnie :)





I actually liked the scrub. It has a nice gel-like consistency and a nice refreshing scent. It seems to be delicate, as the exfoliating particles aren’t visible, but they’re quite rough and exfoliate thoroughly. Be careful, if you have sensitive skin, however, I didn’t experience any irritation. The scrub is really effective, but it may cause some dryness and the face may feel tight. Personally, I prefer scrubs that leave my face moisturized and soft, but I also like some stronger exfoliation from time to time. The ingredient list is neither perfect nor bad, again. It contains mineral silica as exfoliating particles. We’ll also find various fruit extracts that help to remove dead skin cells. But on the other hand, we have some bad preservatives and Triethanoloamine in it. As it is a product that is rinsed off, I can turn a blind eye on it. Generally, I rate the scrub positively :)






Bodyslim Remodelling Neurocream
Bodyslim Remodelling Neurocream

zapach produktu spodobał się wszystkim testującym
all testers like the scent of the product

jego konsystencja odpowiada 96%, zaś pojemność 97%
96% like the consistency and 97% - the size

opakowanie podoba się 92% testujących
the packaging is nice to 92% of testers

35% na pewno kupi kosmetyk ponownie, a 38% rozważy zakup 
35% will definitely repurchase the product and 38% will consider buying it

54% zdecydowanie poleci produkt swojej przyjaciółce
54% will recommend the product to their friends

O tym produkcie nie mogę za wiele powiedzieć. Przyjemny z niego balsam do ciała – ładnie pachnie, ma odpowiednią konsystencję, dobrze się wchłania i fajnie nawilża. Nie zauważyłam na razie żadnej redukcji tkanki tłuszczowej czy cellulitu, jednakże wielokrotnie podkreślałam w moich wpisach, że nie wierzę w spektakularne odchudzające działanie kosmetyków. Używam ich, bo wierzę, że w połączeniu z masażem utrzymają naszą skórę w problematycznych miejscach w dobrej kondycji. Ale to tak jak z kremem przeciwzmarszczkowym – nie wiadomo, co by było, gdyby go nie używać. Wychodzę więc z założenia, że lepiej zapobiegać, niż leczyć ;) Skład przedstawia się w moim odczuciu trochę gorzej niż w przypadku dwóch poprzedników. Znajdziemy w nim głównie substancje nawilżające, wzbogacone ekstraktami z różnych alg i roślin oraz ujędrniającą kofeiną. Znów nie podobają mi się konserwanty – BHA, mogący uwalniać formaldehyd Diazolidinyl Urea, Disodium EDTA, a także wspomniana już trietanoloamina. Ten produkt przypadł mi do gustu najmniej z całej trójki, ponieważ uważam, że kosmetyki z porównywalnym składem można znaleźć wśród znacznie tańszych marek.





I can’t really say much about this product. That’s a nice body cream – smells nice, has a nice consistency, absorbs quickly and moisturizes well. I haven’t noticed any fat or cellulite reduction, but I have stressed numerous times that I don’t believe that a cosmetic will make you slim. I used them because I believe that when they go hand in hand with a good massage, they might keep our skin in problematic areas in good condition. But it’s like with anti-aging products – we’ll never know what it would have happen if we hadn’t used them. Better safe than sorry ;) The ingredient list seems to me a bit worse than with the previous ones. We’ll find there mostly moisturizers, enriched with some algae and plant extracts as well as firming caffeine. And, again, I have doubts about the preservatives – BHA, Diazolidinyl Urea, Disodium EDTA, and the aforementioned Triethanoloamine. I liked this product the least out of the three, as I am sure that we can find cosmetics with comparable ingredients that don’t cost so much.






Cieszę się, że miałam okazję wypróbować te kosmetyki. Nie należą do najtańszych, więc sama na pewno bym się na nie nie zdecydowała. A okazało się, że to skuteczne produkty, których działanie oceniam pozytywnie. Niestety, zawiodły mnie składy, nawet nie dlatego, że nie są naturalne, bo tego się nie spodziewałam. I nie dlatego, że są oszukane i nie zawierają niczego specjalnego, bo tak nie jest, znajdziemy w nich wiele ciekawych substancji, które mają udokumentowane działanie – zwłaszcza jeśli chodzi o krem do twarzy. Po prostu w moim odczuciu formuły laboratoryjne, zwłaszcza za tę cenę, mogłyby być lepsze i bardziej bezpieczne. Żaden z kosmetyków nie wywołał we mnie takiego zachwytu, bym miała ochotę wydać na nie gruby hajs ;) Ale wszystko zależy, kto jakim budżetem dysponuje. Jeżeli nie przerazi Was cena, a szukacie czegoś, co ma szansę zadziałać konkretnie przeciwzmarszczkowo, to na krem warto zwrócić uwagę. Tańszy zamiennik dla scrubu i kremu do ciała będzie łatwiej znaleźć.


I am happy that I had the chance to test out these cosmetics. They’re not the cheapest, so I guess I wouldn’t buy them myself. And they turned out to be quite effective products. Unfortunately, I was a bit disappointed by the ingredients. Not because they’re not fully natural, as I didn’t expect that, and not because they’re simply poor, as they do contain some interesting actives that can really work. I just feel that even laboratory products, especially for such a high price, could be better and safer. None of the products amazed me, so that I’d like to spend a fortune on them ;) But of course, it depends on your budget. If the price doesn’t scare you, and you’re looking for something anti-aging, the cream might be worth your attention. I suppose that a cheaper equivalent for the scrub and the body cream would be easier to find.

Zainteresował Was któryś produkt? Mieliście kiedykolwiek do czynienia z marką Montibello?

Did any of the products catch your attention? Have you ever used anything from Montibello?

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

18 komentarze:

  1. Składy faktycznie pozostawiają do życzenia, nie podoba mi się to. Działanie jednak fajne na ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, gdyby nie te niedociągnięcia składowe, to bym była bardzo zadowolona, a tak, to jest po prostu w porządku ;)

      Usuń
  2. Składy dają do myślenia hmmm... Gratuluję testów ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam krem modelujący i redukujący tkankę tłuszczową i zapach rzeczywiście ma piękny :) Lekko napina skórę, ale jak na taki efekt i skład jest zdecydowanie zbyt drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, u mnie podobny efekt daje serum Perfecty, wielokrotnie tańsze ;)

      Usuń
  4. Naprawdę szkoda, że składy są takie średnie. A gdyby nie te niektóre substancje, to mogłoby być całkiem nieźle i kusząco. Pomijając jednak tę kwestię, to dla mnie duży plus za ładne zapachy, lubię pachnące kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wystarczy lepiej dobrać niektóre substancje i bym była happy. Znam marki laboratoryjne, które proponują naprawdę fajne składy :)

      Usuń
  5. Kosmetyki wyglądają bardzo ciekawie, ale nie wiem czy na tyle, żeby faktycznie były warte zakupu! Konkurencja jest ogromna, a w tym przypadku brakuje efektu wow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, konkurencja jest mocna i bycie w porządku, to w tej chwili trochę za mało, jak na tę cenę :/

      Usuń
  6. Jak wiesz testowałam scrub i jestem z grupie osób, którym zapach średnio przypasował, jest zbyt mocny i męski. Ale działanie jest ok, na pewno dobrze oczyszcza, a tego oczekuję. Skład jest tak jak sama napisałaś nie do końca fajny, ale przymykam oko, bo zmywam go w całości. Generalnie jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to mega indywidualna sprawa, ja z kolei lubię takie męskie zapachy ;) Ale osobiście jestem za nieperfumowaniem kosmetyków, po co zbędna chemia, olejki eteryczne też mogą fajnie zadziałać :)

      Usuń
  7. Ja przyznam szczerze, że miałam ich 1 produkt i nie mam ochoty na kolejne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co używałaś? Ciekawa jestem :) Ja też raczej się nie skuszę na nic innego przy moim obecnym budżecie ;)

      Usuń
  8. Ja nie zdecydowałam się na akcję i w sumie ciesze się, bo ostatnio czytałam o cyrkach z nią związanych więc mogłoby to spotkać mnie i moich czytelników znając szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, nie słyszałam o tym, to niefajnie, że coś takiego ma miejsce... Oczywiście, nic na siłę, jeśli miałaś wątpliwości, to lepiej, że się nie zdecydowałaś :) Dobrze, że u mnie ani moich testerek nie było problemów!

      Usuń
  9. Mi również Montibello kojarzyło się jedynie z kosmetykami do włosów, o innych nie miałam bladego pojęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, linia do twarzy i ciała to stosunkowo świeże sprawy ;)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...