Rossmann Program Nowości #25 / Rossmann Testing Programme #25: L’Oréal, Rimmel, Miss Sporty, AA, Apart Natural, Lirene, Perfecta, Soraya, Sally Hansen, Frank Provost

Tym razem na bogato :) W marcu moje Rossmannowe pudełko okazało się być wypełnione po brzegi nowościami, zarówno tymi z kategorii makijażu, jak i pielęgnacji. Bez zbędnego gadania, zapraszam na przegląd, bo wpis i tak szykuje się bardzo długi :)

My march Rossmann box turned out to be full of new products, both makeup and skincare. The post is going to be quite long, so let’s start right away, without any unnecessary bullshit ;)




L’Oréal Paris, Color Riche Matte #640 Erotique
L’Oréal Paris, Color Riche Matte #640 Erotique

Przyznam, że na co dzień rzadko nosiłam jasne pomadki, zawsze stawiałam na mocne usta. Tymczasem nowa matowa szminka L’Oréal okazała się być jednym z niewielu odcieni w typie nude, który naprawdę mi pasuje. Kolor to średni brudny róż z dodatkiem beżu, nieco ciemniejszy od moich ust, bardzo uniwersalny i nienachalny. Formuła również okazała się świetna - jedwabista i lekka, wręcz jakby piankowa. Komfortowo się nosi i nie przesusza warg, ale muszę zaznaczyć, że nie jest do końca matowa. Moim zdaniem wykończenie jest raczej satynowe, ale wciąż eleganckie. Kolor równomiernie się ściera, ale trwałość określiłabym jako przeciętną. Szminka nie przetrwa posiłku, konieczne będą poprawki. Mały minus za intensywny zapach, który na pewno nie każdemu przypadnie do gustu oraz słaby, jak na matową pomadkę, poziom krycia. Mimo drobnych wad nowość L’Oréal i tak stała się jednym z moich codziennych ulubieńców. Tak polubiłam tę leciutką formułę, że na pewno skuszę się na inne odcienie!

L'Oreal Color Riche Matte 640 Erotique

L'Oreal Color Riche Matte 640 Erotique

I have to admit that I never liked to wear light-coloured lipsticks, I usually wore bold shades. But the new L’Oréal matte lipstick turned out to be one of the very few nude shades that actually suit me. The colour is a medium dusty pink with a hint of brown, a bit darker than my natural lip colour, very flattering. The formula is also very nice – silky smooth and lightweight, even foam-like. It wears comfortably and doesn’t dry out the lips too much, but the finish is not truly matte. In my opinion it’s more satin yet still elegant. The colour fades evenly, however, the lasting power is average. It won’t survive a meal, some touch ups will be necessary. Minor disadvantages are the intense scent of the lipstick and the poor pigmentation for a matte lipstick. Anyway, the new L’Oréal lippie has become one of my favourite go-to products. I love the lightweight formula and I guess I’ll get some other shades as well!

L'Oreal Color Riche Matte 640 Erotique

L'Oreal Color Riche Matte 640 Erotique



Rimmel, Oh My Gloss Oil Tint #500 Pop Poppy
Rimmel, Oh My Gloss Oil Tint #500 Pop Poppy

Szczerze mówiąc, nie przepadam za błyszczykami, wolę kryjące pomadki w intensywnych kolorach. Jednakże w ostatnim czasie moje usta były w dramatycznym stanie i nie mogłam nosić ulubionych szminek, a z drugiej strony nie chciałam rezygnować z koloru, choćby delikatnego. W tym trudnym czasie błyszczyk Rimmel bardzo dobrze się sprawdził. Malinowy odcień bez drobinek dodał moim wargom wyrazu i zdrowego połysku, a olejkowa, nawilżająca formuła pozwoliła mi doprowadzić usta do porządku. Błyszczyk nie klei się nadmiernie, dzięki czemu bardzo przyjemnie się go nosi. Niestety, jak każdy tego typu produkt nie grzeszy trwałością. Trzeba dokładać kolejne porcje w ciągu dnia, szczególnie po posiłkach. Zauważyłam też, że produkt ma tendencję do rozlewania się i zbierania wokół konturu ust, zwłaszcza jeśli chodzi o dolną wargę. Trzeba nakładać bardzo niewielką ilość, by tego brzydkiego efektu uniknąć. Myślę jednak, że to bardzo udana propozycja dla fanek błyszczących, nawilżonych ust i delikatnego koloru.

Rimmel Oh My Gloss Oil Tint 500 Pop Poppy

Rimmel Oh My Gloss Oil Tint 500 Pop Poppy

To be honest, I’m not a big fan of lipglosses, I just prefer full-coverage lipsticks in bold shades. However, my lips recently were in such a bad condition that I couldn’t wear regular lipsticks, but on the other hand, I wanted some colour on my lips. In this hard time the Rimmel lipgloss worked very well. The raspberry shade without any shimmer gave my lips some definition and healthy shine, and the oil-based formula helped me to keep my lips moisturized. The gloss isn’t too much sticky, which makes it comfortable to wear. Unfortunately, just like any other lipgloss, it disappears quickly and reapplication is needed. I have also noticed that it tends to bleed out of the lip contour, so a thin layer must be applied to avoid this. Anyway, I think it’s a nice solution for fans of glossy shine and some delicate colour.

Rimmel Oh My Gloss Oil Tint 500 Pop Poppy

Rimmel Oh My Gloss Oil Tint 500 Pop Poppy



Miss Sporty, Eye Millionaire kredka do oczu #006 Secret Turquoise
Miss Sporty, Eye Millionaire eye pencil #006 Secret Turquoise

Kredka ma iście letni, niebiesko-zielony kolor, który bezsprzecznie kojarzy mi się z morzem. Jest dość jasny i niezbyt głęboki, ale fajnie podkreśla niebieską tęczówkę. Perłowe wykończenie wygląda trochę tanio i niemodnie, ale do szalonych letnich stylizacji można je gdzieś przemycić. Co do jakości kredki, nie mam absolutnie zarzutów. Jest miękka, ale się nie roztapia, dzięki czemu wygodnie się nią rysuje. Trwałość też wypada pozytywnie, aczkolwiek kolor łatwo usunąć płynem micelarnym. Udana propozycja na lato :) 

Miss Sporty Eye Millionaire eye pencil 006 Secret Turquoise

Miss Sporty Eye Millionaire eye pencil 006 Secret Turquoise

The pencil has a totally summer kind of blue-green shade that reminds me of sea. It is rather light and not really deep, but nicely highlights blue eyes. The pearly finish looks a bit cheap and oldschool, but it may suit some holiday looks. In terms of quality, the pencil seems fine. It’s soft, but not too soft, and comfortable to use. The lasting power is fine, too, however it’s easy to wipe the colour with some micellar water. It’s a nice summer option :) 



AA, Ideal Tone Foundation #106 golden beige
AA, Ideal Tone Foundation #106 golden beige

AA Ideal Tone testowała moja siostra, gdyż dla mnie okazał się znacząco za ciemny. Podkład nie zamaskuje wszystkich niedoskonałości, ale jego poziom krycia określiłabym jako średni. Produkt ma dość gęstą konsystencję, dzięki czemu potrzebujemy niewielką ilość, aby pokryć całą buzię. Odcień #106 golden beige jest BARDZO żółty i dość ciemny. Moja siostra, osoba o oliwkowym odcieniu skóry, wyglądała w nim jak chora. Według niej podkład utrzymuje się naprawdę długo – testowała go nawet podczas treningu i nie spłynął jej z twarzy. Nie świeciła się po ćwiczeniach jak żarówka, a zgrzała się dość mocno. Poza tym podkład nie przesuszył dodatkowo jej suchej cery. Jeśli kolor byłby lepszy, prawdopodobnie polubiłaby się z nim i zostałby z nią na dłużej.

AA Ideal Tone Foundation 106 golden beige

AA Ideal Tone Foundation 106 golden beige

My sister tested the foundation, as it was way too dark for me. The coverage is rather medium, it won’t hide everything. The consistency is fairly thick, that’s why a small amount is needed to cover the whole face. The shade #106 golden beige is very yellow and really dark. My sister, who has more olive-toned skin, looked sick in this shade. However, she said the foundation lasts long – she tested it during some workout and it survived in good condition. That’s more, it didn’t dry out her dry skin. If the colour was better, she would definitely use it.

AA Ideal Tone Foundation 106 golden beige

AA Ideal Tone Foundation 106 golden beige



Sally Hansen, lakier do paznokci Xtreme Wear #622 Retro Grade
Sally Hansen, Xtreme Wear nail polish #622 Retro Grade

Ten lakier skradł moje serce! Ale od początku. Przede wszystkim uwielbiam go za kolor, który określiłabym jako głęboka szarość z domieszką granatu i fioletu. Bardzo nieoczywisty odcień, taki trochę grunge’owy. Co do jakości też nie mam zastrzeżeń. Lakier wyposażony jest w bardzo wygodny, długi i wąski pędzelek, który pozwala na precyzyjne pomalowanie paznokci. Sama emalia ma odpowiednią konsystencję, nie za gęstą, nie za rzadką i bardzo dobrą pigmentację. Jedna nieco grubsza warstwa wystarczy do pełnego krycia, chociaż ja osobiście wolę nałożyć dwie cienkie, ponieważ szybciej wysychają. Trwałość – u mnie w połączeniu z lakierem nawierzchniowym – wypadła ponadprzeciętnie. Lakier byłam zmuszona zmyć dopiero po tygodniu, co u mnie nieczęsto się zdarza. Pierwsze odpryski mam niekiedy po kilku godzinach. Cóż, świetna jakość i cudny kolor!

Sally Hansen Xtreme Wear nail polish 622 Retro Grade

Sally Hansen Xtreme Wear nail polish 622 Retro Grade

This nail polish won my heart! First of all, I love the shade, which is a deep grey with a hint of dark-blue and purple. It’s a really unique colour, a bit grunge. I can’t complain about the quality, either. The brush is very comfortable, long and thin, therefore really precise. The polish itself has the right consistency, neither too thick, nor too runny, and good pigmentation. One thicker coat is enough, however, I personally prefer two thinner ones, as they dry faster. The lasting power with my favourite top coat was great. I had to remove the polish after a week, which doesn’t happen too often. My polishes normally start chipping a few hours after the application. Well, great quality paired with beautiful shade!

Sally Hansen Xtreme Wear nail polish 622 Retro Grade

Sally Hansen Xtreme Wear nail polish 622 Retro Grade



Soraya Ideal Beauty, lekki hydro krem na dzień
Soraya Ideal Beauty, light day hydro-cream

Jak na drogeryjny produkt, krem Soraya wypada całkiem przyzwoicie. Próżno szukać w nim wartościowych substancji, które naszą skórę naprawdę odżywią, ale kosmetyk przyjemnie nawilża cerę i z uwagi na swoją leciutką formułę idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Dzięki zawartym w nim drobinkom, a raczej perłowemu pyłkowi, twarz staje się bardziej promienna i ładnie rozświetlona. Od razu wyglądamy na bardziej wypoczęte! Świeży zapach i kojące właściwości na pewno wiele z nas doceni zwłaszcza latem. Jestem z niego naprawdę zadowolona.




For a drugstore product, the Soraya’s cream performs well. You won’t find any special nourishing substances in it, but the cosmetic nicely hydrates the skin and thanks to its lightweight formulation it works well as a makeup base. It contains some very small shimmer, which lightens up the face and makes it look radiant and healthy. Surely many of us will appreciate its fresh scent and soothing properties as well. I really like it.



Perfecta, glicerynowy peeling sauna, nawilżenie + oczyszczenie
Perfecta, glycerine sauna-scrub, hydration + cleansing

Gdy przeczytałam na opakowaniu „sauna”, to trochę obawiałam się rozgrzewającego efektu, który przy mojej naczynkowej cerze nie jest pożądany, ale na szczęście na twarzy nic nie czuć. Peeling ma bardzo ciekawą, gęstą, śliską i jakby glutowatą konsystencję, jednak w kontakcie z wilgotną skórą delikatnie się rozpuszcza, tworząc jakby mleczko i dzięki temu łatwo się rozprowadza. Drobinki skutecznie usuwają martwy naskórek, ale nie podrażniają mojej wrażliwej cery. Również po zmyciu produktu moja twarz pozostaje przyjemnie miękka – żadnego śladu przesuszenia czy ściągnięcia. Na plus także skład – krótki, konkretny, pełen składników pochodzenia roślinnego. Co ważne, nie znajdziemy w nim syntetycznych drobinek, a ścierniwa naturalne. Trochę zgrzytają nieciekawe konserwanty na końcu listy, ale z uwagi na pozostałe zalety jestem w stanie przymknąć na to oko. Naprawdę dobry kosmetyk, który spełnia obietnice producenta, co nieczęsto się zdarza.





When I saw sauna on the packaging, I was a bit afraid that it will have warming properties, which is not desired in the case of my redness-prone skin, but luckily, I didn’t feel anything. The scrub has an interesting consistency, thick and slick. However, when it touches my wet skin, it immediately turns somehow milky and is easy to use. The exfoliating particles work really well remove dead skin cells, but they do not cause any irritation. Also, when I rinse it off, my face is nicely soft – no dryness. I also like the ingredients – the list is short yet full of botanical extracts and oils. What’s important, it doesn’t contain synthetic particles, only natural ones. I only don’t really like those preservatives at the end of the list, but I can turn a blind eye, as there are many advantages. It’s a really good cosmetic that fulfils the producer’s promises, which doesn’t happen really often.





Lirene Mineral Collection, multi-regenerujący balsam do ciała
Lirene Mineral Collection, multi-regenerating body lotion

Przyjemny balsam, który robi to, czego oczekuję od tego typu produktu – dobrze nawilża, szybko się wchłania oraz ładnie, morsko pachnie. Po takie zapachy chętnie sięgam latem, ponieważ kojarzą mi się z wakacjami. Myślę, że wiele osób ma podobnie. Balsam ma dość gęstą konsystencję i zawiera niebieskie granulki witaminy E, które roztapiają się pod wpływem ciepła skóry i dodatkowo ją odżywiają. Trzeba przyznać, że to pomysłowe rozwiązanie. Nie do końca podoba mi się skład, bo znajduje się w nim kilka składników, których staram się unikać oraz parafina, którą nie każdy toleruje. Mimo wszystko, jest całkiem dobrze :)




It’s a nice body lotion that does everything I expect of this type of product – moisturizes well, absorbs quickly and has a nice fresh scent of sea. I like such scents especially in the summer, as they remind me of holiday. I guess many people have the same feeling. The lotion has a thick consistency and contain small blue nourishing granules of vitamin E that melt when the product touches the skin. It’s a really innovative solution. Nevertheless, I don’t really like the ingredient list, as it includes a few substances that I am trying to avoid as well as paraffin which is somehow controversial. But anyway, it’s quite nice :)



Apart Natural preBIOtic, mydło w płynie Oliwka i Buriti
Apart Natural preBIOtic, liquid soap Olive and Buriti

Piękny i intensywny zapach czystości to największy, ale nie jedyny, atut tego mydła. Do gustu bardzo przypadła mi również butelka z pompką, która dozuje malutką porcję, w zupełności wystarczającą do jednorazowego umycia rąk. Mydło jest dość gęste i dobrze się pieni, dlatego nie potrzeba używać na raz dużej ilości. Produkt zawiera silne detergenty, dlatego też ma tendencję do przesuszania moich dłoni, gdy myję je często. Lepiej więc go nie nadużywać. Niemniej, jeśli szukacie porządnego, wydajnego mydła w płynie o pięknym zapachu, to zdecydowanie polecam :)



Pretty and intense scent of cleanliness is the product’s biggest but not only advantage of the soap. I also like the bottle, because the pump doses a small portion of the soap, which is absolutely enough for one washing. The product is quite thick and foams well. It contains strong detergents, that’s why it might be drying, especially if you wash your hands as often as me. But anyway, if you’re looking for a good and efficient liquid soap that has a beautiful scent, I can recommend this one :)



Colgate Natural Extracts, pasta do zębów Radiant White
Colgate Natural Extracts, pasta do zębów Radiant White

Już jakiś czas temu przerzuciłam się na ekologiczne środki do higieny jamy ustnej z naturalnym składem, dlatego trochę obawiałam się powrotu do tradycyjnej pasty. Niepotrzebnie. Jak na drogeryjną półkę to skład jest całkiem przyzwoity. Co prawda, zawiera fluor, ale minimalne ilości tego pierwiastka są wskazane, aby pomóc odbudować ubytki w szkliwie, dlatego nie narzekam. Pasta szaleńczo się pieni, na jedno umycie wystarczy więc dosłownie odrobina. Smak jest specyficzny, na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Nie wiem, co go nadaje, ale pasty często mają taki aromat, zwłaszcza te z lepszym składem. Miętę da się wyczuć, ale to nie ona gra pierwsze skrzypce. Ogólnie - całkiem przyjemna pasta, chociaż osobiście wolę mocniejsze odświeżenie.




Some time ago I started using only ecological toothpastes and other mouth hygiene products with natural ingredients, so I was a bit afraid of getting back to a standard one. But the ingredients turned to be ok for a drugstore product. It does contain fluoride, however, small amounts are very helpful in maintaining teeth in a good condition. The toothpaste foams like crazy, a tiny bit is enough for one use. The taste is specific and I’m sure not everyone will like it. I can smell mint in it, but the other taste is much stronger. Generally, it’s a nice toothpaste, however, I prefer something more refreshening.



Soprani, Solo Smile Woman woda toaletowa dla kobiet
Soprani, Solo Smile Woman eau de toilette for women

Przyznam szczerze, że gdy po raz pierwszy spojrzałam na kiczowaty kartonik i jeszcze bardziej kiczowaty flakon, to miałam złe przeczucia. Niestety częściowo się sprawdziły, bo zapach okazał się dość pospolity i niezbyt trwały. Jest lekki i orzeźwiający, a zarazem intensywny i nieco męski. Kojarzy mi się z zieloną herbatą z delikatną nutką owocową. Generalnie, nic specjalnego. Na plus duża pojemność. Dla fanek zielonej herbaty na lato jak znalazł, mojego serca jednak woda nie podbiła.



To be honest, when I first saw the cheap-looking packaging and the horrible bottle, I had mixed feelings about this product. Unfortunately, I was right to some extent, as the scent turned out to be nothing special. And it fades very quickly. It is light and fresh but also intense and a bit masculine at the same time. It reminds me of green tea with a citrus note. As I said, nothing special. But at least the bottle is big. For fans of green tee it’ll be perfect, but I didn’t like it.



Glamour Style, gumki sprężynki cienkie
Glamour Style, spiral elastic hair bands

To nie są moje pierwsze gumki sprężynki, ale natychmiast stały się moimi ulubieńcami. Wszystkie inne poszły w odstawkę. Świetnie trzymają nawet ciężkie włosy oraz krótkie kosmyki, które lubią się z kucyka wysmyknąć. Poza tym, że gumki Glamour są ładne i kolorowe, to nie wiem, jak to robią, ale nie zsuwają się z włosów, ale jednocześnie nie ciągną przy zdejmowaniu. Co więcej, nie odkształcają się tak łatwo jak większość tego typu gumek. Jeśli są trochę rozciągnięte, to łatwo wracają do pierwotnego kształtu. Absolutny hit!


These are not my first spiral elastic bands, but they have immediately become my favourites. I stopped using the other ones. They really hold even heavy hair as well as short hair that tends to come out. What’s more, they’re colorful and nice and they don’t slip from the hair, even though they don’t pull my hair when I want to take them off. The Glamour elastic bands keep their shape, which doesn’t happen very often. They’re really great!



Frank Provost Fluo, zestaw gumek - owijek do włosów
Frank Provost Fluo, set of elastic hair bands

Wesoła, wiosenno-letnia kolorystyka i świetna jakość sprawiły, że bardzo często sięgam po gumki Frank Provost. Przywodzą mi na myśl dziecięce lata. Są elastyczne i dość mocne, ale z drugiej strony nie ściągają włosów zbyt ciasno, jednocześnie nie wyrywając i nie ciągnąc ich podczas ściągania gumki. Jedyna wada, jaką zaobserwowałam, to fakt pozostawiania na włosach odgnieceń, ale przed tym ustrzec mogą chyba tylko sprężynki. Jaskrawe kolory może nie do każdej okazji będą pasować, ale czasem warto urozmaicić swój look czymś nieco szalonym. Mam nadzieję, że nieszybko się rozciągną i długo będę mogła się nimi cieszyć ;)


The happy summer colours and the good quality make me reach for Frank Provost elastic bands really often. They remind me of my childhood. Their elastic and strong, but they don’t feel too tight and they don’t pull my hair. The only drawback I noticed is that they leave traces on my hair, I guess only spiral ones don’t do this. The vivid colours won’t match every outfit, but it’s sometimes nice to introduce something crazy to our current look. I hope they won’t get damaged too early and I will be able to use them long years ;)



Na osłodę otrzymałam jeszcze batonik zbożowy Bakalland, ale szczerze mówiąc, nie jestem fanką tego typu produktów. Zestaw jednak bardzo mi przypadł do gustu, dawno nie zdarzyło się, abym mogła na sobie przetestować produkty do ust ;) Najczęściej kolory kompletnie mi nie pasują, a tym razem obydwa okazały się odpowiednie. Jednak tradycyjnie, podkład był za ciemny, w tej kwestii wszystko po staremu ;) Poza błyszczykiem i szminką, bardzo polubiłam też peeling Perfecty i gumki-sprężynki. Są o wiele lepsze niż wychwalane Invisibobble! Najbardziej zawiodła mnie, z kolei, woda toaletowa – kompletnie nie mój styl. Ale w ogólnym rozrachunku, jestem bardzo zadowolona!

I also got something sweet – a grain bar from Bakalland, but I am not a big fan of such snacks. But the whole set was really interesting, I guess it’s the first time I could test lip products by myself ;) Normally I get shades that don’t suit me, but these ones were nice. But the foundation was too dark as usual, they don’t spoil me in this matter ;) Apart from the lipstick and the lipgloss, I also liked the scrub from Perfecta and the spiral elastic band – they’re much better than the hyped Invisibobble! The thing that disappointed me the most is the toilet-water, totally not my cup of tea. But generally, the box was really fine!

A Wam coś wpadło w oko?

Is there something you liked?

Share this:

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

22 komentarze:

  1. Jestem ciekawa tego podkładu, ale w jaśniejszym kolorze :) Jak go spotkam to wezmę na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że podkłady AA są całkiem fajne, u mnie jednak dyskwalifikuje je kolor :( Mogę je niby rozjaśniać, ale czasem naprawdę mi się nie chce ;)

      Usuń
  2. kolor lakieru śliczny, odcień podkładu dramat ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie ten zielony produkt Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą sauną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadka wydaje się fajna, choć minus za słabe krycie :( Podkład z AA ma przerażająco ciemny odcień (jestem szoku, nadal!), ale plus, że dobrze się sprawdzał u Twojej siostry :) Bardzo mnie zainteresował ten peeling z Perfecty - konsystencja wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam z tej serii matowej jeszcze inne kolory i one już kryją lepiej, chociaż nie jest to takie 100% krycie, do jakiego przyzwyczaił mnie np. MAC :D Niestety podkłady najczęściej trafiają mi się za ciemne, ale tym razem to już było apogeum ;) Peeling jest bardzo przyjemny, może trochę trudno go wydobyć ze słoiczka, bo się trochę ciągnie, ale fajne uczucie daje na twarzy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, sama jestem ciekawa innych wersji, bo są chyba jeszcze dwie :)

      Usuń
  7. Tym razem wiele ciekawych pozycji :) lubie lakiery sh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właśnie jest, raz mniej ekscytująco, raz bardziej :D Ja lakiery SH też lubię, są naprawdę w porządku :)

      Usuń
  8. Podkład ciemny trochę, ale jestem ciekawa jak w ogóle działa i czy się nadaje do kupna, oczywiście w jaśniejszym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o właściwości, to wydaje się naprawdę w porządku :) Szkoda, że dali do testowania najciemniejszy odcień, ale cóż zrobić :(

      Usuń
  9. Zaskakująco fajne propozycje :) Kredka Miss Sporty ma śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmie nie do końca przekonała, ale mojej mamie bardzo się podoba :)

      Usuń
  10. Te Rossmannowe nowości a raczej pudełko jest świetną sprawą.Mam ogromną nadzieję,że i jak kiedyś będę mogła testować wcześniej te nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała okazję :)

      Usuń
  11. opakowanie tej pomadki w L'Oreal wygląda jakby było ze skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :D Do tej pory takie opakowanie miała limitowana seria, niedostępna w Polsce :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...