Ochrona przed słońcem to latem podstawa! Synchroline SUNWARDS emulsja do twarzy i spray ochronny do ciała SPF 50+ / In the summer sun protection is a must! Synchroline SUNWARDS sun protective fluid emulsion and sun protective body spray SPF 50+

Wróciły upały, przynajmniej do Wrocławia. Nie jestem tym faktem zachwycona, ale cóż poradzić. Do pracy trzeba chodzić, nie da się siedzieć w domu cały czas, dlatego przed wyjściem warto zadbać o ochronę przeciwsłoneczną. Krem z filtrem należy w odpowiedniej ilości zaaplikować około pół godziny przed wystawieniem skóry na słońce. Chodzi o to, aby preparat dobrze się wchłonął i skutecznie chronił. Ja poza tym nie rozstaję się z kapeluszem. Polecam też parasol z filtrem UV, sama czasem korzystam :)

The heat wave is back in Poland. I’m not really happy about that, but I have to go to work, I can’t sit at home all the time, so sun protection is absolutely necessary. It is important to apply the right amount of the product about half an hour before going out. The product has to get well absorbed, so that it could protect properly. Besides, I am wear a hat all the time now and I also recommend using a sunshade, I sometimes carry one :)


Każdy sezon letni rozpoczynam od wyboru kremów z filtrem. Zaopatruję się w jeden na rok, żeby nie używać potem starego, który może już słabiej działać. Tym razem długo nie mogłam się zdecydować, bo jak się okazało, filtr COOLA, który miałam ochotę spróbować, jest na tyle drogi, że w obecnej sytuacji nie mogłam sobie na niego pozwolić. Z pomocą przyszła mi marka Synchroline, przekazując mi dwa produkty z serii SUNWARDS do testów. W moje ręce trafiła emulsja do twarzy SPF 50+ i spray ochronny do ciała SPF 50+. Używam najwyższych filtrów ze względu na jasną, wrażliwą cerę.

I start every summer season by choosing a sunscreen. I purchase one cream each year, because I don’t want to use an old one that can work worse the next year. This time I couldn’t decide for a long time, as the COOLA cream that I wanted to try turned out to be so expensive that I could not afford it at the moment. The Italian brand Synchroline came with help and gave me for tests two products from the SUNWARDS series. I got sun protective fluid emulsion SPF 50+ and sun protective body spray SPF 50+. I simply use high UV protection products because my skin is fair and sensitive.




Zacznijmy może od emulsji do twarzy. Jako że mam tłustą cerę, to postawiłam na lżejszą formułę. I faktycznie, kosmetyk ma lekką i dość rzadką, jakby mokrą, konsystencję, która zapewnia szybkie wchłanianie. Ogromnym plusem jest dla mnie fakt, że nie bieli, nie roluje się i łatwo się aplikuje, w przeciwieństwie do mojego poprzedniego filtra do twarzy Vichy Idéal Soleil, który trzeba było szybko i energicznie wcierać małymi porcjami, bo inaczej wszystko na marne ;) Emulsja ma ponadto przyjemny zapach, taki lekko perfumowany, ale delikatny. Nie zapycha i nie podrażnia, a przy tym bardzo dobrze nawilża i sprawia, że twarz jest gładka i miła w dotyku. Jedyny problem, jaki mam z tym kosmetykiem, to błyszcząca warstwa, jaką zostawia na twarzy. Skóra się nie lepi i nie jest to efekt przetłuszczonej twarzy (i pewnie taki naturalny błysk docenią posiadaczki suchej skóry), ale ja wolę bardziej matowe, pudrowe wykończenie, zwłaszcza pod makijaż.

Let’s start with the face fluid emulsion. I have oily skin, so I decided to try lighter formula. In fact, the product has a lightweight and runny, somehow watery, consistency. A big advantage for me is that it doesn’t make my face white, doesn’t roll and is easy to apply, unlike my previous face sunscreen Vichy Idéal Soleil which I had to rub quickly into the skin, otherwise it was rolling off the skin ;) The emulsion has a nice delicate scent. It doesn’t block pores and doesn’t cause irritations, and at the same time nicely moisturizes and makes my face smooth and soft to the touch. The only problem I have with the product is that it leaves a dewy layer on the skin. It is not sticky and doesn’t look greasy (I guess dry skin holders will appreciate this natural dewy look), but I prefer more matte finish, especially as a makeup base.




Emulsja zapewnia bardzo wysoką ochronę, najwyższą możliwą, czyli SPF 50+. Chroni również przed promieniowaniem UVA, ale producent nie podaje dokładnie, jakiego rzędu jest to faktor. Zgodnie z przyjętą zasadą oznacza to, że ochrona UVA stanowi co najmniej 1/3 wartości SPF (więcej pisałam o tym TUTAJ), czyli w tym wypadku powinno to być minimum SPF 17, więc nie tak źle. Nie jestem biegła w ocenie składu kremów przeciwsłonecznych, bo to bardzo skomplikowane preparaty, ale tutaj widzę mieszankę w większości stabilnych filtrów chemicznych, tylko jeden z nich udało mi się zidentyfikować jako niestabilny, Butyl Methoxydibenzoylmethane. Poza tym sporo emolientów, kwas hialuronowy, a na końcu dwa konserwanty, których najchętniej bym na liście nie widziała, czyli BHT i Disodium EDTA. Emulsja zawiera też małą domieszkę parafiny, która widnieje jednak pod koniec spisu. Generalnie skład wypada całkiem sensownie, choć oczywiście nie jest to produkt naturalny, więc jeśli przerażają Was substancje ropopochodne, to raczej nie znajdziecie tu nic dla siebie. Ja tych składników nie demonizuję i dopóki wyraźnie mi nie szkodzą, to nie mam nic przeciwko ;)

The emulsion provides very high sun protection, actually the highest possible, which is SPF 50+. It also protects against UVA radiation, but the producer doesn’t say anything about the level of protection. This means it is at least 1/3 of the SPF (I spoke more about it HERE), which is about SPF 17 in this case. Not so bad. I am not an expert on sunscreen ingredients, because these are really complicated cosmetics, but what I can see here is a mixture of stable chemical sunscreens, among which only one is reported to be less stable, Butyl Methoxydibenzoylmethane. Apart from that, it contains some emolients, hialuronic acid and two preservatives that I’d prefer not to see in the list, BHT and Disodium EDTA. The emulsion also has some paraffin, but it’s a very little amount. Generally, the ingredient list seems quite fine, however, it’s not a natural product, so if you’re scared of PEGs, you won’t be satisfied. Personally, I don’t demonize them until they don’t do any harm to me ;)




Emulsja w sprayu do ciała okazała się bardzo wygodnym rozwiązaniem. Po przetestowaniu tej z The Face Shop i tej z Synchroline stwierdzam, że już chyba nie wrócę do kremów. Z bardzo prostej przyczyny. Taki spray jest bardzo poręczny i wygodny w użyciu. Kilka psiknięć i gotowe. Co prawda nie tworzy równomiernej mgiełki, bo produkt, mimo swej rzadkiej konsystencji, jest jednak wciąż gęsty i wydostaje się z atomizera w postaci strużki, mnie to jednak nie przeszkadza, bo i tak trzeba kosmetyk rozprowadzić po skórze i lekko wmasować. Formuła jest lekka, szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy. To znaczy, ja w jakimś stopniu czuję, że mam na sobie krem z filtrem, ale nie określiłabym tego mianem dyskomfortu. Emulsja przyjemnie nawilża i sprawia, że skóra delikatnie błyszczy, przez co wygląda zdrowo i promiennie. O ile na twarzy za tym nie przepadam, to na ciele mi absolutnie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Poziom ochrony jest taki sam, a skład bardzo podobny jak w przypadku emulsji do twarzy, dlatego nie będę się już nad tym rozwodzić. Podoba mi się też delikatny zapach.

The body spray turned out to be a very practical solution. After testing these ones from The Face Shop and Synchroline, I think I won’t ever choose sunscreen body lotions. The reason is simple. Spray is very handy and easy to use. It doesn’t form a regular mist, because it’s just too thick in consistency, but what I need to do is to spray it all over my skin and massage it in with a few moves. The formula is lightweight and the product absorbs quickly and doesn’t leave a sticky layer. I do feel I’m wearing some lotion on my skin, but it’s nothing bothering. The emulsion nicely moisturizes and makes the skin look shiny, healthy and radiant. While I don’t like this effect on my face, I do like it on my body. The level of protection is the same as with the face emulsion, and the ingredients are very similar, so I am not going to talk about it again. I also like the delicate scent.




Podsumowując, uważam, że są to dobrej jakości produkty z kategorii tych apteczno-laboratoryjnych. Mnie osobiście bardziej do gustu przypadła emulsja do ciała, bardzo ją Wam polecam, natomiast ta do twarzy na pewno lepiej sprawdzi się u posiadaczek cer normalnych i suchych niż tłustych jak moja. Używam jej tylko w dni, kiedy nie noszę makijażu.

To sum up, I think these are good quality products from the category of dermocosmetics. I personally liked the body spray better, I totally recommend it. The one for face will work better for dry skin for sure. I only use it when I don’t wear makeup.


Jakie filtry, zwłaszcza do twarzy, polecacie? Znacie produkty Synchroline? Możecie je znaleźć w wielu aptekach, m.in. Super-Pharm, Ziko, DoZ, Melisa, Cefarm, Gemini.

What sunscreens can you recommend? Do you know Synchroline?


Share this:

, , , ,

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Ja latem stosuje na twarz bazy pod makijaż z wysokim filtrem. Kremów nie lubię, ponieważ zazwyczaj mają ciężką konsystencję i wszystko ze mnie spływa. A że mam suchą skórę, to te lekkie filtry przeznaczone do cer tłustych i mieszanych się u mnie nie sprawdzają. Cieszę się, że o tym piszesz, bo wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że promienie UV mają na skórę zgubny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoje problemy, ja z kolei mam problem ze znalezieniem czegoś, co na mojej tłustej cerze nie będzie dawało efektu tłustości. Generalnie mam spore wymagania co do kremów z filtrem do twarzy, wciąż muszę poszukiwać :)

      Usuń
  2. Obecnie bez porządnej ochrony ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogole nie mialam do czynienia z kosmetykami tej marki, nie zlozylo sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to bardzo popularna marka, ja się o niej dowiedziałam kilka lat temu, jak dostałam próbki w SuperPharm :)

      Usuń
  4. Ja tak wysokich filtrów nie używam, a ten krem widzę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dawna sięgam tylko po wysokie filtry :)

      Usuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...