Wielki test tuszy do rzęs – cz. 1 niższa półka! / Huge mascara test – pt. 1 budget mascaras!

Przez ostatnich kilka miesięcy miałam okazję przetestować masę tuszy do rzęs. Właśnie dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami z ich użytkowania. Nazbierało się jednak tego tyle, że uznałam, iż przygotuję na ten temat aż dwa posty. Dzisiaj przedstawię tańsze maskary, których cena waha się od 10 zł do około 20 zł. W drugim wpisie znajdą się te droższe i drogie. Ja osobiście od tuszu nie wymagam nie wiadomo czego. Wolę naturalny efekt, trochę wydłużenia i pogrubienia. Nie znoszę oblepionych grudkami, posklejanych rzęs. Co do szczoteczek, to nie ma reguły. Najlepiej chyba sprawdzają mi się takie w kształcie klepsydrowatym, zarówno silikonowe, jak i ze standardowego włosia, ale zdarza się, że inne też się nieźle spisują. Jeśli macie podobne preferencje, to może moja opinia Wam się przyda w podjęciu zakupowych decyzji :) Zapraszam na przegląd!

Eveline Grand Couture, Kobo Professional Ideal Volume, Pierre Rene Professional Genial Volume, Bell Secretale Volume Define, Eveline Volumix Fiberlast

In the last few months I had the chance to test a ton of mascaras. That’s why I decided to share my thoughts on them with you. Because I have so many mascaras, I will prepare two separate posts and today I will show you the cheaper ones and the more pricey ones will appear in the second post. I actually do not expect much of a mascara. I prefer natural effect, some length and a little volume. I hate lashes that are sticky or clumpy. And when it comes to wands, I don’t have my favourite type. The hourglass-shaped ones usually work well for me, both silicone and natural ones, but other shapes sometimes also turn out to be fine. If you have similar preferences as me, my opinion can help you decide which mascara to buy :) Check out the overview!



Eveline Grand Couture Spectacular Lashes Mascara
Eveline Grand Couture Spectacular Lashes Mascara

Na jakość tuszu to nie wpływa, ale bardzo podoba mi się opakowanie. Połączenie czerni ze złotem wygląda naprawdę elegancko. Silikonowa zwężona w środku szczoteczka świetnie mi się sprawdza. Pięknie rozdziela rzęsy i pozwala dotrzeć do każdego włoska. Tusz jakoś bardzo nie wydłuża, ale ładnie pogrubia. Nadaje rzęsom wyrazu, ale nie oblepia ich grudkami, dzięki czemu efekt jest naturalny. W tej chwili to moja ulubiona maskara i coś czuję, że do niej wrócę. Zdecydowanie polecam!

Eveline Grand Couture

Eveline Grand Couture

The quality of the product is what matters most, but I just have to mention the packaging. The black tube with golden details is very elegant, I love it. The silicone hourglass-shaped wand is excellent. It nicely separates the lashes and catches every small hair. The mascara doesn’t give much length, however, it adds fairly enough volume. It defines them, but doesn’t make them heavy and clumpy. That’s why the effect is natural. This is my favourite mascara at the moment and I’m sure I’ll repurchase it. I totally recommend it!



Kobo Professional Ideal Volume Mascara
Kobo Professional Ideal Volume Mascara

Tusz Kobo wyposażony jest w niedużą, klasyczną, silikonową szczoteczkę. Fajnie rozczesuje włoski. Maskara wydłuża rzęsy, ale niespecjalnie je pogrubia. Na szczęście konsystencja jest odpowiednia, więc nie trzeba bać się sklejania. Efekt jest naturalny i bardzo mi się podoba. Lubię tę maskarę tylko odrobinę mniej niż poprzednika z Eveline.

Kobo Professional Ideal Volume

Kobo Professional Ideal Volume

This mascara has a slim classic silicone wand that nicely separates the lashes. The mascara gives more length than volume. Luckily, the consistency is fine, so you don’t need to worry that it will glue the lashes together. The effect is natural and I really like it. This mascara is my second runner-up after the Eveline’s one.



Pierre René Professional Génial Volume Mascara
Pierre René Professional Génial Volume Mascara

Gruba silikonowa szczoteczka dla mnie jest za duża. Łatwo się nią ubrudzić i ukłuć w oko. Tusz ma bardzo głęboki czarny kolor, ale dość rzadka konsystencja sprawia, że nakłada się go za dużo, co z kolei prowadzi do okropnego posklejania rzęs. Plus za brak grudek i fajne pogrubienie. Ulubieńcem niestety nie zostanie.

Pierre Rene Professional Genial Volume

Pierre Rene Professional Genial Volume

The huge silicone wand is too big for me. It’s easy to smudge the mascara all over the eyelid or poke yourself in the eye. The mascara has a deep black colour, but its runny consistency causes problems with application. Too much mascara stays on the lashes and glues them together, so that it looks horrible. On the other hand, it doesn’t look clumpy and gives nice volume. Anyway, it won’t become my favourite.



Bell Secretale Volume Define Mascara
Bell Secretale Volume Define Mascara

Udziwniona spiralna szczoteczka z włosia średnio się sprawdza. Nie łapie dobrze rzęs i trzeba się trochę namęczyć, żeby uzyskać fajny efekt. Tusz troszkę skleja włoski i czasem zostawia grudki. Generalnie nie jest to zły produkt, ale nie powalił mnie swoją jakością, więc raczej do niego nie wrócę.

Bell Secretale Volume Define

Bell Secretale Volume Define

The strange spiral brush isn’t the best choice. It doesn’t catch lashes well and it’s hard to achieve a nice-looking effect. The mascara tends to glue the hairs together and sometimes leaves clumps on them. Generally, it is not a bad product, but it didn’t amaze me with its quality, so I won’t repurchase it in the future.



Eveline Volumix Fiberlast Macara
Eveline Volumix Fiberlast Macara

Mam wersję złotą, która ma być pogrubiająca, unosząca i rozdzielająca rzęsy. To bardzo fajny tusz, który właściwie spełnia wszystkie obietnice producenta, chociaż najsłabiej sobie radzi z rozczesywaniem rzęs, chyba ze względu na dość rzadką konsystencję. Silikonowa szczoteczka sprawdza się bardzo przyzwoicie. Jej lekko półksiężycowaty kształt z dłuższymi włoskami po jednej stronie naprawdę wspomaga podkręcanie. Lubię i polecam. Jest jeszcze wersja srebrna, ale jej niestety nie znam. 

Eveline Volumix Fiberlast

Eveline Volumix Fiberlast

I have the gloden version which is supposed to be volumizing, lifting and separating. This is a great mascara that generally fulfils the producer’s promises. However, it doesn’t do really well separating lashes, I guess it’s due to the runny consistency. The silicone wand works fine. Its lunular shape with longer bristles at one side really helps to lift the lashes. I do recommend the mascara. There’s also a silver version, but I’ve never had it.



Żaden z tuszy nie okazał się bublem, ale najmniej chyba polubiłam ten z Pierre René Professional. Z kolei Bell nazwałabym średniakiem. Pozytywnie za to oceniam Eveline Volumix Fibrelast i Kobo Professional, natomiast najbardziej przypadł mi do gustu Eveline Grand Couture. Jak widać, wcale nie jest trudno znaleźć dobre maskary wśród tych z niższej półki i ja chyba przy nich zostanę. Moim zdaniem za kosmetyk, który należy regularnie wymieniać – najlepiej co trzy miesiące, ze względu na łatwo namnażające się w tubkach bakterie – nie warto przepłacać. Trochę już zdradziłam, jakie mam podejście do droższych tuszy, ale mam nadzieję, że jednak wpadniecie poczytać kolejny wpis, sprawdzić, które maskary przetestowałam ;)

Eveline Grand Couture, Kobo Professional Ideal Volume, Pierre Rene Professional Genial Volume, Bell Secretale Volume Define, Eveline Volumix Fiberlast

None of the mascaras was truly bad, but I liked the one from Pierre René Professional the least. The Bell one is just average. Eveline Volumix Fiberlast and the Kobo Professional one are really good, but my absolute favourite is Eveline Grand Couture. It is not so difficult to find a good affordable mascara and I don’t think I’ll ever buy the pricey ones. In my opinion a mascara is a type of cosmetic that should be replaced every three months and it’s definitely not worth spending a fortune. I know I revealed my approach towards more expensive mascaras, but I hope you’ll read the next post to check what I tested ;)

Znacie któryś z tych tuszy? Jakie są Wasze wrażenia?

Do you know any of these mascaras? What are your experiences?

Share this:

, , , , , ,

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. Z tego przedziału cenowego najbardziej lubię tusze Wibo, Lovely, Essence i Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam żadnego tuszu Wibo czy Lovely, na pewno prędzej czy później się na jakiś skuszę :)

      Usuń
  2. Eveline wygląda na rzęsach całkiem fajnie chodź szkoda że Bell zawiodło. Lubię tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię markę Bell, ale akurat tusz jest przeciętny ;)

      Usuń
  3. Jakoś się tak złożyło, że nie znam żadnego z powyższych tuszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rynku taki wybór, że wcale się nie dziwię, że na żaden z tych nie trafiłaś ;)

      Usuń
  4. Z tej gromadki nie miałam tylko Pierre Rene i Bell. Tusze Eveline uwielbiam, do KOBO więcej nie wrócę, choć był fajny :)
    Z tych, które pokazałaś, faktycznie najlepiej wypada ta pierwsza z Eveline. Pamiętam, że też ją lubiłam :) Spróbuj jeszcze Volume Celebrities - fantastyczny jest ten tusz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sprawdzę ten tusz, jak tylko będę w potrzebie :) Jest u mnie pierwsza na liście :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fajne mają tusze, to trzeba przyznać :)

      Usuń
  6. ja nie znam zadnego, ostatnio poznawalam sie z tuszami od Max Factor'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Max Factor miałam tylko Masterpiece Max i bardzo go lubiłam :)

      Usuń
  7. Tusze z Eveline generalnie są chyba całkiem niezłe, niedługo zaczynam testowanie jednego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa są bardzo fajne, na pewno sprawdzę jeszcze inne :)

      Usuń
  8. Miałam tusze Eveline i były poprawne, ale nie oczarowały mnie na tyle, abym chciała do nich wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły :)

      Usuń
  9. ja jeszcze nigdy nie miałam żadnego tuszu Eveline, ale mnie ciekawią i prędzej czy później na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są na tyle niedrogie, że warto sprawdzić. Z tego, co słyszę, wielu osobom się sprawdzają :)

      Usuń
  10. Miałam Kobo i lubiłam :) Szczoteczki jak w Eveline (obu wersjach) bardzo mi się podobają i z chęcią spróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę te tusze Eveline są dobrze dopracowane, a szczoteczki fajne :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...