Prawdziwe perełki za grosze !!! Pomadki Bell Velvet Story z Biedronki / True gems for pennies !!! Bell Velvet Story lipsticks

Chyba już nikogo u nikogo nie wzbudza zdziwienia fakt, że w Biedronce można kupić fajne kosmetyki. Produkty marki Bell z limitowanych kolekcji, przygotowanych specjalnie dla popularnej sieci marketów (jak Secret Garden, o której pisałam TUTAJ) od jakiegoś czasu wzbudzają spore emocje, a kosmetyki znikają w mgnieniu oka. I wcale się nie dziwię. Są tanie, ciekawe i co najważniejsze, dobre jakościowo. Czego chcieć więcej? Ze względu na ogromną popularność niektóre limitowane produkty wracają po jakimś czasie do oferty i tak właśnie jest z pomadkami z linii Velvet Story. Od niedawna ponownie są w ofercie i kosztują w Biedronce całe 9,99 zł :) Nic tylko kupować!

These days, I guess it isn't surprising for anyone that you can buy good quality makeup for pennies in a supermarket. I have already reviewed Bell’s limited collection Secret Garden that was sold in Polish markets Biedronka (review HERE). And today I’ll show you lipsticks from their line which is called Velvet Story. It was available some time ago and now it is back, because so many people loved the lipsticks. I’m actually not surprised, as they’re really good and cheap, they cost about 2€ :) 

Bell Velvet Story 01 02 03 04 05

Dostępnych jest w sumie sześć kolorów, z czego ja mam pięć – cztery otrzymałam w paczce od Bell, a jeden sama dokupiłam za 6,29 zł, załapałam się bowiem na promocję z kartą. Cena jest wręcz śmieszna, jak na tak świetne pomadki. Na zdjęciach ułożyłam je niestety nie po kolei, od najjaśniejszej do najciemniejszej, a dopiero później się zorientowałam, jaka jest prawdziwa numeracja ;) 

There are six shades available and I have five of them – I got four in a box from the brand and I bought one myself on a sale for less than 1,5€. The price is ridiculous for such great lippies. I put them in the pictures in the wrong order, from the lightest to the darkest one, I just didn’t check the numbers first ;)

#01 to ciemna śliwka z domieszką odcienia bordowego
#01 is dark purple mixed with wine red

Bell Velvet Story 01

#02 to beżowy nudziak w ciepłej tonacji
#02 is a beige warm-toned nude

Bell Velvet Story 02

#03 to różowawy nudziak z nutką szarości i beżu
#03 is a pinky nude with a hint of grey and beige


#04 to klasyczna chłodna głęboka czerwień
#04 is a classic cool-toned deep red

Bell Velvet Story 04

#05 to żywy i ciepły odcień różu
#05 is a vivid and warm-toned pink

Bell Velvet Story 05

#06, którego nie mam, to klasyczny chłodny róż
#06, which I don’t own, is a classic cool-toned pink

Pomadki mają proste, ale estetyczne opakowania, które od razu sugerują nam, z jakim kolorem mamy do czynienia. Trochę przypominają mi dziecięce produkty do makijażu, które mama kupowała nam, jak byłyśmy małe, ale powiadam – za tę cenę nie ma co się spodziewać nie wiadomo czego, a i tak jest bardzo przyzwoicie. Zresztą, we mnie wzbudzają pozytywne skojarzenia :) Szminki charakteryzuje bardzo dobra pigmentacja, dają w zasadzie pełne krycie. Są nieco tępe w konsystencji, przez co trzeba kilka razy przejechać po wargach, by dobrze rozprowadzić kolor, ale nie ma problemu z prześwitami czy nierównomiernym rozłożeniem pigmentu. Nie zauważyłam też różnicy w jakości i pigmentacji między poszczególnymi odcieniami.

The lipsticks have simple yet neat packagings that suggest what colour you can find in the tube. They remind me of these kid makeup products my Mum bought us when we were small, but I don’t expect anything really fancy for such a low price. And they bring back only good memories :) The lipsticks are very well pigmented, they actually give full coverage. They are a bit dry in consistency, so you need to apply them in a few swipes to get the colour even, but there aren’t any problems with smudges or patches. I also didn’t notice any difference in quality and pigmentation between the shades.

Bell Velvet Story 01 02 03 04 05

Szminki z kolekcji Velvet Story dają satynowe wykończenie. Nie jest błyszczące, ale nie mogę uznać go za matowe. Do wyrysowania konturu ust polecam pędzelek, bo ze względu na tę suchawą konsystencję zdarzało mi się uzyskać lekko poszarpaną krawędź. Niemniej efekt jest moim zdaniem naprawdę imponujący. Pomadki mają bardzo przyjemną formułę. Nie czuć ich na ustach, nie powodują przesuszania, a jednocześnie są naprawdę trwałe jak na niezastygające produkty. Powtórzę się – za tę cenę naprawdę trudno znaleźć szminki tak dobrej jakości. Ba, moim zdaniem przewyższają pod tym względem nawet znacznie droższe produkty do ust. Polecam najgoręcej! :)

The Velvet Story lipsticks give a satin finish. They’re neither really creamy, nor fully matte. I recommend you to use a brush to outline your lips evenly, as this dry formula may be a bit tricky to apply. But the effect is really impressive. The lipsticks have a very nice formula. They’re lightweight, feel truly comfortable on the lips and are not drying. They’re also quite longlasting for such traditional lip products. I’ll repeat myself – it’s hard to find something better for such a low price. What’s more, they can well compete with much more expensive lippies. I totally recommend them!

Bell Velvet Story 01 02 03 04 05

Kto już zna pomadki Velvet Story od Bell? Który kolor najbardziej się Wam podoba? Moim faworytem jest oczywiście czerwień <3

Do you know Bell Velvet Story line of lipsticks? Which colour do you like the best? My favourite is obviously the classic red <3

Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Uwielbiam je <3 chyba sobie kupię czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygladaja ladnie a na ustach efekt bardzo mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę są naprawdę super :)

      Usuń
  3. Mam nr 1 i lubię choć na pewno nie jest moim ulubieńcem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku też nie są to ulubieńcy, ale stosunek jakości do ceny jest bardzo korzystny :) I 01 lubię chyba nieco mniej niż 04 i 05 (nudziaki oddałam siostrze, bo za jasne) ;)

      Usuń
  4. Piękne kolory, szczególnie ten 03.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jest bardzo ciekawy, chociaż u mnie niestety się nie sprawdził, powędrował do siostry :)

      Usuń
  5. Mają bardzo ładne kolory, chociaż nie widzę nic dla siebie - lubię jaśniejsze odcienie typu brudny róż :) W nudziakach wyglądam chyba nie korzystnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie ma w gamie typowego brudnego różu. Ten 03 jest najbliższy, ale jednak ma domieszkę szarości i beżu w sobie ;)

      Usuń
  6. Mam 03, kolor ciekawy ale jakoś szczególnie się nią nie jaram, leży gdzieś w kącie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tyle pomadek, że też nie noszę ich na co dzień, no i nie uważam ich za najlepsze szminki na świecie, ale jednak moim zdaniem wybijają się jakością w swoim przedziale cenowym :D

      Usuń
  7. Tak naprawdę wszystkie kolory są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Nie każdy każdemu pasuje, ale są bardzo ładne. Przydałby się tylko jeszcze jakiś ciemniejszy brudny róż, bo to taki uniwersalny kolor :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. To prawda, ale akurat dla mnie okazały się za jasne i oddałam je siostrze, której dobrze w takich odcieniach :)

      Usuń
  9. 05 ma cudowny kolor :) ale opakowania tych pomadek zupełnie mi się nie podobają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka ma moc, jest mega neonowa :) Ale podoba mi się. A co do opakowań, to fakt, są bardzo "dziecinne", chociaż spotkałam się i ze znacznie gorszymi ;)

      Usuń
  10. 03 podoba mi się chyba najbardziej *-*
    Dobrze kiedy kolor opakowania odzwierciedla odcień pomadki; łatwiej jest ją potem odnaleźć - pośród wielu innych pomadek w kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trójka to bardzo ciekawy kolor, bardzo żałuję, że nie pasuje do mnie ;) Natomiast opakowania są kiczowate, ale zdecydowanie się zgadzam, że takie, które wskazują na kolor, bardzo ułatwiają sprawę, jeśli mamy dużo pomadek. A ja mam :D

      Usuń
  11. muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoje myśli, to dla mnie duża motywacja! Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam moich czytelników, ale proszę, nie spamuj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...